Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Dunaj odsłonił wraki niemieckich okrętów z II wojny światowej

Dunaj odsłonił wraki niemieckich okrętów z II wojny światowej

15 sierpnia, 2026
Ile można dorobić do emerytury od września 2026 roku? Zmiana stawek

Ile można dorobić do emerytury od września 2026 roku? Zmiana stawek

15 sierpnia, 2026
Polska armia pełna jest prymusek. „Babki zawojowały wojsko. Powinny dowodzić całością sił zbrojnych”

Polska armia pełna jest prymusek. „Babki zawojowały wojsko. Powinny dowodzić całością sił zbrojnych”

15 sierpnia, 2026
Rynek nieruchomości czeka wielka zmiana. Chodzi o dziedziczenie mieszkań – Biznes Wprost

Rynek nieruchomości czeka wielka zmiana. Chodzi o dziedziczenie mieszkań – Biznes Wprost

15 sierpnia, 2026
Niezwykły wynalazek. Trudno uwierzyć, z czego zrobili bioplastik

Niezwykły wynalazek. Trudno uwierzyć, z czego zrobili bioplastik

15 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Dunaj odsłonił wraki niemieckich okrętów z II wojny światowej
  • Ile można dorobić do emerytury od września 2026 roku? Zmiana stawek
  • Polska armia pełna jest prymusek. „Babki zawojowały wojsko. Powinny dowodzić całością sił zbrojnych”
  • Rynek nieruchomości czeka wielka zmiana. Chodzi o dziedziczenie mieszkań – Biznes Wprost
  • Niezwykły wynalazek. Trudno uwierzyć, z czego zrobili bioplastik
  • Indonezja. Silne trzęsienie ziemi, są ofiary. Gruzy spadały na ludzi we śnie
  • Pogoda. Czeka nas upalny weekend. IMGW wydaje ostrzeżenia
  • Bitwa Warszawska w gazetach z 1920 r. „Warszawa żyje w strachu”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Polska armia pełna jest prymusek. „Babki zawojowały wojsko. Powinny dowodzić całością sił zbrojnych”
Polska armia pełna jest prymusek. „Babki zawojowały wojsko. Powinny dowodzić całością sił zbrojnych”
Aktualności

Polska armia pełna jest prymusek. „Babki zawojowały wojsko. Powinny dowodzić całością sił zbrojnych”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości15 sierpnia, 2026

— Żołnierze mają w sobie głęboko zakorzenioną opiekuńczość, która w warunkach wojskowych staje się paternalizmem. Pamiętam doroczny egzamin z wychowania fizycznego. Kiedy podciągała się kobieta, żołnierz potrafił podbiec i podsadzić ją za pupę, żeby ułatwić jej zadanie — mówi Edyta Żemła, dziennikarka Onetu specjalizująca się w wojskowości.

Kobiety stanowią niemal jedną piątą polskiej armii. Choć ich obecność w sztabach i na uczelniach wojskowych spowszedniała, za fasadą statystyk kryje się powolna, często bolesna ewolucja.

Przeczytaj także: „Kręcę lepsze normy niż koledzy”. Kobiety w polskiej armii nie chcą taryfy ulgowej

Newsweek: Przez lata obecność kobiet w Wojsku Polskim budziła sensację, a w najlepszym razie była traktowana jako ciekawostka. Czy dzisiejsze niemal 20 proc. kobiet w polskiej armii to rzeczywista, kulturowa zmiana, czy jedynie sprawnie odgrywany spektakl inkluzywności na użytek zachodnich sojuszników?

Edyta Żemła, dziennikarka Onetu: Kobiety w wojsku to dziś coś całkowicie naturalnego. Piszę o wojsku od dziesięcioleci i pamiętam początki, kiedy obecność kobiet wywoływała ogromny popłoch wśród kadry. W wojsku silnie zakorzenione było myślenie rodem z marynarki wojennej, gdzie powtarzano, że baba na okręcie przynosi pecha. Dzisiaj kobiety są dowódcami okrętów. Zmieniła się mentalność, tym bardziej że to one rokrocznie są prymuskami w Akademi Marynarki Wojennej i Akademi Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Babki zawojowały wojsko i stało się to organicznie — tę zmianę napędza m.in. sytuacja demograficzna.

To, że wychodzą z uczelni wojskowych jako prymuski, nie dziwi — statystycznie dziewczęta radzą sobie w systemie edukacji lepiej. Pytanie brzmi: co dzieje się z nimi dalej? Czy nie uderzają w sufit ze szkła hartowanego?

