Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
„Wprost” z wydaniem specjalnym na EKG w Katowicach. Wyjątkowy numer – Biznes Wprost

„Wprost” z wydaniem specjalnym na EKG w Katowicach. Wyjątkowy numer – Biznes Wprost

21 kwietnia, 2026
Co ile trzeba kosić trawnik? Naukowcy podali konkretny czas

Co ile trzeba kosić trawnik? Naukowcy podali konkretny czas

21 kwietnia, 2026
USA. Donald Trump uderzył w amerykańskie media. „Kibicują zwycięstwu Iranu”

USA. Donald Trump uderzył w amerykańskie media. „Kibicują zwycięstwu Iranu”

20 kwietnia, 2026
Radosław Sikorski kontra Gideon Sa’ar. Szef MSZ Izraela doczekał się riposty

Radosław Sikorski kontra Gideon Sa’ar. Szef MSZ Izraela doczekał się riposty

20 kwietnia, 2026
Będzie nowy projekt ustawy ws. kryptowalut. Ważna deklaracja Andrzeja Domańskiego – Biznes Wprost

Będzie nowy projekt ustawy ws. kryptowalut. Ważna deklaracja Andrzeja Domańskiego – Biznes Wprost

20 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • „Wprost” z wydaniem specjalnym na EKG w Katowicach. Wyjątkowy numer – Biznes Wprost
  • Co ile trzeba kosić trawnik? Naukowcy podali konkretny czas
  • USA. Donald Trump uderzył w amerykańskie media. „Kibicują zwycięstwu Iranu”
  • Radosław Sikorski kontra Gideon Sa’ar. Szef MSZ Izraela doczekał się riposty
  • Będzie nowy projekt ustawy ws. kryptowalut. Ważna deklaracja Andrzeja Domańskiego – Biznes Wprost
  • Magiczne gąbki na potęgę zanieczyszczają środowisko mikroplastikiem
  • Bydgoszcz. Nie żyje czterolatek. Dziecko wypadło z balkonu
  • Międzynarodowy Trybunał Karny. Magyar: Węgry zamierzają pozostać członkiem
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Miała nadzieję na „coś więcej”. „Ale Kaczyński nie był zainteresowany amorami”
Miała nadzieję na „coś więcej”. „Ale Kaczyński nie był zainteresowany amorami”
Aktualności

Miała nadzieję na „coś więcej”. „Ale Kaczyński nie był zainteresowany amorami”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości15 sierpnia, 2024

Janina Goss karierę zrobiła dzięki polityce. Z szeregowej prawniczki stała się pod rządami PiS jedną z potężniejszych kobiet w polityce i państwowym biznesie. O tym, jak blisko była związana z Kaczyńskim, może świadczyć prywatna pożyczka.

Potraktował ją z buta i wbił nóż w samo serce – mówi osoba ze środka obozu PiS. On – Jarosław Kaczyński. Jej – Janinie Goss, do niedawna szarej eminencji PiS.

To była przyjaźń

Ludzie znający prezesa i Goss (nazywaną w partii też Teklą i panią Janeczką) opowiadają, śmiejąc się przy tym nieco, że miała przed wielu laty zamiary matrymonialne wobec prezesa. Ale nic z tego nie wyszło, pozostali tylko przyjaciółmi – w polityce i prywatnie. Niemniej dbała o niego, przynosząc obiadki, i obdarowywała wzmacniającymi napojami. Bywała też o niego zazdrosna.

Na odchodne Kaczyński powiedział pani Janeczce, że tylko jemu zawdzięcza karierę – że bez niego byłaby nikim. Nasi rozmówcy z Nowogrodzkiej twierdzą, że potwornie ją to zabolało. Ale nie polemizują z opinią prezesa. Tak Goss zniknęła z Nowogrodzkiej.

Prezes PiS z Janiną Goss podczas kampanii wyborczej, Łódź, 29 września 2018 r.

Foto: Michał Wojciechowski / East News

A to jest kalkulacja

Na widoku za to była inna – też do niedawna – najważniejsza kobieta w partii: była premier Beata Szydło, dziś posłanka do Parlamentu Europejskiego i wiceprezes PiS. Jeszcze w kampanii do europarlamentu prezes prosił ją, by zgodziła się być twarzą PiS w tych wyborach. Teraz ją smaga przy każdej okazji.

Jak to się stało, że Jarosław Kaczyński wziął polityczny rozwód z dwiema najważniejszymi kobietami w PiS?

