-
Panele fotowoltaiczne mogą przynosić oszczędności nawet w pochmurnych warunkach, a na wielkość korzyści wpływa również ustawienie dachu i sposób wykorzystania energii.
-
W Wielkiej Brytanii instalacje dachowe o mocy 4 kW pozwalają w zależności od regionu zaoszczędzić od około 440 do ponad 600 funtów rocznie, a w lipcu energia słoneczna stanowiła rekordowe 14,4 proc. całkowitej energii elektrycznej zużytej w kraju.
-
Początkowy koszt instalacji pozostaje barierą, jednak w sprzedaży pojawiły się także niewielkie panele na balkony, dostępne dla osób nieposiadających możliwości montażu pełnych systemów dachowych.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Wielka Brytania nie kojarzy się ze szczególnie słonecznym klimatem. Mimo to nawet mieszkańcy najbardziej pochmurnych części kraju mogą wyraźnie obniżyć rachunki dzięki panelom fotowoltaicznym. Z analizy przygotowanej dla „Guardiana” wynika, że typowa instalacja dachowa o mocy 4 kW może w takich regionach przynieść oszczędności rzędu około 450 funtów rocznie. W miejscach o większym nasłonecznieniu korzyści przekraczają 600 funtów.
Dla południowej Szkocji, na podstawie warunków w Glasgow, oszczędności oszacowano średnio na 440 funtów rocznie. W rejonie Manchesteru było to około 463 funtów. Z kolei w Brighton i Southampton, gdzie słońca jest więcej, gospodarstwa domowe mogłyby zaoszczędzić odpowiednio około 571 i 618 funtów rocznie.
Rosnąca opłacalność fotowoltaiki wynika nie tylko z rozwoju samej technologii. W ostatnich latach w Wielkiej Brytanii wzrosły hurtowe ceny energii, między innymi w związku z wojną w Ukrainie i napięciami na Bliskim Wschodzie, a jednocześnie spadały koszty instalacji paneli. Efektem jest szybki wzrost zainteresowania własnymi źródłami energii. W pierwszej połowie 2026 roku w Wielkiej Brytanii przybyło więcej nowych instalacji fotowoltaicznych niż w jakimkolwiek półroczu od 2011 roku.
Większość nowych paneli pojawia się na dachach domów. Małe instalacje odpowiadają już za nieco mniej niż jedną trzecią całkowitej mocy brytyjskiej fotowoltaiki. W lipcu energia słoneczna dostarczyła rekordowe 14,4 proc. energii elektrycznej zużytej w Wielkiej Brytanii. Sprzyjała temu wyjątkowo słoneczna pogoda.
Same regionalne statystyki nie wystarczą jednak, by ocenić opłacalność instalacji na konkretnym domu. Duże znaczenie ma położenie dachu. Instalacja zwrócona na północ albo zacieniona przez drzewa czy inne budynki będzie produkowała mniej prądu niż modelowy system skierowany na południe. Liczy się też to, ile energii mieszkańcy są w stanie wykorzystać na miejscu.

W analizie przyjęto, że gospodarstwo domowe zużywa bezpośrednio połowę wyprodukowanej energii. Osoby pracujące z domu albo uruchamiające pralkę, zmywarkę czy inne urządzenia w ciągu dnia mogą wykorzystać większą część własnej produkcji i dzięki temu zwiększyć oszczędności. Podobną rolę może spełniać domowy magazyn energii.
Barierą pozostaje koszt początkowy. Typowa brytyjska instalacja o mocy 4 kW kosztuje około 7 tys. funtów, mimo że rząd zniósł podatek VAT na tego rodzaju modernizacje. Dla wielu gospodarstw domowych nadal jest to wydatek trudny do udźwignięcia. Jednocześnie po raz pierwszy w Wielkiej Brytanii pojawiły się w sprzedaży niewielkie panele podłączane bezpośrednio do instalacji elektrycznej, przeznaczone między innymi na balkony. Mogą z nich korzystać także osoby, które nie mają możliwości montażu pełnej instalacji dachowej.













