Prezydent Nawrocki napisał do premiera Tuska w sprawie europejskiego systemu handlu emisjami EU ETS. Skany tej korespondencji pokazał w mediach społecznościowych minister w Kancelarii Prezydenta Karol Rabenda. Przypominał, że w czwartek 19 marca Rada Europejska zbierze się, by dyskutować nad dalszym losem ETS.

Nawrocki pisze do Tuska. Poznaliśmy treść listu


„20 lat systemu ETS i efekty są jasne: Europa traci przemysł, miejsca pracy i konkurencyjność. Produkcja ucieka poza UE, a globalne emisje… rosną” – pisał Rabenda. „Prezydent jasno wskazuje kierunek przed Radą Europejską: odejście od ETS. Polska nie może zgadzać się na politykę, która niszczy nasz przemysł i podnosi rachunki obywateli” – dodawał.


Jak o sprawie pisał sam prezydent? Zaczął od rysu historycznego i przypomnienia, że sukces gospodarczy naszego kontynentu jest nierozerwalnie związany z siłą sektora przemysłowego. „Bez silnego przemysłu Europa traci nie tylko konkurencyjność, lecz także zdolność do samodzielnego kształtowania swojej przyszłości” – argumentował.


Nawrocki zaznaczał, że 20 lat od wprowadzenia systemu EU ETS to wystarczająco długo, by odpowiednio ocenić skuteczność tego instrumentu. On sam efekty handlu emisjami widzi jako „wielką deindustrializację Europy”, ucieczkę przemysłu z kontynentu. Przypomniał, że jeszcze 20 lat temu Europa była jednym z globalnych liderów produkcji przemysłowej, a obecnie straciła tę pozycję, przy czym nie powstrzymała globalnego wzrostu emisji.

Nawrocki o rewizji ETS: Moment o znaczeniu fundamentalnym


Pisał dalej, że proponowane w ostatnich latach rozwiązania jak CBAM czy IAA nie przynoszą poprawy. „W związku z tym konieczne jest podjęcie zdecydowanych działań ukierunkowanych na usunięcie przyczyn wysokich cen energii, które prowadzą do stopniowej utraty globalnej konkurencyjności europejskiego przemysłu” – pisał.


Obecny proces rewizji systemu EU ETS nazwał „momentem o znaczeniu fundamentalnym” dla przyszłości europejskiej gospodarki. Jak dodawał, „najbardziej racjonalnym rozwiązaniem z punktu widzenia interesu gospodarczego i strategicznego Europy byłoby odejście od systemu EU ETS”.


„Jako prezydent RP czuję się w obowiązku podkreślić, że nie ma już przestrzeni na działania pozorne ani kosmetyczne korekty, których dokonywano w ostatnich latach” – zastrzegał Nawrocki. Zwracał uwagę na uwarunkowania międzynarodowe i potrzebę odbudowy potencjału przemysłowego, w tym militarnego.

EU ETS. Nawrocki przedstawił swoje stanowisko Tuskowi


Nawrocki podkreślał, że likwidacja EU ETS powinna obejmować także wprowadzenie możliwości uiszczania opłaty zastępczej zamiast umarzania uprawnień do emisji, wprowadzenie mechanizmu obniżającego ceny uprawnień do emisji do czasu efektywnego obniżenia cen energii do poziomu konkurencyjnego międzynarodowo, wykluczeni instytucji finansowych z rynki i ograniczenie spekulacji, a także zachowanie realnego systemu bezpłatnych uprawnień do emisji dla przemysłu.


Prezydent zauważył, że „EU ETS doprowadził do drastycznego wzrostu rachunków za energię polskich gospodarstw domowych”. Ostrzegał, że prognozy przewidują nawet dwukrotny wzrost kosztów ogrzewania indywidualnego i kilkudziesięcioprocentowy wzrost cen paliw w transporcie. To z kolei prowadzić ma do ryzyka wzrostu inflacji, ubóstwa energetycznego i dalszego osłabiania konkurencyjności gospodarki europejskiej.


Jak podsumował, reforma dyrektywy EU ETS powinna obejmować całkowitą rezygnację z wdrożenia systemu ETS2. „Oczekuję od polskiego rządu przyjęcia stanowiska, które w pełnym zakresie zabezpieczy Polaków przed dalszymi konsekwencjami polityki klimatycznej” – podsumował.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version