Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Komary nie lecą na ślepo. Znaczenie ma kolor i miejsce na ciele

Komary nie lecą na ślepo. Znaczenie ma kolor i miejsce na ciele

4 maja, 2026
Dlaczego rododendron ma żółte liście i jak im pomóc?

Dlaczego rododendron ma żółte liście i jak im pomóc?

4 maja, 2026
Karol Nawrocki rozmawiał z prezydentem Trumpem. Komunikat KPRP

Karol Nawrocki rozmawiał z prezydentem Trumpem. Komunikat KPRP

4 maja, 2026
Nowy system zbierania deszczówki. Holendrzy wpadli na genialny pomysł

Nowy system zbierania deszczówki. Holendrzy wpadli na genialny pomysł

3 maja, 2026
Iran ujawnia w sprawie negocjacji z USA. „Dostaliśmy odpowiedź”

Iran ujawnia w sprawie negocjacji z USA. „Dostaliśmy odpowiedź”

3 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Komary nie lecą na ślepo. Znaczenie ma kolor i miejsce na ciele
  • Dlaczego rododendron ma żółte liście i jak im pomóc?
  • Karol Nawrocki rozmawiał z prezydentem Trumpem. Komunikat KPRP
  • Nowy system zbierania deszczówki. Holendrzy wpadli na genialny pomysł
  • Iran ujawnia w sprawie negocjacji z USA. „Dostaliśmy odpowiedź”
  • Trutka na szczury w słoikach dla niemowląt. Trafiły do kilku krajów Europy
  • Gliwice, pożar w fabryce drutu. Kłęby dymu nad miastem
  • Kwiat, który kwitnie nocą. Tytoń oskrzydlony hitem ogrodników
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Każdy zdobyty kilometr kosztuje Kreml 60 żołnierzy. Rosyjska strategia zawodzi
Każdy zdobyty kilometr kosztuje Kreml 60 żołnierzy. Rosyjska strategia zawodzi
Aktualności

Każdy zdobyty kilometr kosztuje Kreml 60 żołnierzy. Rosyjska strategia zawodzi

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości13 czerwca, 2025

Rosjanie zapowiadali odwet za ataki na lotniska i sparaliżowanie lotnictwa strategicznego. Ich uderzenie okazało się równie nieskuteczne, co poprzednie, choć użyli bezprecedensowej siły.

W nocy z 8 na 9 czerwca rosyjskie siły zbrojne przeprowadziły najbardziej intensywny dotąd zmasowany nalot na cele w Ukrainie, używając różnorodnych środków bojowych: pocisków manewrujących, balistycznych, aerobalistycznych oraz dronów bojowych i wabików.

Uderzenia objęły m.in. obiekty infrastruktury wojskowej, w tym lotniska i zakłady przemysłu zbrojeniowego oraz centra logistyczyne. Według ukraińskich danych systemy obrony powietrznej zarejestrowały łącznie 499 celów w przestrzeni powietrznej. Wśród nich było aż 479 bezzałogowców typu Szahed lub wabików, cztery pociski Kindżał wystrzelone z myśliwców MiG-31K z rejonu Tambowa, dziesięć manewrujących Ch-101 odpalonych przez bombowce Tu-95MS znad obwodu saratowskiego, trzy pociski Ch-22 z bombowców Tu-22M3 operujących nad Morzem Czarnym, dwa przeciwradiolokacyjne Ch-31P oraz jeden pocisk Ch-35 odpalony z rejonu Krymu.

Wedle ukraińskich danych obrona przeciwlotnicza zdołała do godziny zneutralizować 479 celów. Zniszczone zostały wszystkie pociski Ch-101, cztery Kindżały, dwa Ch-31P, jeden Ch-35, a także 277 bomb latających zestrzelonych ogniem z ziemi. 183 drony nie wyrządziły szkód, zostały przechwycone przez systemy walki radioelektronicznej i spadły na ziemię albo okazały się wabikami.

Niewielkie straty

W Pieczyngowie w obwodzie charkowskim cztery bomby latające uderzyły w dwa cele – trzy z nich trafiły w tartak, powodując pożar na powierzchni ok. 500 m kw. W wyniku eksplozji butli z gazem ranny został jeden z ratowników. Czwarty dron trafił w bazę logistyczną ukraińskich sił zbrojnych, uszkadzając ciężarówkę.

W Dubnie, na lotnisku wojskowym wykorzystywanym jako zapasowa baza dla zachodnich myśliwców, w tym F-16, 14 bomb latających uszkodziło część infrastruktury. Celem ataku były m.in. magazyny paliw, hangary, stanowiska postojowe, stanowiska obrony przeciwlotniczej, radary oraz punkt dowodzenia. Choć infrastruktura bazy została częściowo uszkodzona, samoloty zbytnio nie ucierpiały. Wstępne raporty wskazują jedynie na możliwe lekkie uszkodzenia An-26 i Su-27.

