Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Iga Świątek podjęła radykalną decyzję! To oficjalny koniec – Tenis – Sport Wprost

Iga Świątek podjęła radykalną decyzję! To oficjalny koniec – Tenis – Sport Wprost

23 marca, 2026
De minimis – szybki dostęp do pieniędzy dla polskich małych i średnich firm. 300 tys. euro – Biznes Wprost

De minimis – szybki dostęp do pieniędzy dla polskich małych i średnich firm. 300 tys. euro – Biznes Wprost

23 marca, 2026
Najlepszy termin na rozsadzanie funkii. Kiedy dzielić hosty?

Najlepszy termin na rozsadzanie funkii. Kiedy dzielić hosty?

23 marca, 2026
Płock. 103-latka wypadła z okna bloku. Tragiczny wypadek

Płock. 103-latka wypadła z okna bloku. Tragiczny wypadek

23 marca, 2026
Możliwa wizyta Alaksandra Łukaszenki w Białym Domu. Specjalny wysłannik Trumpa potwierdza

Możliwa wizyta Alaksandra Łukaszenki w Białym Domu. Specjalny wysłannik Trumpa potwierdza

23 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Iga Świątek podjęła radykalną decyzję! To oficjalny koniec – Tenis – Sport Wprost
  • De minimis – szybki dostęp do pieniędzy dla polskich małych i średnich firm. 300 tys. euro – Biznes Wprost
  • Najlepszy termin na rozsadzanie funkii. Kiedy dzielić hosty?
  • Płock. 103-latka wypadła z okna bloku. Tragiczny wypadek
  • Możliwa wizyta Alaksandra Łukaszenki w Białym Domu. Specjalny wysłannik Trumpa potwierdza
  • „Wizjonerka z Gietrzwałdu”. Papież Leon XIV zatwierdził ważny dekret
  • Trump przesuwa ultimatum dla Iranu. „Mrugnął pierwszy”
  • Emeryci i renciści a 1,5 proc. podatku. Kiedy trzeba złożyć PIT-OP? – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Morawiecki otwarcie o ambicjach na lidera PiS. Zastąpi Kaczyńskiego?
Morawiecki otwarcie o ambicjach na lidera PiS. Zastąpi Kaczyńskiego?
Aktualności

Morawiecki otwarcie o ambicjach na lidera PiS. Zastąpi Kaczyńskiego?

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości13 stycznia, 2024

– Chciałbym, żeby prezes Jarosław Kaczyński jak najdłużej był szefem PiS, spajał nasz obóz, a potem chciałbym również wystartować w tym zaszczytnym wyścigu – powiedział w piątek w Radiu Zet były premier Mateusz Morawiecki. Dopytywany, czy to oznacza, że chciałby zawalczyć o przywództwo w partii, odpowiedział: „Tak”.

Dla nikogo, kto obserwuje uważnie polską politykę, ambicje Morawieckiego nie są zaskoczeniem. Były premier nie porzucił lukratywnej kariery w bankowości po to, by w obozie Zjednoczonej Prawicy odgrywać drugoplanową rolę, zwłaszcza wtedy, gdy znajduje się w opozycji. Jako premier latami znosił, często uciążliwy, nadzór Jarosława Kaczyńskiego po to, by kiedyś zawalczyć na prawicy o całą pulę.

Jednocześnie taka deklaracja, składana w momencie, gdy PiS ciągle nie otrząsnął się po porażce z 15 października, gdy partia stara się maksymalnie zwierać szeregi, może być odczytana jako wyraz braku lojalności, a przynajmniej stawiania własnego, osobistego interesu politycznego nad grą zespołową. Co dla byłego premiera najbardziej problematyczne – w ten sposób jego słowa może też odebrać najważniejsza osoba w partii – prezes Jarosław Kaczyński.

