-
Francuskie ministerstwo zdrowia potwierdziło pierwszy przypadek zakażenia wirusem ebola na terytorium Francji u lekarza powracającego z Demokratycznej Republiki Konga.
-
Chory został odizolowany w specjalistycznej placówce medycznej, a wszystkie osoby, które miały z nim kontakt, są identyfikowane i pozostaną pod nadzorem przez 21 dni.
-
Obecna epidemia eboli w Demokratycznej Republice Konga rozwija się wyjątkowo szybko, za jej rozwój odpowiada szczep Bundibugyo, a skuteczna szczepionka przeciwko niemu nie istnieje.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Francuski resort zdrowia przekazał w komunikacie, że „potwierdza wykrycie pierwszego pozytywnego przypadku zakażenia wirusem ebola na terytorium kraju”. Po doprecyzowaniu informacji ministerstwo wyjaśniło, że chodzi o przypadek wykryty we Francji metropolitalnej.
Pacjent został natychmiast po powrocie do kraju przewieziony do specjalistycznej placówki medycznej. Jak zapewniły władze, jego stan jest stabilny.
Pacjent został odizolowany. Trwa ustalanie kontaktów
Francuskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że lekarzem zajęto się niezwłocznie po przybyciu do kraju. Chory został odizolowany w wyspecjalizowanym ośrodku, gdzie wdrożono rygorystyczne procedury bezpieczeństwa.
Resort podkreślił, że zastosowano specjalne środki mające „uniknąć wszelkiego ryzyka zakażenia”. Wśród nich znalazło się m.in. utrzymywanie ujemnego ciśnienia w sali, w której przebywa pacjent.
Służby sanitarne prowadzą obecnie identyfikację wszystkich osób, które mogły mieć kontakt z zakażonym lekarzem. Ministerstwo zapowiedziało, że każda z tych osób zostanie objęta nadzorem i izolacją przez 21 dni.
Rzeczniczka francuskiego rządu Maud Bregeon przekazała, że premier Sebastien Lecornu „uważnie śledzi sytuację”.
Ebola w Europie. Pierwszy taki przypadek we Francji
To pierwszy przypadek gorączki krwotocznej ebola zdiagnozowany na terytorium Francji. Podczas dużej epidemii w Afryce Zachodniej w 2014 roku do Francji trafiło dwóch pacjentów zakażonych wirusem, jednak rozpoznanie choroby nastąpiło jeszcze poza granicami kraju.
Obecny przypadek jest również pierwszym odnotowanym poza kontynentem afrykańskim przypadkiem związanym z trwającą epidemią, która objęła Demokratyczną Republikę Konga i Ugandę.
Za zachorowania odpowiada szczep Bundibugyo, uznawany za rzadką odmianę wirusa ebola. Według dostępnych informacji nie istnieje obecnie szczepionka ani specyficzne leczenie skierowane przeciwko temu wariantowi.
WHO alarmuje: Epidemia eboli rozwija się wyjątkowo szybko
Według najnowszych danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) epidemia w Demokratycznej Republice Konga rozwija się w wyjątkowo szybkim tempie.
W raporcie opublikowanym we wtorek władze DRK podały, że liczba potwierdzonych zakażeń wynosi 1094, a z powodu choroby zmarło już 277 osób.
Szef wydziału ds. szybkiego ostrzegania i reagowania na zagrożenia zdrowia publicznego WHO, Abdirahman Mahamud, ocenił, że obecna epidemia rozwija się najszybciej spośród wszystkich dotychczas odnotowanych ognisk eboli. Jak wyjaśnił, wniosek ten oparto na porównaniu liczby zakażeń w pierwszym miesiącu każdej z wcześniejszych epidemii.
Ekspert dodał również, że ognisko choroby wywołane przez szczep Bundibugyo zostało wykryte i oficjalnie ogłoszone zbyt późno.
Epicentrum epidemii znajduje się w prowincji Ituri
Za epicentrum obecnej epidemii uznawana jest prowincja Ituri we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga.
Choroba przekroczyła już granice kraju. We wtorek ministerstwo zdrowia sąsiedniej Ugandy poinformowało o pierwszym od 18 dni potwierdzonym przypadku zakażenia wirusem ebola. Był to jednocześnie 20. przypadek odnotowany w tym państwie od początku obecnej fali zachorowań.
Obecna epidemia jest już 17. epidemią eboli od momentu odkrycia choroby w 1976 roku. Została oficjalnie ogłoszona 15 maja, niespełna pół roku po zakończeniu poprzedniego ogniska, które wygasło pod koniec 2025 roku.
Według szacunków w ciągu ostatnich pięciu dekad wirus ebola doprowadził do śmierci ponad 15 tys. osób w Afryce. Najtragiczniejsza epidemia w historii Demokratycznej Republiki Konga, trwająca w latach 2018-2020, pochłonęła blisko 2,3 tys. ofiar.
Czym jest wirus ebola?
Ebola wywołuje ciężką, silnie zakaźną chorobę wirusową, która często kończy się śmiercią. Do zakażenia dochodzi poprzez bezpośredni kontakt z krwią, wydzielinami lub wydalinami osoby chorej.
Eksperci podkreślają, że szybkie wykrywanie przypadków, izolacja zakażonych oraz monitorowanie osób z kontaktu pozostają kluczowymi narzędziami ograniczania rozprzestrzeniania się wirusa. Właśnie takie procedury wdrożono obecnie we Francji po wykryciu pierwszego przypadku choroby na terytorium kraju.














