-
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego apeluje, by zwracać uwagę na pozornie nieistotne sytuacje, które mogą mieć znaczenie dla bezpieczeństwa.
-
W komunikacie ABW wymieniono przykłady zachowań i sytuacji, które należy zgłaszać służbom, takie jak nieznane kamery, drony czy propozycje pracy przez internet.
-
Premier Donald Tusk ostrzegł przed nasileniem działań ze strony Rosji oraz wskazał na ryzyko eskalacji w pobliżu polskiej granicy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego w swoim wtorkowym komunikacie wymieniła szereg przykładowych sytuacji, które powinny zmusić Polaków do zawiadomienia służb.
„Ktoś długo obserwuje most, stację albo węzeł kolejowy? Pojawiła się kamera w miejscu, w którym wcześniej jej nie było? Dron lata w pobliżu strategicznego obiektu o nietypowej porze? Nie ignoruj takich sygnałów” – zaapelowano.
Funkcjonariusze zaznaczyli, że nie każda nietypowa sytuacja oznacza zagrożenie. Podkreślili jednak, że nawet niewinnie wyglądająca scena „może być elementem większej układanki”.
„Nie bądź obojętny! Reaguj”. ABW apeluje do Polaków
Zachęcili oni Polaków do tego, aby w sytuacji zagrożenia nie prowadzić do konfrontacji oraz zrezygnować z publikacji zdjęć w sieci. Zamiast tego niebezpieczną sytuację należy zgłosić do odpowiednich służb.
Można to zrobić m.in. dzwoniąc na numer alarmowy 112. W komunikacie wymieniony został także numer do dyżurnego operacyjnego ABW (22 585-82-21) oraz odnośnik do konta ABW na platformie Telegram.
„Nie bądź obojętny! Reaguj! Twoja czujność ma znaczenie!” – zaapelowali funkcjonariusze. „Patrz uważnie! To, co wygląda niewinnie, może mieć znaczenie” – dodali.
Zagrożenie czyha na każdym kroku? To powinno nas zaniepokoić
O tym, jak rozpoznać zagrożenie, możemy przeczytać na stronie kampanii społecznej Cichy Front. Jest to wspólna inicjatywa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Telewizji Polskiej.
Na co dzień powinniśmy zwracać uwagę na podejrzane zachowanie osób, szczególnie jeżeli przebywają one w pobliżu obiektów istotnych dla bezpieczeństwa państwa. Chodzi m.in. o fotografowanie stacji, mostów, węzłów kolejowych oraz zadawanie podejrzanych pytań.
Zaniepokoić powinny nas także nowe kamery, których wcześniej nie było, w szczególności jeżeli zostały one zainstalowane przy ważnej infrastrukturze. Naszą uwagę powinny zwrócić też loty dronów w strategicznych miejscach, o nietypowych porach.
Dostałeś ofertę „łatwej pracy przez telefon”? Koniecznie uważaj
Jak ostrzegają eksperci, obecnie sytuacje stwarzające zagrożenie często mają swój początek w internecie. Za pośrednictwem mediów społecznościowych możemy otrzymać wiadomość od nieznajomej osoby, która inicjuje kontakt, zadaje osobiste pytania i stara się pozyskać nasze zaufanie.
Również za pośrednictwem platform społecznościowych nieznana nam osoba może przedstawić nam ofertę „łatwej pracy przez telefon„. Uważać należy szczególnie wtedy, gdy wynagrodzenie jest nieproporcjonalne do wysiłku lub gdy potencjalny pracodawca nie zdradza nazwy firmy lub odmawia sporządzenia umowy.
Zadania mogą służyć do realizacji ukrytego i nieoczywistego celu. Dodatkowo oszuści mogą obiecywać wypłatę w kryptowalutach. Wbrew obietnicom, środki mogą nie wpłynąć na nasze konta nawet po wykonaniu ryzykownych zadań.
„Eskalacja ze strony Rosji staje się faktem”. Premier ostrzega
Obecnie powinniśmy być wyczuleni na wszelkie prowokacje przede wszystkim ze strony Rosji. W weekend – po atakach na tereny przy granicy Ukrainy z Polską – głos zabrał premier Donald Tusk.
– Eskalacja ze strony Federacji Rosyjskiej staje się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej polskiej granicy – powiedział przed posiedzeniem Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. – Wiemy, że najbliższe tygodnie i miesiące to będzie okres wzmożonych akcji ze strony Rosji – ostrzegł szef rządu.
Jak zaznaczył premier Tusk, „nie możemy wykluczyć, że ta eskalacja będzie dotyczyła naszego terytorium”. – Musimy być, razem z sojusznikami, przygotowani na wspólną reakcję, jeśli będzie taka potrzeba – dodał.
W ostatnich dniach rosyjskie uderzenia odnotowano w Ukrainie tuż przy polskiej granicy. W niedzielę w rejonie Jagodzina na Wołyniu, niedaleko polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, rosyjski dron uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Warszawa. W chwili ataku skład znajdował się w odległości około dwóch kilometrów od granicy z Polską.
Źródła: ABW, Cichy Front
-
Pilna narada po atakach Rosji przy granicy Polski. Tusk ogłasza: Od dzisiaj
-
Generał wskazuje, jak Rosja może oszukać NATO. Celowy paraliż














