Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Afryka. Chiny chcą zrobić z całego kontynentu wielką fabrykę

Afryka. Chiny chcą zrobić z całego kontynentu wielką fabrykę

1 maja, 2026
Sprawa śmierci Jerzego Ziobry wróci na wokandę. Biegli przekazali opinię

Sprawa śmierci Jerzego Ziobry wróci na wokandę. Biegli przekazali opinię

1 maja, 2026
Ten krzew tworzy żywy mur i nie traci uroku zimą. Ogrodnicy są zachwyceni

Ten krzew tworzy żywy mur i nie traci uroku zimą. Ogrodnicy są zachwyceni

1 maja, 2026
Podkarpacie. Senator PiS Mieczysław Golba stracił prawo jazdy

Podkarpacie. Senator PiS Mieczysław Golba stracił prawo jazdy

1 maja, 2026
Węgry. Peter Magyar odsłania karty. Jego szwagier ministrem sprawiedliwości

Węgry. Peter Magyar odsłania karty. Jego szwagier ministrem sprawiedliwości

1 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Afryka. Chiny chcą zrobić z całego kontynentu wielką fabrykę
  • Sprawa śmierci Jerzego Ziobry wróci na wokandę. Biegli przekazali opinię
  • Ten krzew tworzy żywy mur i nie traci uroku zimą. Ogrodnicy są zachwyceni
  • Podkarpacie. Senator PiS Mieczysław Golba stracił prawo jazdy
  • Węgry. Peter Magyar odsłania karty. Jego szwagier ministrem sprawiedliwości
  • Wołyń. Kolejny etap prac poszukiwawczych zakończony
  • Wiadomo, dlaczego tej wiosny wieje chłodem. Ma to coś wspólnego z Arktyką
  • Leszno. Tragiczny wypadek podczas skoku spadochronowego
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Ile kosztuje życie w pojedynkę? Asia martwi się, co zrobi, kiedy będzie musiała pilnie pójść do lekarza
Ile kosztuje życie w pojedynkę? Asia martwi się, co zrobi, kiedy będzie musiała pilnie pójść do lekarza
Aktualności

Ile kosztuje życie w pojedynkę? Asia martwi się, co zrobi, kiedy będzie musiała pilnie pójść do lekarza

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości20 lipca, 2025

Jest ich coraz więcej. Oszczędzają na fryzurach, dentyście i pasjach. A jeśli harują, żeby zarobić więcej, to brakuje im czasu, żeby kogoś poznać.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że z nami jesteś!

Foto: Newsweek

– Krzesła i stół kupiłam jeszcze na fali entuzjazmu, w poczuciu sprawczości, na początku miesiąca, pod koniec którego zwolnili mnie z pracy – mówi Asia, lat 38, prezentując swoje 40-metrowe mieszkania na duży kredyt.

Spłaca sama. Razem z opłatami to 5 tys. zł miesięcznie. Marzy się jej ufarbować włosy, ale to 700 zł. Nie chodzi na paznokcie, drogie kolacje, przestała latać na długie wakacje. Znalazła się w miejscu, w którym nigdy być nie chciała – choć nieźle zarabia, to żyje od pierwszego do pierwszego. – Tam stanie kiedyś telewizor, a tu zawiśnie szafka. Kiedy? Nie wiem – rozkłada ręce.

Singielką jest w zasadzie całe życie. Bywała w dwu-, trzyletnich związkach, ale nigdy z nikim nie mieszkała, nie dzieliła opłat i przyzwyczaiła się do radzenia sobie samej. Tylko o kredycie zawsze myślała, że to gra zespołowa i nigdy nie zdecyduje się na solo.

Być może przeważyła presja. Jest jedną z tych, którzy czują się nieswojo na spotkaniach rodzinnych, kiedy wszyscy przychodzą z kimś. Nawet kuzyni młodsi o dziesięć lat, a ona wiecznie sama.

Któregoś roku zdecydowała, że dość wynajmowania mieszkania z koleżanką. Trzeba iść na swoje. – Czułabym się niekomfortowo, zapraszając potencjalnych partnerów. Przyjaciółka była mi jak siostra, ale wytłumaczyłam, że na mnie już pora.