Pacyfikowanie delfinów to specjalność prezesa

Kaczyński, niemal od początku PiS-u, rozgrywał różnych ambitnych i młodszych od niego polityków, nieformalnie namaszczając ich na partyjnych delfinów, sugerując, iż widzi w nich w przyszłości swoich następców. Następnie brutalnie spacyfikował ich ambicje, pokazując im właściwe miejsce w partyjnym szeregu. Można powiedzieć, że pacyfikacja delfinów to specjalność prezesa. A nawet niekoniecznie delfinów, bo ten sam los spotykał polityków, którzy, nie zgłaszając ambicji przewodzenia partii, za bardzo w niej – zdaniem Kaczyńskiego – zaczęli wyrastać.

Taki los spotkał choćby premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Jarosław Kaczyński uznał w pewnym momencie, że premier doskonale czujący tabloidy – w czasach Marcinkiewicza znajdowały się u szczytu swojej potęgi – stał się zbyt popularny z punktu widzenia spokoju w obozie politycznym PiS. Z urzędu prezesa rady ministrów Marcinkiewicz został więc przesunięty na stanowisko komisarza miasta stołecznego Warszawy. Przedstawiany jeszcze niedawno jako „premier z Gorzowa” polityk dostał zadanie walki o warszawski ratusz. Przegrał z Hanną Gronkiewicz-Waltz, na czym praktycznie skończyła się jego kariera w wielkiej polityce.

Gdy po klęsce PiS w 2007 r. w partii coraz bardziej agresywnie zachowywał się Zbigniew Ziobro, Kaczyński spacyfikował jego bunt, a samego Ziobrę wysłał w 2009 r. do Parlamentu Europejskiego, radząc mu jeszcze publicznie, w wybitnie lekceważący sposób, by popracował nad swoim angielskim. Gdy Ziobro dalej kwestionował przywództwo Kaczyńskiego, został usunięty z partii, w efekcie czego powstała Solidarna Polska, dziś już Suwerenna Polska. Choć Ziobro i jego ludzie o to prosili, prezes Kaczyński, ponad dekadę po rozłamie, nie pozwolił im wrócić do PiS kilka lat temu.

W czasach, gdy Morawiecki pełnił urząd premiera, Kaczyński niejednokrotnie wysyłał sygnały, że myśli o nim jako o swoim następcy w obozie Zjednoczonej Prawicy. Jednocześnie nigdy nie powiedział tego wprost, nie dał się Morawieckiemu poczuć zbyt pewnie, a czasem celowo wypowiadał się tak, jakby sugerował, że swojego następcę widzi jednak w kim innym, np. w Mariuszu Błaszczaku. – Minister Błaszczak z całą pewnością zastąpi mnie znakomicie i sądzę też – chociaż to nie jest jeszcze ten moment, w którym mogę to publicznie ogłaszać – że zastąpi mnie pod każdym względem, także – myślę – jeżeli chodzi o wszystkie funkcje – powiedział Kaczyński, odchodząc z funkcji wicepremiera ds. bezpieczeństwa w czerwcu 2022 r., co uruchomiło falę spekulacji medialnych na temat tego, czy to jednak minister Błaszczak, a nie premier Morawiecki, jest delfinem prezesa.

Do czego Kaczyński potrzebuje dziś Morawieckiego?

Prezes Kaczyński wyraźnie boi się dziś rozliczeń w partii po porażce z jesieni zeszłego roku, bo sam w dużej mierze ponosi za nią odpowiedzialność. Ucieka więc do przodu w radykalizację partii i model opozycyjności prawdziwie totalnej. W tej sytuacji może być szczególnie przeczulony na wszelkie przejawy nielojalności. A właśnie jako nielojalność będą starali się przedstawić słowa Morawieckiego prezesowi wrogowie byłego premiera w partii, których przecież nie brakuje.

