— Jak to się stało, że ludzie patrzyli i tego nie widzieli, nie chcieli tego zauważać? — pyta w „Rachunku sumienia” Michał Kotański, dyrektor Teatru Telewizji. W poniedziałek odbyła się premiera spektaklu „Prałat” opowiadającego o księdzu Henryku Jankowskim.
Tomasz Sekielski mówi, że kuria gdańska robiła wszystko, by tuszować sprawę Jankowskiego, a przesłuchanie ofiary — osoby molestowanej przez Jankowskiego — odbyło się w sposób skandaliczny.
Kotański zastanawia się, czy mamy już dziś w Polsce skuteczny język, by nazwać właściwie czyny Jankowskiego. I czy jest to jednocześnie język, który potrafiłby zmieniać rzeczywistość.
— Czy politycy i media mieli wtedy język i chęci? — pyta Kotański.
— Myśli pan, że tu chodzi o język? — przerwała mu prowadząca „Rachunek sumienia” Magdalena Rigamonti. — Moim zdaniem chodziło po prostu o krycie pedofilii.
— Dziś bym się z tym zgodził, ale myślę, że wtedy było to trochę trudniejsze, bo Jankowski był ikoną „Solidarności”. To było uderzenie w transformację — odpowiada Kotański.
— Wszyscy wokół niego skakali, bo był symbolem walki z komunistycznym układem. Ci ludzie czuli się po prostu bezkarni — uważa Tomasz Sekielski.
Niewygodny temat
Rigamonti pyta autora „Prałata” Michała Kmiecika (adaptacją i reżyserią zajął się Marcin Liber), jak on— jako przedstawiciel młodszego pokolenia — odebrał historię Jankowskiego.
— Od początku była to dla mnie postać złamana. Pracując nad sztuką, istotne było dla mnie, by zrozumieć bohatera i spróbować choćby roboczo zrekonstruować logikę jego działania — mówi Kmiecik.
Kotański dodaje, że spektakl pozwala przyjrzeć się nam wszystkim temu, dlaczego nie potrafiliśmy zmierzyć się z tą sytuacją na poziomie medialnym, politycznym i społecznym. — Kiedy w zeszłym roku przygotowywaliśmy spektakl, rozmawiałem z aktorami i decydentami. Bardzo zaskoczyło mnie, że niektórzy właściwie wprost mówili, iż nie chcą tego tematu tykać — przyznaje Kotański.
Sekielski przypomina sobie, że znalazł się w podobnej sytuacji, gdy próbował zdobyć fundusze na filmy dokumentalne o Kościele.
— Pytanie brzmi więc: dlaczego nadal wszyscy udajemy, że Kościół jest wyjęty spod krytyki? — zastanawia się Kotański.
— Hierarchowie wciąż nie chcą udostępniać dokumentów, gdy występuje o nie Państwowa Komisja ds. Pedofilii. Mimo że wiadomo o konkretnych historiach dotyczących przestępstw seksualnych, nadal nie ma odważnych, którzy powiedzieliby: „nie chcecie wydać dokumentów? Wchodzimy, zabezpieczamy komputery, dokumenty” — mówi Sekielski.
Kotański ma nadzieję, że premiera „Prałata” zmusi opinię publiczną do refleksji. — Funkcjonujemy w zgniłym systemie. To sprawia, że krytyka czegokolwiek bywa bezprzedmiotowa, bo niewiele rzeczy robi na nas wrażenie. Czymś, co czasem może wpłynąć na rzeczywistość, jest być może emisja spektaklu takiego jak „Prałat”. Może uda nam się przebić przez ten cyniczny system i powiedzieć prawdę, z którą wszyscy się zgodzimy.
Kmiecik przyznaje, że w trakcie pracy nad spektaklem myślał o tym, dlaczego pogodziliśmy się z sytuacją w Kościele. — Pogodziliśmy się z myślą, że Kościół ma problem systemowy. Najbardziej wstrząsające było dla mnie to, jak wiele okazji istniało, by przerwać ten łańcuch krzywd. Ile osób miało realną możliwość, by zrobić coś, by kolejne dzieci nie były krzywdzone. Przecież parafia św. Brygidy była jednym z politycznych salonów III RP. To nie jest historia o incydencie, który wydarzył się na uboczu — zauważa Kmiecik.
— Decyzja o wyprodukowaniu tego spektaklu wynikała z jednej strony z mojej dziecinnej potrzeby sprawiedliwości, a z drugiej — z potrzeby sprawdzenia, w jakim miejscu jesteśmy jako społeczeństwo. I czy mamy już narzędzia do rozbrajania takich salonów oraz czy takie saloniki nadal gdzieś w dzisiejszej Polsce istnieją. Ten spektakl to kolejna próba nazwania zła złem — mówi Kotański.
Czym jest „Rachunek sumienia”?
Kościół — dla jednych skompromitowana instytucja cynicznie wykorzystująca religię jako narzędzie do zarabiania pieniędzy. Dla drugich opoka oraz źródło wszelkiego dobra i miłości. „Rachunek sumienia” to nie jest podcast tylko o Kościele. To podcast o ludziach, na których kariery, a czasem i na całe życie, wpływ miała (lub nadal ma) instytucja, jaką jest Kościół katolicki. Jeśli nie macie w sobie uczuć religijnych, koniecznie posłuchajcie. Jeśli je w sobie macie — posłuchajcie tym bardziej.
Historia Kobiet
Newsweek.pl – wiadomości z Polski i ze świata. Najnowsze wydarzenia i opinie a także artykuły z kategorii społeczeństwo, biznes, kultura, historia, psychologia, trendy.