Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Xi Jinping spotka się z Kim Dzong Unem. Media: W tle rozmowy z Trumpem

Xi Jinping spotka się z Kim Dzong Unem. Media: W tle rozmowy z Trumpem

5 czerwca, 2026
Sierakowski o polskim kiczu patriotycznym. „Co tam Rosja, jeśli jest szansa Tuska skompromitować”

Sierakowski o polskim kiczu patriotycznym. „Co tam Rosja, jeśli jest szansa Tuska skompromitować”

5 czerwca, 2026
Wcześniejsi emeryci powinni móc dorabiać bez ograniczeń? Sondaż dla „Wprost” – Biznes Wprost

Wcześniejsi emeryci powinni móc dorabiać bez ograniczeń? Sondaż dla „Wprost” – Biznes Wprost

5 czerwca, 2026
Mięsożerna larwa powróciła. Była już plagą. Znowu zagraża bydłu i ludziom

Mięsożerna larwa powróciła. Była już plagą. Znowu zagraża bydłu i ludziom

5 czerwca, 2026
Wojna na Ukrainie. Państwa Zatoki Perskiej mogą wesprzeć Kijów. Tego chcą w zamian

Wojna na Ukrainie. Państwa Zatoki Perskiej mogą wesprzeć Kijów. Tego chcą w zamian

5 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Xi Jinping spotka się z Kim Dzong Unem. Media: W tle rozmowy z Trumpem
  • Sierakowski o polskim kiczu patriotycznym. „Co tam Rosja, jeśli jest szansa Tuska skompromitować”
  • Wcześniejsi emeryci powinni móc dorabiać bez ograniczeń? Sondaż dla „Wprost” – Biznes Wprost
  • Mięsożerna larwa powróciła. Była już plagą. Znowu zagraża bydłu i ludziom
  • Wojna na Ukrainie. Państwa Zatoki Perskiej mogą wesprzeć Kijów. Tego chcą w zamian
  • Ukraina. Kosiniak-Kamysz apeluje w sprawie UPA. „Nie chodzi o upokorzenie”
  • Nancy Pelosi rozpoczyna wojnę w Partii Demokratycznej. Na razie przegrywa
  • Wybory parlamentarne 2027. PiS wystartuje samodzielnie? Polacy zabrali głos w sondażu – Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Nancy Pelosi rozpoczyna wojnę w Partii Demokratycznej. Na razie przegrywa
Nancy Pelosi rozpoczyna wojnę w Partii Demokratycznej. Na razie przegrywa
Aktualności

Nancy Pelosi rozpoczyna wojnę w Partii Demokratycznej. Na razie przegrywa

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości5 czerwca, 2026

Na dwa tygodnie przed prawyborami Nancy Pelosi poparła kandydaturę Connie Chan do Kongresu. Tym samym złamała swoją wieloletnią zasadę — była przewodnicząca Izby Reprezentantów rzadko angażuje się w lokalne wyścigi wyborcze, zwłaszcza takie, w których jej faworytka zajmuje dopiero trzecie miejsce.

Jednak tym razem sytuacja jest wyjątkowa. Nie chodziło tu o zwyczaje miejsce w Kongresie. Chodziło o jej miejsce.

Przez niemal czterdzieści lat Pelosi reprezentowała San Francisco. Jednocześnie działała w Waszyngtonie, przekształcając amerykańską scenę polityczną. To ona przepchnęła ustawę o dostępnej opiece zdrowotnej, przeprowadziła swoją partię przez dwie wojny i kryzys finansowy oraz została pierwszą kobietą na stanowisku spikera Izby Reprezentantów. U schyłku kariery postawiła sobie dwa cele: powstrzymać Donalda Trumpa przed powrotem do Białego Domu i nie dopuścić, by lewicowe skrzydło Demokratów przejęło kontrolę nad partią. Żadnego z nich nie zdołała osiągnąć. Dziś próbuje wskazać swoją następczynię — ale i ten plan może zakończyć się niepowodzeniem.

Porażka kampanii Connie Chan

Jak pokazują sondaże, wspierana przez Pelosi kandydatka wypada najsłabiej spośród trójki demokratów. W wyścigu prowadzi senator stanowy Scott Wiener. Connie Chan i Saikat Chakrabarti toczą zażartą walkę o drugie miejsce w listopadowej dogrywce. Najnowszy sondaż EMC Research, przeprowadzony między 3 a 7 maja na grupie 542 potencjalnych wyborców, wykazał, że Wiener ma 38 proc. poparcia. Poparcie dla Chan wynosi natomiast 22 proc., a dla Chakrabartiego 21 proc. Z kolei kwietniowy sondaż Sextant Strategies dawał Wienerowi 40 proc., Chakrabartiemu 18 proc., a Chan 17 proc.

