Myślę, że brak seksu w związkach może brać się z tego, że ludzie ze sobą nie rozmawiają. Także na te intymne tematy. Pewnie to się mocno zmieniło, młodzi ludzie już to potrafią, ale na pewno moje pokolenie i też starsze, moich rodziców, nie wyobrażały sobie nawet takich dialogów – mówi dziennikarz i prezenter telewizyjny Maciej Orłoś w rozmowie z Magdaleną Kuszewską.
Paulina Orłoś: Zanim zadasz pytanie, Magda, chciałabym o czymś powiedzieć. Otóż pamiętam, jak nagrywaliśmy pierwszy odcinek dotyczący seksu w naszym podcaście „W związku”. Zaplanowaliśmy rozmowę z seksuologiem i terapeutą Michałem Sawickim. I Maciek był tą tematyką przerażony (uśmiech). Przed nagraniem, kiedy wpadłam na ten pomysł, zapytał: „Ale jak ty to sobie wyobrażasz? Ja mam rozmawiać o seksie na forum publicznym? Daj spokój”.
Maciej Orłoś: Potwierdzam! Tak było. Tematyka seksualności, omawiana publicznie, była dla mnie krępująca. Wręcz sobie te go nie wyobrażałem. Wolałem wtedy, żeby mnie nawet w studiu nie było. Zaproponowałem, aby Paulinka sama przeprowadziła tę rozmowę. Ale poszliśmy razem i popłynęło.
Teraz jestem już na takim etapie, że mogę właściwie poruszać w podcaście każdy temat. Rozmowy z naszymi gośćmi, seksuologami, między innymi Andrzejem Gryżewskim, Michałem Sawickim, Agatą Stolą, zahartowały mnie w tej tematyce.
Magdalena Kuszewska: A to ciekawe. Maćku, czyli w dużej mierze dzięki temu, że nagraliście już kilkadziesiąt odcinków, z których wiele dotyczyło spraw intymnych i erotyki, możesz spokojnie o tym rozmawiać. Nawet przed tysiącami odbiorców.
Maciej: Tak, już jakiś czas temu pozbyłem się tego typu oporów. Myślę, że owe opory związane są także z kwestią pokoleniową. Kiedyś kompletnie się o tym nie rozmawiało. To dobrze, że w przestrzeni publicznej coraz częściej porusza się wątki seksualności w kontekście edukacji: powstają artykuły, podcasty, książki. Kolejny argument na „nie”: przecież jestem panem z telewizji, który prowadzi Teleexpress, mówi o sprawach poważnych, w tym o polityce, o gospodarce. Prowadzę też telewizyjne wywiady o sztuce, kulturze, zmianach społecznych. Ale kiedy zacząłem być regularnie i na bieżąco za pan brat z internetem, pojąłem, że tam dokonuje się ważna zmiana. A tematyka seksualna jest obecna coraz powszechniej. Po nagraniu pierwszego odważnego dla mnie odcinka okazało się, że nic złego się nie dzieje, jeśli poruszam takie tematy. Czyli nie zadzwonił do mnie żaden znajomy i nie powiedział: „Maciek, przestań, co ty wygadujesz na wizji, rozmawiasz o stosunkach oralnych, o penetracji, przecież tobie nie wypada!”. A takie obawy przeszły mi przez myśl, zanim zaczęliśmy poruszać w podcaście tematykę intymności. Niepotrzebnie się tym przejmowałem.
Paulina: Coś często na mnie popatrujesz, Maciek. A przecież to jest nasz podcast.
Maciej: Ale to ty wymyślasz większość tematów do poszczególnych odcinków. Poza tym częściej czytasz komentarze, odnosisz się do nich.
Paulina: Zdarzają się też komentarze negatywne. Ale ja na to nie zwracam większej uwagi. Bo istotne jest to, że przeważają te przychylne, ciepłe, wspierające. Ludzie potrzebują takiej wiedzy, jaką u nas dostają. Kiedy uznałam, że warto wprowadzić do naszego podcastu o związkach wątki seksualne, pomyślałam: „O rany, ciekawe, co na to Maciek”. Szczególnie że pierwszym gościem był Michał Sawicki, który jest wyjątkowo otwarty. Przejrzałam jego TikToki, a tam takie wątki, jak: zdradziłam mojego partnera i było mi z tym dobrze, otwarte związki, zdrady kontrolowane, gadżety erotyczne poprawią nasz seks. I teraz ja mam oznajmić Maćkowi, że my będziemy o tym wszystkim publicznie rozmawiać? Idę więc do Maćka i mówię, że zgłosił się do nas Michał Sawicki, ekspert, profesjonalista, który zaproponował, aby tematy w relacjach omówić pod kątem seksuologicznym. Maciek nie powiedział „nie”, choć czuł dyskomfort. A potem już poszło, za nami wiele odcinków.
