Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Donald Trump ujawnia: Kim Dzong Un odpowiedział na jego prośbę

Donald Trump ujawnia: Kim Dzong Un odpowiedział na jego prośbę

17 sierpnia, 2026
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Ruch prokuratury

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Ruch prokuratury

17 sierpnia, 2026
Wadowice. Śmierć na weselu, Pojawiło się nagranie interwencji policji

Wadowice. Śmierć na weselu, Pojawiło się nagranie interwencji policji

17 sierpnia, 2026
Wypadek autokaru na Węgrzech. Koniec rozpoznania ocalałych, nowe informacje

Wypadek autokaru na Węgrzech. Koniec rozpoznania ocalałych, nowe informacje

17 sierpnia, 2026
Asseco Resovia Rzeszów z wyraźną przewagą nad resztą konkurencji? – Siatkówka – Sport Wprost

Asseco Resovia Rzeszów z wyraźną przewagą nad resztą konkurencji? – Siatkówka – Sport Wprost

17 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Donald Trump ujawnia: Kim Dzong Un odpowiedział na jego prośbę
  • Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Ruch prokuratury
  • Wadowice. Śmierć na weselu, Pojawiło się nagranie interwencji policji
  • Wypadek autokaru na Węgrzech. Koniec rozpoznania ocalałych, nowe informacje
  • Asseco Resovia Rzeszów z wyraźną przewagą nad resztą konkurencji? – Siatkówka – Sport Wprost
  • Boćki. Ojciec potrącił czteroletniego syna. Wcześniej przejechał inne dziecko
  • Wojna w Ukrainie. Komandosi pojmali dziesiątki Rosjan i odbili wieś
  • Ostrzeżenie GIS. Cereulidyna w mleku dla niemowląt.
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Pandemia zmęczenia. Tutaj nie pomoże lockdown, ale mamy kilka rad
Pandemia zmęczenia. Tutaj nie pomoże lockdown, ale mamy kilka rad
Aktualności

Pandemia zmęczenia. Tutaj nie pomoże lockdown, ale mamy kilka rad

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości21 marca, 2024

Z powodu zmęczenia jesteśmy mniej cierpliwi, spokojni i otwarci na kontakt. Pośpiechem zarażamy swoje dzieci, generujemy napięcie. Wymagamy od nich, żeby były szybkie, punktualne, zorganizowane, wielozadaniowe, czyli przebodźcowane i zmęczone. A może warto coś odpuścić?

Żyjemy w świecie nadmiaru – obowiązków i zadań, stresu i pośpiechu, ale także nadmiaru dóbr materialnych, wielorakich możliwości i wszechobecnych bodźców. Otaczają nas przeróżne dźwięki, często niechciane, nieprzyjemne hałasy i atakujące nas zewsząd bodźce wzrokowe. Hałas jest tak męczący, że niektóre linie kolejowe oferują przejazdy w wagonach ze strefą ciszy – i są one mocno oblegane, co odzwierciedla nasze potrzeby. Sztuczne światło natomiast jest tak inwazyjne, że powstają rezerwaty ciemnego nieba, aby móc zobaczyć gwiazdy.

Od maleńkości nasz układ nerwowy atakowany jest wszelkimi bodźcami do przetworzenia i musimy się nauczyć oddzielać to, co istotne, od tego, co mało ważne. Ignorowanie dystraktorów także zużywa energię i męczy. Im więcej bodźców – tym więcej zmęczenia. Taką mamy rzeczywistość.

Nie jest możliwe życie w odcięciu od bodźców – totalna deprywacja sensoryczna nie służyłaby naszym mózgom. Jednak drugi skrajny biegun także nie będzie im służył. A jak wygląda nasza codzienność?

