Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Rosja modernizuje rakiety Iskander. Latają 160 kilometrów dalej

Rosja modernizuje rakiety Iskander. Latają 160 kilometrów dalej

27 sierpnia, 2026
Afera Zondacrypto. Radosław Piesiewicz doprowadzony do prokuratury

Afera Zondacrypto. Radosław Piesiewicz doprowadzony do prokuratury

27 sierpnia, 2026
Strateg Obamy pokazuje jak autokraci ogrywają Trumpa. Wskazuje jedną cechę

Strateg Obamy pokazuje jak autokraci ogrywają Trumpa. Wskazuje jedną cechę

27 sierpnia, 2026
Ekstradycja Zbigniewa Ziobry. USA otrzymały wniosek, Waldemar Żurek tłumaczy

Ekstradycja Zbigniewa Ziobry. USA otrzymały wniosek, Waldemar Żurek tłumaczy

27 sierpnia, 2026
„Czekali, aż dzieci wsiądą do autokarów”. Tak „tajna policja Trumpa” zatrzymała blisko 50 osób

„Czekali, aż dzieci wsiądą do autokarów”. Tak „tajna policja Trumpa” zatrzymała blisko 50 osób

27 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Rosja modernizuje rakiety Iskander. Latają 160 kilometrów dalej
  • Afera Zondacrypto. Radosław Piesiewicz doprowadzony do prokuratury
  • Strateg Obamy pokazuje jak autokraci ogrywają Trumpa. Wskazuje jedną cechę
  • Ekstradycja Zbigniewa Ziobry. USA otrzymały wniosek, Waldemar Żurek tłumaczy
  • „Czekali, aż dzieci wsiądą do autokarów”. Tak „tajna policja Trumpa” zatrzymała blisko 50 osób
  • Największe unijne gospodarstwo rolne. Liczy sobie 57 tys. hektarów ziemi i leży w Rumunii – Biznes Wprost
  • Niemcy. Atak w szkołe. Dwie osoby nie żyją, sprawca zatrzymany
  • Padło pytanie o głowice jądrowe w Polsce. Wiceszef MON mówi wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Afera wokół Szpitala Południowego. Była prezes ujawniła kolejne szczegóły
Afera wokół Szpitala Południowego. Była prezes ujawniła kolejne szczegóły
Lokalne

Afera wokół Szpitala Południowego. Była prezes ujawniła kolejne szczegóły

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości4 sierpnia, 2026


  • Anna Łukasik powiedziała, że pierwszego dnia pracy Dawid Kacprzyk poinformował ją, iż „pilnuje szpitala w imieniu Rafała Trzaskowskiego”, a także zaznaczyła, że sama „miała problemy” z Emilem Jędrzejewskim.

  • Była prezes Szpitala Południowego opisała zdarzenia związane z wynagrodzeniem i premiami dla lekarzy, konflikty personalne oraz nieprawidłowości finansowe potwierdzone przez audyt.

  • Łukasik poinformowała, że mimo przekazania ustaleń audytu dotyczącego nadużyć w szpitalu odpowiednim władzom, w sprawie „zapadła cisza”.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Anna Łukasik w rozmowie z Onetem ujawniła nowe wątki dotyczące afery wokół Szpitala Południowego w Warszawie. Była prezes placówki zaznaczyła, że postanowiła o tym opowiedzieć, ponieważ „wielu ludzi oskarża ją o nieprawidłowości”.

Na wstępie Łukasik zaznaczyła, że w momencie, gdy objęła stanowisko, Dawid Kacprzyk był już związany ze szpitalem. Jak podkreśliła, jego stawka była wówczas wysoka – przewidywała 330 zł na godzinę – ale „na rynku są stawki wyższe, także w mniejszych miastach”. – Kacprzyk był też użyteczny organizacyjnie: faktycznie obsadzał dyżury zespołem lekarzy – dodała.

Afera w Szpitalu Południowym. „Powiedział, że pilnuje szpitala w imieniu Trzaskowskiego”


Była prezes Szpitala Południowego ujawniła przy tym, jak wyglądało jej pierwsze spotkanie z ówczesnym koordynatorem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.

