W środę 20 maja wysłannicy polskiego rządu rozmawiali z amerykańskimi urzędnikami o utrzymaniu amerykańskiej obecności w naszym regionie. Stany Zjednoczone wycofują część swoich oddziałów z Europy i wstrzymały m.in. rotację 4 tys. żołnierzy do Polski. Wzbudziło to pewien niepokój w krajach wschodniej flanki NATO.
Tomczyk poleciał na rozmowy do USA
W Waszyngtonie o kwestii tej rozmawiał z Amerykanami m.in. wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. Jako przedstawiciel MON spotkał się on m.in. z doradcą prezydenta USA ds. bezpieczeństwa i wiceszefem Rady Bezpieczeństwa Narodowego Andrew Bakerem. Razem z nim zapewniał o utrzymaniu silnych relacji wojskowych między oboma krajami. Jako główny wniosek z rozmów podał zapewnienie, że USA utrzymają wysoką obecność wojskową nad Wisłą. Szczegóły mają być przedmiotem konsultacji w najbliższych dniach.
Przed briefingiem z polskimi korespondentami w USA Tomczyk pozwolił sobie na małą uszczypliwość. Jego słowa wymierzone były zarówno w ukrywającego się w Stanach posła PiS Zbigniewa Ziobrę, jak i administrację Donalda Trumpa, która udziela mu schronienia. – Nie ma nowego korespondenta? Nie ma – rzucił krótko wiceminister obrony.
Ziobro uciekł do USA. Pomogła TV Republika?
Tomczyk odnosił się w ten sposób do doniesień o szczegółach ucieczki Ziobry z Węgier. Były minister sprawiedliwości miał posłużyć się wizą „członka zagranicznych mediów”. Jak początkowo twierdzono, miał zostać korespondentem TV Republika. Gdy jednak zaczęto mówić o konsekwencjach prawnych za pomoc w ucieczce, prezes stacji Tomasz Sakiewicz zmienił narrację. Stwierdził, że Ziobro nie został dziennikarzem, tylko komentatorem TV Republika. Podkreślał też, że nie wydał mu legitymacji dziennikarskiej.
W środę 20 maja rzecznik Prokuratury Krajowej przekazał informację o przesłuchaniu Sakiewicza w charakterze świadka. Chodziło o wątek śledztwa w sprawie nadużyć w Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy mówili o możliwym „utrudnianiu postępowania w celu umożliwienia podejrzanemu uniknięcia odpowiedzialności karnej, w tym przede wszystkim poprzez pomoc w ucieczce”.