Typowy dzień współczesnej rodziny

O świcie często budzi nas świdrujący dźwięk budzika (głośny – żeby na pewno nas obudził), potem szumi czajnik albo ekspres do kawy, marudzą dzieci, a w radiu słyszymy podnoszące ciśnienie krwi wiadomości albo muzykę, która o poranku ma pobudzić energię słuchaczy i brzmi hardrockowo. Doświadczamy gwałtownego przeskoku z innego stanu świadomości, kiedy marzenia senne płynęły w rytmie fal alfa, a tu wpadają w odmęty chaosu. Spod ciepłych kołder wybiegamy na rześki poranek nagle i gwałtownie. A jak to wygląda u dzieci? Właściwie tak samo, tylko jeszcze mocniej i głośniej, jako że dzieci mają bardziej niż dorośli czuły słuch. Ponadto, jakby tego było mało, rodzice często ponaglają dzieci pokrzykiwaniem, aby „pospieszyły się wreszcie”.

A potem jedziemy do przedszkola/szkoły/pracy – w korkach, szumie samochodów albo w zatłoczonych autobusach, w ścisku z obcymi ludźmi, którzy wchodzą w naszą przestrzeń prywatną, jak to bywa w komunikacji miejskiej.

Od samego rana dzień jest głośny i intensywny. W przedszkolach i szkołach dzieci przebywają w otoczeniu innych, nie mają chwil odosobnienia, a rówieśnicy „emitują dźwięki” – krzyczą, piszczą, płaczą, jak to dzieci… Zajęcia, warsztaty, propozycje dydaktyczne non stop stymulują układ nerwowy. W większości szkół nadal to dzwonki głośno obwieszczają koniec lekcji i koniec przerwy. Po południu rzadko kiedy dzieci znajdują wytchnienie, a dobrze by było, gdyby miały wolne popołudnia, by mogła obudzić się ich kreatywność. Wspaniały jest cytat z książki Agnieszki Krzyżanowskiej „Prosto i uważnie”: „Gdyby Albert Einstein nie nudził się tak bardzo podczas pracy w biurze patentowym, pewnie nie byłoby dzisiaj teorii względności”.

Współczesne dzieciaki jednak często spędzają popołudnia na zajęciach dodatkowych, nauce i odrabianiu zadań domowych. Wieczorami natomiast zanurzają się w bajki i filmy, gry albo książki – to wszystko faktycznie może służyć rozwojowi i przyjemności, ale zauważmy, jak współczesne animacje są intensywne i głośne, jak obrazy migoczą, a bohaterowie piszczą, jak szybko zmieniają się klatki filmu – przebodźcowujemy układ nerwowy, sami o tym nie wiedząc.

Bodźcowani od maleńkości

Już niemowlęta często są nadmiernie stymulowane – w myśl rozwijania ich kompetencji. Nad głowami wirują im karuzele z maskotkami, z głośników brzmi Mozart albo lekcje angielskiego(!), maty edukacyjne błyszczą i szeleszczą, zabawki grają, piszczą, skrzeczą i migoczą niczym syrena alarmowa (zresztą takie z syrenami także znajdziemy). Tymczasem niemowlak potrzebuje przede wszystkim bliskości, twarzy ludzkiej przed sobą, odzwierciedlania uśmiechów, kontaktu wzrokowego, przytulania. To jest to, co najważniejsze. A kiedy taki dwu-, trzyletni człowiek drepcze już na własnych nogach, to nie potrzebuje krzykliwych kreskówek, tylko spaceru do parku, przyglądania się mrówkom, skakania po kałużach. A jeśli już kreskówki – to może te bardziej stonowane, od których nie dostaną oczopląsu.

Warto tu wspomnieć także o prezentach z okazji świąt czy urodzin – gdy dziecko wyjmuje dziesiąty prezent z kolejnej kolorowej torebki, to niejednokrotnie odrzuca go na bok – bo ile można przyswajać? Często zresztą dla dzieci w wieku dwóch-czterech lat najbardziej atrakcyjne jest samo wyjmowanie prezentów i zabawa opakowaniami z tektury. Dzieci mają wrodzoną kreatywność. Jeżeli nie zasypiemy ich nadmiarem gotowców z plastiku i smartfonami od kołyski, będą potrafiły wyczarować z pudełek, kartek i kartonów swoje pomysły, uruchamiać swoją inteligencję, ćwiczyć własną sprawczość.