Pocisk Ch-22 wystrzelony z bombowca Tu-22M3 trafił w ukraińską platformę wiertniczą znajdującą się na wschód od Wyspy Węży. Celem ataku było zniszczenie zainstalowanego tam sprzętu radiolokacyjnego i hydroakustycznego, który umożliwiał monitoring Morza Czarnego.

Kolejny duży atak przeprowadzono w nocy z 10 na 11 czerwca. Użyto 315 bomb latających i ok. siedmiu pocisków balistycznych i manewrujących. Niewiele z nich doleciało do celu. Około 300 bomb latających i pięć pocisków zostało zestrzelonych przez ukraińską obronę przeciwlotniczą. Celem ataku były zakłady przemysłowe i lotniska, w tym duże w Wasylkowie.

Ukraińska odpowiedź

Nad ranem siły ukraińskie przeprowadziły uderzenie dronowe na rosyjską bazę lotniczą w Sawaslejce w obwodzie niżnonowgorodzkim, gdzie stacjonują m.in. MiGi-31K przenoszące Kindżały. Według wstępnych ocen ukraińskiego Sztabu Generalnego, w ataku zniszczono dwa samoloty – prawdopodobnie jeden MiG-31K oraz maszynę z rodziny Su-30 lub Su-34.

Tej samej nocy ukraińskie drony zaatakowały zakład przemysłu elektronicznego WNIIR-Progress w Czeboksarach, leżących w Republice Czuwaszji, wytwarzający m.in. odbiorniki satelitarne Kometa dla dronów Szahed, bomb UMPK i innych systemów precyzyjnych. Atak zakończył się trafieniem obiektu przez co najmniej dwa drony i wybuchem dużego pożaru.

W odpowiedzi na te działania w kilku rosyjskich miastach, Kazaniu, Saratowie, Niżnym Nowogrodzie i Tambowie, wprowadzono ograniczenia w cywilnym ruchu lotniczym.

Puste magazyny

Od drugiej połowy 2022 roku można zaobserwować systematyczne wydłużanie się przerw między zmasowanymi atakami Rosjan, zmniejszenie liczby odpalanych pocisków precyzyjnych w ramach pojedynczych salw oraz rosnący udział tańszych i mniej precyzyjnych środków, takich jak drony Shahed.

Trend ten jest wyraźnie widoczny w danych dokumentujących rosyjskie ataki rakietowe od jesieni 2022 r. W okresie od października 2022 do marca 2023 r. ukraińskie źródła oraz niezależne analizy potwierdziły wielokrotne użycie pocisków Ch-101, lecz w coraz bardziej ograniczonych ilościach.

Przykładowo 10 października 2022 r. Rosja odpaliła 84 rakiety balistyczne i pociski manewrujące, w tym co najmniej 24 Ch-101. W kolejnych miesiącach liczby te malały. W grudniu liczba pocisków Ch-101 w ramach jednej salwy wynosiła już tylko 20-25. W styczniu i lutym 2023 r. przerwy między uderzeniami wzrosły do dwóch tygodni, a liczba nowoczesnych pocisków spadła do około 10-15 sztuk na falę ataku. W marcu 2023 r. według danych ukraińskich sił powietrznych Rosja użyła jedynie sześć pocisków Ch-101 w ataku z 9 marca i tuzin w ataku z 27 marca.

Wówczas zużyto niemal wszystkie pociski manewrujące, jakie znajdowały się w magazynach broni. Dlatego powyższy wzorzec powtarzał się również w kolejnych miesiącach. Od połowy 2023 r. widoczne było ograniczenie użycia najnowszych pocisków na rzecz zwiększenia liczby bomb latających i, w atakach na bezpośrednie zaplecze frontu, bomb szybujących. W okresie zimy 2023-2024 ukraińskie raporty informowały o przerwach między atakami trwających już 4–6 tygodni. Podczas zmasowanego ataku 2 stycznia 2024 roku Rosja odpaliła jedynie 10 pocisków Ch-101, pomimo że liczba wszystkich środków rażenia przekroczyła 90.

Sankcje działają

Można zatem zauważyć, że z biegiem wojny skala ataków i częstotliwość użycia pocisków balistycznych i manewrujących znacznie spadła. Wydaje się, że zachodnie sankcje technologiczne zaczęły skutecznie ograniczać rosyjską zdolność do produkcji i odtwarzania zapasów nowoczesnych pocisków manewrujących dalekiego zasięgu. Ch-101 czy Ch-22 wymagają precyzyjnych systemów naprowadzania, zaawansowanej awioniki i sterowania, a także wysokiej jakości komponentów elektronicznych. Wiele z tych komponentów, w tym mikroprocesory, przetworniki sygnału, układy GPS, pamięci czy czujniki, pochodziło przed wojną z państw NATO oraz krajów rozwiniętych spoza Sojuszu.

