Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Swarzędz. Policja poszukuje mężczyzny, który postrzelił kobietę

Swarzędz. Policja poszukuje mężczyzny, który postrzelił kobietę

16 sierpnia, 2026
Węgry. Wypadek autokaru. Tusk ogłasza, wysyłają samolot specjalny

Węgry. Wypadek autokaru. Tusk ogłasza, wysyłają samolot specjalny

16 sierpnia, 2026
Wypadek na Węgrzech. „Rozmawiałem z bliskimi. Oni wciąż żyją nadzieją”

Wypadek na Węgrzech. „Rozmawiałem z bliskimi. Oni wciąż żyją nadzieją”

16 sierpnia, 2026
Szadkowski: wciąż nie wyciągnięto wniosków z klęski Trzaskowskiego. To kardynalny błąd

Szadkowski: wciąż nie wyciągnięto wniosków z klęski Trzaskowskiego. To kardynalny błąd

16 sierpnia, 2026
Wieloryb zaplątał się w sieci rybackie. Nigdy już nie zamknie paszczy

Wieloryb zaplątał się w sieci rybackie. Nigdy już nie zamknie paszczy

16 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Swarzędz. Policja poszukuje mężczyzny, który postrzelił kobietę
  • Węgry. Wypadek autokaru. Tusk ogłasza, wysyłają samolot specjalny
  • Wypadek na Węgrzech. „Rozmawiałem z bliskimi. Oni wciąż żyją nadzieją”
  • Szadkowski: wciąż nie wyciągnięto wniosków z klęski Trzaskowskiego. To kardynalny błąd
  • Wieloryb zaplątał się w sieci rybackie. Nigdy już nie zamknie paszczy
  • Rzeszów. Wojewoda zabrała głos po wypadku polskiego autokaru
  • Węgry. Wypadek polskiego autokaru. Najnowsze informacje z MSZ
  • Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. „Zerwałem się na równe nogi”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Bada nastroje Polaków i widzi sukces Rosji. „To gorączka. Nigdy nie było tak źle”
Bada nastroje Polaków i widzi sukces Rosji. „To gorączka. Nigdy nie było tak źle”
Aktualności

Bada nastroje Polaków i widzi sukces Rosji. „To gorączka. Nigdy nie było tak źle”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości16 sierpnia, 2026

— Nie pamiętam takiego tematu, który by z tak dużego entuzjazmu przekształcił się w czarną magmę złych emocji — mówi w „Rachunku sumienia” Michał Fedorowicz z Res Futury o stosunku Polaków do Ukraińców. Ale jest też coś, czego w Polsce jeszcze nie zauważamy: po drugiej stronie granicy rośnie negatywny stosunek do Polaków. I to bardzo. Zdaniem Fedorowicza nawet rosyjscy technopropagandyści nie spodziewali się takiego efektu.

Z badań Res Futury wynika, że prawie 50 proc. Polaków zamieszczających w internecie komentarze sieje nienawiść do Ukraińców. — To nie są dane socjologiczne pokazujące obraz społeczeństwa, czy szybkie sondaże. Te dane są pewnego rodzaju termometrem. Jeżeli popatrzymy, jaka jest dziś temperatura w stosunku do Ukraińców, to jest już to gorączka. Nigdy nie było tak źle — mówi Michał Fedorowicz, analityk internetu, współzałożyciel Res Futury.

Od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie organizacja analityczna i badawcza Res Futura przygotowuje raporty dotyczące emocji Polaków wobec Ukraińców.

Przeglądając dziś media społecznościowe, w polskim internecie możemy spotkać się z dwoma obrazami. — Z jednej strony „won do domu”, „zrobić z nimi to samo, co oni z nami w czasie Wołynia”. Z drugiej: „są niewdzięczni”, „my im wszystko oddaliśmy”, „panoszą się w kraju”, „zajmują kolejkę do lekarza” — cytuje Fedorowicz.

— Osoba, która siedzi na Kremlu, tylko się uśmiecha. Może powiedzieć prostą rzecz: „mamy to, dowieźliśmy. Mamy coś, czego nie udało nam się zrobić od 2022 r. Mamy w końcu klimat społeczny, dzięki któremu ludzie idący w przyszłym roku do wyborów, będą kierować się tymi emocjami przy wyborze swojej partii politycznej”.