Newsweek Psychologia

Foto: Newsweek

W przedszkolach program zajęć jest często przeładowany – obok podstawy programowej są tam organizowane zajęcia taneczne, szachy, zajęcia językowe, hipoterapia i garncarstwo. Świetnie – ale ile tego naraz i po co aż tyle? Gdzie jest czas na swobodną zabawę, na rysowanie bez konkretnego celu? Zauważmy, że to w swobodnej zabawie dzieci ćwiczą swoje kompetencje społeczne, czyli to, co w życiu jest niezmiernie istotne. Szukajmy równowagi. Pamiętajmy także, że dzieciom wysoko wrażliwym, dzieciom z trudnościami w obszarze integracji sensorycznej czy dzieciom ze spektrum autyzmu jest jeszcze trudniej. One odbierają świat bardziej intensywnie i odczuwają mocniej.

Zmęczeni rodzice i zmęczone dzieci

Obserwujemy pandemię zmęczenia – zauważamy to u każdego, bez względu na wiek – my, dorośli, przepracowani, obciążeni wielozadaniowością, nadmiarem obowiązków zawodowych, domowych i okołodziecięcych. Wozimy dzieci na szermierkę, konie albo na basen, rzadziej już na języki obce, bo one coraz częściej są prowadzone w formie online – co skądinąd nie jest wcale rozwiązaniem idealnym, ale odciąża nas, rodziców, od kolejnego przejazdu przez miasto. Obowiązki zawodowe coraz częściej przybierają charakter zadaniowy i nienormowany, przeplatają się z życiem domowym, zwłaszcza w przypadku pracy zdalnej. Zmęczenie nas osacza, obezwładnia i przygniata, niejednokrotnie dosłownie – bólami kręgosłupa, migrenami, bezsennością.

Jak to wpływa na nasze podejście do dzieci? Z powodu zmęczenia jesteśmy mniej cierpliwi, mniej spokojni, mniej otwarci na kontakt, pośpiechem zarażamy swoje dzieci, generujemy napięcie. Kultura, która nas osacza i niepostrzeżenie wciąga w swoje macki, otumania nasze zmysły i my, niczym w transie, wymagamy od dzieci tego samego, czego od nas wymagają inni – żeby dzieci były szybkie, punktualne, zorganizowane, wielozadaniowe, czyli przebodźcowane i zmęczone.

Jak odciąć bodźce

Być może to jest pytanie retoryczne: co możemy sobie odpuścić? Z czego możemy zrezygnować w imię innej wartości? Z serialu, aby się wyspać? Z nadgodzin, aby mieć czas na spotkania z przyjaciółmi? Czy możemy czasami włączać w telefonie tryb samolotowy, aby być „tu i teraz”, a nie w podwójnej rzeczywistości? Czy możemy dla odmiany pójść do lasu zamiast na zatłoczoną siłownię? A może któregoś popołudnia zdecydujemy się zostać w domu i nic nie robić, mieć czas na to, co się pojawi, na zabawę z dzieckiem, posprzątanie w szafie albo na poczytanie czekającej od miesiąca książki?

Na jednej z platform streamingowych dostępny jest miniserial dokumentalny „Żyć sto lat: Tajemnice niebieskich stref”. Reżyser przygląda się w nim społecznościom osób długowiecznych, w których seniorzy żyją w zdrowiu do późnych lat. Co łączy te grupy w różnych miejscach na Ziemi? Między innymi pielęgnowanie bliskich relacji, częste spotkania z innymi, wspólna zabawa. Życie stulatków najczęściej jest proste (nieprzebodźcowane), bez wyszukanych diet, bez presji czasu. Jest życiem w ruchu, ale nie w pośpiechu, w aktywności codziennej (spacery, praca w ogrodzie), a nie w biegu od zadania do zadania.

Richard Louv w książce „Ostatnie dziecko lasu” pisze tak: „Zabawa w otoczeniu przyrody zwiększa pewność siebie i pobudza zmysły u dziecka – jego świadomość świata i wszystkiego, co w nim widzialne i niewidzialne”. Jednym słowem – przyroda wzmacnia. Ta obserwacja dotyczy nie tylko dzieci.