Maciej: Nie kryję, że najpierw było mi trudno, czułem się skrępowany. Ale z biegiem czasu zrozumiałem, że to też przecież jest pole do dyskusji, nie możemy tego unikać, jeśli chcemy temat związków w pełni poruszać. Spodobały mi się też TikToki psycholożki Magdaleny Chorzewskiej, która zamieszcza porady dotyczące życia seksualnego, szczególnie dla młodych osób. Kiedyś myślałem: „O rany, to tak można mówić, tak wprost?!”. A teraz to rozumiem i ta droga mi się podoba. Mówienie o tych sprawach w sposób otwarty, merytoryczny uważam za słuszne i potrzebne.
Paulina: Rozumiałam początkowe obawy Maćka. Dziennikarz z takim dorobkiem i rozpoznawalnością, który informował Polaków o tym, że weszliśmy oficjalnie do Unii Europejskiej, który prezentuje najważniejsze wiadomości z kraju, ze świata… A tutaj nagle tematyka seksualna. Komentarze mogły być różne. I nieraz są, szczególnie jak wrzucamy rolkę do sieci, w której, jak wiadomo, przemyca się najbardziej kontrowersyjne wątki. Hejt też nam się niekiedy zdarza, na szczęście wciąż są to rzadkie sytuacje.
Nie wchodząc w szczegóły, czy jako para z łatwością rozmawiacie o intymnych sprawach?
Maciej: O, Paulinka z ogromną łatwością. Ja z mniejszą (uśmiech).
Paulina: Ale odpowiadając serio: generalnie nie mamy problemu z rozmowami na te tematy. Wczoraj rozmawialiśmy prywatnie z Maćkiem o seksie osób z niepełnosprawnościami, bo ktoś nam podrzucił taki temat. Rozważamy go do podcastu. Okazuje się, że w Polsce jest kilka milionów dorosłych osób z niepełnosprawnościami, a większość z nich chciałaby prowadzić życie seksualne, ale nie mogą. To jest szerszy problem, potrzebne są rozwiązania systemowe.
Nie chcę wypytywać was o szczegóły, lecz tytuł i tematyka tego rozdziału zobowiązuje. Powiedzcie, czy język intymny jest dla was jako pary istotny?
Paulina: Oczywiście, przecież wiąże się ze związkiem, stanowi jego ważny element. Chyba że mówimy o absolutnych początkach relacji, wyłącznie o zafascynowaniu. Ten etap ma swoje prawa i tam pewnie mniej się rozprawia o seksie. Znawcy tematu podkreślają, że związek jest zbudowany na trzech fi larach: miłości, intymności i przywiązaniu. Niektórzy uważają, że wystarczą miłość i przywiązanie, a nawet… przyzwyczajenie. Moim zdaniem ta intymność, powiązana z namiętnością, jest istotnym elementem. Koniecznym. Bo bez namiętności relacja może się zmienić w przyjaźń, która, jak już wspominaliśmy, jest w związku potrzebna. Ale sama przyjaźń też nie wystarczy, bo w końcu pewnie będziemy namiętności potrzebować i szukać jej gdzieś poza tym naszym małżeństwem czy związkiem. Trzeba o namiętność w relacji dbać, cały czas ją podgrzewać. Tylko że sam seks też nie wystarczy. Rozmawialiśmy niedawno o prawdziwym, szczerym i naturalnym komunikowaniu się. Jeżeli nie będzie między nami grało, jeśli pojawią się niedogadane sprawy, a rzeczywistość zostanie przypudrowana, to seks, moim zdaniem, stanie się jednak mechaniczny. Bez bliskości daleko jako para nie zajdziemy, to chcę powiedzieć.
Maciej: Myślę, że brak seksu w związkach może brać się z tego, że po prostu ludzie ze sobą nie rozmawiają. Także na te intymne tematy. Pewnie to się mocno zmieniło, młodzi ludzie już to potrafi ą, ale na pewno moje pokolenie i też starsze, moich rodziców, nie wyobrażały sobie nawet takich dialogów. Nie wypadało, nie uchodziło rozmawiać na pewne tematy.
Maciej: No tak, bo od czego w ogóle zacząć, jak…
Paulina: Myślę, że kiedyś rozmawiało się o tym, ale z koleżankami czy znajomymi. Dziewczyny z przyjaciółkami, chłopaki z kolegami. I pewnie nadal tak bywa. Ale rzadko rozmawiamy z naszym partnerem. Zastanawiam się, z czego to może wynikać? Czy z tego, że wciąż wstydzimy się swojej cielesności? Mamy często wypaczony obraz ludzkiej seksualności. I nawet nie chcę tutaj nawiązywać do filmów pornograficznych, bo robią to niemal wszyscy eksperci. Ale tak w ogóle, spójrzcie na świat filmów. Jak prezentowany jest seks w jakimkolwiek filmie fabularnym? Facet wpada do sypialni, rzuca się na kobietę, wykonują kilka dziwnych ruchów, szybko, i to by było na tyle. Koniec seksu. Wczoraj oglądałam serial You. Też miałam takie wrażenie.
Paulina: Nie ma żadnej atmosfery. Nie ma budowania napięcia. Bohater ściąga spodnie albo rozpina rozporek. Bohaterka zgadza się na wszystko. No przecież seks tak nie wygląda.
Publikujemy fragment książki „W związku” wydanej nakładem Wydawnictwa Luna.