Czy to znaczy, że wszystkie partie będą musiały schować do kieszeni temat pomocy dla Ukrainy? — [Z punktu widzenia Kremla] najlepiej, jeśli zadeklarują, że w ogóle nie będą jej pomagać. Dla Kremla oznacza to zwycięstwo, bo wysiłek wojenny Ukrainy trwa dzięki pomocy Zachodu — mówi analityk.

A Kreml zakłada, że jeśli pomocy dla Ukrainy będzie mniej, to Rosji uda się zająć więcej nowych terenów. — Jestem w stanie się założyć, że rosyjscy technopropagandyści nie spodziewali się takiego efektu. Pamiętam 2022 r. i szok propagandy rosyjskiej wywołany solidarnością krajów Zachodu z Ukrainą. Nie nadążali wtedy za rzeczywistością. To był dla nich ogromny szok. A potem przyszła mozolna zmiana, która kosztowała ich dużo wysiłku.

W marcu 2022 r. wszystkie kanały rosyjskiej propagandy w Polsce zostały odkryte i zbankrutowały. — Cały misterny plan przemycania propagandy do Polski spłonął. Musieli wszystko odbudowywać od początku. Robili to przez kolejne dwa lata mozolnie, ale systematycznie — opowiada Fedorowicz.

Rosja działa, zdaniem analityka, w konkretny sposób. — „Nie pokazujmy wojny i o niej nie rozmawiajmy. Rozmawiajmy tylko o tych złych Ukraińcach, którzy siedzą i żerują na Polakach”. Dzień po dniu, awantura po awanturze, mała rzecz po małej rzeczy zaczynali osiągać swój cel strategiczny. „Ukraińcy zajmują kolejki do lekarzy” — to było sztandarowe hasło. Wojna dopiero się rozpoczynała, a konferencje pod tym hasłem były już organizowane przez polityków Konfederacji na czele z Grzegorzem Braunem — tłumaczy Fedorowicz.

„Kobiety z Ukrainy mają lepsze paznokcie”, „Ukraińscy piłkarze zajmują miejsca Polaków na boisku”, „Ukraiński dostawca przywiózł zimną pizzę” — sianiem takiej propagandy, mówi analityk, zajmują się całe fabryki trolli, jak ta w Petersburgu. — Jeżeli piętra odpowiadają tam za poszczególne kontynenty, to konkretne kraje mają osobne pokoje. Polska jest dobrze zmapowana, Rosjanie potrafią grać na naszych emocjach i resentymentach, znają lepiej naszą historię niż my sami. I po tych kilku latach znów potrafią wpinać w sieć nowe formy budowania niechęci.

Tak wygrywa propaganda

W 2022 r. udało się im odnieść pierwszy sukces — chodziło o tematy związane z rolnictwem i ukraińskim zbożem. W 2023 r. winą za inflację obarczyli Ukraińców. A w 2025 r. rozgrywali nastroje antyukraińskie w kampanii prezydenckiej. — Na TikToku i Facebooku pisali, że wygrana Trzaskowskiego będzie oznaczała dalszą pomoc dla Ukrainy, czyli drożyznę dla Polski — mówi Fedorowicz.

To, co dzieje się dziś w Polsce, to lata ciężkiej pracy rosyjskich propagandystów. — Logiczne jest, że jeśli Ukraina nie przetrwa, czołgi rosyjskie będą stały na naszej granicy i będą zagrażać Polsce. A mimo to udało się nastawić Polskę przeciwko krajowi, który został napadnięty — zauważa analityk.

Rigamonti mówi, że relacjom polsko-ukraińskim nie pomogła decyzja Wołodymyra Zełenskiego o przyznaniu ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy Bohaterów UPA. — To na pewno. Tak samo, jak decyzja Nawrockiego o odebraniu prezydentowi Ukrainy polskiego orderu. Ale po tym stało się coś, czego nie widzieliśmy: wybuch ogromnej radości i poparcia dla prezydenta Nawrockiego. To był punkt bez powrotu, to już się nie odstanie, relacje polityczne trzeba budować od nowa i wiedzą to obie strony — tłumaczy Fedorowicz.

Jest jeszcze coś, czego w Polsce nie zauważamy: po drugiej stronie granicy rośnie negatywny stosunek do Polaków. — I to bardzo. Jeśli u nas zajęło to lata ciężkiej pracy rosyjskiej propagandzie, to tam widzimy, że wszystko zaczęło się od momentu, gdy Nawrocki odebrał Zełenskiemu order. Dzieją się tam ciekawe rzeczy: o ile u nas internet krytykuje społeczeństwo Ukraińców jako ludzi i dopiero później Zełenskiego, to tam jest na odwrót. Tam jest najpierw krytyka polskich elit politycznych, które nie rozumieją sytuacji, a dopiero później Polaków. Nas, jako społeczeństwo, krytykuje się dużo mniej. To nie jest jeszcze taka eskalacja, jakiej chciałby Kreml. Ale to się buduje, bo dwie strony eskalują.