— Trafiają na niego i to z pełną siłą. Ten trend edukacyjny zaczął się bardzo dawno temu, co oznacza, że te dziewczyny, które wtedy były prymuskami, dzisiaj powinny dowodzić całością sił zbrojnych. A na najwyższych stanowiskach dowódczych widzimy je rzadko — to wciąż pojedyncze przypadki. Trzeba jednak pamiętać, od czego zaczynaliśmy. Na początku kobiety trafiały głównie do personelu medycznego, czy wojsk pomocniczych. Szlaki przecierała wówczas komandor Bożena Szubińska — niesamowita postać, która postawiła sobie za cel wyrównanie szans kobiet w armii. Została pełnomocniczką ministra obrony narodowej do spraw równego traktowania. Widząc standardy w NATO, zaczynała wdrażać regulacje dotyczące równouprawnienia czy przeciwdziałania molestowaniu. Wielu uważało, że dzieje się to za wolno, ale u podłoża leżała ściana w głowach samych żołnierzy.

Co to znaczy „w głowach”? Jak ten opór mentalny wyglądał w codziennej praktyce koszarowej?

— Żołnierze mają w sobie głęboko zakorzenioną opiekuńczość, która w warunkach wojskowych staje się paternalizmem. Pamiętam doroczny egzamin z wychowania fizycznego. Kiedy podciągała się kobieta, żołnierz potrafił podbiec i podsadzić ją za pupę, żeby ułatwić jej zadanie. Dopóki mężczyźni w wojsku nie przestaną najpierw widzieć kobietę, a nie po prostu żołnierza, dopóty będziemy borykać się z problemem.

Ale ten czas przeszły, o którym mówię, jest celowy — to się autentycznie zmienia. Dziś kobiety są wszędzie: dowodzą czołgami, brygadami, kompaniami, batalionami i wspomnianymi okrętami. Już nie są traktowane jak maskotki — choć odkąd zaczęto o tym głośniej mówić, pojawia się też drugie zjawisko: niektóre potrafią próbować wykorzystywać swoją seksualność do uzyskania przywilejów, co również wymaga nieustannej edukacji i uważności.

Przełomem w myśleniu o bezpieczeństwie kobiet w armii okazał się rok 2017 i reportaże Onetu o molestowaniu w Żandarmerii Wojskowej. Co te historie zmieniły w strukturach władzy?

— One odsłoniły patologię na samych szczytach wojska, w elitarnych formacjach. Piszemy o tym od lat, śledząc dramaty żandarmek, które miały odwagę stanąć przed sądem ze swoimi oprawcami. System wojskowej prokuratury i sądów stał wówczas murem po stronie sprawców, a nie ofiar. Te kobiety poświęciły zdrowie, karierę i życie prywatne, ale wygrały. Dzięki ich heroizmowi dziś mężczyźni w mundurach wiedzą, że molestowanie może skończyć się zarzutami, wydaleniem ze służby i realnymi konsekwencjami. Wojsko musiało wdrożyć nowe procedury i obowiązkowe szkolenia.

A jak obecność kobiet wpływa na sam styl dowodzenia? Czy armia wymaga tradycyjnej, bezwzględnej siły, czy pojawia się przestrzeń na nowe modele zarządzania ludźmi?

— Początkowo pierwsze kobiety na stanowiskach dowódczych próbowały być „bardziej męskie od mężczyzn”, niezwykle ostre, wręcz okrutne w egzekwowaniu rozkazów, bo musiały udowodnić swoją wartość. Z czasem to minęło. Spójrzmy na panią pułkownik Izabelę Wizłę — pierwszą kobietę dowodzącą dużymi jednostkami liniowymi, m.in. 21. Brygadą Strzelców Podhalańskich. To była dowódczyni bez kompleksów, żołnierz z krwi i kości, szanowana zarówno przez podwładnych, jak i przełożonych. Była naturalną kandydatką na pierwszego generała w spódnicy, a jej odejście z wojska to ogromna strata.

Niestety, wojsko to wciąż miniatura polskiego społeczeństwa, w której silnie rządzą układy, kliki i nepotyzm. Jeśli na najwyższych szczeblach dominują mężczyźni, kobieta musi być nie dwa, ale trzy razy lepsza, by przebić ten sufit towarzyskich zależności.

Czy doświadczenia wojny w Ukrainie, gdzie rola nowoczesnych technologii, dronów czy cyberprzestrzeni rośnie wykładniczo, redefiniują potrzebę fizycznej siły w armii i otwierają drogę dla jeszcze większej liczby kobiet?

— Zdecydowanie tak. Współczesne pole walki to drony, łączność kosmiczna i systemy cyfrowe. Ślepa, fizyczna siła potrzebna do załadowania ciężkiej haubicy ustępuje miejsca kompetencjom analitycznym i technologicznym. Choć sama boleję nad tym, że w procesie rekrutacji i szkoleń obniża się wymagania sprawnościowe — bo dyscyplina i kondycja fizyczna wciąż są fundamentem żołnierskiego rzemiosła — to spodziewam się, że za 25 lat armia będzie składała się w połowie z kobiet i w połowie z mężczyzn. I stanie się to całkowicie naturalne.

Na tle innych armii Sojuszu Północnoatlantyckiego wypadamy blado, czy trzymamy krok?

