Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Niemcy. Exit poll w Saksonii: AfD wygrywa wybory lokalne. Wielka przewaga

Niemcy. Exit poll w Saksonii: AfD wygrywa wybory lokalne. Wielka przewaga

6 września, 2026
Afera Zondacrypto. Waldemar Żurek apeluje do Zbigniewa Ziobry

Afera Zondacrypto. Waldemar Żurek apeluje do Zbigniewa Ziobry

6 września, 2026
Napięcia między Japonią a Rosją. Szefowa rządu oburzona ruchem Moskwy

Napięcia między Japonią a Rosją. Szefowa rządu oburzona ruchem Moskwy

6 września, 2026
Waloryzacja emerytur 2027. O ile wzrosną świadczenia? Są prognozy

Waloryzacja emerytur 2027. O ile wzrosną świadczenia? Są prognozy

6 września, 2026
Co stresuje Polaków w pracy? Trzy kluczowe kwestie – Biznes Wprost

Co stresuje Polaków w pracy? Trzy kluczowe kwestie – Biznes Wprost

6 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Niemcy. Exit poll w Saksonii: AfD wygrywa wybory lokalne. Wielka przewaga
  • Afera Zondacrypto. Waldemar Żurek apeluje do Zbigniewa Ziobry
  • Napięcia między Japonią a Rosją. Szefowa rządu oburzona ruchem Moskwy
  • Waloryzacja emerytur 2027. O ile wzrosną świadczenia? Są prognozy
  • Co stresuje Polaków w pracy? Trzy kluczowe kwestie – Biznes Wprost
  • Inwazja dzików w Warszawie. Służby mają związane ręce
  • Wojna na Ukrainie. Negocjacje w Kijowie. Witkoff „bardzo zadowolony”
  • Małe urządzenia do zadań specjalnych. Pojawiają się w Polsce
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Majmurek: To już trzeci raz, gdy Kaczyński uruchamia ten mechanizm. Ogromne wyzwanie przed Morawieckim
Majmurek: To już trzeci raz, gdy Kaczyński uruchamia ten mechanizm. Ogromne wyzwanie przed Morawieckim
Aktualności

Majmurek: To już trzeci raz, gdy Kaczyński uruchamia ten mechanizm. Ogromne wyzwanie przed Morawieckim

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości25 lipca, 2026

Poza Jarosławem Kaczyńskim PiS miał w swojej historii trzech premierów: Kazimierza Marcinkiewicza, Beatę Szydło i Mateusza Morawieckiego. Z tej trójki dwójka — Marcinkiewicz i Szydło — została odsunięta na polityczny margines. Jaki los czeka Morawieckiego?

Jakie są źródła rozłamu w PiS? Nie chodzi tylko o stowarzyszenie Morawieckiego? [WYJAŚNIAMY]

Szydło znalazła na luksusowej politycznej emeryturze w Parlamencie Europejskim, a Marcinkiewicz tylko sporadycznie uaktywnia się jako komentator polityki. Morawiecki od kilku miesięcy stara się, by nie podzielić ich losu. I, jak wszystko na razie wskazuje, ta walka doprowadziła go do wypchnięcia z partii.

Trudno nie zauważać tu pewnego wzorca. Kaczyński, w przeciwieństwie do Tuska, potrafi delegować kierowanie rządem na innych polityków. Jednocześnie osoby, które podejmują się tej misji, prędzej czy później nie kończą w PiS najlepiej — tak jakby Kaczyński za każdym razem uruchamiał mechanizm mający zablokować nadmierny polityczny wzrost wskazanego przez siebie szefa rządu.

A Marcinkiewicza rzucimy na Warszawę

W zasadzie wszyscy premierzy wskazani przez Kaczyńskiego nie byli w momencie obejmowania steru rządów osobami z pierwszego szeregu partii, cieszącymi się w niej silną, niezależną pozycją. W 2005 roku Kazimierz Marcinkiewicz był szanowanym parlamentarzystą, zwłaszcza ze względu na swoją pracę jako przewodniczący sejmowej komisji Skarbu Państwa w latach 2004-2005, nikt jednak nie spodziewał się, że to on miałby zostać kandydatem PiS na premiera.

