Ed Sheeran zawdzięcza największy jak dotąd kryzys w swojej karierze jednej osobie — miliarderowi i właścicielowi drużyny NFL New England Patriots. 85-letni Robert Kraft, amerykański biznesmen żydowskiego pochodzenia, wieloletni darczyńca na rzecz Izraela i bliski powiernik Donalda Trumpa, doskonale odnajduje się w takich sytuacjach. Przetrwał już wiele innych kryzysów.
Tekst został opublikowany w The Telegraph, brytyjskim serwisie należącym — podobnie jak „Newsweek” i Onet — do grupy Axel Springer.
W poniedziałek Robert Kraft wywołał burzę, przyznając, że to on stoi za usunięciem z północnoamerykańskiej trasy Eda Sheerana wspierającego Palestynę Macklemore’a. Miliarder zabronił raperowi występów na swoim Gillette Stadium w Massachusetts, bo na dwóch koncertach w New Jersey muzyk wykrzykiwał hasła „Free Palestine”. Inne obiekty zagroziły podjęciem podobnych kroków.
Bojkot doprowadził do bezceremonialnego wyrzucenia rapera i laureata nagrody Grammy z listy wykonawców. W geście solidarności z Macklemore’em i Palestyną we wtorek czterej pozostali artyści, którzy mieli wystąpić przed Sheeranem, oraz zespół koncertowy występujący z nim w USA również opuścili trasę.
Sheeran musi teraz stawić czoła krytyce za lata unikania wypowiedzi w sprawach politycznych. Artysta zawsze argumentował, że jego fani chcą słuchać muzyki, a nie polityki. Amerykańska część trasy Loop Tour, która miała przynieść nawet 180 mln dol. zysku, stoi pod znakiem zapytania.
Robert Kraft, 25 lipca 2026 r.
Foto: Eric Canha-Imagn Images / Reuters
Pod ostrzałem znalazł się także Kraft. Kim jest człowiek, który ma wystarczająco władzy, by decydować o tym, kto występuje podczas amerykańskiej trasy brytyjskiego artysty?
Robert Kraft, przyjaciel Eda Sheerana
Jego majątek szacowany jest na ponad 13 mld dol., a sam Kraft to potęga w świecie sportu, jeden z najbardziej rozpoznawalnych właścicieli drużyn futbolu amerykańskiego w USA oraz istotna postać w świecie polityki.
Dorastał w surowej ortodoksyjnej rodzinie żydowskiej i sam określa swoje początki jako skromne. Pierwsze pieniądze zarabiał, sprzedając gazety w okolicach starego stadionu baseballowego. Kiedy dołączył do specjalizującej się w produkcji papieru i opakowań firmy teścia, stopniowo przekształcał ją w jednego z największych eksporterów papieru w Ameryce Północnej. Dzięki zgromadzonemu majątkowi w 1994 r. kupił podupadający wówczas klub New England Patriots za 172 mln dol. — wtedy był to rekord. Z czasem przemienił klub w jeden z największych sukcesów futbolu amerykańskiego. Dziś Patriots są warci 3,7 mld dol.
Przyjaźń Krafta z Sheeranem sięga początków kariery brytyjskiego muzyka. Sheeran przyznał, że to właśnie Kraft dał mu szansę na pierwszy koncert stadionowy w USA, określając miliardera w wywiadzie z 2023 r. jako „niesamowicie serdecznego”.
— Zawsze miałem z nim świetne relacje — powiedział.
W 2022 r. Sheeran zaśpiewał swój przebój „Perfect” podczas pierwszego tańca Krafta z jego obecną, młodszą o 33 lata żoną Daną Blumberg. Artysta sam podkreślał, jak wyjątkowe było to wydarzenie, zaznaczając, że zazwyczaj nie grywa na weselach i wcześniej odrzucał propozycje występów na prywatnych imprezach, nawet gdy w zamian oferowano mu duże pieniądze czy luksusowe przeloty.
Dana Blumberg i Robert Kraft, luty 2026 r.
Foto: Kindell Buchanan / Reuters
Robert Kraft i „sumienie” Donalda Trumpa
Mimo że od zawsze był demokratą, Kraft przekazał milion dolarów na inaugurację Donalda Trumpa w 2017 r., a mężczyźni pozostają bliskimi przyjaciółmi. Trump określał Krafta jako swoje „sumienie klasy pracującej”, czyniąc z miliardera nieformalnego doradcę, który miał przekazywać mu głosy „zwykłych Amerykanów” podczas pierwszej kadencji.