Znalazła nowe osiedle składające się z kilku bloków blisko lasu i zaczęła starania o kredyt. Na końcu tego starania dowiedziała się, że w firmie idą zwolnienia grupowe, spytała więc szefa, czy coś jej grozi. Wspomniała o kredycie. Kiedy usłyszał, ile będzie płacić, złapał się za głowę. – Powiedział, że oni z żoną przelewają bankowi tylko 900 zł miesięcznie i że nie wyobraża sobie, jak poradzę sobie z taką ratą. Nie zdradził natomiast, co zrobiłby na moim miejscu – może wynajmowałby całe życie pokój? – ani czy mam się czegoś bać w nadchodzących grupówkach – wspomina Asia.

Koleżanki też tłumaczyły, że w pojedynkę z takim kredytem nie spałyby po nocach. Ale ona dobrała jeszcze kredyt na miejsce garażowe, bo uznała, że przecież w kolejnych latach będzie zarabiała tylko więcej. Szybko wykończyła nowe mieszkanie, wprowadziła się i zaczęła jeden z najlepszych momentów w życiu, tworząc coś od początku do końca.

I wtedy ją zwolnili.

Nie przejęła się bardzo, dostała trzy pensje odprawy, już po miesiącu dogadała się w nowym miejscu. Brakowało tylko jednego podpisu, więc pojechała z koleżanką na wakacje do Włoch i urządzała mieszkanie. Chciała też z odprawy nadpłacić kredyt. – Dobrze, że tego nie zrobiłam – mówi dziś. – Nie mogłam znaleźć pracy przez kolejne siedem miesięcy.

Im dłużej szukała, tym szybciej rosło w niej przekonanie, że nikt jej już nie zechce. Zmodyfikowała CV, żeby dostać pracę na kasie w OBI, ale i tam jej nie przyjęli. Miała jakieś oferty, ale uznała, że są zbyt niskie. – Co mi po pensji w wysokości 6 tys. zł, skoro opłat mam pięć? Jak za to przeżyć? – zastanawia się. W czarnych myślach już się pakowała, sprzedawała mieszkanie i po 20 latach w Warszawie wraca do mamy.

W końcu znalazła pracę. Po opłatach zostaje jej tyle, żeby się utrzymać, czasem gdzieś wyjść i pojechać. Lata na city breaki i korzysta z uprzejmości znajomych, u których może się zatrzymać.

Martwi ją wojna za wschodnią granicą, nieprzewidywalny Trump, podejrzany Nawrocki. Boi się, że przyjdzie dzień, w którym będzie musiała uciekać. – I po co mi wtedy to całe mieszkanie? – pyta.

Dzięki doświadczeniom ostatniego roku dowiedziała się dwóch rzeczy. Kiedyś była przekonana, że praca świadczy o człowieku. – Dziś już nie chcę się żyłować, bo wiem, że dla korporacji jestem nieistotna – teraz haruję, jutro mnie nie ma, nikt po mnie nie zapłacze – mówi.

Ma też poczucie, że koleżanki, które mają partnerów i dzieci, nie biorą na poważnie problemów singli. Mówią, że jest im ciężko, bo muszą płacić za jedzenie dla dzieci, za dodatkowe lekcje, wakacje, obozy, nowe ubrania. – „Asia, ty nie wiesz, co to za życie”. Spychają moje problemy na bok i je marginalizują. „Asia, a ty nie jedziesz na wakacje?”. Czasem aż wstyd mi odpowiadać, że nie jadę, bo nie mam kasy, żeby polecieć gdzieś na dwa tygodnie – przyznaje.

Od siedmiu lat nie wymieniła telefonu, laptopa pożycza od koleżanki, ma Spotify z reklamami. Nie stać ją na terapię ani na jagodzianki za 28 zł. Martwi się, co zrobi, kiedy będzie musiała pilnie pójść do lekarza. – Przyzwyczaiłam się, że jako singielka muszę ze wszystkim radzić sobie sama, tymczasem dzwonię spanikowana do mamy, że nie wiem, za co kupię leki, a ona, choć jej ciężko, wysyła mi 200 zł – mówi, robi krótką pauzę i dodaje: – Ale i tak jestem z siebie dumna, że jakoś sobie radzę.

Epoka solistów

W 2024 r. spośród 202 mln unijnych gospodarstw domowych aż 75 mln było prowadzonych przez samotne osoby bez dzieci. W ciągu ostatniej dekady ta liczba wzrosła o 16,9 proc (dane Eurostatu). Szwedzka porównywarka kredytowa Credwise opracowała indeks uwzględniający zarobki i koszty życia – dzięki temu określiła, gdzie singlom żyje się najlepiej w Europie. Polski nie było w pierwszej dziesiątce. Wygrała Szwajcaria, gdzie samotna osoba może zaoszczędzić rocznie prawie 34 tys. euro. Dziesiąte miejsce zajmuje Dania z możliwymi oszczędnościami w wysokości 2,1 tys. euro.