Został nim głównie dlatego, aby wysunięcie na ten urząd Jarosława Kaczyńskiego nie zaszkodziło prezydenckim szansom jego brata, Lecha.

W 2005 roku wybory parlamentarne miały bowiem miejsce dwa tygodnie przed pierwszą turą prezydenckich. Gdyby PiS wysunęło jako kandydata na szefa rządu Jarosława Kaczyńskiego, mogłoby to obniżyć skłonność wyborców, by na prezydenta wybrać jego brata bliźniaka Lecha — pomysł, by dwa najważniejsze urzędy w państwie oddać bliźniakom, wielu wyborcom mógł się wydawać jednak dość ryzykowny.

Marcinkiewicz jako premier nie sprawdził się politycznie źle. Rząd — choć mniejszościowy i zmagający się z ciągłymi wewnętrznymi problemami — nie miał najgorszych notowań. Jego szef bardzo dobrze odnalazł się w pejzażu medialnym sprzed dwóch dekad, w którym dominowały telewizje całodobowe i tabloidy. Mimo to po roku musiał, pod naciskiem partii, złożyć dymisję.

Oficjalnym powodem było wysunięcie Marcinkiewicza do walki o prezydenturę Warszawy w wyborach samorządowych w 2006 r. — Platforma Obywatelska narzuciła narrację, że kto wygra wybory na prezydenta Warszawy, ten wygra wybory samorządowe, a z polityków PiS w stolicy szanse ma wygrać tylko Marcinkiewicz — mówili politycy PiS.

Marcinkiewicz, „premier z Gorzowa”, nie miał jednak nic wspólnego ani ze stolicą, ani z samorządem, a Warszawa, podobnie jak inne wielkie miasta, zaczynała się już zwracać przeciw PiS. Były premier przegrał z Hanną Gronkiewicz-Waltz, co w zasadzie okazało się końcem jego politycznej kariery. Marcinkiewicz próbował sił w bankowości, zakładał think tank z Michałem Kamińskim i Romanem Giertychem, w 2007 roku opuścił PiS, potem deklarował poparcie dla Platformy Obywatelskiej i wielokrotnie krytykował swoją dawną partię. Większości opinii publicznej kojarzył się jednak głównie z powodu małżeńsko-rozwodowych perypetii.

Jednocześnie można się zastanawiać, czy powodem dymisji Marcinkiewicza naprawdę było przekonanie liderów PiS, że tylko on może wygrać w Warszawie. Gdy Marcinkiewicz odchodził, rząd mniejszościowy przekształcał się w rząd koalicyjny z LPR i Samoobroną, a PiS chciał, żeby obok liderów tych dwóch partii — Leppera i Giertycha — zasiadał też w nim Jarosław Kaczyński. Do Marcinkiewicza miano też pretensje, że na tle swoich koalicyjnych wicepremierów jest mało wyrazisty.

Głęboko krytyczny stosunek do pomysłu Marcinkiewicza jako premiera od początku miał prezydent Lech Kaczyński, który uważał, że tylko jego brat zasługuje, by stanąć na czele rządu. Prezydent, jak sam później przyznawał, naciskał na zmianę premiera. Istotną rolę mogła też odegrać popularność i medialna sprawność „premiera z Gorzowa” — obaj bracia Kaczyńscy mogli uznać, że zaczyna on za bardzo politycznie wyrastać i trzeba pokazać mu właściwe miejsce w szeregu. Jakie nie byłyby powody, Kaczyńscy „rzucając na Warszawę” swojego premiera, skutecznie wypchnęli go z polityki.

Jak Szydło przestała być potrzebna Kaczyńskiemu

Także Beata Szydło przed 2015 rokiem pozostawała polityczką z dalszego szeregu partii. Odznaczyła się jako szefowa wygranej kampanii Andrzeja Dudy i na fali tego sukcesu została wysunięta jako kandydatka PiS na premiera. Szydło inaczej niż Marcinkiewicz miała luksus samodzielnych rządów z przyjaznym — do czasu sporu o reformy sądów w lecie 2017 r. — prezydentem Dudą.