Oba te badania zostały jednak przeprowadzone jeszcze przed wyrażeniem swojego poparcia przez Pelosi. W kalifornijskich prawyborach do dalszego etapu przechodzi dwóch kandydatów z największą liczbą głosów, bez względu na przynależność partyjną. A w okręgu, gdzie w 2024 r. Kamala Harris zdobyła prawie 68 punktów proc. przewagi, w wyborach głównych niemal na pewno spotkają się dwaj demokraci.

— To, że Pelosi poparła radną Chan ,nie było dla nas zaskoczeniem — powiedział Scott Wiener w rozmowie z „Newsweekiem”. — Ja mam swoją własną relację z wyborcami.

Jak twierdzi David McCuan, politolog z Sonoma State University, wymowny był już sam moment, w którym Pelosi udzieliła poparcia kandydatce:

— Jednym z powodów, dla których Nancy Pelosi poparła radną Connie Chan, była jej nijaka kampania w terenie — wyjaśnił w rozmowie z „Newsweekiem”. — Kandydatka nie trafiała do wyborców. Poparcie Pelosi miało dać jej kampanii zastrzyk energii i zapewnić przewagę nad dwiema konkurentkami w listopadzie.

Jak powiedziała „Newsweekowi” sama Connie Chan, celem jej kampanii jest zadbanie o to, by Partia Demokratyczna faktycznie reprezentowała ludzi pracy i prawdziwych Amerykanów. Jej zdaniem demokraci muszą udowodnić, że potrafią realnie obniżyć rachunki za prąd, edukację i ochronę zdrowia i — jak to ujęła — „dostarczać rozwiązania i obniżać koszty życia Amerykanów w całym kraju”.

To koniec „magii Pelosi”?

Poparcie dla słabej kandydatki ze strony ustępującej politycznej gigantki mówi samo za siebie. Problemy Chan z dotarciem do wyborców, nieudana zbiórka funduszy i brak zdolności do połączenia klasycznej koalicji Pelosi (związków zawodowych i lokalnych demokratów), sugerują coś większego: polityczna sieć, która przez cztery dekady kształtowała życie partii w San Francisco, nie ma już tej samej siły.

Ostatnie lata Pelosi w polityce zdominowały próby powstrzymania Donalda Trumpa przed powrotem do Białego Domu oraz zarządzanie coraz bardziej progresywną frakcją demokratów, która forsowała ostrzejszy kurs. Żadna z tych walk nie potoczyła się po jej myśli. Demokraci stracili większość w Izbie po wyborach w 2022 r., co pozbawiło Pelosi roli spikerki. Dwa lata później, po fatalnym wystąpieniu prezydenta Joe Bidena podczas debaty, NBC News informowało, że Nancy po cichu wykorzystywała swoje kontakty z ustawodawcami i darczyńcami, by wywierać presję na prezydenta, tak aby zrezygnował ze startu w wyborach.

Biden ostatecznie wycofał się z wyścigu, a Harris przegrała z Trumpem w listopadzie 2024 r. Jak przyznała później Jill Biden, pierwsza dama była „rozczarowana” zachowaniem Pelosi, opisując ich relację jako przyjaźń trwającą 50 lat. Pelosi zaprzeczyła, jakoby prowadziła kampanię przeciwko Bidenowi.

— Nie zadzwoniłam do ani jednej osoby — powiedziała CBS News.

Demokraci zawiedli swoich wyborców

Przez lata bezpośrednich konfrontacji z Trumpem Pelosi rzadko wypowiadała jego nazwisko.

— Nie lubię o nim mówić — przyznała na wydarzeniu „Wall Street Journal” w 2023 r. Trump z kolei nazwał ją „złą kobietą”. Jak powiedział „Newsweekowi” profesor nauk politycznych na Syracuse University, Grant Davis Reeher, wzajemna niechęć tych dwóch postaci „jest czymś innym i przypomina XIX wiek”.

Pelosi przez lata lawirowała między różnymi frakcjami swojej partii, chroniąc umiarkowanych demokratów, jednocześnie forsując projekty ustaw, które miały szansę przejść przez Kongres. Z kolei Chakrabarti wyrósł po drugiej stronie tej barykady. Jako pierwszy szef sztabu demokratycznej socjalistki Alexandrii Ocasio-Cortez i współzałożyciel organizacji Justice Democrats, zgłosił swoją kandydaturę przeciwko Pelosi, jeszcze zanim ta ogłosiła swoje odejście. Jego kampania koncentruje się na kwestiach, w których — jego zdaniem — partyjne kierownictwo zawiodło, takich jak „Medicare dla wszystkich” czy zakaz handlu akcjami przez kongresmenów.

— Potrzebujemy teraz czegoś nowego, bo obecne instytucje i polityczny establishment doprowadziły nas do obecnej sytuacji — powiedział Chakrabarti „Newsweekowi”.

