Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Wichury nad Polską. Ponad 1100 interwencji strażaków, kolejne alerty IMGW

Wichury nad Polską. Ponad 1100 interwencji strażaków, kolejne alerty IMGW

6 września, 2026
NFZ chce nowych zasad w przychodniach. Są już pierwsze uwagi

NFZ chce nowych zasad w przychodniach. Są już pierwsze uwagi

5 września, 2026
Magdeburg. Wielotysięczne protesty przed wyborami do władz Saksonii-Anhaltu

Magdeburg. Wielotysięczne protesty przed wyborami do władz Saksonii-Anhaltu

5 września, 2026
Generał Pytel nie mógł przekroczyć granicy. Interweniował minister Żurek

Generał Pytel nie mógł przekroczyć granicy. Interweniował minister Żurek

5 września, 2026
Koniec wojny na Ukrainie? Putin spotkał się z wysłannikami Trumpa

Koniec wojny na Ukrainie? Putin spotkał się z wysłannikami Trumpa

5 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Wichury nad Polską. Ponad 1100 interwencji strażaków, kolejne alerty IMGW
  • NFZ chce nowych zasad w przychodniach. Są już pierwsze uwagi
  • Magdeburg. Wielotysięczne protesty przed wyborami do władz Saksonii-Anhaltu
  • Generał Pytel nie mógł przekroczyć granicy. Interweniował minister Żurek
  • Koniec wojny na Ukrainie? Putin spotkał się z wysłannikami Trumpa
  • Afera Zondacrypto. Służby zatrzymały Romana Ż. Prokuratura potwierdza
  • Grecja. Tragedia podczas pokazów lotniczych, myśliwiec runął na ziemię
  • Kolejne zatrzymanie w sprawie Zondacrypto. Prokuratura potwierdza
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Majmurek: Pomysł PiS podoba się Polakom. To przykład sadyzmu społecznego
Majmurek: Pomysł PiS podoba się Polakom. To przykład sadyzmu społecznego
Aktualności

Majmurek: Pomysł PiS podoba się Polakom. To przykład sadyzmu społecznego

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości13 sierpnia, 2026

Jeśli zwolnienie będzie oznaczać dla Ukraińców ryzyko deportacji, to zaczną oni godzić się na znacznie gorsze warunki pracy. A to uderzy w ich polskich kolegów. Staniemy też przed dylematem: albo szukać pracowników z bardziej odległych od nas kulturowo obszarów niż Ukraina, albo pogodzić się z niższym PKB.

Ukraińcy są na polskim garnuszku? Te wyliczenia rozwiewają wątpliwości

Według sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” ponad dwie trzecie (67,2 proc) ankietowanych popiera deportację na front niepracujących, przebywających w Polsce Ukraińców w wieku poborowym. W tym 43,8 proc. pytanych popiera ją zdecydowanie. Wśród wyborców prawicowej opozycji samych popierających zdecydowanie jest 61 proc., a w sumie taką politykę poprzeć gotowych byłoby poprzeć 78,2 proc. wyborców partii w spektrum od Rozwoju Plus po Konfederację Korony Polskiej.

PiS, składając swoją propozycję, dobrze wyczuł – albo dobrze wcześniej przebadał – nastroje społeczne.

Te liczby są po prostu dramatyczne. Pokazują jak bardzo negatywne, antyukraińskie emocje – pracowicie latami podsycane przez skrajną prawicę i rosyjskie działania hybrydowe – zawładnęły opinią publiczną w Polsce. Do tego stopnia, że znacznie będą utrudniały, jeśli nie umożliwiały dyskusję o racjonalnej polityce wobec Ukrainy i Ukraińców w najbliższych miesiącach.

Rozwalimy sobie w ten sposób rynek pracy

Bo deportacja wszystkich mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie pracują, jest całkowicie nieracjonalną polityką. Od razu pojawiają się pytania co np. z osobami z niepełnosprawnościami, opiekującymi się starszym członkiem rodziny albo pracującymi w branżach, gdzie praca ma sezonowy charakter.

Niezależnie od tych trudności, podobna polityka to niemal pewna recepta na popsucie polskiego rynku pracy. Jeśli dla Ukraińców zwolnienie będzie oznaczać ryzyko deportacji, to zaczną oni godzić się na znacznie gorsze warunki pracy. A to uderzy także w ich polskich kolegów.