– Pierwszego dnia pracy powiedział mi (Kacprzyk – red.), że „pilnuje szpitala w imieniu Rafała Trzaskowskiego„. Najpierw odebrałam to jako żart. Później zobaczyłam, że utrzymywał bliskie relacje z wiceprezydent Warszawy Renatą Kaznowską i innymi urzędnikami stołecznego ratusza, a w internecie pojawiały się zdjęcia wskazujące na jego aktywność polityczną – powiedziała.

Łukasik dodała, że Kacprzyk kilka razy proponował jej udział w „prywatnych kolacjach Kaznowskiej z prezesami i dyrektorami podległych miastu szpitali„. – Nigdy nie brałam w nich udziału – zapewniła.

W trakcie rozmowy poruszono kwestię nieobecności byłego koordynatora SOR w pracy, mimo wypisywania godzin na fakturach. Była prezes szpitala zaznaczyła, że nie zauważyła tych nieprawidłowości, ponieważ, gdy dzwoniła do placówki, Kacprzyk „zwykle był na miejscu”.

– Nie zatwierdzałam jego grafiku. Robiła to dyrektor medyczna szpitala, Agata Kusz-Rynkun, a wykonanie pracy potwierdzał kierownik SOR-u – zaznaczyła.

Dawid Kacprzyk zwrócił pieniądze. „Zrozumiałam, że sprawa jest poważna”


Łukasik wyjaśniła przy tym, że „po pierwszym e-mailu od dziennikarzy w tej sprawie” poprosiła Kacprzyka o wyjaśnienia. Wówczas lekarz miał jej powiedzieć, że dwa raz wyszedł ze szpitala „za zgodą przełożonych”. Następnie przelał na konto placówki pół miliona złotych jako „wyrównanie wynagrodzenia”.

– Wtedy zrozumiałam, że sprawa jest poważna i złożyłam na niego zawiadomienie do prokuratury – to było jeszcze, zanim sprawa stała się głośna – podkreśliła.

W wywiadzie nie zabrakło też tematu „saloniku VIP”, w którym politycy Koalicji Obywatelskiej oczekiwali na usługi medyczne i byli przyjmowani bez kolejki. – Pomieszczenie, z którego korzystał, przydzielił mu poprzedni prezes Artur Krawczyk – podkreśliła.

Łukasik zaznaczyła przy tym, że nie zareagowała na działania Kacprzyka, bo uznała, że „przyjmowanie tam pacjentów byłoby ryzykowne” oraz nie widziała tam polityków. – Być może powinnam była wcześniej sprawdzić, na jakiej zasadzie dostał ten pokój – dodała.

Sprawa Emila Jędrzejewskiego. Wspomniała o jego konflikcie z Kacprzykiem


Anna Łukasik odniosła się też do sprawy sygnalisty ze Szpitala Południowego – doktora Emila Jędrzejewskiego. Ujawniła, że konflikt pomiędzy nim a Kacprzykiem trwał już, gdy rozpoczynała ona pracę w 2025 roku.

– Kacprzyk oczekiwał szybszych konsultacji chirurgicznych dla pacjentów SOR-u. Chirurdzy uważali, że zachowuje się wobec nich obcesowo – wyjaśniła w wywiadzie dla Onetu.

Była prezes szpitala podkreśliła, że „sama miała problemy z Jędrzejewskim„. Miało to miejsce, gdy zaplanowała zmianę lokalizacji oddziałów chirurgii i interny. Wówczas pracownicy mieli zacząć jej sygnalizować, że „Jędrzejewski bardzo emocjonalnie reaguje na ten plan” i jej grozi.

– Pewnego dnia pojawił się w moim gabinecie z wiceminister zdrowia Katarzyną Kacperczyk. Nie było to wcześniej umówione spotkanie. Pani minister powiedziała, że zna doktora od dzieciństwa, posiedziała kilka minut i wyszła. Odebrałam to jako pokaz siły oraz próbę wzmocnienia jego pozycji w szpitalu – opowiedziała.