Legenda z Łodzi

Goss to w PiS legenda, jednak zawsze trzymała się w cieniu. Trzęsła partią, zwłaszcza w Łodzi, a politycy trzęśli się przed nią. W latach 90. wstąpiła do Porozumienia Centrum i była wierna braciom Kaczyńskim, potem przeszła do PiS. Sam Jarosław mówił, że nigdy się na niej nie zawiódł. Aż do teraz.

Dziwaczka. Kobiet nie znosi. Zielarka. Legendarnie skąpa. Przyjaciółka matki braci Kaczyńskich. Prawniczka nazywana w PiS, gdy ktoś chce się przypodobać, panią mecenas. Lubi bambosze. Dziennikarzy nie cierpi. Dziś ma 81 lat. Pracowała w Społem i Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska. Karierę zrobiła dzięki polityce. Z szeregowej prawniczki stała się pod rządami PiS jedną z potężniejszych kobiet w polityce i państwowym biznesie.

O tym, jak blisko była związana z Kaczyńskim, może świadczyć prywatna pożyczka (200 tys. zł), której udzieliła prezesowi, by mógł zapewnić domową opiekę swojej bardzo ciężko już chorej matce.

Kto się trzęsie przed Janeczką

– Wszystkie barwne historie o niej są prawdziwe – mówi polityk z PiS. A jest ich sporo.

Pani Janina lubi ciepełko. Na posiedzenia rad nadzorczych spółek, w których zasiadała – PGE, Orlen, BOŚ – przychodziła odziana w prawdziwe futro sięgające prawie do ziemi. Chciała, aby w sali było tak, jak lubi. Mężczyźni w garniturach spływali potem. – Ale nikt nie miał odwagi powiedzieć, że temperatura jest za wysoka – mówi jeden z naszych rozmówców. Pani Janeczka była zbyt wpływowa, zbyt humorzasta, by z tak błahego powodu jej podpaść. Dopieszczano ją w każdej spółce. A Kaczyński zawsze wysyłał ją tam, gdzie trzeba było kogoś odstrzelić albo przypilnować.

W Łodzi, swoim niegdysiejszym księstwie, urządzała spotkania partyjno-towarzyskie. – Jeśli ktoś chciał cokolwiek znaczyć w łódzkim PiS, to musiał być w kółku adoracji Goss. To kółko spotykało się na jej imieninach i innych wydarzeniach, w czasie których oddawano jej cześć. Po każdym takim spotkaniu w partii huczało, kto był, a kto nie został dopuszczony – opowiada człowiek ze środka tej formacji.

A dziś? – Jest odstrzelona i kompletnie się tego nie spodziewała – mówi kolejny rozmówca bliski Nowogrodzkiej.

Budka zaczął, Kaczyński skończył

Najpierw wyrzucił ją nowy minister aktywów państwowych Borys Budka (dziś już poseł do Parlamentu Europejskiego). Formalnie to była decyzja walnego zgromadzenia akcjonariuszy, bo PGE to spółka giełdowa, ale z dużym udziałem skarbu państwa. Została też usunięta z rady nadzorczej Orlenu.

Dzieła dopełnił prezes PiS. Wyrzucił ją ze spółki Srebrna SA, finansowej perły w koronie PiS, gdzie funkcję wiceprezesa piastowała od 2012 r. Z centrali partii przy Nowogrodzkiej sama zniknęła po tym, jak obcesowo potraktował ją Kaczyński.

Kaczyńskiego i Goss łączyła przyjaźń, wdzięczność i polityka. A ona sama miała przed laty nadzieje, że coś więcej

Nie ma muzeum

Powody rozejścia się dróg Kaczyńskiego i Goss są dwa.

Pierwszy: Janina Goss miała się zająć w spółce Srebrna SA zorganizowaniem godnego muzeum prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Dziś bowiem jest ono w stanie opłakanym. Izba pamięci zmarłego prezydenta gniecie się w drugiej połówce domu bliźniaka przy ul. Mickiewicza na warszawskim Żoliborzu, w którym mieszka Jarosław Kaczyński. W tych klitkach nie da się zorganizować większego spotkania ani zrobić okazalszej wystawy. Spółka Srebrna szukała nieruchomości do kupienia, żeby zorganizować tam kameralne muzeum i mieć miejsce spotkań dla ludzi z obozu PiS, ale nic z tych planów nie wyszło. Na Nowogrodzkiej to Goss jest o to obwiniana.

Co prawda w Srebrnej SA była tylko wiceprezesem, ale to ona rozdawała karty. Prezesem była – do lutego – Małgorzata Kujda, żona Kazimierza Kujdy, wcześniej wieloletniego prezesa Srebrnej, TW Ryszarda uznanego jeszcze nieprawomocnie przez sąd za kłamcę lustracyjnego. Kujda czeka na proces apelacyjny – 30 sierpnia ma się odbyć rozprawa.