Brytyjska firma inwestycyjna Hargreaves Lansdown Limited obliczyła, że życie na Wyspach kosztuje singla o 10 tys. funtów więcej niż osobę w związku. Podobne badanie przeprowadził sześć lat temu francuski Narodowy Instytut Statystyki i Studiów Ekonomicznych – odpowiednik polskiego GUS. Wynikało z niego, że koszty utrzymania są dla singla o 1,5 raza większe niż dla osoby w związku.

Co czwarty Polak żyje dziś samotnie. Jeśli sprawdzi się prognoza GUS, do 2035 r. singlem będzie co trzeci mieszkaniec naszego kraju.

Zainwestować w siebie

– Jakby wpadła mi większa gotówka, zrobiłbym zęby. Pomogłoby mi to trochę z pewnością siebie – mówi Grzesiek, specjalista do spraw cyberbezpieczeństwa.

Zęby na razie odpuścił, ważniejsza są jelita. Do biura w centrum Warszawy dojeżdża w godzinę, niezbyt chce mu się tyle siedzieć w tramwaju, a że pracodawca nie wymaga fizycznej obecności, to pracuje głównie z domu. Nie gotuje, w zasadzie codziennie coś zamawia i tak znikają mu z portfela kolejne pięćdziesięciozłotówki. Otwieramy lodówkę: ser żółty i topiony, kabanosy z indyka, plastry wegańskie, kilka jogurtów, jajka od zielononóżek. – W miarę zdrowo, a mogłoby być bardziej, mam trochę kłopotów z jelitami. Sporo na nie wydaję. Jeden lekarz powie tak, drugi nic nie powie i kieruje mnie do trzeciego. A wszystko trzeba robić prywatnie, bo na NFZ człowiek się nie doczeka – opowiada.

Nigdy nie był w związku, przez ostatnie lata oswoił samotność i już mu nie przeszkadza. Zbliża się do 40-stki, wynajmuje od wujka 30-metrową kawalerkę na obrzeżach Warszawy za 1800 zł miesięcznie, już z opłatami. To mocno po kosztach. Do stolicy przyjechał kilkanaście lat temu jako absolwent politologii. Napisał pracę magisterską o wolnym Tybecie i zaczął wpychać ludziom ubezpieczenia w podejrzanej firmie. Czasem zarobił kilka tysięcy, innym razem nic, aż trafił do okienka w banku. Kokosów nie było, ale wystarczało.

Przez lata zajmował pokój, z reguły najmniejszy, w dużych mieszkaniach, które wynajmował z trójką czy czwórką znajomych. Aż oni zamieszkali z dziewczynami, tylko nie on.

Nie pomaga mu pewnie luka w CV – żeby zarobić na wielką podróż dookoła świata, jeździł do Skandynawii przez dwa lata pracować fizycznie. Ostatnio coś podobnego zaproponował mu znajomy, mówiąc, że w jego firmie w mig zarobi na mieszkanie. – Podziękowałem. Tamte wyjazdy nie robiły mi dobrze, zbyt dużo przebywałem w środowisku patologicznych „polaczków” – wspomina.

Zarabia sześć tysięcy z groszami. Kiedy dostał 50 tys. od rodziców, którzy sprzedali stary dom, kupił kilkunastoletni samochód, ułamek bitcoina, spędził trzy tygodnie w Azji na wycieczce i się rozeszło. Dziś po opłaceniu mieszkania, biletów i telefonu zostaje mu na rękę 4 tys. zł, ale nic nie odkłada. A to się samochód zepsuje, a to znajomi ciągną na weekend. Konto się zeruje, choć Grzesiek ma wrażenie, że nie szasta gotówką. Nie chodzi już na imprezy na Mazowiecką, gdzie w weekend pękał tysiak, a większe zakupy odzieżowe robi raz na dwa lata. – Czego sobie odmawiam? – myśli chwilę. – Pasjonuję się sportem, ale nie jeżdżę na wymarzone mecze – na Wimbledon, Real, NBA. Nie stać mnie też, żeby co roku latać na superwakacje, więc robię to co dwa lata – mówi.