Jakaś część Ukraińców zacznie się też zastanawiać, czy jest sens dalej wiązać swoje życie w Polską. A jeśli wyjadą, to staniemy przed dylematem: albo szukać pracowników z bardziej odległych od nas kulturowo obszarów niż Ukraina, albo pogodzić się z niższym PKB. Bo bez pracowników gotowych wykonywać prace, jakich dziś podejmują się Ukraińcy – a często nie chcą się podejmować Polacy – PKB rosnąć będzie wolniej.

Polski rynek pracy coraz bardziej zależy od migracji. Według raportu „Migracja w Polsce” ZUS szacuje, że w Polsce pracuje dziś od 2 do 2,5 mln cudzoziemców. Wkład cudzoziemców pracujących w kraju w polskie PKB miał wynieść w zeszłym roku 416 mld złotych – czyli 10,7 proc. naszego PKB w 2025.

Nie będzie lepszej migracji

Szczególną rolę odgrywa tu migracja z Ukrainy. I w naszym interesie jest, byśmy jako kraj pozostali atrakcyjni dla migrantów z Ukrainy i by ci, którzy już znaleźli się na terenie Polski, pozostali tu jak najdłużej.

Ukraińscy migranci stosunkowo łatwo się bowiem integrują, na ogół uczą się języka, nie sprawiają też znaczących problemów np. z przestępczością – w zeszłym roku byli odpowiedzialni za 1,3 proc. przestępstw popełnionych w kraju. Stopień aktywności zawodowej wśród Ukraińców jest też bardzo wysoki, zbliżony do tego wśród Polaków.

Można więc powiedzieć, że migracja z Ukrainy w Polsce jest przykładem sukcesu imigracyjnego. Lepszej migracji: bardziej produktywnej, gotowej do integracji, przestrzegającej prawa na tę skalę raczej nie znajdziemy. Rozwalanie tego sukcesu w imię złych emocji narastających wokół takich kwestii jak spór o historię sprzed prawie 80 lat byłoby dowodem, że Polska debata publiczna zupełnie odrywa się od rzeczywistości i zaczyna się toczyć wokół całkowicie irracjonalnych kryteriów.

Co się z nami stało?

Liczby popierające deportacje Ukraińców są tym bardziej zdumiewające, gdy pamiętamy, że jeszcze 4,5 roku temu, w lutym 2022 roku, gdy Putin rozpoczął pełnoskalową inwazję na Ukrainę, polskie społeczeństwo zmobilizowało i zorganizowało się w niezwykłym stopniu, by pomóc ukraińskim uchodźcom. Wolontariusze pojawili się przy granicy i na dworcach kolejowych w całym kraju. Ukraińcy mogli liczyć na ciepły posiłek, transport samochodem spod granicy do miejsca, gdzie chcieli się zatrzymać, pomoc w znalezieniu zakwaterowania i pracy. Całkiem sporo Polaków pozwoliło Ukraińcom zamieszkać w swoich domach, do czasu aż staną w kraju na nogi i znajdą sobie swoje własne miejsce do życia.

Ta mobilizacja była wyjątkowa na tle innych krajów regionu, które w 2022 roku masowo przyjęły uchodźców z zaatakowanej Ukrainy. Polskie społeczeństwo ma z niej prawo być dumne, to jak zareagowaliśmy w 2022 roku – odruch bezwarunkowej solidarności połączony ze sprawną, obywatelską organizacją – wystawia nam jak najlepsze świadectwo i pięknie zapisuje się w polskiej historii.

Tym bardziej smutne jest obraz wyłaniający się z sondażu IBRiS. PiS, sprzedając ten pomysł, tłumaczył, że chodzi o polskie bezpieczeństwo i pomoc walczącej Ukrainie, która potrzebuje rekrutów. Jest oczywiste, że poparcie dla tych postulatów nie wynika ze wsparcia dla ukraińskiego wysiłku wojennego, ale z negatywnych emocji wobec Ukraińców, czy wręcz skierowanego przeciw nim sadyzmu społecznego.

Jak znaleźliśmy się w tym miejscu? Było oczywiste, że entuzjazm z zimy 2022 roku na dłuższą metę jest nie do utrzymania. Że w związku z obecnością Ukraińców w kraju pojawią się różnego rodzaju napięcia. Swoją cegiełkę dołożyła też polityka ukraińskich władz i brak szacunku dla polskiej wrażliwości w takich sprawach jak zbrodnia wołyńska. Jednocześnie nie byłoby takich liczb, gdyby nie konsekwentny antyukraiński przekaz polskiej prawicy. Jej konfederacka część jest albo otwarcie antyukraińska, albo ukrainosceptyczna. Ta bardziej pisowska próbuje prowadzić politykę łączącą wsparcie dla wysiłku zbrojnego Ukrainy z obsługą coraz bardziej antyukraińskich emocji. Efekt jest podobny: wzmacnianie społecznych postaw wobec Ukraińców w kraju, które są całkowicie nieracjonalne z punktu widzenia polskich interesów.