Upychanie na listach

Ale jest i drugi powód, dla którego Kaczyński pogonił panią Janinę. Czysto polityczny.

Goss od zawsze trzęsła łódzkim PiS. Nikt nie mógł awansować bez zgody Tekli. A jeśli ktoś jej podpadł, to był już na wylocie. Potrafiła też holować swoich ludzi, nazywanych przez niechętnych jej polityków chłopcami Goss, wpychała ich na listy wyborcze PiS.

Koronnym przykładem jest Krzysztof Ciebiada, były i niedoszły poseł, który uchodzi za partyjnego ciamajdę, obecnie radny PiS w Pabianicach. To on zarządzał jej dworem, był kierowcą pani Janiny, a złośliwi mówili, że kamerdynerem. Goss upchnęła go w zeszłym roku na liście PiS w wyborach do Sejmu w Łodzi – będąc nr 2, uzyskał dopiero ósmy wynik i przepadł. Wstawiła go też na listę PiS do samorządu – zdołał zdobyć mandat radnego w powiecie pabianickim. Lista PiS w wyborach samorządowych w woj. łódzkim była – to powszechna opinia w obozie PiS – dramatycznie słaba. W efekcie PiS zdobyło 16 mandatów, a koalicja rządowa – w sumie 17. Ten jeden mandat decydował o tym, kto ma władzę w regionie. Dlatego na Nowogrodzkiej tak się wściekli na Goss.

Przyjaciółka w biedzie

A było tak pięknie. Kaczyńskiego i Goss łączyła przyjaźń, wdzięczność i polityka. A ona sama miała przed laty nadzieje, że coś więcej.

Tadeusz Kopczyński, wieloletni kierowca Jarosława Kaczyńskiego, wspominał ją w książce Michała Krzymowskiego „Kaczyński. Cała prawda”: Bardzo dbała o prezesa, pamiętam, że poleciła mu kiedyś dietetyczkę. Jarek poszedł do niej i dostał rozpiskę, co mu wolno jeść, a czego nie. Nawet sekretarki z biura zaczęły mu wtedy gotować mniej tłusto. Pani Janeczka z kolei robiła szefowi konfitury, przywoziła mu je do biura, a czasem nawet do domu. Jarek nie wiedział, czy ma się za to jakoś odwdzięczyć. W końcu mama poradziła mu, żeby coś jej sprezentował w podzięce. Poszedł do jubilera i kupił jej wisiorek na szyję. Podkreślał przy tym, że Kaczyński nie był zainteresowany amorami.

Dziś wpływy Goss są już w PiS wspomnieniem. Wzajemna sympatia też. Wcześniej często gościła w gabinecie Kaczyńskiego, teraz już nie pojawia się na Nowogrodzkiej.

Zaszyła się w Łodzi. – Co ma do roboty? Ma już ponad 80 lat. Na emeryturę od polityki pójdzie – przewiduje polityk PiS. Po jej przegranej w łódzkim PiS płaczą – ze szczęścia. Zostało przy niej kilku wychowanków – lokalnych radnych bez większego znaczenia i wspomniany ciamajda.

Bocheński się urwał

Goss patrzyła na Tobiasza Bocheńskiego, byłego wojewodę łódzkiego i mazowieckiego, a dziś posła do PE i jednego z kandydatów PiS na kandydata na prezydenta, jako swojego wychowanka. Choć promował go także były szef MSZ Zbigniew Rau.

– Ale relacje z Goss się popsuły, gdy Bocheński zaczął jako wojewoda współpracować z marszałkiem województwa Grzegorzem Schreiberem z PiS, wrogiem Goss – wspomina człowiek z ich kręgu.

W Łodzi też widać, że pozycja Goss słabnie. Na prezydenta miasta z PiS wiosną startowała posłanka Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, choć pani Janeczka była przeciw niej.

Szydło na marginesie

Prezes PiS marginalizuje też najważniejszą kobietę w partii – Beatę Szydło, byłą premier. – Radykalnie przycinane są wpływy Szydło – nie kryje człowiek PiS bliski Nowogrodzkiej.

Jest jedyną kobietą w prezydium partii. Obok niej są wiceprezesi Mariusz Błaszczak, Antoni Macierewicz, Mariusz Kamiński, a przede wszystkim Mateusz Morawiecki i Joachim Brudziński.