W początkowej fazie wojny Rosja dysponowała zapasami komponentów, które umożliwiły seryjne odpalenia dziesiątek pocisków tygodniowo. Jednak już w drugiej połowie 2022 r. w przechwyconych i niezdetonowanych rakietach Ch-101 ukraińskie służby zaczęły znajdować podzespoły produkcji amerykańskiej, szwajcarskiej, japońskiej czy niemieckiej. W raporcie Royal United Services Institute z grudnia 2022 r. wskazano, że Rosja korzysta z komponentów co najmniej 70 zachodnich firm, w tym takich koncernów jak Texas Instruments, Analog Devices czy Microchip Technology.

Po wprowadzeniu i stopniowym uszczelnianiu sankcji Rosja zaczęła mieć trudności z pozyskiwaniem oryginalnych podzespołów. Choć część luk udaje się jej omijać przez reeksport z krajów trzecich, m.in. Chin, Turcji, Kazachstanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, to liczba dostępnych komponentów jest ograniczona, ich jakość bywa niższa, a czas dostaw się wydłużył.

W rezultacie rosyjskie zakłady mogą obecnie produkować – według szacunków ukraińskiego wywiadu i zachodnich analityków – nie więcej niż 10-20 pocisków Ch-101 miesięcznie. Taka skala produkcji nie pozwala na częste i intensywne kampanie rakietowe z ich użyciem, co tłumaczy coraz rzadsze ich wykorzystywanie i zastępowanie przez inne środki.

Ograniczenia dotyczą także nosicieli pocisków. Ch-101 przenoszone są przez bombowce strategiczne Tu-95MS i Tu-160, a także przez zmodernizowane Tu-22M3M. Utrzymanie gotowości tych maszyn wymaga sprawnej bazy remontowej, dostępu do części zamiennych i wysokiej jakości obsługi technicznej. Tymczasem zakłady remontowe lotnictwa dalekiego zasięgu, w tym zakłady kazańskie i engelskie, zostały częściowo uszkodzone w wyniku ukraińskich ataków dronów i dywersji, a procesy remontowe wydłużyły się do wielu miesięcy.

Obecnie remont uszkodzonych Tu-95MS może zająć około roku i wymaga kanibalizowania poważniej uszkodzonych samolotów na potrzeby utrzymania pozostałych w służbie. Problemy z dostępem do układów elektronicznych, oprogramowania i specjalistycznych narzędzi pogłębiają te trudności.

W odpowiedzi Rosja przyspieszyła rozwój alternatywnych metod rażenia. Stąd skokowy wzrost użycia prostych w budowie i takich bomb latających Shahed i Geran. Te jednak przenoszą mniejsze głowice bojowe i znacznie łatwiej je strącić niż Ch-101. Dlatego, mimo że atak był niezwykle zmasowany, ukraińskie straty są niewielkie.

Na lądzie bez zmian

W Donbasie najbardziej intensywne działania rosyjskie miały miejsce pod Pokrowskiem. Rosyjskie zgrupowania prowadziły frontalne natarcia w kierunku Poltawki, Myroliubiwki, Jelyzawetiwki, Malyniwki, Łysiwki i Nowoukrainki, docierając także do rejonu Udacznego i Kotliariwki. Łącznie zanotowano średnio aż 46 szturmów dziennie, głównie w dniach 2–4 czerwca. W każdej z tych operacji brały udział zgrupowania piechoty wspierane przez artylerię, rakiety i drony FPV. Ukraińska obrona zdołała zatrzymać wszystkie ataki, nie tracąc ani jednego odcinka linii obrony. Precyzyjny ogień artyleryjski oraz systematyczne użycie dronów pozwoliły na zadanie poważnych strat napastnikom, mimo braku oficjalnych danych liczbowych ze strony Sztabu Generalnego Ukrainy.

Pod Toreckiem sytuacja pozostaje względnie stabilna. Toczą się walki w rejonie miejscowości Diliiwka, Pleszczijiwka, Nełipiwka oraz na obrzeżach Jabłuniwki. Dochodziło do 5–11 kontaktów bojowych dziennie, próbując opanować okolice kopalń i wejść na północne oraz południowe obrzeża Torecka. Nie osiągnięto żadnego przełamania. Linia frontu nie zmieniła się, a działania przypominają raczej uporczywe testowanie ukraińskiej obrony niż faktyczne natarcie z celem operacyjnym. Sam Toreck, podobnie jak Bachmut czy Marjinka, ulega stopniowemu zniszczeniu w wyniku długotrwałego ostrzału.