W odcięciu od bodźców pomaga zatrzymanie – po prostu. Choćby na chwilę. Mistrzowie medytacji radzą zatrzymać się w momencie, kiedy wydaje się nam, że już na nic nie mamy czasu i nic nie wciśniemy. I w takiej chwili warto po prostu odetchnąć – usiąść i poczuć pozycję swojego ciała, stopy, plecy, punkty podparcia. I oddech. I rozejrzeć się dokoła – co widzę, co słyszę, czego doświadcza moje ciało. Można zamknąć oczy i poobserwować swój oddech, ignorując zbędne myśli. Taka praktyka, wykonywana systematycznie, sprawi, że znajdziemy więcej czasu, uruchomimy kreatywność i uspokoimy chaos wewnętrzny.

Trudno jest nauczyć dzieci tego, czego sami nie potrafimy. Jeżeli więc chcemy pomóc dzieciom wyciszać się w świecie nadmiaru, potrzebujemy zacząć od siebie – korzystać z technik oddechowych, dbać o własną równowagę. A wówczas możemy zaproponować także dziecku skupianie uwagi na „tu i teraz” – korzystając, na przykład, z programu „Uważność i spokój żabki” autorstwa Eline Snel.

Jeżeli chcemy nauczyć dzieci równowagi, dbania o swoje zdrowie psychiczne, higieny cyfrowej, odpuszczania nadmiaru – musimy zacząć od siebie. To my modelujemy dzieciom podejście do świata. W jaki sposób szukamy swojej harmonii dnia codziennego?

Jeżeli sami nie wyłączymy siebie od nadmiaru bodźców choćby na chwilę – nikt za nas tego nie zrobi.

Na co mamy wpływ

Wyzwaniem będzie dla nas – i dla naszych dzieci – poszukanie obszarów, na które mamy wpływ. Nie zapobiegniemy rozwojowi technologii i zresztą nie o to chodzi, rozwój technologiczny przynosi wiele dobrego i warto z niego mądrze korzystać. Chodzi o zbalansowanie, szukanie równowagi, o zapewnienie naszemu układowi nerwowemu momentów regeneracji i wyciszenia.

Dobrze, jeśli dzieci mają w domu swoją „bezpieczną norkę”, w której mogą się schować – choćby fotel z miękkim kocykiem albo kącik w pokoju, gdzie są poduchy do siedzenia, ulubione pluszaki albo puzzle. Szczególne znaczenie mają takie miejsca dla dzieci wysoko wrażliwych albo z obszaru spektrum autyzmu.

Richard Louv, autor wspominanej książki „Ostatnie dziecko lasu”, wiąże wzrost liczby diagnoz ADHD (zespołu nadpobudliwości psychoruchowej) z oddaleniem się ludzi od świata przyrody. Podaje wiele przykładów dobroczynnego wpływu przyrody na rozwój i funkcjonowanie psychofizyczne dzieci. Ten terapeutyczny wpływ obserwuje się zwłaszcza u dzieci z ADHD. Autor podpowiada proste pomysły na nawiązanie kontaktu z przyrodą, m.in.: regularne spacery w dzień, a okazjonalnie także przy blasku księżyca, szukanie skarbów do „misy cudów” – kamieni, żołędzi, kawałków kory itp. (taka zabawa rozwija zmysły i ćwiczy uważność), fotografowanie przyrody podczas wędrówek albo zachęcanie do uprawy ziół lub warzyw w doniczkach. Po spacerach dotlenione dzieci potrafią efektywniej koncentrować uwagę na nauce i spokojniej zasypiać.

Współczesne sześcio— i siedmiolatki często zachwycają się światem przedstawionym przez Astrid Lindgren w „Dzieciach z Bullerbyn”. Czy ten zachwyt nie odzwierciedla ich tęsknoty za tym, co pierwotne? Bieganie po łące, kąpiele w jeziorze, głaskanie jagniątek – ile dzieci doświadcza dzisiaj takich przeżyć choćby od czasu do czasu?

