-
Czterech posłów Prawa i Sprawiedliwości oraz jeden poseł z klubu Rozwój Plus otrzymali upomnienia od sejmowej komisji etyki po tym, jak w maju weszli do budynku Prokuratury Krajowej podczas przesłuchania Tomasza Sakiewicza.
-
Parlamentarzyści twierdzili, że przeprowadzali interwencję poselską, jednak prokuratura uznała ich działania za bezprawne i niezgodne z obowiązującymi procedurami.
-
Komisja etyki uznała, że posłowie naruszyli zasady etyki poselskiej, a ukaranym przysługuje 14 dni na odwołanie się od decyzji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Komisja Etyki Poselskiej ukarała upomnieniem posłów PiS Macieja Małeckiego, Jana Mosińskiego, Agnieszkę Wojciechowską van Heukelom i Andrzeja Śliwkę oraz Krzysztofa Lipca z Rozwój Plus – przekazała Ewa Schädler z Polski2050.
Krzysztof Lipiec w maju był jeszcze posłem PiS, jednak po rozłamie w partii zasilił szeregi klubu Mateusza Morawieckiego. Lipiec jako jedyny nie stawił się w środę przed komisją.
Posłowie ukarani za zachowanie w siedzibie prokuratury
Kara ma związek z incydentem z 20 maja br., kiedy w siedzibie Prokuratury Krajowej przesłuchiwany był Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny Telewizji Republika. Sakiewicz odpowiadał wówczas na pytania śledczych dot. rzekomego zatrudnienia Zbigniewa Ziobry w Telewizji Republika w roli komentatora.
Z pomocą zawieszonego później prokuratora generalnego Tomasza Janeczka posłowie PiS w towarzystwie pracowników Telewizji Republika weszli do strefy ochronnej siedziby prokuratury.
Wniosek o ukaranie posłów skierował do komisji prokurator krajowy, według którego w maju doszło do „rażącego naruszenia zasad etyki poselskiej”, a zaś wejście posłów do budynku było bezprawne. Posłowie nie stosowali się do poleceń funkcjonariuszy Służby Więziennej, którzy nakazali parlamentarzystom opuszczenie budynku.
Posłowie PiS i pracownicy Republiki w prokuraturze, gdy zeznawał Sakiewicz
Posłowie PiS argumentowali, że prowadzili w siedzibie prokuratury interwencję poselską, a pracownicy Telewizji Republika nie weszli do budynki z nimi. Argumentację tę odrzuciła prokuratura, podkreślając, że parlamentarzyści działali z „pominięciem obowiązujących procedur”, „w sposób nieautoryzowany i bez wymaganej zgody” i bez respektowania procedur bezpieczeństwa.
„Interwencja lub kontrola poselska powinny być wykonywane w sposób zgodny z prawem oraz z poszanowaniem porządku obowiązującego w danej instytucji” – stwierdził prokurator krajowy.
Zgodnie z regulaminem komisja może ukarać posła zwróceniem uwagi, udzieleniem upomnienia lub udzieleniem nagany. Posłowi przysługuje odwołanie od decyzji komisji etyki w terminie 14 dni od dnia doręczenia uchwały dotyczącej kary.
-
Samorządy nie żałowały pieniędzy na Trzaskowskiego. Tak tłumaczą wsparcie dla Campusu Polska
-
Nowe informacje ws. Zondacrypto. Media o tożsamości zatrzymanych














