-
Protest odbył się na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu przeciwko eksmisji mieszkanki, która zajmowała dom przez ponad 30 lat.
-
Politycy, w tym Szymon Hołownia, Tomasz Trela oraz Marcelina Zawisza, wyrazili swoje zastrzeżenia dotyczące działań kurii i przebiegu sprzedaży gruntów deweloperowi.
-
Sprawa została skierowana do CBA przez posłankę Marcelinę Zawiszę, a kancelaria reprezentująca kurię poinformowała, że mieszkanka odrzuciła proponowaną pomoc.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu odbył się dziś protest przeciwko eksmisji pani Sandry, która swój dom – jak twierdzi – zajmowała przez ponad 30 lat. Grunt należał do kurii, jednak ta sprzedała go deweloperowi pod budowę nowych mieszkań.
Przed posesją zebrał się tłum ludzi, w związku z czym wielkopolska policja wysłała na miejsce zespół antykonfliktowy. Doszło do starcia funkcjonariuszy z protestującymi, a następnie ich siłowego wyprowadzenia z tego terenu. Przed godz. 13 lokal opuściła także pani Sandra.
Osiedle Maltańskie w Poznaniu. Politycy komentują protest
– Wydaje się, że jest to działanie nadmiarowe, ale to mówię na podstawie doniesień medialnych – zareagował wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia, informowany przez dziennikarzy w Sejmie o przebiegu protestu.
Polityk przyznał, że jako członek katolickiej wspólnoty ubolewa „nad rolą Kościoła katolickiego i archidiecezji w całej tej sprawie”. – Nie podoba mi się to bardzo, że – nawet jeżeli jest w prawie – mój Kościół, do którego należę, posuwa się do egzekwowania swojego prawa własności. Nie prawa do zbawienia, nie innego rodzaju praw, tylko prawa do własności, do tak formułowanych środków, jak to właśnie robi – podsumował Hołownia.
Poseł Nowej Lewicy Tomasz Trela, w rozmowie z Polsat News, również wyrażał oburzenie historią ze sprzedażą działki. – To jest karygodne. Uważam, że lokalny samorząd, władze Poznania powinny interweniować, bo to są sceny nieakceptowalne – mówił.
– Będziemy tej sprawie się przyglądać – dodał Trela. Jak podkreślił, żaden człowiek nie powinien być w ten sposób traktowany.
Poznań. Pokłosie sporu o Osiedle Maltańskie. Wniosek do CBA
– Sytuacja w Poznaniu wygląda tak, że kuria ramię w ramię z deweloperem i przy przyzwoleniu miasta, którym rządzi Koalicja Obywatelska, wyrzucają z domów ludzi, którzy te domy po prostu budowali cegła po cegle – komentowała w Sejmie posłanka Razem Marcelina Zawisza.
Później, w rozmowie z Polsat News, posłanka mówiła, że historia jest skomplikowana, ponieważ większość ludzi z poznańskiego osiedla miałaby prawa z tytułu zasiedzenia. – Ale kuria zastosowała pewien trik prawny i przymusiła ich w pewien sposób do tego, żeby podpisali dokumenty, które uniemożliwiały im złożenie wniosków o zasiedzenie. Tam jest 200 rodzin. Co więcej, z tego co wiem, z informacji, które posiadam, kuria skłamała papieżowi, mówiąc, że na tej ziemi nikt nie mieszka – przekazała Zawisza.
Posłanka wyjaśniła również, że nie otrzymała od miasta kluczowych dokumentów dotyczących tego terenu i kontaktów miasta z deweloperem oraz kurią, dlatego skierowała sprawę do CBA, proszą o kontrolę.
– Interesowałem się tą sprawą jako poseł z Poznania, mieszkaniec Poznania. Tutaj niestety kuria, czyli właściciel tego terenu, zdecydowała się sprzedać go deweloperowi i wydaje mi się, że poprzedni właściciel umiarkowanie zabezpieczył interesy ludzi, którzy tam mieszkali – powiedział podczas konferencji prasowej rzecznik rządu Adam Szłapka.
Polityk dodał, że „dobrze byłoby, mam nadzieję, że miasto się w to włączy, gdyby doszło jednak do porozumienia”. – Ale tutaj jest prawo własności, kuria, która zdecydowała o sprzedaży tego terenu (…). Dużo jest tutaj jeszcze do zrobienia – wskazał.
Protest w Poznaniu po transakcji kurii
Sprawę Osiedla Maltańskiego opisywał w cyklu „13 pięter” Interii Filip Spinger. „Za rekordowe 421 milionów złotych poznańska kuria ubiła z deweloperem interes życia, sprzedając atrakcyjne tereny nad Jeziorem Maltańskim. Szkopuł w tym, że wraz z cennymi hektarami pozbyła się setek mieszkańców, którzy żyli tam od pokoleń” – pisał Springer.
Ziemię historycznie należały do Kościoła i zostały przez niego odzyskane w 1994 roku. W styczniu grunty sprzedano deweloperowi pod budowę nowych mieszkań. Eksmisja pani Sandry to drugie takie działanie związane z tą sprawą.
Kancelaria reprezentująca kurię we wtorek przekazała mediom oświadczenie: „Z przykrością informujemy, że mieszkanka parceli numer 75 odrzuciła wszelkie proponowane formy pomocy i zawarcia porozumienia. Na akceptację zaproponowanych warunków lub kontrpropozycję oczekiwanej formy pomocy mieszkanki lub jej pełnomocnika czekaliśmy do późnych godzin popołudniowych”.
-
Wybuch na dworcu kolejowym w Niemczech. Eksplozja w środku nocy, są ranni
-
Pożar fabryki dronów w Skarżysku-Kamiennej. Nowe informacje z rządu