To Kaczyński bronił przez lata Morawieckiego przed wewnętrznymi wrogami: Beatą Szydło, Zbigniewem Ziobrą i Suwerenną Polską czy „zakonem PC” – najwierniejszymi współpracownikami Kaczyńskiego, towarzyszącymi mu w polityce już od lat 90. Prezes postawił na Morawieckiego, odsuwając od władzy bardzo popularną w partii i jej elektoracie Beatę Szydło, bo wierzył, że jest to ktoś, kto będzie w stanie porozumieć się z Europą, dostarczyć cud gospodarczy i sprawne technokratyczne rządy, wreszcie budować pomosty między Polską prawicą z jej tradycjonalizmem a współczesnym światem.

Morawiecki nie do końca dostarczył Kaczyńskiemu to, co obiecywał – zwłaszcza jeśli chodzi o porozumienie z Europą – ale po kryzysie w koalicji, związanym z odejściem Gowina, większość PiS-u stała się na tyle krucha, że operacja wymiany premiera niosła na tyle duże ryzyko, że Morawiecki stał się więc nieodwoływalny. Z konieczności musiał też stać się jedną z głównych twarzy jesiennej kampanii wyborczej.

Dziś jednak Morawiecki jest znacznie mniej politycznie potrzebny Kaczyńskiemu, niż był jeszcze jesienią. Gdy PiS stawia na zwieranie szeregów, radykalizację przekazu i totalną opozycję, pozycja polityka z wizerunkiem, umiarkowanego jak na PiS, technokraty w naturalny sposób słabnie. Tym bardziej że Morawiecki nigdy nie wypada mniej przekonująco niż wtedy, gdy próbuje mówić twardym pisowskim językiem. To sprawia, że przeciwnicy byłego premiera w partii mają wyjątkową okazję, by uzyskać wpływ na prezesa – zwłaszcza gdy Morawiecki sam się podkłada, przedwcześnie ogłaszając start w wyścigu, który się jeszcze nie zaczął.

Kto będzie w stanie przejąć schedę po Kaczyńskim?

Siła przeciwników premiera w partii to kolejny powód, dla którego jego deklaracja jest przedwczesna. Morawiecki nie jest dziś może, jak był, gdy wchodził do rządu Beaty Szydło, traktowany w PiS jako ciało obce ze świata banksterki i wielkich pieniędzy, ale z pewnością nie jest naturalnym kandydatem na przyszłego przywódcę. „Technokratyczna” frakcja, jaką zbudował wokół siebie, odgrywała istotną rolę w rządzie, ale w partii ciągle nie ma wielkiej siły.

Starsi partyjnym stażem liderzy PiS-u mogą patrzyć na Morawieckiego wyrywającego się do funkcji przyszłego prezesa partii, tak jak członkowie rodziny na osobę, która dopiero co się w nią wżeniła, a już domaga się lwiej części schedy po tworzącym potęgę rodu patriarsze, który w dodatku ciągle żyje i zarządza rodzinnymi interesami.

Przy tym równie silne zastrzeżenia można skierować pod adresem wszelkich innych kandydatów na następców Kaczyńskiego. W środowisku PiS nie ma dziś oczywistego następcy tronu. Jest to z pewnością efekt świadomej polityki wewnątrzpartyjnej Jarosława Kaczyńskiego, który nie jest w stanie tolerować w partii nikogo, kto mógłby podważać jego pozycję. Sprawa może mieć jednak głębsze dno.

PiS, o Zjednoczonej Prawicy nie wspominając, skupia bardzo różne środowiska: od technokratyczno-centrowych, po naprawdę radykalną prawicę. Kaczyński, dzięki swoim wyjątkowym talentom, był je w stanie połączyć i zaprząc do wspólnego politycznego działania. Poza uznaniem przywództwa i wyjątkowej pozycji Kaczyńskiego te środowiska często więcej dzieli niż łączy i gdy obecnego prezesa zabraknie, to może to wyzwolić odśrodkowe siły w PiS, z którymi partia nie będzie sobie w stanie poradzić. Być może schedy po Kaczyńskim tak naprawdę nikt nie będzie w stanie przejąć. Miejsce, do którego Morawiecki tak bardzo chce dobiec, może rozpłynąć się w powietrzu, jak fatamorgana, zanim wyścig tak naprawdę ruszy.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Trump przesuwa ultimatum dla Iranu. „Mrugnął pierwszy”

