-
Michał Woś, były wiceminister sprawiedliwości, został oskarżony o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków jako funkcjonariusz publiczny.
-
Zarzuty dotyczą nieprawidłowości przy zatrudnianiu w Służbie Więziennej oraz przyznawaniu stopni oficerskich w latach 2021-2023.
-
Michał Woś nie przyznał się do zarzucanych czynów. We wpisie w sieci ocenia, że zarzuty są „wyssane z palca”.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Michał Woś usłyszał zarzut „przestępstwa przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego – sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, dokonanego w krótkich odstępach czasu i ze z góry powziętym zamiarem – ze szkodą dla interesu publicznego oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej” – przekazano w komunikacie prokuratury.
„Po ogłoszeniu zarzutu Michał W. został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu” – dodano.
Dotychczas w śledztwie podejrzanych jest łącznie sześć osób.
Michał Woś z zarzutami. Polityk reaguje, zamieścił wpis
Michał Woś skomentował postawienie mu zarzutów przez prokuraturę. „Prokuratorzy Żurka nie znaleźli czasu na przesłuchanie Kacprzyka, wyjaśnienie afer Polnordu, Giertycha, Nowaka, sprowadzanie Krala do Polski. Znaleźli za to wielką zbrodnię w ramach 'rozliczeń’: decyzję o awansowaniu podpułkownika na pułkownika w służbie więziennej, który zbudował komórkę ds. walki z narkotykami w więzieniach” – napisał.
„Zarzut jest wyssany z palca, bo ustawa przewiduje możliwość przyznania awansu w drodze nagrody (art. 169 ustawy o SW), a obecne kierownictwo MS i SW skorzystało z tego przepisu co najmniej 336 razy” – dodał.
Poinformował również, że złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa związanego z awansem prokuratora prowadzącego sprawę. „Prokurator prowadzący postępowanie awansował z prokuratury okręgowej najpierw na delegację do regionalnej, a 8 września do krajowej. Korzyść osobista i majątkowa jak nic” – stwierdził.
„Oczywiście wyrażałem zgodę na udostępnienie wizerunku i pełne nazwisko, ale Waldemar Ż. (Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości – red.) ma to w nosie” – napisał Woś.
Ruch prokuratury skomentował również minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek. „To bardzo poważna sprawa. Wiemy, że za czasów ministra Ziobry Służba Więzienna była traktowana instrumentalnie. Dochodziło tam do nadużyć” – napisał na platformie X.
„Mówimy o byłym wiceministrze sprawiedliwości. Takie sprawy muszą być wyjaśniane do spodu, by nikomu więcej nie przyszło do głowy wykorzystywanie Służby Więziennej, czy jakiejkolwiek innej polskiej służby do prywatnych lub partyjnych celów. Dziękuję prokuratorom za ich pracę” – dodał.
Prokuratura Krajowa: Michał Woś usłyszał zarzuty
Do popełnienia przestępstwa przez Michała Wosia miało dochodzić w okresie od 2 lutego 2021 r. do 7 listopada 2023 r.
Według śledczych „dowody zgromadzone w sprawie pozwoliły na przyjęcie dostatecznie uzasadnionego podejrzenia, że Michał W. przekroczył uprawnienia i nie dopełnił obowiązków jako funkcjonariusz publiczny – sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, wykonujący stałe zastępstwo Ministra Sprawiedliwości w sprawach dotyczących Służby Więziennej oraz Inspektoratu Wewnętrznego Służby Więziennej, w tym w zakresie podpisywania decyzji i postanowień administracyjnych oraz wewnętrznych aktów normatywnych dotyczących Służby Więziennej”.
Nieprawidłowości miały polegać przede wszystkim na zatrudnianiu w Służbie Więziennej osób bez przeprowadzenia wymaganego naboru oraz bez posiadania odpowiednych kwalifikacji, a także na podejmowaniu decyzji o przedterminowym nadawaniu kolejnych stopni oficerskich z naruszeniem przepisów ustawy o Służbie Więziennej.
Jednocześnie zwrócono uwagę, że Michał Woś jest obecnie posłem, dlatego też chroniony był immunitetem. Prokuratura zwróciła się do marszałka Sejmu z wnioskiem o uchylenie mu ochrony.
„Michał W. w dniu 17 kwietnia 2026 r. złożył oświadczenie o wyrażeniu zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej za czyn objęty treścią wniosku. Oświadczenie to zostało uznane przez Komisję Regulaminową, Spraw Poselskich i Immunitetowych za formalnie prawidłowe” – przekazała prokuratura.
-
Nowe śledztwo ws. ucieczki Ziobry. „Sprawdzamy, czy mu pomogli”
-
Co śledczy mają na posła Króla? Łapówka, wycieczka do Tajlandii i auto na „bombach”. Znamy szczegóły