– Szydło już jest na ruszcie i będzie grillowana, tylko jeszcze tego tak na serio nie poczuła – śmieje się jeden z polityków PiS z wrogiej jej frakcji Morawieckiego. – Trochę to cyniczne. Przyznaję – dodaje.

Szydło jest grillowana na trzech rusztach jednocześnie: w Małopolsce, w centrali PiS i w Parlamencie Europejskim.

Prezes się wściekł

Prezes PiS cały czas pamięta bunt frakcji Szydło w małopolskim Sejmiku. Ten bunt go upokorzył i wymusił zmianę decyzji – odstąpił od kandydatury posła Łukasza Kmity na marszałka. Pozwolił też na wybranie do zarządu województwa buntowników.

Kaczyński był tak wściekły na Szydło, że zaczął mówić na Nowogrodzkiej: nie będę jej już zapraszał na PKP. To skrót od prezydium komitetu politycznego PiS – najściślejszego, acz nieformalnego ciała, na którego spotkania prezes zaprasza najważniejsze osoby w partii. Według naszych informacji w ostatnim czasie Szydło nie dostała zaproszeń na przynajmniej dwa takie posiedzenia.

Niewiele brakowało, a Kaczyński zawiesiłby ją w prawach członka partii. Nasi rozmówcy z kręgu Nowogrodzkiej potwierdzają, że kara była bardzo blisko. Jesienią ma się odbyć kongres PiS. Szydło może wtedy stracić fotel wiceprezesa partii.

W jej otoczeniu już można usłyszeć, że fotel wiceprezesa w partii niewiele znaczy. – Szydło uznała, że nie chce być grzeczna – mówi człowiek z jej otoczenia. Nawet jeśli ma za to zapłacić.

Małopolska wycinka

A już płaci. Wpływy w strukturach PiS w Małopolsce była premier spisała na straty. – Tam się tworzą dwie struktury PiS: jedna oficjalna wokół Kmity i Ryszarda Terleckiego, a druga nieformalna wokół Szydło. Najważniejsze dla nas było utrzymać władzę w zarządzie województwa i to się udało – mówi człowiek Szydło.

Morawiecki i jego frakcja, zwłaszcza Terlecki do spółki z Kmitą, zwalczają frakcję Szydło, a trup ściele się gęsto. Najpierw Kmita – niedoszły marszałek Małopolski – został szefem PiS w regionie, a potem w miejskich i powiatowych strukturach partii wytępiono frakcję Szydło. Na odwołanie szefa krakowskiego PiS Michała Drewnickiego Szydło zareagowała ostro. „To nie może być prawda, ktoś musiał stracić kontakt z rzeczywistością, by zdymisjonować Drewnickiego” – napisała. A to de facto zarzut wobec Kaczyńskiego, który musiał dać zielone światło do zmiany Drewnickiego na byłą małopolską kurator oświaty Barbarę Nowak.

Sam Kaczyński nazwał wycinkę w małopolskim PiS „operacją, która podsumowuje to, co się stało”. A „jakieś inne zdanie” Beaty Szydło „jest bez znaczenia”, a w ogóle to jej „prywatna opinia”, z którą prezes się „radykalnie nie zgadza”.

Wróg Szydło: – Nie spodziewała się, że prezes tak wprost ją uciszy.

Sojusznik Szydło: – Często nie zgadzała się z Kaczyńskim. Nie była i nie jest jego pacynką. Dobrze, że to powiedział. To była zgoda Kaczyńskiego na dalszą naparzankę z Terleckim. Prezes powiedział, że Szydło ma swoje zdanie i może je sobie wygłaszać. No to będzie dalej walić w Terleckiego.

Kaczyński chce odciąć Szydło od wpływów w zarządzie województwa – bo one dają możliwość rozdawania setek stanowisk. Są tym cenniejsze, gdy PiS jest w opozycji i ma władzę ledwie w czterech województwach.

Marszałkiem jest człowiek teoretycznie z frakcji Szydło – Łukasz Smółka – ale Nowogrodzka chce go od niej odciąć. – Elementem układanki było to, że Smółka ma przestać być człowiekiem Szydło i konsultować z Nowogrodzką ważne decyzje – mówi polityk PiS bliski centrali.

Wysiudana w PE

Także w Parlamencie Europejskim Szydło jest spychana na margines. Nowym współprzewodniczącym frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów został Joachim Brudziński – trzymający z frakcją Morawieckiego. – Szydło miała być współszefową frakcji ECR, ale Kaczyński wskazał na Jojo [to przydomek Brudzińskiego – red.]. To był ruch ewidentnie przeciw Szydło – mówi jej stronnik. W poprzedniej kadencji to ona zabierała głos w najważniejszych debatach w PE, teraz rolę tę przejął Brudziński.