— Niczym się nie różnimy. Z odsetkiem bliskim 18–20 proc. kobiet w szeregach dogoniliśmy standardy zachodnie. Amerykanie czy Brytyjczycy notują bardzo zbliżone wskaźniki. Sojusz wymusił na nas pewne standardy, ale kluczowy okazał się fakt, że mamy armię zawodową, ochotniczą. W warunkach, w których chętnych do noszenia broni brakuje, żadna nowoczesna armia nie może sobie pozwolić na luksus odrzucania połowy społeczeństwa.

A gdybyśmy — hipotetycznie — wrócili do powszechnego poboru na wzór modelu izraelskiego? Jak zareagowałoby polskie społeczeństwo?

— Ostatnie badania pokazują jasno: Polacy nie garną się do wojaczki, a społeczeństwo jest w miażdżącej większości przeciwne przywróceniu poboru. W obliczu realnego zagrożenia ze strony Rosji chętnych z karabinem w ręku nie byłoby zbyt wielu. Dawna armia z poboru kojarzy się z patologią i słynną „falą” — dobrze więc, że została zawieszona. Dziś to jest oczywiście historia. Gdyby jednak politycy zdecydowali się na odwieszenie powszechnej służby wojskowej — choć wywołałoby to gigantyczny opór społeczny — kobiety musiałyby mu podlegać na takich samych zasadach jak mężczyźni.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Bitwa Warszawska w gazetach z 1920 r. „Warszawa żyje w strachu”

Bitwa Warszawska w gazetach z 1920 r. „Warszawa żyje w strachu”

Janowska: sprawa Andrzeja Samsona to lekcja. Aktualna także dzisiaj

Janowska: sprawa Andrzeja Samsona to lekcja. Aktualna także dzisiaj

Sierakowski: Bocheński jest ludzką twarzą PiS i ma tego dosyć. Wie, jak kończyli tacy jak on

Sierakowski: Bocheński jest ludzką twarzą PiS i ma tego dosyć. Wie, jak kończyli tacy jak on

Upadek morale na amerykańskim lotniskowcu. Pete Hegseth przeoczył ważny problem [ANALIZA]

Upadek morale na amerykańskim lotniskowcu. Pete Hegseth przeoczył ważny problem [ANALIZA]

Są młode, wykształcone i rezygnują z pracy. „Utrzymuje mnie partner”

Są młode, wykształcone i rezygnują z pracy. „Utrzymuje mnie partner”

Ćwiklak: Morawiecki chce zmienić Polakom pamięć. Zaczął zaskakująco

Ćwiklak: Morawiecki chce zmienić Polakom pamięć. Zaczął zaskakująco

Bolesne ciosy Ukrainy w głębi Rosji. Dobre wieści z europejskich fabryk

Bolesne ciosy Ukrainy w głębi Rosji. Dobre wieści z europejskich fabryk

Zełenski nie rozumie, o co chodzi Polsce z UPA? „Wyrastał bez Bandery”

Zełenski nie rozumie, o co chodzi Polsce z UPA? „Wyrastał bez Bandery”

„Chyba go mamy”. Prokurator ujawnia kulisy przełomowego śledztwa ws. zabójstwa Izy

„Chyba go mamy”. Prokurator ujawnia kulisy przełomowego śledztwa ws. zabójstwa Izy

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Ile można dorobić do emerytury od września 2026 roku? Zmiana stawek

Ile można dorobić do emerytury od września 2026 roku? Zmiana stawek

15 sierpnia, 2026
Polska armia pełna jest prymusek. „Babki zawojowały wojsko. Powinny dowodzić całością sił zbrojnych”

Polska armia pełna jest prymusek. „Babki zawojowały wojsko. Powinny dowodzić całością sił zbrojnych”

15 sierpnia, 2026
Rynek nieruchomości czeka wielka zmiana. Chodzi o dziedziczenie mieszkań – Biznes Wprost

Rynek nieruchomości czeka wielka zmiana. Chodzi o dziedziczenie mieszkań – Biznes Wprost

15 sierpnia, 2026
Niezwykły wynalazek. Trudno uwierzyć, z czego zrobili bioplastik

Niezwykły wynalazek. Trudno uwierzyć, z czego zrobili bioplastik

15 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Indonezja. Silne trzęsienie ziemi, są ofiary. Gruzy spadały na ludzi we śnie

Indonezja. Silne trzęsienie ziemi, są ofiary. Gruzy spadały na ludzi we śnie

15 sierpnia, 2026
Pogoda. Czeka nas upalny weekend. IMGW wydaje ostrzeżenia

Pogoda. Czeka nas upalny weekend. IMGW wydaje ostrzeżenia

15 sierpnia, 2026
Bitwa Warszawska w gazetach z 1920 r. „Warszawa żyje w strachu”

Bitwa Warszawska w gazetach z 1920 r. „Warszawa żyje w strachu”

15 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.