Chciałby sobie kogoś znaleźć, ale kiedy przegląda Tindera, ma poczucie, że w Warszawie wszyscy zgrywają kogoś, kim nie są. Co innego, kiedy wraca do swojego małego miasta w Lubelskiem, tam profile wyglądają inaczej. – Mam poczucie, że dziewczyny lecą na kasiastych facetów. Jednocześnie nie spinam się, że taki nie jestem. Jeśli komuś to przeszkadza, to i tak nie za bardzo chciałbym mieć z nim do czynienia. Nie szukam nikogo na siłę ani z rozsądku. Po co mi taki związek? – pyta.

Żyje więc sobie na miarę możliwości. Największym skarbem są dla niego znajomi, dla nich tu został. Szuka pracy, gdzie zarobiłby 10 tys. na rękę. Wtedy mógłby pomyśleć o kredycie. – Tylko czy za takie pieniądze nie będą wymagali ode mnie w pracy za dużo? Już sam kredyt w pojedynkę to ogromne obciążenie psychiczne, a jak jeszcze nałoży się na to presja szefa, to nie wiem, czy mam na to ochotę. Po co mi więcej kasy, jeśli będę musiał wydawać ją na psychologa? – zastanawia się.

Odżyć po rozstaniu

Odkąd Magda rozstała się z mężem, odżyła finansowo. Kiedy on miał problemy w pracy, ona utrzymywała rodzinę. Poza tym w szpitalu, w którym pracuje, trafiła na szefa, która popycha ją ku kolejnym wyzwaniom. – W naszym zawodzie im starszy jesteś, tym jest ci łatwiej, bo coraz więcej pacjentów przychodzi do ciebie z miasta i nie musisz zasuwać w tych wszystkich abonamentowych miejscach – mówi Magda.

Ma na myśli prywatne przychodnie ubezpieczające pracowników dużych firm. Zarobek w nich jest pewny, ale nieporównywalny z wynagrodzeniem za zwykłą wizytę. Dlatego Magda raz w miesiącu jeździ 150 km pod Kraków do gabinetu w niewielkim mieście. Ma tam zawsze pełny grafik – na ludziach robi wrażenie, że przyjechała do nich pani doktorowa z Krakowa.

Inna sprawa, że w takim miasteczku mogłaby wieść przyjemniejsze życie. Jak jej koleżanka – zarabiają w zasadzie podobnie, ale krakowskie wydatki są o wiele większe. – Nie stać mnie, żeby lecieć z córkami na dwa tygodnie na Malediwy, ani żeby wziąć merca w leasingu. Mimo tego nigdzie się stąd nie wybieram – mówi.

Choćby dlatego, że jako singielka z dziećmi ma szanse kogoś poznać. Wchodzi na Tindera i po dwóch godzinach jest umówiona na kawę. – Nawet jeśli do drugiego spotkania nie dochodzi, to liczy się sam fakt, że w ogóle z kimś gdzieś wyszłam. W małym mieście pewnie bym się krępowała, że wszyscy mnie znają – mówi.

Naprawdę kocha Kraków. Kiedy były mąż zabiera córki, idzie sobie rano na squasha, wieczorem do teatru albo biega nad Wisłą. W pracy ma się od kogo uczyć i robi ciekawe rzeczy. – A że życie tu kosztuje? Jestem w stanie się poświęcić i zasuwać więcej – przyznaje.

Pracuje na etacie, osiem godzin dziennie, za wyjątkiem wtorków, bo wtedy to 12. I piątków, gdy zostaje w pracy do 17.30, a co dwa tygodnie do 20.30. No chyba że były zabiera dzieci na weekend, to wtedy Magda decyduje się na całodzienny dyżur albo jedzie do gabinetu do tego miasteczka, dwie godziny w jedną stronę. – Robię na 1,5 etatu, aby wszystko spiąć. A gdybym tylko chciała, to mogłabym pracować dużo więcej – mówi.

Zarabiać też mogłaby więcej, gdyby przeszła na kontrakt, ale w szpitalu ma dobrze – przełożeni dają jej przestrzeń do rozwoju, nikt nie robi problemu, kiedy spóźni się rano. Dzięki etatowi dostała też kredyt – 900 tys. zł – żeby wykupić mieszkanie od byłego męża.

Co miesiąc płaci 6 tys. raty i tysiąc czynszu, ale tłumaczy sobie, że to i tak mniej niż wynajem trzyosobowego mieszkania w spokojnej okolicy, w miarę blisko centrum. Musi jeszcze opłacić nianię. Zginęłaby bez niej, nie poradziłaby sobie rano, kiedy trzeba ogarnąć córki i odprowadzić je do szkoły.