W lipcowym raporcie Res Futura ocenia, że niechęć Polaków do Ukraińców osiąga „maksymalne piętro”. — Zaczynamy rozmawiać o przemocy, a ta przemoc już się dzieje. Wynika ona z bardzo prostej rzeczy: jeśli ja w mediach społecznościowych czytam, że są tacy i owacy, to na ulicy rośnie agresja słowna, a ta łatwo przeistacza się w przemoc fizyczną.

— A ilu jest obrońców? Czytam w waszym raporcie, że 5 proc. użytkowników broni Ukraińców — pyta Rigamonti.

— To bardzo dużo, bo w czerwcu było to 0,6 proc., a w maju jeszcze mniej — mówi Fedorowicz. — W 2024 r. nastąpił kompletnie niezauważony przełom: popieranie Ukrainy przestało być modne. Stało się to dlatego, że zobaczyliśmy w telewizji prezydenta Zełenskiego z prezydentem Trumpem. A także prezydenta Federacji Rosyjskiej z prezydentem Trumpem. To wpłynęło na polskich użytkowników, którzy zobaczyli siłę. I uznali, że opłaca się wspierać tych silnych. A skoro USA są gwarantem polskiego bezpieczeństwa i nie lubią Ukrainy, to dlaczego my mamy ją lubić?

Ten obrazek doprowadził do kolejnej zmiany — wielu konserwatywnych wyborców uznało, że nastroje antyukraińskie nie są niczym złym. — Wtedy narodził się Grzegorz Brauna i Korona. W 2024 r. stwierdziliśmy, że nie lubimy słabszych.

Kolejne analizy Res Futury dodają do tego obrazka więcej niuansów — ci, którzy do tamtej pory bronili Ukraińców w sieci, znaleźli się pod ostrzałem. — Wytworzyła się taka narracja, takie wrażenie w mediach społecznościowych, że jeżeli ja bronię Ukraińców, to będę hejtowany — opowiada Fedorowicz i dodaje, że decyzja Zełenskiego w sprawie UPA dolała oliwy do ognia.

Jak radzić sobie z dezinformacją?

Skąd zatem ten wzrost użytkowników broniących Ukraińców? — Algorytm jest na tyle sprytny, że wie, że nie można jednej narracji cały czas grzać. Bo w pewnym momencie ona się przegrzeje i ludzie, którzy mają inne poglądy, nie będą korzystali z mediów społecznościowych, będą się wyciszać. Musiał więc dokonać autokorekty — tłumaczy analityk.

Fedorowicz mówi, że polskie państwo już raz — w 2022 r. — poradziło sobie z usuwaniem prorosyjskich grup w mediach społecznościowych. I to samo powinno dziś zrobić z grupami, w których szerzy się nienawiść względem Ukraińców. — Mogły mieć wtedy nawet 100 tys. członków, ale po prostu wyparowywały. I dziś wydaje się, że polskie państwo powinno zrobić to samo — uważa Fedorowicz. — I tu nawet nie chodzi o Ukraińców. Chodzi o to, że dziś mamy Ukraińców, a potem w momencie kryzysowym zamieni się ich na Polaków. I my wtedy będziemy dostawać takie same bęcki. Jeżeli państwo nie jest w stanie zadbać o to, by takie grupy w mediach społecznościowych budowane od lat za bardzo duże pieniądze zniknęły, to niech nie oczekuje, że w momencie kryzysowym społeczeństwo zachowa się jak trzeba.

Fedorowicz mówi, że przykład tego mieliśmy w Polsce, gdy w naszą przestrzeń powietrzną wleciały rosyjskie drony. — Trzy czwarte internetu pisało, że to prowokacja. I nie dość, że źle oceniało działania państwa, to jeszcze mówiło, że są to w większości drony ukraińskie i że my jesteśmy wciągani do wojny.

Czym jest „Rachunek sumienia”?

