Popularne leki GLP-1 stosowane w leczeniu cukrzycy typu 2 i otyłości — semaglutyd (Ozempic i Wegovy) oraz tirzepatyd (Mounjaro i Zepbound) — mogą być powiązane ze wzrostem ryzyka rzadkiej choroby oczu, która czasem prowadzi nawet do nagłej utraty wzroku. To wyniki najnowszych badań, choć naukowcy uspokajają, że ryzyko jest niewielkie.

Badanie opublikowane w „Annals of Internal Medicine” wykazało, że osoby z cukrzycą typu 2, które rozpoczęły terapię agonistami receptora GLP-1, były nieco bardziej narażone na rozwój niedokrwiennej neuropatii nerwu wzrokowego (ION) niż pacjenci przyjmujący inne leki przeciwcukrzycowe. Schorzenie wywołane jest niewystarczającym ukrwieniem nerwu przewodzącego bodźce wzrokowe z oka do mózgu. Może ono powodować nagłe i bezbolesne pogorszenie, a nawet utratę wzroku.

Jak mówi „Newsweekowi” dr Chintan Dave — członek kadry naukowej Centrum Farmakoepidemiologii i Nauki o Terapii w Rutgers Institute for Health, Health Care Policy and Aging Research — pacjenci nie powinni przerywać leczenia ani rozważać rezygnacji z leków GLP-1 wyłącznie z powodu potencjalnego ryzyka opisanego w badaniu.

— Potencjalny wzrost był niewielki i wyniósł mniej niż jeden dodatkowy przypadek na 2000 użytkowników GLP-1RA. Leki te mają bardzo dobrze udokumentowane korzyści w leczeniu cukrzycy i otyłości oraz pozytywny wpływ na zdrowie serca i nerek. Dla większości pacjentów korzyści najprawdopodobniej przewyższają to rzadkie ryzyko — zaznacza Dave.

Chirurg okulistyczny Mfazo Hove radzi, by pacjenci przyjmujący leki GLP-1 zwracali uwagę na nagłe lub niewyjaśnione zmiany widzenia, w tym bezbolesną utratę wzroku lub zamglenie w jednym oku, przyciemnienie obrazu, zmiany w postrzeganiu kolorów lub braki w polu widzenia.

— Każda nagła zmiana widzenia powinna być traktowana jako nagły przypadek medyczny — przestrzega Hove w rozmowie z „Newsweekiem”. — Te objawy nie zawsze oznaczają niedokrwienną neuropatię nerwu wzrokowego i często mają inne przyczyny, ale nigdy nie należy ich bagatelizować ani czekać, aż przejdą same.

Naukowcy z Uniwersytetu Rutgers przeanalizowali dane amerykańskich ubezpieczycieli zdrowotnych z lat 2017-2022 pobrane od chorujących na cukrzycę typu 2 dorosłych w wieku 18-65 lat. Zastosowali tzw. emulację badania docelowego (ang. target trial emulation), porównując pacjentów rozpoczynających leczenie lekami GLP-1 do osób rozpoczynających terapię inhibitorami kotransportera sodowo-glukozowego typu 2 (SGLT2) lub inhibitorami dipeptydylopeptydazy 4 (DPP4).

Wśród osób przyjmujących GLP-1 ryzyko ION w ciągu 18 miesięcy wynosiło około 8,5 przypadku na 10 000 osób, w porównaniu do 5,5 przypadku na 10 000 u pacjentów zażywających inhibitory SGLT2. W zestawieniu z inhibitorami DPP4 ryzyko wyniosło 7,8 przypadku na 10 000 w grupie GLP-1 oraz 4,2 przypadku na 10 000 wśród użytkowników DPP4. Oznacza to od trzech do czterech dodatkowych przypadków na 10 000 pacjentów leczonych przez 18 miesięcy. Badacze podkreślili, że badanie wykazało jedynie związek, a nie dowód na to, że leki GLP-1 bezpośrednio powodują to schorzenie.

Ponad trzy czwarte przypadków niedokrwiennej neuropatii nerwu wzrokowego to tzw. niearteriotyczna przednia niedokrwienna neuropatia nerwu wzrokowego (NAION) — rzadkie schorzenie, które zwykle powoduje nagłe zamglenie, przyciemnienie lub utratę części pola widzenia w jednym oku. