Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Już ponad połowa Polaków korzysta z prywatnej opieki zdrowotnej. „Okazało się, że trzeba czytać drobny druczek”

Już ponad połowa Polaków korzysta z prywatnej opieki zdrowotnej. „Okazało się, że trzeba czytać drobny druczek”

26 lipca, 2026
Zełenski wyśmiał plotki o kokainie. Padło pytanie o Macrona i reakcja była natychmiastowa – Wprost

Zełenski wyśmiał plotki o kokainie. Padło pytanie o Macrona i reakcja była natychmiastowa – Wprost

26 lipca, 2026
Czy 26 lipca to niedziela handlowa? Sprawdź, które sklepy są otwarte – Biznes Wprost

Czy 26 lipca to niedziela handlowa? Sprawdź, które sklepy są otwarte – Biznes Wprost

26 lipca, 2026
Dziwne baterie dla zielonej energii. Ludzki pot może zastąpić lit

Dziwne baterie dla zielonej energii. Ludzki pot może zastąpić lit

26 lipca, 2026
Naukowcy nie mają wątpliwości. Jedzenie tych warzyw może powodować raka

Naukowcy nie mają wątpliwości. Jedzenie tych warzyw może powodować raka

26 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Już ponad połowa Polaków korzysta z prywatnej opieki zdrowotnej. „Okazało się, że trzeba czytać drobny druczek”
  • Zełenski wyśmiał plotki o kokainie. Padło pytanie o Macrona i reakcja była natychmiastowa – Wprost
  • Czy 26 lipca to niedziela handlowa? Sprawdź, które sklepy są otwarte – Biznes Wprost
  • Dziwne baterie dla zielonej energii. Ludzki pot może zastąpić lit
  • Naukowcy nie mają wątpliwości. Jedzenie tych warzyw może powodować raka
  • Berlin. Samochód wjechał w tłum w parku Tiergarten. Trwa obława za sprawcą
  • Co jeszcze knuje Morawiecki? „Gdyby oczarował Karola Nawrockiego, puściłby prezesa z torbami”
  • Słodkie napoje z sokiem z mniejszym podatkiem VAT niż woda czy wódka. Ale dlaczego tak? – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Co oglądać w święta, gdy świat wariuje? Oto filmy, od których skóra wam ścierpnie i szczęka opadnie
Co oglądać w święta, gdy świat wariuje? Oto filmy, od których skóra wam ścierpnie i szczęka opadnie
Aktualności

Co oglądać w święta, gdy świat wariuje? Oto filmy, od których skóra wam ścierpnie i szczęka opadnie

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości12 grudnia, 2025

Ameryka rozpada się na naszych oczach. Przestaje być demokracją, staje się krajem autorytarnym, gdzie rosną w siłę radykalnie prawicowe poglądy. Skrajna polaryzacja to jednak doskonała pożywka dla filmowców, którzy mogą pokazać amerykańską rzeczywistość w wyostrzonych barwach. Na ekrany ostatnio weszło kilka filmów, które pokazują obraz Stanów Zjednoczonych jako kraju, gdzie szaleństwo zostało wyniesione na absurdalny, surrealistyczny, ale i przerażający poziom.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Oto filmy, od których skóra wam ścierpnie i szczęka opadnie. Ale przy okazji dostaniecie doskonałą rozrywkę, bo każdy z tych filmów to mistrzostwo realizacyjne, maestria reżyserska i doskonali aktorzy. Do oglądania w święta, zamiast „Kevina samego w domu”.

„Civil War”, reż. Alex Garland

Ten film wszedł na ekrany jeszcze w 2024 roku, ale nic nie stracił na aktualności, a wręcz z każdym dniem staje się coraz bardziej profetyczny. Łatwo znajdziecie go w wielu serwisach streamingowych, więc jeśli nie widzieliście, to koniecznie nadróbcie tę zaległość. Jeszcze kilka lat temu „Civil War” byłoby wyłącznie odjechaną fantazją scenarzysty i reżysera, dziś to teoretycznie możliwy scenariusz przyszłości.

Oto dwójka dziennikarzy — fotografka wojenna Lee Smith (aluzja do legendarnej Lee Miller z czasów II wojny światowej oczywista) i jej kolega reporter — jadą przez pogrążone w wojnie domowej Stany Zjednoczone. Chcą dotrzeć do Waszyngtonu i zrobić wywiad z prezydentem USA, zanim ten zostanie zabity, bo do stolicy zbliżają się wojska buntowników. Regularna armia jest w rozsypce, za to tzw. Zachodnie Siły, czyli egzotyczny sojusz Kalifornii i Teksasu, to potęga posiadająca własne wojska pancerne, lotnictwo, ciężki sprzęt i determinację, by obalić oficjalną władzę. Powodem wybuchu buntu były zapędy autorytarne prezydenta, który nie dość, że nie chciał ustąpić po dwóch kadencjach, to jeszcze zlikwidował FBI i prowadził politykę przemocy wobec własnych obywateli. Absurd? Wcale byśmy się nie zdziwili, gdyby Donald Trump zrobił coś takiego.

W czasie podróży bohaterowie, do których przyłącza się stary dziennikarz i młodziutka fotografka, napotykają milicje białych suprematystów dokonujących zbrodni na cywilach, zbiorowe groby ofiar czystek, są świadkami samosądów oraz rozstrzeliwania jeńców z armii rządowej. Bo buntownicy niekoniecznie są szlachetnymi obrońcami demokracji i praw człowieka. Epizod z Jesse’em Plemonsem jako członkiem paramilitarnej bandy, który wypytuje naszych bohaterów, z jakiego stanu pochodzą, pokazuje, że nie tylko uprzedzenia rasowe decydują o tym, czy jesteś „prawdziwym Amerykaninem”. Nawet to, czy pochodzisz z Florydy, Missouri lub Kolorado zadecyduje o tym, czy przeżyjesz, czy dostaniesz kulkę i wylądujesz w dole przysypany gaszonym wapnem. A przygotujcie się na sceny z masami trupów, których winą najwyraźniej było to, że nie należeli do „prawdziwych Amerykanów”. Dystopia, która może kiedyś zdarzyć się naprawdę.

„Jedna bitwa po drugiej”, reż. Paul Thomas Anderson

Jeden z faworytów do wygrania wyścigu po najbliższe Oscary. Epicki film z doskonałą rolą Leonarda DiCaprio jako emerytowanego rewolucjonisty Boba Fergusona, który musi ratować swoją nastoletnią córkę. I z absolutnie porażającą rolą Seana Penna jako psychopatycznego pułkownika Lockjawa, rasisty z seksualną obsesją na punkcie czarnej rewolucjonistki, partnerki Fergusona z organizacji French 75.

Paul Thomas Anderson filmy kręci nieczęsto, ale jak już kręci to wychodzą mu dzieła gigantyczne. Tutaj znów sięgnął po powieść Thomasa Pynchona, tym razem „Vineland” (poprzednio zekranizował „Wadę ukrytą”), ale całe szczęście wyprostował narracyjne ścieżki czołowego postmodernisty i „Jedna bitwa po drugiej” jest nie tylko zrozumiała od początku do końca, ale to doskonałe kino zemsty i kino drogi, a przede wszystkim kino polityczne. Nie o zwykłej polaryzacji politycznej, ale o wojnie domowej — na mniejszą skalę niż w „Civil War”, ale bardziej przerażającej. Mamy tu fanatyków z obu stron: anarcholewicowych terrorystów, ale jeszcze gorszych białych suprematystów, zwłaszcza że ci ostatni są policjantami i żołnierzami. Wpływowi biznesmeni i emerytowani wojskowi tworzą wręcz tajną organizację o idiotycznej nazwie „Christmas Adventurers Club”, która dąży do stworzenia nowej, tylko białej Ameryki. Widząc te sceny i czytając doniesienia o wyłapywaniu emigrantów w USA widzimy jak cienka jest granica między filmową fabułą a rzeczywistością dzisiejszych Stanów Zjednoczonych.

To film o tym, że polityczna przemoc staje się nieuchronnie przemocą fizyczną, a wojenna retoryka i wzniosłe hasła zamieniają się w prawdziwe mordowanie ludzi. To Ameryka w swojej najbardziej paranoicznej wersji. Raz rozkręcona spirala nienawiści i przemocy nie zatrzymuje się, tak jak nie można włożyć na powrót do granatu wyciągniętej już zawleczki. Ten granat na pewno wybuchnie.

Ale nie obawiajcie się: „Jedna bitwa po drugiej” to też wspaniała rozrywka, film momentami przezabawny, choć to czarny humor. I z doskonałymi rolami wspomnianych DiCaprio i Penna oraz olśniewającym debiutem 25-letniej Chase Infiniti. Jeśli kino ma przyszłość, to przyszłość należy do tego aktorskiego diamentu.

„Bugonia”, reż. Yorgos Lanthimos

Grecki reżyser nie lubi ułatwiać widzom życia i sprawiać im łatwej przyjemności, więc ma tyle samo gorliwych przeciwników, jak wyznawców. Przyznajmy — Lanthimos lubi manipulować naszymi emocjami i szantażować moralnie, co robił w filmach „Kieł” czy „Zabicie świętego jelenia”, może w mniejszym stopniu w „Lobsterze”. Od czasów rewelacyjnej „Faworyty” jego muzą stała się Emma Stone, a „Bugonia” jest ich czwartym wspólnym filmem. Stone jest tu fenomenalna jako Michelle Fuller, prezeska wielkiej firmy biotechnologicznej, zimna korpo-suka, która zostaje porwana przez dwóch zwolenników teorii spiskowych, pewnych, że tak naprawdę jest kosmitką z galaktyki Andromedy. Jak bardzo poświęca się Stone dla Lanthimosa dowodzi scena golenia jej głowy, bo porywacze uważają, że za pomocą włosów kontaktuje się ona ze swoim statkiem kosmicznym. I powiem wam, że łysa Stone jest jeszcze lepsza, niż ta z włosami!

Jesse Plemons gra tutaj Teddy’ego, biednego mężczyznę, który pakuje za grosze paczki w firmie zarządzanej przez Fuller, hoduje pszczoły i karmi się foliarskimi teoriami o kosmicznym spisku. Wraz z niepełnosprawnym intelektualnie kuzynem porywają Fuller i chcą ją zmusić by przyznała się, że jest kosmitką. „Bugonia” nie jest oryginalnym pomysłem Lanthimosa, bo to remake koreańskiego filmu „Save The Green Planet”, ale to nieważne. Bo „Bugonia” dotyka wszystkiego, co dziś niebezpieczne dla zachodniej cywilizacji. Krytykuje bezwzględny i cyniczny kapitalizm, nierówności społeczne powracające do XIX-wiecznych standardów, plenienie się teorii spiskowych i strach przed zagładą życia na Ziemi. „Bugonia” to groteska, ale jakże poważna w swojej wymowie!

Lanthimos wystawia naszą racjonalność i zdrowy rozsądek na ciężką próbę. Bo czy wpadliśmy kiedyś na to, że w tych wyśmiewanych przez nas teoriach spiskowych może jednak być ziarno prawdy, czasem nawet bardzo duże? I czy świrnięci incele z zabitej dechami mieściny, ludzie naprawdę wykluczeni z systemu, nie zasługują na nasze współczucie i próbę zrozumienia ich dramatów?

Ten film koniecznie trzeba zobaczyć choćby dla zakończenia, najbardziej zaskakującego i najmocniejszego, jakie widzieliśmy w kinie od dawna. Dla mnie bardzo zabawnego i pocieszającego, ale jak sądzę jestem tu w mniejszości.

„Eddington”, reż. Ari Aster

Małe miasteczko gdzieś w Nowym Meksyku, niedaleko Albuquerque, znanego z seriali „Breaking Bad” i „Zadzwoń do Saula”. Oto zatwardziały prawicowy szeryf (Joaquin Phoenix), przeciwnik noszenia maseczek (akcja rozgrywa się w czasie pandemii) wchodzi w ostry konflikt z liberalnym burmistrzem Eddington, Latynosem o nazwisku Garcia, granym przez Pedro Pascala. Panowie mają kosę z powodów osobistych, związanych z żoną burmistrza graną przez Emmę Stone. Szeryf Cross postanawia w najbliższych wyborach wystartować na burmistrza, a przy okazji prowadzi antymaseczkową krucjatę i neguje istnienie Covidu. Do tego dochodzą manifestacje agresywnej białej młodzieży identyfikującej się jako zwolennicy ruchu Black Lives Matter. I jeszcze na deser pojawia się szarlatan stojący na czele religijnej sekty, więc spirala wzajemnej wrogości rozkręca się jak karuzela, nad którą nikt już nie panuje. Wszystko to zakończy się groteskową krwawą jatką.

Małe senne miasteczko staje się metaforą wielkiego kraju, gdzie tłumione emocje i zadawnione pretensje wybuchają nagle ze straszliwą siłą. „Eddington” to przegięta satyra, ale pokazuje jak łatwo przejść z poziomu werbalnej przemocy do przemocy prawdziwej. Czarna komedia, ale prawdziwy thriller. Coś, w co trudno uwierzyć, ale może wydarzyć się nie tylko w Ameryce. Benzyna została już rozlana i wystarczy jedna zapałka, by wybuchł pożar, którego nie da się ugasić.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Już ponad połowa Polaków korzysta z prywatnej opieki zdrowotnej. „Okazało się, że trzeba czytać drobny druczek”

Już ponad połowa Polaków korzysta z prywatnej opieki zdrowotnej. „Okazało się, że trzeba czytać drobny druczek”

Co jeszcze knuje Morawiecki? „Gdyby oczarował Karola Nawrockiego, puściłby prezesa z torbami”

Co jeszcze knuje Morawiecki? „Gdyby oczarował Karola Nawrockiego, puściłby prezesa z torbami”

Igrzyska, które omamiły cały świat. Hitler drżał z nerwów, ale grał va banque

Igrzyska, które omamiły cały świat. Hitler drżał z nerwów, ale grał va banque

Ciemna strona kobiecego sportu. Zawodniczki płacą latami za niebezpieczne podszepty

Ciemna strona kobiecego sportu. Zawodniczki płacą latami za niebezpieczne podszepty

Majmurek: To już trzeci raz, gdy Kaczyński uruchamia ten mechanizm. Ogromne wyzwanie przed Morawieckim

Majmurek: To już trzeci raz, gdy Kaczyński uruchamia ten mechanizm. Ogromne wyzwanie przed Morawieckim

Sierakowski: Idzie przez Polskę brunatna fala! Idzie też druga: spiskowcy uzbrojeni w tomy jak w kastety

Sierakowski: Idzie przez Polskę brunatna fala! Idzie też druga: spiskowcy uzbrojeni w tomy jak w kastety

Arnold Schwarzenegger zdradza sekret zdrowia po 70. „Nigdy tego nie zaakceptowałem”

Arnold Schwarzenegger zdradza sekret zdrowia po 70. „Nigdy tego nie zaakceptowałem”

USA kłamały od samego początku. Naprawdę chodziło o przejęcie kontroli nad złożami ropy i gazu

USA kłamały od samego początku. Naprawdę chodziło o przejęcie kontroli nad złożami ropy i gazu

Żonaci mężczyźni na Tinderze. „Niektórzy chcą być przyłapani”

Żonaci mężczyźni na Tinderze. „Niektórzy chcą być przyłapani”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Zełenski wyśmiał plotki o kokainie. Padło pytanie o Macrona i reakcja była natychmiastowa – Wprost

Zełenski wyśmiał plotki o kokainie. Padło pytanie o Macrona i reakcja była natychmiastowa – Wprost

26 lipca, 2026
Czy 26 lipca to niedziela handlowa? Sprawdź, które sklepy są otwarte – Biznes Wprost

Czy 26 lipca to niedziela handlowa? Sprawdź, które sklepy są otwarte – Biznes Wprost

26 lipca, 2026
Dziwne baterie dla zielonej energii. Ludzki pot może zastąpić lit

Dziwne baterie dla zielonej energii. Ludzki pot może zastąpić lit

26 lipca, 2026
Naukowcy nie mają wątpliwości. Jedzenie tych warzyw może powodować raka

Naukowcy nie mają wątpliwości. Jedzenie tych warzyw może powodować raka

26 lipca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Berlin. Samochód wjechał w tłum w parku Tiergarten. Trwa obława za sprawcą

Berlin. Samochód wjechał w tłum w parku Tiergarten. Trwa obława za sprawcą

26 lipca, 2026
Co jeszcze knuje Morawiecki? „Gdyby oczarował Karola Nawrockiego, puściłby prezesa z torbami”

Co jeszcze knuje Morawiecki? „Gdyby oczarował Karola Nawrockiego, puściłby prezesa z torbami”

26 lipca, 2026
Słodkie napoje z sokiem z mniejszym podatkiem VAT niż woda czy wódka. Ale dlaczego tak? – Biznes Wprost

Słodkie napoje z sokiem z mniejszym podatkiem VAT niż woda czy wódka. Ale dlaczego tak? – Biznes Wprost

26 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.