Państwa Unii Europejskiej zgodziły się 15 czerwca na otwarcie pierwszego klastra negocjacji akcesyjnych dla Ukrainy i Mołdawii. Oba kraje liczą na szybkie przejście procesu, natomiast Kijów – jak mówił wicepremier Ukrainy Taras Kaczka – zamierza otworzyć wszystkie sześć klastrów naraz.
Członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej. Węgry przeciwne przyspieszaniu
Jednakże modyfikacji standardowego procesu, a przy tym pomijaniu kolejności negocjacji, sprzeciwia się premier Węgier Peter Magyar.
– Łącznie jest sześć klastrów i nie uważamy, by otwieranie ich wszystkich naraz było dobrym pomysłem. Częściowo dlatego, że atrament na pierwszym (dokumencie – red.) jeszcze nie wysechł, a częściowo dlatego, że byłoby to złym sygnałem dla krajów Bałkanów Zachodnich – Serbii, Albanii, Czarnogóry i Macedonii Północnej – (które) od lat ubiegają się o członkostwo w UE – mówił Magyar pod koniec posiedzenia Rady Europejskiej w zeszłym tygodniu.
We wtorek anonimowi dyplomaci przekazali portalowi Politico, że Węgry odmówiły podpisania listu do instytucji unijnych. Dokument, przygotowany wspólnie przez państwa członkowskie, miał wyrażać poparcie dla odstąpienia od standardowej kolejności w procesie akcesyjnym Ukrainy.
Media: Węgry oczekują wykreślenia jednej frazy z listu
Informatorzy twierdzą, że Budapeszt zażądał, aby usunąć ze wspólnego stanowiska wzmiankę o „jak najszybszym” przyjęciu Ukrainy do UE. Jednocześnie wskazują, że Magyar nie jest przeciwny samej akcesji, lecz odchodzeniu od jej standardów.
Klastry to sposób, w jaki Unia Europejska rozbija proces przyjmowania nowego państwa na części. Każdy kraj kandydujący musi dostosować prawo i instytucje do całego dorobku prawnego UE.
Zamiast negocjować dziesiątki rozdziałów umów osobno, dzielone są one na sześć klastrów, otwieranych i zamykanych kolejno po zweryfikowaniu postępów wdrażania zobowiązań.














