W skrócie
-
Papież Leon XIV zakończył podróż po czterech krajach Afryki, podczas której uczestniczył w mszy na stadionie w Gwinei Równikowej i przypominał, że biblijne teksty objawiają swoje znaczenie w wierze.
-
W homilii Leon XIV mówił o nadziei płynącej z chrztu, potrzebie sprawiedliwości i solidarności oraz ostrzegał przed zagrożeniami wynikającymi z łamania prawa międzynarodowego przez „neokolonialistyczne” mocarstwa.
-
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump skrytykował papieża, a Leon XIV odpowiedział, że nie zamierza prowadzić z nim dyskusji i będzie bronił pokrzywdzonych.
Pierwszy amerykański papież zakończył liczącą prawie 18 000 km podróż po Afryce. Na mszy świętej na stadionie w Gwinei Równikowej zgromadziły się dziesiątki tysięcy ludzi żegnających głowę Kościoła katolickiego.
Leon XIV zachęcił mieszkańców do życia według Słowa Bożego i Eucharystii oraz głoszenia światu zasad Ewangelii.
Podróż papieża do Afryki. Odprawił mszę i wezwał do głoszenia Ewangelii
„Wszystkie teksty biblijne swoje prawdziwe znaczenie objawiają bowiem w wierze, ponieważ w wierze zostały spisane i nam przekazane aż do nas: dlatego ich lektura jest zawsze aktem osobistym, a zarazem eklezjalnym, nigdy zaś ćwiczeniem samotnym lub czysto technicznym” – mówił Ojciec Święty.
W homilii kończącej jego pobyt w Afryce Leon XIV powiedział wiernym, że przesłanie chrześcijańskie oznacza, że „każdy naród zostaje wyzwolony z niewoli zła”. Wezwał ich również do radosnego przeżywania wiary.
„Celebrując razem Eucharystię, dawajcie życiem świadectwo wierze, która zbawia, aby słowo Boże stawało się dobrym chlebem dla wszystkich” – mówił.
W homilii Leon XIV mówił, że chrzest jest „sakramentem braterstwa” i źródłem nadziei.
Papież przypomniał słowa papieża Franciszka: „Radość Ewangelii napełnia serce oraz całe życie tych, którzy spotykają się z Jezusem”. Zwrócił również uwagę na potrzebę zaangażowania w służbie sprawiedliwości i solidarności.
Leon XIV w konflikcie z Donaldem Trumpem. Uderzył w światowych polityków
Podczas wizyty w ostatnim z wymienionych państw biskup Rzymu ostrzegł, że przyszłości ludzkości grozi „tragiczne zagrożenie” z powodu załamania się prawa międzynarodowego i odpowiedzialności politycznej.
Leon XIV mówił też, że kaprysy najbogatszych tego świata zagrażają globalnemu pokojowi.
Postawa papieża spotkała się ze sprzeciwem prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, który stwierdził, że prowadzi on fatalną politykę zagraniczną i powinien być mu wdzięczny za swoją rolę w Watykanie.
W odpowiedzi na atak amerykańskiego przywódcy papież powiedział agencji Reutera, że „nie jest w jego intencji prowadzenie dyskusji z Donaldem Trumpem” i jeśli zajdzie taka potrzeba, będzie nadal podnosił głos w imieniu osób pokrzywdzonych.
Źródło: Reuters, Vatican News















