W Końskich seniorki sympatyzujące z PiS i Karolem Nawrockim rozdawały karteczki z modlitwą o mądry wybór prezydenta. Kilka tygodni później w kandydata uderza historia przejęcia mieszkania od seniora. Modlitwy o Nawrockiego mogą już nie być tak żarliwe.
Miesiąc temu przy okazji debaty Telewizji Republika na rynku w Końskich zebrał się tłum. Ludzie sympatyzujący z Karolem Nawrockim, skandujący jego nazwisko, rozdawali ulotki. Wziąłem jedną.
Znajduje się na niej wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej, tak drogi zwłaszcza katolikom w Polsce. Na odwrocie modlitwa o dobry wybór prezydenta. Osoby rozdające te ulotki były przekonane — a przynajmniej wszystko na to wskazywało — że najlepszym wyborem jest Karol Nawrocki, prezes IPN popierany przez Prawo i Sprawiedliwość.
Jaka jest treść modlitwy?
„Matko Kościoła, Królowo Polski! Z wielką pokorą zwracamy się do Ciebie z prośbą o pomoc w podjęciu roztropnej i rozważnej decyzji, związanej ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi w naszym kraju. Świadomi tego, że — jak uczy nasz Pan, Jezus Chrystus — wszelka władza pochodzi od Jedynego Boga (…) ufamy, że On sam pokieruje naszymi myślami, sercem i wolą tak, by dokonać właściwego wyboru. (…) Wyproś nam Jego Światło, a zwłaszcza dar dobrego rozpoznania, abyśmy — w poczuciu odpowiedzialności za losy Ojczyzny, Narodu i Kościoła — wybrali na Prezydenta RP takiego kandydata, który uczciwie i rzetelnie sprawować będzie ten urząd, traktując go jako służbę całemu narodowi. (…) Amen. Wierząc w moc wspólnej i wytrwałej modlitwy, odmawiajmy ją codziennie, aż do dnia ostatecznego wyboru”.
Afera mieszkaniowa. Karol Nawrocki i pan Jerzy
Z badań wynika, że bardziej religijny jest oczywiście elektorat konserwatywny — ludzie starsi, zwłaszcza kobiety. To również tradycyjny, żelazny elektorat PiS, który w tych wyborach najpewniej poprze Nawrockiego, co zresztą było od początku celem Nowogrodzkiej.
Jednocześnie na ostatniej prostej kampanii wyborczej Karol Nawrocki musi się tłumaczyć z opisywanej przez Onet historii o przejęciu (formalnie w drodze kupna) mieszkania starszego, dziś już 80-letniego mężczyzny — pana Jerzego Ż. Sprawą żyje od kilku dni cała Polska. A pamiętajmy, że dom lub mieszkanie to świętość dla starszego pokolenia.
Posiadanie własnego lokum, walka o jego utrzymanie, by móc spokojnie żyć, to jedno z podstawowych oczekiwań starszego pokolenia. Jednocześnie to pokolenie jest nieustannie ostrzegane, by uważać na cwaniaków, którzy chcą wyłudzić, zdobyć, przejąć ich nieruchomości. Najczęściej jest to dorobek życia i jedyny majątek. „Nie dać się oszukać” — to podstawowa obawa polskich seniorów. Kwestia budzi więc w tym pokoleniu duże emocje.
Dlatego osoby, które rozdawały w Końskich ulotki i zapewne popierały Nawrockiego, mogą być zagubione. Jak modlić się o wybór człowieka, który nie potrafi wytłumaczyć się wiarygodnie z tego, że przejął mieszkanie seniora, a jego sztab i on sam co chwilę zmieniają wersję w tej sprawie?
Dla jasności: piszę te słowa i komentuję aferę mieszkaniową Karola Nawrockiego z wielkim szacunkiem wobec wiary i pobożności ludzi.
Karol Nawrocki może stracić poparcie seniorów
Historia drugiego mieszkania Nawrockich — Karola i jego żony Marty — podkopuje motywację żelaznego elektoratu PiS, by głosować na kandydata tej formacji. A każdy punkt procentowy jest dla niego ważny. Niski wynik, czyli niewiele ponad 20 proc. byłby dla PiS klęską.
Zdemotywowanie elektoratu senioralnego może dużo kosztować. A ryzyko, że ludzie zostaną w domach i mieszkaniach, jest coraz większe.