Kraft zawsze był niezłomnym zwolennikiem Izraela. Organizował wyjazdy znanych sportowców na wycieczki kulturowe i religijne, przekazał miliony dolarów na rozwój futbolu amerykańskiego w tym kraju oraz budowę Kraft Family Stadium w Jerozolimie. W 2019 r. Benjamin Netanjahu wręczył mu „żydowskiego Nobla”, mówiąc:
— Izrael nie ma bardziej lojalnego przyjaciela niż Robert Kraft.
Robert Kraft i seria skandali
Miesiąc później Kraft został oskarżony o dwukrotne skorzystanie z usług prostytutek. Śledczy twierdzili, że dwukrotnie nagrali biznesmena ukrytą kamerą zainstalowaną w salonie masażu na Florydzie, który policja powiązała z międzynarodową siatką handlu ludźmi. Kraft odrzucił zarzuty dotyczące jakiejkolwiek nielegalnej działalności. W jego obronie stanął także Trump, podkreślając, że jego przyjaciel „zdecydowanie utrzymuje swoją niewinność”.
Miliarder, który przeszedł drogę od sprzedaży papieru aż do świata sportu, pojawił się również w ujawnionych dokumentach dotyczących sprawy Jeffreya Epsteina. Z opublikowanych w tym roku materiałów Departamentu Sprawiedliwości USA wynika, że Epstein namawiał Krafta, by zatrudnił adwokata Jacka Goldbergera.
„Widzisz, Kraft został aresztowany” — napisał Goldberger, współpracownik Epsteina, w mailu wysłanym w lutym 2019 r. — „Może odciągnie uwagę mediów od nas”.
Epstein odpisał: „Tak, próbuję go namówić, żeby cię wynajął”.
W innym mailu Epstein twierdził, że Goldberger powinien „znać wcześniejszy problem Krafta, który może wyjść na światło dzienne”. Inne odtajnione materiały nie wyjaśniają jednak, o co dokładnie chodziło.
Zarzuty wobec Krafta zostały oddalone w 2020 r., kiedy sąd uznał, że nagrania z kamer nie mogą być wykorzystane jako dowód. Dokumenty wykazują kilka przypadków, gdy Epstein — już wtedy skazany za przestępstwa seksualne wobec nieletnich — mówił o Krafcie, lecz nie wykazano, by mężczyźni bezpośrednio się kontaktowali. Mimo to cień Epsteina, który zmarł w więzieniu w sierpniu 2019 r., wciąż ciąży na wszystkich, z którymi miał powiązania.
Dwa lata wcześniej Kraft trafił na czołówki gazet po wycieku Paradise Papers — ogromnej paczki dokumentów z 2017 r. zawierającej strategię inwestycji „offshore” i unikania podatków przez światową elitę. Akta ujawniały, że Kraft po cichu posiadał spółkę offshore w Bermudach — raju podatkowym na Atlantyku. Wskazanie go z nazwiska zagroziło reputacji filantropa i „człowieka ludu”, którą pieczołowicie budował, odcinając się od wizerunku korporacyjnej elity. W tym samym czasie Epstein udostępniał współpracownikom artykuły opisujące konto Krafta w zagranicznych rajach podatkowych — wynika z dokumentów.
Macklemore usunięty z trasy
Ostatnia afera z udziałem miliardera rozpoczęła się od dwuminutowego przemówienia Macklemore’a, które wygłosił 4 września podczas koncertu otwierającego trasę Sheerana na stadionie MetLife w New Jersey. Znany z takich hitów jak „Thrift Shop” raper (tak naprawdę nazywa się Benjamin Haggerty) powiedział publiczności, że chce, aby mieszkańcy Gazy i „okupowanego Zachodniego Brzegu” wiedzieli, że „nie zapomnieliśmy o was”. I dodał: — Free Palestine.
Następnie wykonał utwór „Hind’s Hall”, który został napisany przez niego w 2024 r. po zabiciu pięcioletniej palestyńskiej dziewczynki przez izraelskich żołnierzy. W utworze znalazły się słowa określające działania Izraela w Gazie jako ludobójstwo. Wywołało to natychmiastową reakcję — kilka organizacji żydowskich i izraelskich rozpoczęło petycję o usunięcie Macklemore’a z trasy.
