W skrócie
-
Wyniki sekcji zwłok Łukasza Litewki wskazują na rozległe obrażenia kończyny dolnej; masywny krwotok był przyczyną śmierci posła.
-
Pobrano materiał do badań toksykologicznych i histopatologicznych; badania dotyczą także 60-letniego kierowcy auta uczestniczącego w wypadku.
-
Do wypadku doszło na leśnej drodze między Dąbrową Górniczą a Sosnowcem, gdzie Litewka jechał na rowerze i został potrącony przez samochód.
Jak wyjaśnił nam prok. Bartosz Kilian, przerwanie ciągłości kluczowych arterii, które nastąpiło w wyniku uderzenia, poskutkowało masywnym krwotokiem. To on był ostateczną przyczyną śmierci posła Łukasza Litewki.
Jak dodał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, pobrany został również materiał do bardziej szczegółowych badań – toksykologicznych oraz histopatologicznych.
Śmierć Łukasza Litewki. Masywny krwotok przyczyną zgonu
– Chcemy zbadać wszystkie warianty, mieć możliwie najpełniejszą informację na temat stanu zdrowia, stanu organizmu pokrzywdzonego na moment zaistnienia zdarzenia – powiedział prok. Kilian.
Również 60-letni kierowca, który kierował autem uczestniczącym w wypadku poddawany jest obecnie badaniom. – Postępowanie jest w fazie, w której biegną godziny zatrzymania osoby uczestniczącej w wypadku. Ten mężczyzna jest obecnie poddawany bardzo wnikliwym, szeroko zakrojonym badaniom lekarskim – usłyszeliśmy w prokuraturze.
Badania mężczyzny zakończyć mają się ok. godz. 18.00. – Jeżeli zostaną faktycznie zakończone zgodnie z planem i możliwe będzie przesłuchanie tego zatrzymanego przez prokuratura przed godz. 20.00 to wówczas przekażę państwu podsumowanie wszystkich ustaleń w ramach briefingu prasowego o godz. 20.00 – zadeklarował prok. Kilian.
Jak dodał, jeśli czynności się przedłużą, konferencja prasowa odbędzie się w sobotę przed południem.
Łukasz Litewka nie żyje. Miał 36 lat
Do tragicznego wypadku z udziałem Łukasza Litewki doszło w czwartek na leśnej drodze łączącej Dąbrowę Górniczą z Sosnowcem. Poseł jechał na rowerze, gdy uderzył w niego samochód.
Jak nieoficjalnie ustaliła Interia, przyczyną zdarzenia mogło być zasłabnięcie kierowcy auta osobowego. Parlamentarzysta zginął na miejscu. Wiadomo, że w chwili wypadku Litewka nie miał na głowie kasku. Zgodnie z ustaleniami reporterki Polsat News, na drodze obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 km/h, natomiast siła uderzenia miała być ogromna.
Okoliczności tragedii są nadal wyjaśniane. Mężczyzna prowadzący samochód został zatrzymany, a czynności z nim zaplanowane są na piątek.