W pasie Wielkiej Nowosiłki nie odnotowano nowych działań ofensywnych. Utrzymanie ciszy może być efektem przegrupowania lub rotacji rosyjskich jednostek, ale nie można wykluczyć wznowienia natarcia w kolejnych tygodniach, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych działań pod Nowopawliwką i na zachód od Staromłyniwki.

Milion ofiar

Według danych ukraińskiego wywiadu, Rosja straciła już ponad milion żołnierzy. Na tę liczbę składają się zabici, ranni, zaginieni oraz trwale wyeliminowani z walki. Pomimo tego od lutego 2022 r. do czerwca 2025 r., armii rosyjskiej udało się zdobyć nie więcej niż 112 tys. km. kw. terytorium Ukrainy. Oznacza to, że każdy utrzymany kilometr kwadratowy kosztował Kreml około 10 żołnierzy. I z biegiem czasu ta liczba stale rośnie. Gdy tylko spojrzymy na ostatni rok, to każdy kilometr kosztuje Rosjan ok. 60 ofiar.

Zestawiając skalę strat i zysków terytorialnych, rosyjska strategia ofensywna wydaje się coraz bardziej kosztowna i nieefektywna. Taktyka masowego zużycia siły żywej, wspartej artylerią i dronami, przynosi niewielki efekt operacyjny. Brak przełamań, rosnące straty i coraz lepsze przygotowanie ukraińskiej obrony powodują, że z każdym miesiącem rosyjski koszt operacyjny, liczony w zabitych i rannych, przewyższa potencjalne zyski terenowe. Kremlowi jednak to w żaden sposób nie przeszkadza.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Odpuszczali dzieciom, teraz są zdesperowani. „Usunęłam wszystko z pokoju syna”

Odpuszczali dzieciom, teraz są zdesperowani. „Usunęłam wszystko z pokoju syna”

Dlaczego Karol Nawrocki mówi o konstytucji? Są dwa powody [OPINIA]

Dlaczego Karol Nawrocki mówi o konstytucji? Są dwa powody [OPINIA]

Samospełniająca się przepowiednia Donalda Tuska? Premier bardzo ryzykuje [OPINIA]

Samospełniająca się przepowiednia Donalda Tuska? Premier bardzo ryzykuje [OPINIA]

Więzienie Łukaszenki odebrało jej najlepsze lata. „Oczekiwano, że się przyznam”

Więzienie Łukaszenki odebrało jej najlepsze lata. „Oczekiwano, że się przyznam”

Marlena stworzyła toksyczną relację z chatbotem. „Doszło do opisu zbliżeń”

Marlena stworzyła toksyczną relację z chatbotem. „Doszło do opisu zbliżeń”

Zbigniew Bogucki nagle trafił do pierwszej ligi. „Wie, jak przebić się do ucha prezesa Kaczyńskiego”

Zbigniew Bogucki nagle trafił do pierwszej ligi. „Wie, jak przebić się do ucha prezesa Kaczyńskiego”

W Berlinie szepczą o francuskich wyborach. „Ostatnia szansa”

W Berlinie szepczą o francuskich wyborach. „Ostatnia szansa”

Caryca była wściekła. Po uchwaleniu Konstytucji Polacy popełnili błąd

Caryca była wściekła. Po uchwaleniu Konstytucji Polacy popełnili błąd

Naczelny „Newsweeka” o Hołowni: muszę zakładać, że sobie z nas żartuje

Naczelny „Newsweeka” o Hołowni: muszę zakładać, że sobie z nas żartuje

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Dlaczego rododendron ma żółte liście i jak im pomóc?

Dlaczego rododendron ma żółte liście i jak im pomóc?

4 maja, 2026
Karol Nawrocki rozmawiał z prezydentem Trumpem. Komunikat KPRP

Karol Nawrocki rozmawiał z prezydentem Trumpem. Komunikat KPRP

4 maja, 2026
Nowy system zbierania deszczówki. Holendrzy wpadli na genialny pomysł

Nowy system zbierania deszczówki. Holendrzy wpadli na genialny pomysł

3 maja, 2026
Iran ujawnia w sprawie negocjacji z USA. „Dostaliśmy odpowiedź”

Iran ujawnia w sprawie negocjacji z USA. „Dostaliśmy odpowiedź”

3 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Trutka na szczury w słoikach dla niemowląt. Trafiły do kilku krajów Europy

Trutka na szczury w słoikach dla niemowląt. Trafiły do kilku krajów Europy

3 maja, 2026
Gliwice, pożar w fabryce drutu. Kłęby dymu nad miastem

Gliwice, pożar w fabryce drutu. Kłęby dymu nad miastem

3 maja, 2026
Kwiat, który kwitnie nocą. Tytoń oskrzydlony hitem ogrodników

Kwiat, który kwitnie nocą. Tytoń oskrzydlony hitem ogrodników

3 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.