Trump przesuwa ultimatum dla Iranu. „Mrugnął pierwszy”

Kto wygra wojnę z Iranem? Izraelski wojskowy: obie strony ogłoszą zwycięstwo

Kto wygra wojnę z Iranem? Izraelski wojskowy: obie strony ogłoszą zwycięstwo

Poród w małym mieście. Gizela Jagielska: kobiety są zastraszone, boją się cokolwiek powiedzieć

Poród w małym mieście. Gizela Jagielska: kobiety są zastraszone, boją się cokolwiek powiedzieć

Wojna o talenty i fabryki chipów. ISS Europe 2026 w Sopocie wskazało nowe priorytety Europy

Wojna o talenty i fabryki chipów. ISS Europe 2026 w Sopocie wskazało nowe priorytety Europy

Nowe twarze, nowe języki. TEATROPOLIS jako laboratorium współczesnego aktorstwa

Nowe twarze, nowe języki. TEATROPOLIS jako laboratorium współczesnego aktorstwa

Sierakowski: Gazprom to populizm imperialny, Orlen opowiada historię odwrotną

Sierakowski: Gazprom to populizm imperialny, Orlen opowiada historię odwrotną

Skąd się wzięła nagła zmiana decyzji Czarzastego? „Sytuacja z gatunku trudnych”

Skąd się wzięła nagła zmiana decyzji Czarzastego? „Sytuacja z gatunku trudnych”

W wyborach wystawili „politycznego słupa”. Tak mafia śmieciowa trzęsie Polską [TYLKO U NAS]

W wyborach wystawili „politycznego słupa”. Tak mafia śmieciowa trzęsie Polską [TYLKO U NAS]

To oni stoją za "operacją SAFE". Bez nich prezydent Nawrocki by poległ [TYLKO U NAS]

To oni stoją za "operacją SAFE". Bez nich prezydent Nawrocki by poległ [TYLKO U NAS]

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

De minimis – szybki dostęp do pieniędzy dla polskich małych i średnich firm. 300 tys. euro – Biznes Wprost

De minimis – szybki dostęp do pieniędzy dla polskich małych i średnich firm. 300 tys. euro – Biznes Wprost

23 marca, 2026
Najlepszy termin na rozsadzanie funkii. Kiedy dzielić hosty?

Najlepszy termin na rozsadzanie funkii. Kiedy dzielić hosty?

23 marca, 2026
Płock. 103-latka wypadła z okna bloku. Tragiczny wypadek

Płock. 103-latka wypadła z okna bloku. Tragiczny wypadek

23 marca, 2026
Możliwa wizyta Alaksandra Łukaszenki w Białym Domu. Specjalny wysłannik Trumpa potwierdza

Możliwa wizyta Alaksandra Łukaszenki w Białym Domu. Specjalny wysłannik Trumpa potwierdza

23 marca, 2026

Najnowsze Wiadomości

„Wizjonerka z Gietrzwałdu”. Papież Leon XIV zatwierdził ważny dekret

„Wizjonerka z Gietrzwałdu”. Papież Leon XIV zatwierdził ważny dekret

23 marca, 2026
Trump przesuwa ultimatum dla Iranu. „Mrugnął pierwszy”

Trump przesuwa ultimatum dla Iranu. „Mrugnął pierwszy”

23 marca, 2026
Emeryci i renciści a 1,5 proc. podatku. Kiedy trzeba złożyć PIT-OP? – Biznes Wprost

Emeryci i renciści a 1,5 proc. podatku. Kiedy trzeba złożyć PIT-OP? – Biznes Wprost

23 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.