Kontakt z przyrodą pomaga nie tylko dzieciom – wpływa kojąco także na dorosłych. Jakakolwiek ulubiona aktywność na świeżym powietrzu odpręża, regeneruje i wzmacnia. Zauważmy, jak wiele osób docenia spacery brzegiem morza albo górskie wędrówki. Aktywność fizyczna jest działaniem profilaktycznym (i wspomagającym leczenie) w przypadku zaburzeń depresyjnych.

Mamy wpływ na to, jak zorganizujemy sobie czas. Gdy jesteśmy zmęczeni po powrocie z pracy, a dzieci przebodźcowane szkołą marudzą, że nie mają siły na odrabianie prac domowych, to mamy wybór – możemy wikłać się w konflikt, zapaść się na kanapie przy serialu albo pójść razem na spacer, żeby – paradoksalnie – odpocząć.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
1

12.12.2023

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

PiS stał się ofiarą dezinformacji. Ekspert: mają gorzej niż KO

PiS stał się ofiarą dezinformacji. Ekspert: mają gorzej niż KO

Wakacje bez „łóżka”. „A ja tyle zapłaciłem, żeby było super”

Wakacje bez „łóżka”. „A ja tyle zapłaciłem, żeby było super”

Agnieszka przez lata odczuwała tajemniczy ból, lekarze nie znali przyczyny. Aż coś sobie przypomniała

Agnieszka przez lata odczuwała tajemniczy ból, lekarze nie znali przyczyny. Aż coś sobie przypomniała

„Leży na ziemi, a kopanie trwa dalej”. Ostatnie dni słynnego naukowca

„Leży na ziemi, a kopanie trwa dalej”. Ostatnie dni słynnego naukowca

„Kochające domy” są często przekleństwem dla psa. „Miało być pięknie, ale urósł za duży”

„Kochające domy” są często przekleństwem dla psa. „Miało być pięknie, ale urósł za duży”

Wakacje bez „łóżka”. „A ja tyle zapłaciłem, żeby było super”

„Podczas urlopu był nasz koniec”. Psycholog: do gabinetu trafiają pary, które wracają z ogromnym rozczarowaniem

Wrocławska fabryka dyplomów nic sobie nie robi z zaleceń ministerstwa i negatywnych opinii. „Zmiany to fikcja”

Wrocławska fabryka dyplomów nic sobie nie robi z zaleceń ministerstwa i negatywnych opinii. „Zmiany to fikcja”

Donald Tusk podjął decyzję. „Nie będzie miękkiej gry”

Donald Tusk podjął decyzję. „Nie będzie miękkiej gry”

Schudli dzięki Ozempicowi i się wstydzą. „Czuję się, jakbym poniosła porażkę”

Schudli dzięki Ozempicowi i się wstydzą. „Czuję się, jakbym poniosła porażkę”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Ruch prokuratury

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Ruch prokuratury

17 sierpnia, 2026
Wadowice. Śmierć na weselu, Pojawiło się nagranie interwencji policji

Wadowice. Śmierć na weselu, Pojawiło się nagranie interwencji policji

17 sierpnia, 2026
Wypadek autokaru na Węgrzech. Koniec rozpoznania ocalałych, nowe informacje

Wypadek autokaru na Węgrzech. Koniec rozpoznania ocalałych, nowe informacje

17 sierpnia, 2026
Asseco Resovia Rzeszów z wyraźną przewagą nad resztą konkurencji? – Siatkówka – Sport Wprost

Asseco Resovia Rzeszów z wyraźną przewagą nad resztą konkurencji? – Siatkówka – Sport Wprost

17 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Boćki. Ojciec potrącił czteroletniego syna. Wcześniej przejechał inne dziecko

Boćki. Ojciec potrącił czteroletniego syna. Wcześniej przejechał inne dziecko

17 sierpnia, 2026
Wojna w Ukrainie. Komandosi pojmali dziesiątki Rosjan i odbili wieś

Wojna w Ukrainie. Komandosi pojmali dziesiątki Rosjan i odbili wieś

17 sierpnia, 2026
Ostrzeżenie GIS. Cereulidyna w mleku dla niemowląt.

Ostrzeżenie GIS. Cereulidyna w mleku dla niemowląt.

17 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.