Robotyczne psy i sztuczna inteligencja — z tego korzystają obecnie służby w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku, pracujące nad zabezpieczeniem terenów meczów w przygotowaniach do zaplanowanego na czwartek oficjalnego rozpoczęcia mundialu 2026.
Udział w turnieju weźmie 48 drużyn narodowych, które rozegrają 104 mecze w 16 miastach. Oczekuje się, że wydarzenie przyciągnie miliony kibiców z całego świata.
— Z punktu widzenia bezpieczeństwa, takiego lata w historii Ameryki jeszcze nie było — powiedział Andrew Giuliani, dyrektor wykonawczy powołanego przez prezydenta Donalda Trumpa zespołu ds. kwestii bezpieczeństwa podczas Mistrzostw Świata.
Obawa o strzelaniny
Robotyczne psy będą elementem szeroko zakrojonych działań mających na celu monitorowanie i reagowanie na potencjalne zagrożenia. W tym celu wykorzystywane będą także kamery wspierane przez AI oraz technologie wykrywania dronów — służby koordynują obecnie rozbudowaną, wieloagencyjną akcję zabezpieczającą.
W ostatnią sobotę w pobliżu bazy angielskiej reprezentacji w Kansas City miała miejsce strzelanina, podczas której dziewięć osób zostało rannych, co podkreśla konieczność wzmożonych środków bezpieczeństwa. Choć wydarzenie wydaje się nie mieć związku z mistrzostwami i miało miejsce jeszcze zanim drużyna Anglii przyjechała do Missouri, pokazuje ono realne zagrożenie, jakie dla zawodników, personelu i podróżujących kibiców stanowi przemoc z użyciem broni palnej, która w Stanach Zjednoczonych jest nadal stosunkowo powszechna. Według Gun Violence Archive, w 2025 r. odnotowano ponad 400 masowych strzelanin.
Stawka jest ogromna. To największy mundial w historii, a szczególne zainteresowanie wydarzeniem wykazał sam Donald Trump, który jakiś czas temu ugościł szefa FIFA, Gianniego Infantino, w Białym Domu i odebrał pokojową nagrodę podczas losowania grup turnieju. Prezydent zapowiedział również, że chciałby uczestniczyć w niektórych meczach. Giuliani — syn byłego burmistrza Nowego Jorku Rudy’ego Giulianiego — porównał wydarzenie do „78 mistrzostw Super Bowl w ciągu 39 dni”. Podkreślił, że służby „są przygotowane najlepiej, jak to możliwe” i że dotychczas nie zidentyfikowano żadnych wiarygodnych zagrożeń.
Roboty na stadionach
Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego (FEMA) przekazała jedenastu amerykańskim miastom 625 mln dol. na pokrycie kosztów bezpieczeństwa. Dodatkowe 250 mln przeznaczono na śledzenie i neutralizowanie podejrzanych dronów. Jak podaje ESPN, w całych Stanach Zjednoczonych ponad 400 agencji porządku publicznego współpracuje z rządem federalnym i firmami ochroniarskimi, by zabezpieczyć stadiony oraz dodatkowe lokalizacje, takie jak bazy drużyn i hotele.
Do przeprowadzenia ogólnokrajowej operacji zabezpieczającej wykorzystywany będzie różnorodny sprzęt technologiczny, w tym robotyczne psy, które pojawią się na wybranych obiektach. Czworonożne roboty Spot firmy Boston Dynamics, należącej do Hyundai, będą wspierać amerykańskich funkcjonariuszy. Jak powiedział rzecznik firmy, roboty będą „pomagać służbom w sprawdzaniu podejrzanych paczek lub innych potencjalnie niebezpiecznych materiałów”. Czworonożne robotyczne psy na wybranych stadionach planuje rozmieścić także Meksyk.
Część amerykańskich patroli policyjnych będzie wyposażona w kamery z funkcją tłumaczenia w czasie rzeczywistym, co ma ułatwić kontakt z kibicami z zagranicy. Na miejscu pojawią się także ciężarówki z rentgenami oraz tysiące kamer wspieranych przez sztuczną inteligencję, które będą monitorować przestrzenie publiczne.
Jednym z największych potencjalnych zagrożeń dla bezpieczeństwa są drony, które mają zakaz lotów nad stadionami i strefami kibica. Aby zabezpieczyć przestrzeń powietrzną, federalne służby podjęły współpracę z kilkoma firmami zajmującymi się wykrywaniem i neutralizacją dronów. Jedna z nich — Fortem — poinformowała, że wykorzysta quadrokoptery wyposażone w siatki, które będą w stanie przechwytywać zbliżające się drony w powietrzu.
Służby pod uwagę biorą także rosnące napięcia geopolityczne, w tym trwający konflikt z Iranem. Iran bierze udział w turnieju, co oznacza, że po raz pierwszy gospodarz mundialu prowadzi wojnę z jednym z uczestników.
Mistrzostwa świata rozpoczną się w czwartek 11 czerwca meczem Meksyku z RPA na stadionie w Mexico City.
Do przygotowania materiału przyczyniła się agencja Associated Press.
Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.