Kościół. Dla jednych skompromitowana instytucja cynicznie wykorzystująca religię jako narzędzie do zarabiania pieniędzy. Dla drugich opoka oraz źródło wszelkiego dobra i miłości. „Rachunek sumienia” to nie jest podcast tylko o Kościele. To podcast o ludziach, na których kariery, a czasem i na całe życie, wpływ miała (lub nadal ma) instytucja, jaką jest Kościół katolicki. Jeśli nie macie w sobie uczuć religijnych, koniecznie posłuchajcie. Jeśli je w sobie macie — posłuchajcie tym bardziej.

Historia Kobiet
Newsweek.pl – wiadomości z Polski i ze świata. Najnowsze wydarzenia i opinie a także artykuły z kategorii społeczeństwo, biznes, kultura, historia, psychologia, trendy.
Katarzyna Wężyk

Komisja Śledcza
Jakub Korus
, Grzegorz Rzeczkowski

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Szadkowski: wciąż nie wyciągnięto wniosków z klęski Trzaskowskiego. To kardynalny błąd

Szadkowski: wciąż nie wyciągnięto wniosków z klęski Trzaskowskiego. To kardynalny błąd

Trump chce radykalnie przebudować lotniskowce USA. Chodzi o wygląd

Trump chce radykalnie przebudować lotniskowce USA. Chodzi o wygląd

Piotr buduje przy swoim domu schron. Wydał już 70 tys. zł, pod ziemią urządził stanowisko łączności

Piotr buduje przy swoim domu schron. Wydał już 70 tys. zł, pod ziemią urządził stanowisko łączności

Wspólny wyjazd miał był testem dla ich związku. „Jeśli znów nie wyjdzie nam w łóżku to koniec”

Wspólny wyjazd miał był testem dla ich związku. „Jeśli znów nie wyjdzie nam w łóżku to koniec”

Krzysztof Bosak zyskuje kosztem PiS. „Zwrot był nagły, ale trzyma się obranego kierunku” [KULISY]

Krzysztof Bosak zyskuje kosztem PiS. „Zwrot był nagły, ale trzyma się obranego kierunku” [KULISY]

Majmurek o przemówieniu prezydenta Nawrockiego: atak na SAFE był niestosowny i małostkowy

Majmurek o przemówieniu prezydenta Nawrockiego: atak na SAFE był niestosowny i małostkowy

Stalin rozpętał terror niespotykany w historii. Zaczęło się od „zbrodni stulecia”

Stalin rozpętał terror niespotykany w historii. Zaczęło się od „zbrodni stulecia”

Poszedłem na pielgrzymkę. „Atmosfera wzmożenia jak w podstawówce. Wszyscy podekscytowani, a najbardziej siostrzyczki”

Poszedłem na pielgrzymkę. „Atmosfera wzmożenia jak w podstawówce. Wszyscy podekscytowani, a najbardziej siostrzyczki”

„Kręcę lepsze normy niż koledzy”. Kobiety w polskiej armii nie chcą taryfy ulgowej

„Kręcę lepsze normy niż koledzy”. Kobiety w polskiej armii nie chcą taryfy ulgowej

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Węgry. Wypadek autokaru. Tusk ogłasza, wysyłają samolot specjalny

Węgry. Wypadek autokaru. Tusk ogłasza, wysyłają samolot specjalny

16 sierpnia, 2026
Wypadek na Węgrzech. „Rozmawiałem z bliskimi. Oni wciąż żyją nadzieją”

Wypadek na Węgrzech. „Rozmawiałem z bliskimi. Oni wciąż żyją nadzieją”

16 sierpnia, 2026
Szadkowski: wciąż nie wyciągnięto wniosków z klęski Trzaskowskiego. To kardynalny błąd

Szadkowski: wciąż nie wyciągnięto wniosków z klęski Trzaskowskiego. To kardynalny błąd

16 sierpnia, 2026
Wieloryb zaplątał się w sieci rybackie. Nigdy już nie zamknie paszczy

Wieloryb zaplątał się w sieci rybackie. Nigdy już nie zamknie paszczy

16 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Rzeszów. Wojewoda zabrała głos po wypadku polskiego autokaru

Rzeszów. Wojewoda zabrała głos po wypadku polskiego autokaru

16 sierpnia, 2026
Węgry. Wypadek polskiego autokaru. Najnowsze informacje z MSZ

Węgry. Wypadek polskiego autokaru. Najnowsze informacje z MSZ

16 sierpnia, 2026
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. „Zerwałem się na równe nogi”

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. „Zerwałem się na równe nogi”

16 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.