Pod koniec zeszłego tygodnia Sejm ponownie głosował w sprawie ustawy o kryptowalutach. 243 posłów zagłosowało za odrzuceniem prezydenckiego weta w tej sprawie. Było to jednak za mało, by przeforsować ustawę. Koalicja rządząca dążyła do przeforsowania przepisów regulujących ten rynek, podkreślając ich wagę. Zwracano uwagę na bezpieczeństwo osób inwestujących w kryptoaktywa oraz działalność przestępczą z użyciem nowych narzędzi finansowych.
W ustawie przewidziano możliwość stosowania unijnych rozwiązań, zapisanych w MiCA – The Markets in Crypto-Assets Regulation. Dają one m.in. narzędzia nadzorcze wobec podmiotów na rynku kryptowalut. Nowe przepisy miały pozwolić też na wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów, czasowego przerwania jej biegu, zakazu rozpoczęcia oferty czy zakazu dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu.
Prezydent Karol Nawrocki dwukrotnie odmówił podpisania ustawy w sprawie kryptowalut określając proponowane przepisy „nadmiernymi, niejednoznacznymi i nieproporcjonalnymi”.
Będzie nowy projekt ws. kryptowalut
Ministerstwo Finansów pracuje nad nowymi rozwiązaniami w tej sprawie, o czym poinformował w poniedziałek w TOK FM szef resortu Andrzej Domański. – W Ministerstwie Finansów trwają prace nad rozwiązaniami, które w naszej opinii mogłyby doprowadzić do przyjęcia tej ustawy – powiedział szef resortu finansów i gospodarki, podkreślając, że nie została jeszcze podjęta decyzja odnośnie finalnego kształtu propozycji.
Gość TOK FM krytycznie ocenił podejście prezydenta w tej kwestii. – Fatalnie, że prezydent zawetował ustawę, która była polskim klientom oszczędzającym w kryptoaktywach potrzebna. Prezydent nie stanął po stronie Polaków – ocenił Domański.
– Trudno powiedzieć, jaki interes tak naprawdę nim kierował. Na pewno nie był to interes Polaków inwestujących w kryptoaktywa – dodał.
Ustawa miała wprowadzić nadzór Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) nad rynkiem kryptowalut. Minister przekonywał, że przepisy nie były nadmierne, a ich celem była ochrona inwestorów. – Ustawa dała KNF narzędzie, aby chronić Polaków, osoby, które na tym rynku inwestują, tak jak ma to miejsce na innych rynkach finansowych. Na przykład dla osób, które inwestują w jednostki towarzystw funduszy inwestycyjnych czy obligacje. Podobnie działałoby to na rynku kryptoaktywów – tłumaczył szef resortu finansów i gospodarki.