Pomogła jej też terapia – chodziła przez dwa lata, co miesiąc płaciła tysiąc złotych. – Bez tego mocno bym się pogubiła, zaplątała w koszmarkach i trudnych decyzjach – opowiada i dodaje: – Przy wszystkich decyzjach, złych i dobrych, które podjęłam w życiu, posiadanie takiej pracy jest olbrzymim przywilejem. Bez niej nie byłoby mnie stać na mieszkanie w Krakowie. Po prostu bym tego wszystkiego nie udźwignęła – mówi.

Choć dobrze jej ostatnio idzie, życie singla w wielkim mieście nie jest takie takie hop-siup. Sklejała się przez kilka lat, zanim poczuła się gotowa na poszukiwania nowego partnera. Dzięki dobrej pracy może pozwolić sobie na romantyczne myślenie o przyszłym związku, a nie tylko znalezienie kogoś, z kim mogłaby dzielić nie tylko życie, ale również rachunki.

– Ale trudno mi się z kimś umówić, bo samotnie wychowuję córki, więc druga osoba musi uszanować, że nie mam dużo czasu i nie wyczaruję go z kapelusza. W dodatku lubię też pobyć sama, więc przestrzeni na związek robi się jeszcze mniej. Dlatego myślę sobie, że średnio rokuję jako przyszła partnerka – kończy Magda.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
30

20.07.2025

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Melinda Gates upominała męża, by przestał się spotykać z Epsteinem, lecz Bill nie słuchał

Melinda Gates upominała męża, by przestał się spotykać z Epsteinem, lecz Bill nie słuchał

Tajemnica niskich ceny masła. „Wszyscy na tym stracimy”

Tajemnica niskich ceny masła. „Wszyscy na tym stracimy”

Housing Market Expert Reveals Biggest 3 Mistakes Buyers 
Still Make – B2

Housing Market Expert Reveals Biggest 3 Mistakes Buyers Still Make – B2

„Dogadywali się, czasami śmiałam się, że wręcz nie jestem im potrzebna”. Karolina miała dwóch partnerów

„Dogadywali się, czasami śmiałam się, że wręcz nie jestem im potrzebna”. Karolina miała dwóch partnerów

Superkomputer kwantowy w Poznaniu. Tu rodzi się fabryka AI

Superkomputer kwantowy w Poznaniu. Tu rodzi się fabryka AI

Sierakowski: Jego brak realnie podniósł poziom polskiej polityki. Tej „karierze” najlepiej zrobi zapomnienie

Sierakowski: Jego brak realnie podniósł poziom polskiej polityki. Tej „karierze” najlepiej zrobi zapomnienie

Ukraina uderza w ważne cele. Łuny pożarów nad Rosją

Ukraina uderza w ważne cele. Łuny pożarów nad Rosją

Szefowa kuchni: do Polski nie przyjechałam z Meksyku z biedy, tylko z miłości

Szefowa kuchni: do Polski nie przyjechałam z Meksyku z biedy, tylko z miłości

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Sprawa śmierci Jerzego Ziobry wróci na wokandę. Biegli przekazali opinię

Sprawa śmierci Jerzego Ziobry wróci na wokandę. Biegli przekazali opinię

1 maja, 2026
Ten krzew tworzy żywy mur i nie traci uroku zimą. Ogrodnicy są zachwyceni

Ten krzew tworzy żywy mur i nie traci uroku zimą. Ogrodnicy są zachwyceni

1 maja, 2026
Podkarpacie. Senator PiS Mieczysław Golba stracił prawo jazdy

Podkarpacie. Senator PiS Mieczysław Golba stracił prawo jazdy

1 maja, 2026
Węgry. Peter Magyar odsłania karty. Jego szwagier ministrem sprawiedliwości

Węgry. Peter Magyar odsłania karty. Jego szwagier ministrem sprawiedliwości

1 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Wołyń. Kolejny etap prac poszukiwawczych zakończony

Wołyń. Kolejny etap prac poszukiwawczych zakończony

1 maja, 2026
Wiadomo, dlaczego tej wiosny wieje chłodem. Ma to coś wspólnego z Arktyką

Wiadomo, dlaczego tej wiosny wieje chłodem. Ma to coś wspólnego z Arktyką

1 maja, 2026
Leszno. Tragiczny wypadek podczas skoku spadochronowego

Leszno. Tragiczny wypadek podczas skoku spadochronowego

1 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.