Problemem są pieniądze

Jak twierdzi Jim Ross, doświadczony strateg polityczny z Kalifornii, który prowadził zwycięską kampanię gubernatorską Gavina Newsoma, główna oś sporu w tych wyborach nie dotyczy pozycji Pelosi, lecz pieniędzy w polityce po wyroku w sprawie Citizens United.

— Problemem w tej kampanii nie jest ideologia ani różnica pokoleń, tylko pieniądze — stwierdził Ross w rozmowie dla „Newsweeka”. — Czy niecałe dwa lata po tym, jak miliarder sfinansował własną drogę do fotela burmistrza, kolejny milioner zdoła wykupić sobie miejsce w drugiej turze do Kongresu? Jeśli Connie Chan przegra, to tylko potwierdzi, jak nieograniczone środki mogą zmienić lokalne wybory, nawet przy silnym wsparciu związków zawodowych i autorytetów, takich jak Pelosi.

Ross wskazał także na stylistyczny podział w tym wyścigu, sięgający głębiej niż różnice programowe.

— Styl Chakrabartiego jest znacznie bardziej bojowy i antysystemowy, natomiast Chan, choć programowo bardziej progresywna, jest dużo bardziej umiarkowana w tonie — zauważył. — Część demokratycznego elektoratu chce kogoś, kto będzie walczył z zastanym porządkiem. Polityka i programy schodzą na drugi plan. Chakrabarti na tym zyskuje, bo postrzegany jest jako wojownik.

Dla progresywnego pretendenta jedną z najmocniejszych osi krytyki, chętnie podchwyconą przez młodych demokratów, jest kwestia handlu akcjami przez Kongres za kadencji Pelosi. Od czasu, gdy została spikerką, jej majątek wzrósł z około 30 do 278 mln dolarów — głównie dzięki transakcjom na akcjach firm technologicznych i inwestycjom jej męża, Paula, w fundusze typu venture capital. To podsyciło podejrzenia, że politycy wykorzystują poufne informacje dla własnego zysku.

— To wszystko wpisuje się w szerszy problem, którym jest korupcja w polityce — powiedział Chakrabarti. — Jeśli zasiadasz w Kongresie i jesteś w komisjach nadzorujących różne branże, wykorzystywanie tej wiedzy do handlu akcjami jest nieetyczne.

Sprzeciw wobec establishmentu

Jednak nie wszyscy traktują te wybory jako referendum nad dziedzictwem Pelosi. Część demokratów uważa, że sama konfiguracja kandydatów mówi o czymś bardziej złożonym.

— W tym wyścigu bierze udział tak naprawdę tylko dwóch kandydatów establishmentu. Connie Chan i Scott Wiener — powiedział „Newsweekowi” Matt Bennett, współzałożyciel think tanku Third Way. — Jeśli wygra któreś z nich, będzie to jasny sygnał odrzucenia radykalizmu DSA, Justice Democrats i innych organizacji popierających Chakrabartiego. Skoro nie mogą wygrać w San Francisco, to gdzie indziej mogliby zwyciężyć?

Jim Ross przekonuje, że różnice ideowe między trójką kandydatów są mniejsze, niż sugeruje to retoryka kampanii.

— Według kalifornijskich standardów Wiener to centrolewicowy, głównonurtowy demokrata. Chan i Chakrabarti są nieco bardziej progresywni, jednak jest to kwestia niuansów — ocenił. — W praktyce sposób, w jaki głosowaliby w Kongresie nie różniłyby się znacząco.

Jak twierdzi Jim Kessler, wiceprezes ds. polityki w think tanku Third Way, wyborcy nie dadzą się skusić samym poparciem Pelosi, ale ogólny trend i tak wskazuje na centrum.

— Zastanawiające w tych wyborach jest to, że faworytem jest najbardziej umiarkowany z demokratów, Scott Wiener — powiedział Kessler. — W czasach, gdy skrajna lewica obiecuje rewolucję, bardzo prawdopodobne jest to, że złoty medal zgarnie właśnie kandydat z głównego nurtu.

Pierwsza kobieta na stanowisku spikerki

Pelosi postawiła wszystko na Connie Chan. To, czy jej kandydatka dotrwa do listopada będzie pierwszym realnym sprawdzianem dziedzictwa pierwszej kobiety na stanowisku spikerki oraz tego, jaką drogę wybierają demokraci. Jak podkreśla jednak Ross, prawdziwym napędem wszystkich kandydatów jest dziś ekonomiczny niepokój.

