-
Słodkowodne meduzki zostały ponownie odnotowane w jeziorach Bratysławy, przede wszystkim w okolicach Veľkého Draždiaka, Złotych Piasków i niektórych żwirowni.
-
Obecność tych organizmów wiąże się z wysokimi temperaturami i nie stanowi istotnego zagrożenia dla osób kąpiących się w jeziorach.
-
Eksperci podkreślają, by nie wyławiać i nie przenosić meduzek do innych zbiorników, ponieważ sprzyja to rozprzestrzenianiu gatunku.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Pojawienie się meduzek słodkwodnych jest być może zaskoczeniem dla niektórych Słowaków. Ich obecność jest jednak zjawiskiem naturalnym i wiąże się przede wszystkim z dłuższym okresem występowania wysokich temperatur. Mimo charakterystycznego wyglądu, który może kojarzyć się z morskimi meduzami, organizmy te nie stanowią istotnego zagrożenia dla osób korzystających z kąpielisk.
Parzydełkowce w stolicy Słowacji
Pojawienie się swobodnie pływających meduzek jest częścią ich naturalnego cyklu życiowego. Coraz wyższe temperatury wód w Europie nasilają zmiany w ekosystemach wodnych.
Według lokalnych służb Braysławy ich komórki parzydełkowe nie są w stanie uszkodzić ludzkiej skóry. Osoby wypoczywające nad jeziorem nie powinny więc obawiać się kontaktu z tymi niewielkimi organizmami. Zoolog Ján Kaľavský ze słowackiej Państwowej Ochrony Przyrody mówi, że liczba obserwowanych meduzek może bardzo różnić się w poszczególnych latach. W jednym sezonie mogą pojawić się masowo, a w kolejnym niemal całkowicie zniknąć.
Eksperci jednocześnie apelują, aby nie wyławiać meduzek z jeziora i nie próbować ich dotykać. Ich ciało jest bardzo delikatne i łatwo można je uszkodzić. Nie należy również przenosić ich do innych zbiorników, ponieważ takie działania mogą przyczynić się do rozprzestrzeniania gatunku.
Meduzki słodkowodne nie stanowią zagrożenia
Meduzka słodkowodna należy do parzydełkowców. Posiada komórki parzydełkowe, które wykorzystuje do zdobywania pokarmu. Są one jednak bardzo słabe i przystosowane do chwytania niewielkich organizmów, przede wszystkim zooplanktonu i mikroskopijnych stworzeń.
Gatunek występuje w dwóch postaciach: polipa i meduzy. Polipy rozmnażają się wegetatywnie (pączkują), a meduzy drogą płciową, produkując jaja, z których powstają planktoniczne planule, przekształcające się później w polipy. Polipy mierzą do 8 mm długości, zaś meduzy do 25 mm średnicy. Odżywiają się planktonem.
W formę meduzy przekształca się tylko w wodach ciepłych, dlatego w klimacie umiarkowanym formy meduz są rzadkie, związane z cieplejszymi sezonami – temperatura wody co najmniej 25 °C.
Przez większość życia pozostają niemal niewidoczne
Meduzka słodkowodna obecnie występuje w wielu częściach świata. Jej cykl życiowy sprawia, że przez większość czasu pozostaje praktycznie niezauważona.
Najlepiej czuje się w wodach stojących, dlatego można spotkać ją przede wszystkim w jeziorach, zbiornikach retencyjnych, żwirowniach i innych spokojnych akwenach.
Na zmienną liczebność gatunku wpływa również jego sposób rozmnażania. Meduzka słodkowodna może rozmnażać się bezpłciowo, a jej niewielkie stadia rozwojowe mogą zostać nieświadomie przeniesione w inne miejsce wraz z roślinami wodnymi lub sprzętem wykorzystywanym w zbiornikach.
Z tego powodu specjaliści odradzają przenoszenie tych organizmów między jeziorami. Nawet jeśli pojedyncze meduzki wyglądają niepozornie, ich introdukcja do nowego zbiornika może stworzyć warunki do dalszego rozprzestrzeniania się gatunku.
W Polsce forma meduzy notowana była tylko na Górnym Śląsku: w zbiorniku elektrowni Rybnik oraz w Jeziorze Srebrnym, spotykana również była w Lubaniu na Trasie Wygasłych Wulkanów (Kamieniołomy), a także w Małopolsce, np. w zalewie Bagry w Krakowie.














