-
Stuart K.-B., znany jako Stuu, został przewieziony z Wielkiej Brytanii do Polski i umieszczony w areszcie w związku z aferą Pandora Gate.
-
Stuu posiada obywatelstwo polskie i brytyjskie, zdobył popularność w Polsce jako twórca treści o grze Minecraft. Postawione mu zarzuty obejmują czyny seksualne wobec małoletnich oraz nakłanianie ich do picia alkoholu.
-
Brytyjski sąd w lutym 2025 roku zdecydował o ekstradycji Stuu do Polski.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według ustaleń RMF FM Stuart K.-B., znany w sieci jako Stuu, jeszcze w czwartek wylądował na lotnisku w Warszawie, a następnie trafił do aresztu.
W lipcu brytyjski sąd odrzucił apelację youtubera od orzeczenia sądu niższej instancji, który w lutym 2025 roku zgodził się na przekazanie go polskim organom ścigania.
Pandora Gate. Media: Youtuber Stuu trafił do Polski
Stuu urodził się i wychowywał w Wielkiej Brytanii. Ma polskie i brytyjskie obywatelstwo. Do Polski przeniósł się w 2014 roku, gdzie zdobył popularność, publikując przede wszystkim materiały dotyczące gry Minecraft. Kilka lat temu powrócił na wyspy, aby opiekować się chorą matką. Wycofał się też z działalności internetowej.
W 2023 roku wybuchła afera Pandora Gate. Youtuber Sylwester Wardęga opublikował w sieci materiał, z którego wynikało, że niektórzy polscy twórcy internetowi mieli utrzymywać sprzeczne z prawem kontakty z nieletnimi.
W październiku Prokuratura Okręgowa w Warszawie wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów Stuartowi K.-B. Odnoszą się one do czynów seksualnych z dziewczynami poniżej 15. roku życia oraz nakłaniania małoletnich do spożywania alkoholu. Youtuberowi grozi do 12 lat więzienia.
Stuu zatrzymany w Wielkiej Brytanii. Zarzuty dla youtubera
W październiku 2023 roku Stuu został aresztowany w Wielkiej Brytanii. Od tamtej pory oczekiwał na decyzję w sprawie ekstradycji do Polski.
W lutym 2025 roku brytyjski sąd zdecydował, że mężczyzna może zostać wydany Polsce. Youtuber odwołał się od tego rozstrzygnięcia, przekonując, że polski sędzia, który wydał nakaz aresztowania, znajdował się pod presją polityczną.
Obrońcy Stuu argumentowali, że afera wybuchła tuż przed wyborami parlamentarnymi w Polsce w 2023 roku i była publicznie komentowana przez przedstawicieli ówczesnego rządu.
Wśród przywoływanych wypowiedzi znalazły się słowa Mateusza Morawieckiego. Były premier zapowiadał szybkie działania służb w związku z aferą Pandora Gate.