— Wyborcy bardzo martwią się kondycją gospodarki, rozwojem sztucznej inteligencji, a także o przyszłość swoją i swoich dzieci — zauważa. — Partia Demokratyczna musi bronić ludzi pracy i koncentrować się na działaniach realnie poprawiających jakość życia. Ludzie są dociskani przez wysokie ceny. To dlatego kwestie przystępności i kosztów trafiają do wyborców.

Bennet dodaje, że niezależnie od rozstrzygnięcia w San Francisco, demokraci muszą patrzeć szerzej.

— Jesienią trzeba będzie skupić się na zdobyciu pięciu mandatów w bardziej konkurencyjnych okręgach — podkreśla. — Przesuwanie demokratycznych okręgów jeszcze bardziej w lewo, tak jak chce tego Chakrabarti, nic nie daje w walce z Trumpem. Wygrywanie w okręgach republikańskich, to ma znaczenie.

Pelosi jasno daje do zrozumienia, że wcale nie znika ze sceny. Jak powiedziała zgromadzonym podczas swojego wystąpienia w Dniu Pamięci, choć był to jej ostatni taki występ jako kongresmenka, „z pewnością będziecie mogli zobaczyć mnie jeszcze w przyszłości”.

Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Sierakowski o polskim kiczu patriotycznym. „Co tam Rosja, jeśli jest szansa Tuska skompromitować”

Sierakowski o polskim kiczu patriotycznym. „Co tam Rosja, jeśli jest szansa Tuska skompromitować”

Pekin może pomóc w zakończeniu wojny w Iranie. Potrzebna jest jednak zgoda USA

Pekin może pomóc w zakończeniu wojny w Iranie. Potrzebna jest jednak zgoda USA

„Zniknęłam z życia na własne życzenie”. Choroba, o której się nie mówi

„Zniknęłam z życia na własne życzenie”. Choroba, o której się nie mówi

Lista Nawrockiego może namieszać. Grochal: to będzie prawdziwy test

Lista Nawrockiego może namieszać. Grochal: to będzie prawdziwy test

O jedną gałkę za daleko. Pezda:  Czerwony pasek nic nie znaczy? Pasek znaczy wszystko

O jedną gałkę za daleko. Pezda: Czerwony pasek nic nie znaczy? Pasek znaczy wszystko

Była menedżerką, straciła pracę. „Na rekrutacjach było widać, że nie jestem już najmłodsza. I odpadałam”

Była menedżerką, straciła pracę. „Na rekrutacjach było widać, że nie jestem już najmłodsza. I odpadałam”

Ewa Drobik nie chciała już pracować po godzinach. Dyrektorka ją zastraszyła

Ewa Drobik nie chciała już pracować po godzinach. Dyrektorka ją zastraszyła

Klasę średnią przeciwności spotykają z każdej strony. Elity jej nie rozumieją, lud szturmuje jej mury

Klasę średnią przeciwności spotykają z każdej strony. Elity jej nie rozumieją, lud szturmuje jej mury

Powtarzasz te same błędy? Twój mózg upraszcza świat

Powtarzasz te same błędy? Twój mózg upraszcza świat

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Sierakowski o polskim kiczu patriotycznym. „Co tam Rosja, jeśli jest szansa Tuska skompromitować”

Sierakowski o polskim kiczu patriotycznym. „Co tam Rosja, jeśli jest szansa Tuska skompromitować”

5 czerwca, 2026
Wcześniejsi emeryci powinni móc dorabiać bez ograniczeń? Sondaż dla „Wprost” – Biznes Wprost

Wcześniejsi emeryci powinni móc dorabiać bez ograniczeń? Sondaż dla „Wprost” – Biznes Wprost

5 czerwca, 2026
Mięsożerna larwa powróciła. Była już plagą. Znowu zagraża bydłu i ludziom

Mięsożerna larwa powróciła. Była już plagą. Znowu zagraża bydłu i ludziom

5 czerwca, 2026
Wojna na Ukrainie. Państwa Zatoki Perskiej mogą wesprzeć Kijów. Tego chcą w zamian

Wojna na Ukrainie. Państwa Zatoki Perskiej mogą wesprzeć Kijów. Tego chcą w zamian

5 czerwca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Ukraina. Kosiniak-Kamysz apeluje w sprawie UPA. „Nie chodzi o upokorzenie”

Ukraina. Kosiniak-Kamysz apeluje w sprawie UPA. „Nie chodzi o upokorzenie”

5 czerwca, 2026
Nancy Pelosi rozpoczyna wojnę w Partii Demokratycznej. Na razie przegrywa

Nancy Pelosi rozpoczyna wojnę w Partii Demokratycznej. Na razie przegrywa

5 czerwca, 2026
Wybory parlamentarne 2027. PiS wystartuje samodzielnie? Polacy zabrali głos w sondażu – Wprost

Wybory parlamentarne 2027. PiS wystartuje samodzielnie? Polacy zabrali głos w sondażu – Wprost

5 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.