Działania Szydło, poczynając od odmowy publikowania niekorzystnych dla władzy wyroków Trybunału Konstytucyjnego, wyprowadziły przeciwników PiS na ulice, ale reformy społeczne jej gabinetu, na czele z 500+, okazały się dla partii politycznym złotem. Choć bywała traktowana lekceważąco przez przeciwników i część komentatorów, to twardy elektorat PiS ją uwielbiał.

Pod koniec 2017 r. Jarosław Kaczyński zdecydował się jednak wymienić ją na Morawieckiego. Dlaczego? Tu raczej nie chodziło o to, że Szydło zbyt dobrze radziła sobie z budową własnej popularności, a o szerszą polityczną kalkulację. Kaczyński uznał najpewniej, że Szydło zrobiła swoje, firmując kluczowe reformy socjalne oraz pierwsze posunięcie na froncie „reform” wymiaru sprawiedliwości i że nie wnosi ona już wartości dodanej jako szefowa rządu. Postawił więc na mającego wizerunek centrowego technokraty Morawieckiego, by ten naprawił relacje z Unią Europejską, a przynajmniej osłabił opór wielkomiejskiej klasy średniej wobec PiS.

Odwołanie Szydło przebiegło w dość ośmieszający polityczkę sposób. Komitet Polityczny PiS przyjął bowiem dymisję Szydło wieczorem tego samego dnia, w trakcie którego rano w Sejmie głosowany był wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec szefowej rządu. Rano PiS bronił swojej premier, a po wygranym głosowaniu Kaczyński wręczył jej bukiet kwiatów. Wieczorem na Szydło wymuszono dymisję.

Szydło objęła w rządzie Morawieckiego funkcję wicepremier ds. społecznych, była jednak całkowicie niewidoczna politycznie w tej funkcji. Wiosną 2019 roku wystartowała w wyborach europejskich i w okręgu obejmującym województwa małopolskie i świętokrzyskie uzyskała rekordowy wynik. Parlament Europejski okazał się jednak dla byłej premier luksusową polityczną emeryturą, na której przebywa do dziś, praktycznie niewidoczna w krajowej polityce po prawej stronie.

Morawiecki będzie wyjątkiem?

Na tym tle trajektoria Morawieckiego prezentuje się dość wyjątkowo. Nie tylko dlatego, że rządził najdłużej i jako jedyny przeszedł jako premier pozytywną wyborczą weryfikację, dowożąc PiS drugą kadencję samodzielnych rządów.

Morawiecki, podobnie jak Marcinkiewicz i Szydło, był polityczną kreacją Jarosława Kaczyńskiego, to lider PiS wciągnął go do polityki jako premiera ds. rozwoju w rządzie Szydło. Inaczej niż była premier, o Marcinkiewiczu nie wspominając, Morawiecki był jednak w stanie wykorzystać czas w rządzie, by zbudować w PiS własną drużynę. Na razie Kaczyńskiemu nie udało się rozebrać stronnictwa Morawieckiego. Jeśli były premier utworzy w Sejmie swój własny klub, to będzie miał ok. 30-40 szabel, co jest bardzo solidnym kapitałem startowym. Morawiecki ma też swoją własną „rozwojową” opowieść i rządowy dorobek, na którym może teraz budować poparcie.

Po przegranych wyborach w 2023 r. pozostał on też jedną z kluczowych postaci w partii. Jednocześnie procesy grożące jego marginalizacją zaczęły się już w zeszłym roku, gdy PiS postawił w kampanii prezydenckiej na Karola Nawrockiego i zaczął dystansować się w niej od swoich rządów, zwłaszcza tych Morawieckiego. Po zwycięstwie Nawrockiego kolejne kroki, zwłaszcza wskazanie Czarnka jako kandydata na premiera, odsuwały Morawieckiego na boczny tor.

Ale były premier też prowadził swoją grę. Aby chronić się przed marginalizacją, zaczął budowę własnego stowarzyszenia, tak jakby już przygotowywał sobie plan awaryjny na wypadek usunięcia z partii. Wydarzenia ostatnich dni wypychają Morawieckiego z PiS i zmuszają go od odpalenia planu B już teraz.