Wspominając o rozwiązaniu umowy z Jędrzejewskim, Łukasik zaznaczyła, że powodów tej decyzji było kilka. – Opóźnienia w rozliczaniu świadczeń z NFZ, niezamknięte historie chorób i niewłaściwie przechowywana dokumentacja. Doszła do tego sprawa kradzieży z depozytu pacjenta na jego oddziale. No i atak na Kacprzyka – wymieniła.

– Zgodnie z relacją Kacprzyka, Jędrzejewski go popchnął i wyzywał. Sprawdziłam monitoring i rzeczywiście doszło do takiego wydarzenia. Poza stawką za zarządzanie oddziałem i za dyżury po godz. 15 Jędrzejewski miał w umowie 10 proc. dochodu oddziału. Nie widziałam nigdy wcześniej w żadnym szpitalu takiej umowy – dodała.

Ogromna premia dla Jędrzejewskiego. Łukasik: Nigdy się nie spotkałam


W sprawie Jędrzejewskiego była prezes Szpitala Południowego ujawniła również, że w 2024 roku placówka wypłaciła mu ponad 700 tys. zł premii za poprzedni rok. W kolejnym roku Jędrzejewski miał wystąpić o kolejną premię.

– Przez ponad 20 lat pracy w ochronie zdrowia nie spotkałam się z sytuacją, żeby oddział chirurgiczny wykazywał dodatni wynik finansowy po uwzględnieniu wszystkich kosztów – zaznaczyła.

Z tego powodu Łukasik postanowiła przeanalizować dokumentu. Na jaw wyszło wówczas, że „anestezjolodzy pracowali według dwóch grafików„. – Analiza wskazywała, że koszty części lekarzy wykonujących pracę przy operacjach mogły być księgowane na intensywnej terapii w taki sposób, że nie obciążały chirurgii. Jeśli tak było, wynik finansowy oddziału był sztucznie poprawiany, a właśnie od tego wyniku zależała wysokość premii doktora Jędrzejewskiego – powiedziała.

Była prezes szpitala o swoich podejrzeniach poinformowała Biuro Ładu Korporacyjnego w stołecznym ratuszu. W odpowiedzi usłyszała, że „sprawę trzeba zweryfikować niezależnie”. Z tego powodu zlecono audyt zewnętrzny, który potwierdził nieprawidłowości. – Nawet w najbardziej ostrożnym wariancie zakwestionowali ponad pół miliona złotych wypłaconej wcześniej Jędrzejewskiemu premii – poinformowała.

– Zdecydowałam również, że szpital powinien domagać się zwrotu wcześniej wypłaconych pieniędzy. Po konsultacjach z prawnikami wystąpiliśmy do sądu przeciwko Jędrzejewskiemu. Pierwsza rozprawa już się odbyła – dodała.

Audyt został przekazany do warszawskiego ratusza. „Zapadła cisza”


Łukasik wyjaśniła, że audyt został dostarczony „w papierowej wersji, w zamkniętej kopercie” wiceprezydent Warszawy Renacie Kaznowskiej. Ponadto trafił na biurko burmistrza Ursynowa.

– Spodziewałam się, że tak poważne ustalenia wywołają natychmiastową reakcję. Tymczasem zapadła cisza. Z czasem coraz mocniej utwierdzałam się w przekonaniu, że istnieje ogromna niechęć do ujawniania nieprawidłowości dotyczących szpitala – oznajmiła w rozmowie z Onetem.

Przypomnijmy, że afera wokół Szpitala Południowego w Warszawie wyszła po tym, jak dziennikarze ustalili, że kierownik tamtejszego SOR-u, radny KO Dawid Kacprzyk, mimo braku specjalizacji objął kierownicze stanowisko, na którym w 2025 roku zarobił 1,6 mln złotych. Ponadto w placówce miał funkcjonować wspomniany „salonik VIP”.

Po czasie głos w sprawie zabrał Emil Jędrzejewski, były ordynator oddziału chirurgii w placówce, który stwierdził, że na SOR-ze miało dochodzić do wadliwego wykonywania procedur medycznych, co w niektórych przypadkach miało kończyć się śmiercią pacjentów. Za działania te obwinił Kacprzyka, który miał wielokrotnie popełniać błędy lekarskie.