Rząd powinien spróbować uspokoić nastroje

Co ma w tej sytuacji robić rząd Tuska? Na pewno nie powinien wdawać się w antyukraińską licytację z prawicami. Jakie nie byłoby poparcie dla pomysłu deportacji, jest on fatalny i zadaniem odpowiedzialnych polityków jest wytłumaczyć to społeczeństwu. Jednocześnie rząd może i powinien pokazać, że poważnie traktuje poważne przestępstwa popełnianie przez migrantów – także z Ukrainy – i jest gotów sięgnąć wobec nich po takie narzędzia jak deportacje.

Podstawowe zadanie to uspokojenie społecznych emocji, tak by nie dochodziło do kolejnych wymierzonych w Ukraińców aktów przemocy oraz przywrócenie jakiejś elementarnej racjonalności w polskiej debacie publicznej na temat relacji Polski z Ukrainą i między obywatelami obu tych państw.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Varga: Remigiusz Mróz świetnie zarabia, a mimo to cierpi męki. To wiele mówi o losie pisarzy

Varga: Remigiusz Mróz świetnie zarabia, a mimo to cierpi męki. To wiele mówi o losie pisarzy

Trump walczy z turystyką porodową. Chce zakazać wjazdu do USA kobietom w ciąży

Trump walczy z turystyką porodową. Chce zakazać wjazdu do USA kobietom w ciąży

Kraków staje się stolicą start-upów. „To efekt unikalnego ekosystemu”

Kraków staje się stolicą start-upów. „To efekt unikalnego ekosystemu”

Kraków pokazuje, jak mądrze wspierać biznes. „Siłą jest różnorodność”

Kraków pokazuje, jak mądrze wspierać biznes. „Siłą jest różnorodność”

Spędziła dwa lata w ośrodku dla „zdemoralizowanych” dziewcząt.  „Nikt nie wie, co się tam dzieje”

Spędziła dwa lata w ośrodku dla „zdemoralizowanych” dziewcząt. „Nikt nie wie, co się tam dzieje”

„W tym przypadku więcej nie znaczy lepiej”. Nowy trend wśród mężczyzn budzi niepokój specjalistów

„W tym przypadku więcej nie znaczy lepiej”. Nowy trend wśród mężczyzn budzi niepokój specjalistów

„Powieszą mnie” – miał powiedzieć Putin. W Moskwie panuje przeczucie, że „coś się wydarzy”

„Powieszą mnie” – miał powiedzieć Putin. W Moskwie panuje przeczucie, że „coś się wydarzy”

W cieniu wojennej traumy. Katarzyna Janowska: żyjemy w napięciu, łatwo wybuchamy

W cieniu wojennej traumy. Katarzyna Janowska: żyjemy w napięciu, łatwo wybuchamy

Sierakowski: starcie Kaczyńskiego z Morawieckim dopiero się zaczyna. Wiem, co będzie na końcu

Sierakowski: starcie Kaczyńskiego z Morawieckim dopiero się zaczyna. Wiem, co będzie na końcu

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

NFZ chce nowych zasad w przychodniach. Są już pierwsze uwagi

NFZ chce nowych zasad w przychodniach. Są już pierwsze uwagi

5 września, 2026
Magdeburg. Wielotysięczne protesty przed wyborami do władz Saksonii-Anhaltu

Magdeburg. Wielotysięczne protesty przed wyborami do władz Saksonii-Anhaltu

5 września, 2026
Generał Pytel nie mógł przekroczyć granicy. Interweniował minister Żurek

Generał Pytel nie mógł przekroczyć granicy. Interweniował minister Żurek

5 września, 2026
Koniec wojny na Ukrainie? Putin spotkał się z wysłannikami Trumpa

Koniec wojny na Ukrainie? Putin spotkał się z wysłannikami Trumpa

5 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

Afera Zondacrypto. Służby zatrzymały Romana Ż. Prokuratura potwierdza

Afera Zondacrypto. Służby zatrzymały Romana Ż. Prokuratura potwierdza

5 września, 2026
Grecja. Tragedia podczas pokazów lotniczych, myśliwiec runął na ziemię

Grecja. Tragedia podczas pokazów lotniczych, myśliwiec runął na ziemię

5 września, 2026
Kolejne zatrzymanie w sprawie Zondacrypto. Prokuratura potwierdza

Kolejne zatrzymanie w sprawie Zondacrypto. Prokuratura potwierdza

5 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.