Potwierdzając, że przewodził tej inicjatywie, Kraft oświadczył w poniedziałek, że decyzja była spowodowana zarówno „niedawnymi działaniami” rapera, jak i „dłuższą historią antysemickiej retoryki i obrazów, które naszym zdaniem były głęboko obraźliwe i krzywdzące dla społeczności żydowskiej”. W opublikowanym w poniedziałek długim wpisie na Instagramie Macklemore zapytał: „To, co powiedziałem na stadionie MetLife, powtarzam na scenach na całym świecie od prawie trzech lat. Dlaczego teraz jest to problem?”
Fani rapera zwracają też uwagę na to, że dwa spośród stadionów bojkotujących Macklemore’a gościły lub planują gościć Kanye’go Westa, mimo jego długiej historii antysemickich wypowiedzi. West później przeprosił i twierdził, że był wówczas w stanie psychozy.
W obronie Macklemore’a publicznie wypowiedziało się wielu celebrytów. Lewis Hamilton, kierowca Formuły 1, napisał w mediach społecznościowych: „Dziękuję, że zabierasz głos, jestem z tobą”. Roger Waters, były wokalista Pink Floyd i zagorzały krytyk Izraela, nazwał Sheerana „małym gnojkiem”. Aktywistka Greta Thunberg zwróciła się bezpośrednio do Sheerana: „Ed, tu jest tylko jedna ofiara — to naród palestyński”. Alexandria Ocasio-Cortez, kongresmenka z Partii Demokratycznej, podkreśliła, że winny jest nie tylko Sheeran. „Chodzi o to, że garstka właścicieli stadionów i elit może wyciszyć debatę na temat tak ogromnej sprawy jak ludobójstwo w Gazie” — napisała.
„Show must go on”
Po incydencie w sieci zaczęły krążyć fotografie Macklemore’a z 2014 r., kiedy na scenę wyszedł w przebraniu składającym się ze sztucznego haczykowatego nosa, czarnej peruki i brody, co krytycy uznali za antysemicki stereotyp. Raper przeprosił wtedy za swój występ, twierdząc, że nie miał takich intencji.
W środę Macklemore ogłosił, że całe swoje milionowe honorarium z trasy Sheerana przekaże organizacjom wspierającym Palestynę — i rzucił Kraftowi wyzwanie, by uczynił to samo. „Niezależnie od tego, co nas dzieli, może zgodzimy się co do jednego: życie Palestyńczyków jest warte ochrony” — napisał na Instagramie. — „O to w tym wszystkim chodziło od początku. Nie o mnie. Nie o trasę. Nie o nagłówki czy kontrowersje. Chodzi o prawo Palestyńczyków do wolności, godności i bezpieczeństwa we własnej ojczyźnie”.
Kraft odpowiedział w opublikowanym w środę wieczorem oświadczeniu, informując, że Sheeran już wcześniej poprosił go o przekazanie wsparcia w wysokości 2 mln dol. „Dziś rano, zanim Macklemore wyzwał mnie do wyrównania jego darowizny, Ed zadzwonił do mnie i poprosił, żebym zadeklarował 2 mln dol. na wsparcie pomocy w regionie, by walczyć z tym kryzysem humanitarnym” — napisał. — „Ed zamierza teraz zwrócić się do innych właścicieli obiektów, a naszym celem jest dalsza współpraca, by budować mosty”.
Tymczasem gniew internautów skupił się głównie na Sheeranie, którego oskarża się o współudział w uciszaniu Macklemore’a w imię korporacyjnych interesów. We wtorkowym oświadczeniu Sheeran napisał, że „decyzję o usunięciu Macklemore’a z trasy podjął promotor, nie on”, podkreślając, że jest „wstrząśnięty konfliktem izraelsko-palestyńskim”. Twierdził, że nie zamierza wykorzystywać swojej „zawodowej pozycji do uprawiania polityki”, co krytycy uznali za hipokryzję, przypominając jego wcześniejsze poparcie dla Ukrainy po inwazji Rosji.
Kraft wychodził już z większych opresji, umiejętnie lawirując w sytuacjach, które mogłyby pogrążyć mniej doświadczonych graczy. Jednak dla Sheerana ten kryzys może na trwałe zniszczyć jego wizerunek „dobrego chłopaka” muzyki. Show jednak musi trwać. Artysta wciąż ma wystąpić w Pensylwanii — tym razem samotnie, przed dziesiątkami tysięcy widzów.
Tekst został opublikowany w brytyjskim „The Telegraph”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.