Kacprzyk po tych doniesieniach sam zrezygnował zarówno z mandatu radnego, jak i pracy w Szpitalu Południowym. Nie przyznaje się jednak do winy.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Podlasie. Balony przemytnicze na dachu i polu. Mieszkańcy zaalarmowali policję

Podlasie. Balony przemytnicze na dachu i polu. Mieszkańcy zaalarmowali policję

Warszawa. Trzej Rosjanie zatrzymani. Akcja ABW i policji na Woli

Warszawa. Trzej Rosjanie zatrzymani. Akcja ABW i policji na Woli

Mysłowice: Dariusz Wójtowicz alarmuje policję. „Mogło dojść do tragedii”

Mysłowice: Dariusz Wójtowicz alarmuje policję. „Mogło dojść do tragedii”

Kraków. Brutalne pobicie 36-latka. Nieoficjalnie: Zatrzymano nieletniego

Kraków. Brutalne pobicie 36-latka. Nieoficjalnie: Zatrzymano nieletniego

Kraków. Pobicie kibica Hutnika. Sąd zdecydował ws. 16-latka, jest zwrot

Kraków. Pobicie kibica Hutnika. Sąd zdecydował ws. 16-latka, jest zwrot

Kraków. Pobicie kibica Hutnika. Sąd zdecydował ws. 16-latka, jest zwrot

Kraków. Śmiertelne pobicie kibica. Sąd zdecydował ws. 16-latka, jest zwrot

Kutno. Sąsiedzi zaalarmowali służby z powodu zapachu. Makabryczne odkrycie

Kutno. Sąsiedzi zaalarmowali służby z powodu zapachu. Makabryczne odkrycie

Gdynia. Trzy dożywotnie zakazy i jazda 220 km/h. Sąd wypuścił pirata drogowego

Gdynia. Trzy dożywotnie zakazy i jazda 220 km/h. Sąd wypuścił pirata drogowego

Kraków. Brutalne pobicie 36-latka. Nieoficjalnie: Zatrzymano nieletniego

Kraków. Śmiertelne pobicie 36-latka. Nieoficjalnie: Zatrzymano nieletniego

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Afera Zondacrypto. Radosław Piesiewicz doprowadzony do prokuratury

Afera Zondacrypto. Radosław Piesiewicz doprowadzony do prokuratury

27 sierpnia, 2026
Strateg Obamy pokazuje jak autokraci ogrywają Trumpa. Wskazuje jedną cechę

Strateg Obamy pokazuje jak autokraci ogrywają Trumpa. Wskazuje jedną cechę

27 sierpnia, 2026
Ekstradycja Zbigniewa Ziobry. USA otrzymały wniosek, Waldemar Żurek tłumaczy

Ekstradycja Zbigniewa Ziobry. USA otrzymały wniosek, Waldemar Żurek tłumaczy

27 sierpnia, 2026
„Czekali, aż dzieci wsiądą do autokarów”. Tak „tajna policja Trumpa” zatrzymała blisko 50 osób

„Czekali, aż dzieci wsiądą do autokarów”. Tak „tajna policja Trumpa” zatrzymała blisko 50 osób

27 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Największe unijne gospodarstwo rolne. Liczy sobie 57 tys. hektarów ziemi i leży w Rumunii – Biznes Wprost

Największe unijne gospodarstwo rolne. Liczy sobie 57 tys. hektarów ziemi i leży w Rumunii – Biznes Wprost

27 sierpnia, 2026
Niemcy. Atak w szkołe. Dwie osoby nie żyją, sprawca zatrzymany

Niemcy. Atak w szkołe. Dwie osoby nie żyją, sprawca zatrzymany

27 sierpnia, 2026
Padło pytanie o głowice jądrowe w Polsce. Wiceszef MON mówi wprost

Padło pytanie o głowice jądrowe w Polsce. Wiceszef MON mówi wprost

27 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.