To może być najtrudniejszy test w całej jego karierze, który zadecyduje, czy nie podzieli losów pozostałych premierów Kaczyńskiego. Ale biorąc pod uwagę dynamikę w PiS i to, że partia nigdy nie zaakceptowałaby przywództwa Morawieckiego, a on marginalizacji, być może — prędzej czy później — to, co stało się w mijającym tygodniu, było nieuniknione.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Polacy masowo „odziedziczyli” traumę po II wojnie światowej. „O tym nie wolno było mówić”

Polacy masowo „odziedziczyli” traumę po II wojnie światowej. „O tym nie wolno było mówić”

Od trzech lat poszukują zaginionego syna. Daniel Dymiński: Nie umiem odpuścić. Krzysiu, gdzie jesteś?

Od trzech lat poszukują zaginionego syna. Daniel Dymiński: Nie umiem odpuścić. Krzysiu, gdzie jesteś?

Tusk zaostrza kurs i ma plan na wybory. „Musiał wiedzieć, że pisowcy siedzą w tym po uszy” [KULISY]

Tusk zaostrza kurs i ma plan na wybory. „Musiał wiedzieć, że pisowcy siedzą w tym po uszy” [KULISY]

Historyk o życiu w wojennym Berlinie: zbyt wielu niemieckich Żydów nie było w stanie uwierzyć, że państwo chce ich zabić

Historyk o życiu w wojennym Berlinie: zbyt wielu niemieckich Żydów nie było w stanie uwierzyć, że państwo chce ich zabić

Szadkowski o hejcie na Tokarczuk, Woydyłło i Mróz-Gorgoń: Internet zamienia się w narzędzie tortur

Szadkowski o hejcie na Tokarczuk, Woydyłło i Mróz-Gorgoń: Internet zamienia się w narzędzie tortur

Ludzie staną się „słodkimi zabawkami” robotów? Katarzyna Kasia ostro o słowach Elona Muska

Ludzie staną się „słodkimi zabawkami” robotów? Katarzyna Kasia ostro o słowach Elona Muska

Na nagrywaniu podcastów można zbić fortunę. Sukces zależy od kilku czynników

Na nagrywaniu podcastów można zbić fortunę. Sukces zależy od kilku czynników

Varga: Remigiusz Mróz świetnie zarabia, a mimo to cierpi męki. To wiele mówi o losie pisarzy

Varga: Remigiusz Mróz świetnie zarabia, a mimo to cierpi męki. To wiele mówi o losie pisarzy

Trump walczy z turystyką porodową. Chce zakazać wjazdu do USA kobietom w ciąży

Trump walczy z turystyką porodową. Chce zakazać wjazdu do USA kobietom w ciąży

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Afera Zondacrypto. Waldemar Żurek apeluje do Zbigniewa Ziobry

Afera Zondacrypto. Waldemar Żurek apeluje do Zbigniewa Ziobry

6 września, 2026
Napięcia między Japonią a Rosją. Szefowa rządu oburzona ruchem Moskwy

Napięcia między Japonią a Rosją. Szefowa rządu oburzona ruchem Moskwy

6 września, 2026
Waloryzacja emerytur 2027. O ile wzrosną świadczenia? Są prognozy

Waloryzacja emerytur 2027. O ile wzrosną świadczenia? Są prognozy

6 września, 2026
Co stresuje Polaków w pracy? Trzy kluczowe kwestie – Biznes Wprost

Co stresuje Polaków w pracy? Trzy kluczowe kwestie – Biznes Wprost

6 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

Inwazja dzików w Warszawie. Służby mają związane ręce

Inwazja dzików w Warszawie. Służby mają związane ręce

6 września, 2026
Wojna na Ukrainie. Negocjacje w Kijowie. Witkoff „bardzo zadowolony”

Wojna na Ukrainie. Negocjacje w Kijowie. Witkoff „bardzo zadowolony”

6 września, 2026
Małe urządzenia do zadań specjalnych. Pojawiają się w Polsce

Małe urządzenia do zadań specjalnych. Pojawiają się w Polsce

6 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.