Zwolennik Szydło bagatelizuje: – Mogli Beatę zgrillować przed wyborami do PE, a teraz, gdy zdobyła mandat, to będzie miała dwie pełne kadencje, wysoką emeryturę z Brukseli. Jest też sporo młodsza od Kaczyńskiego i ma jeszcze czas w polityce.

Szydło marzy, by stanąć na czele PiS. Podobnie też Mateusz Morawiecki ma jasny cel: być w przyszłości prezesem PiS bądź nowej formacji, która będzie przemalowanym PiS. Eskalacja jej konfliktu z frakcją Morawieckiego i z Kaczyńskim jest nieuchronna.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
33

11.08.2024

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

„Od tego jesteście!”. Próbowała powiedzieć szefowi, że to, co robi, jest niesprawiedliwe, ale tylko się roześmiał

„Od tego jesteście!”. Próbowała powiedzieć szefowi, że to, co robi, jest niesprawiedliwe, ale tylko się roześmiał

Wiadomość, że dziewczyna z nim zrywa, Marek odsłuchał po kilku dniach. Bo musi pracować. Bez przerwy

Wiadomość, że dziewczyna z nim zrywa, Marek odsłuchał po kilku dniach. Bo musi pracować. Bez przerwy

Janina przepłakała wiele nocy. Zbigniew zdziwił się, gdy zażądała rozwodu

Janina przepłakała wiele nocy. Zbigniew zdziwił się, gdy zażądała rozwodu

Chińskie auto zawiodło Janusza. W salonie usłyszał „może na wsi nie umiecie jeździć hybrydami”

Chińskie auto zawiodło Janusza. W salonie usłyszał „może na wsi nie umiecie jeździć hybrydami”

PiS i KO stoczą bój o tę samą grupę wyborców. „Polska wcale nie jest aż tak spolaryzowana”

PiS i KO stoczą bój o tę samą grupę wyborców. „Polska wcale nie jest aż tak spolaryzowana”

„Nie zarabiasz kilkunastu tysięcy? Coś z tobą nie halo”. 20-latki są coraz bardziej nieszczęśliwe

„Nie zarabiasz kilkunastu tysięcy? Coś z tobą nie halo”. 20-latki są coraz bardziej nieszczęśliwe

Ten pałac przebudowano na wzór Windsoru. Otaczał go 250-hektarowy park

Ten pałac przebudowano na wzór Windsoru. Otaczał go 250-hektarowy park

W Bułgarii rośnie nowy Orban? Niepokojące wyniki dla Polski [OPINIA]

W Bułgarii rośnie nowy Orban? Niepokojące wyniki dla Polski [OPINIA]

Moment, w który w PiS coś pękło. „Kaczyński ma przekonanie, że Morawiecki chce go zdradzić”

Moment, w który w PiS coś pękło. „Kaczyński ma przekonanie, że Morawiecki chce go zdradzić”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Co ile trzeba kosić trawnik? Naukowcy podali konkretny czas

Co ile trzeba kosić trawnik? Naukowcy podali konkretny czas

21 kwietnia, 2026
USA. Donald Trump uderzył w amerykańskie media. „Kibicują zwycięstwu Iranu”

USA. Donald Trump uderzył w amerykańskie media. „Kibicują zwycięstwu Iranu”

20 kwietnia, 2026
Radosław Sikorski kontra Gideon Sa’ar. Szef MSZ Izraela doczekał się riposty

Radosław Sikorski kontra Gideon Sa’ar. Szef MSZ Izraela doczekał się riposty

20 kwietnia, 2026
Będzie nowy projekt ustawy ws. kryptowalut. Ważna deklaracja Andrzeja Domańskiego – Biznes Wprost

Będzie nowy projekt ustawy ws. kryptowalut. Ważna deklaracja Andrzeja Domańskiego – Biznes Wprost

20 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Magiczne gąbki na potęgę zanieczyszczają środowisko mikroplastikiem

Magiczne gąbki na potęgę zanieczyszczają środowisko mikroplastikiem

20 kwietnia, 2026
Bydgoszcz. Nie żyje czterolatek. Dziecko wypadło z balkonu

Bydgoszcz. Nie żyje czterolatek. Dziecko wypadło z balkonu

20 kwietnia, 2026
Międzynarodowy Trybunał Karny. Magyar: Węgry zamierzają pozostać członkiem

Międzynarodowy Trybunał Karny. Magyar: Węgry zamierzają pozostać członkiem

20 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.