-
Około 60 procent ankietowanych nie popiera kandydatury Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
-
W sondażu dla „Rzeczpospolitej” 59,7 procent badanych uznało, że wybór Berka prowadzi do upolitycznienia sądownictwa.
-
Badanie wykazało, że przeciwnikami kandydatury Berka są wyborcy zarówno opozycji, jak i rządzącej koalicji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W badaniu zadano pytanie: „czy wybór Macieja Berka, do niedawna członka rządu, na sędziego Trybunału Konstytucyjnego narusza niezależność władzy sądowniczej i prowadzi do jej dalszego upolitycznienia?”.
Według 16,3 proc. ankietowanych wybór Berka na sędziego TK nie narusza niezależności władzy sądowniczej i nie prowadzi do jej dalszego upolitycznienia. Przeciwnego zdania było 59,7 proc. badanych. 24 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie.
„Rzeczpospolita” podkreśla, że zdecydowana większość przeciwników powołania Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, gdyż 82 proc., to wyborcy opozycji. Wśród zwolenników koalicji rządzącej 43 proc. ankietowanych było przeciw, a 37 proc. badanych poparło kandydaturę byłego ministra.
Polacy ocenili kandydaturę Berka do TK. Większość przeciwna, jest sondaż
Cytowany w materiale dziennika prof. Maciej Gutowski z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu mówi, że wyniki sondażu nie są zaskakujące. – To wyjątkowo niefortunne, żeby prosto z rządu być kierowanym do orzekania w TK – wskazał ekspert.
– Polacy uwierzyli, że jest szansa na rzeczywiste zbudowanie praworządności w Polsce. Jednak po dwóch latach oczekiwanie te nie zostały zaspokojone – dodał, wskazując przy tym, że kandydatura Berka tylko spotęgowała to rozczarowanie.
Badanie przeprowadzono w dniach 21-22 sierpnia 2026 roku na grupie 1067 osób za pomocą wywiadów telefonicznych wspieranych komputerowo (CATI).
Maciej Berek kandydatem na sędziego TK
Maciej Berek to prawnik, urzędnik państwowy i nauczyciel akademicki. W 1997 roku rozpoczął pracę w Kancelarii Senatu, a od 2004 roku pracował w Najwyższej Izbie Kontroli.
W latach 2007-2015 kierował Rządowym Centrum Legislacji, a od 2008 do 2015 roku był także sekretarzem Rady Ministrów. Do rządu Donalda Tuska dołączył w grudniu 2023 roku.
W 2025 roku został ministrem nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, jak również kierował Rządowym Zespołem Deregulacyjnym.
W sierpniu 2026 roku Donald Tusk poinformował, że Berek poprosił go o zwolnienie z dotychczasowych obowiązków, a następnie ogłosił jego kandydaturę do Trybunału Konstytucyjnego.
Wybór nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego związany jest z upływającą 18 września kadencją sędziego Justyna Piskorskiego.













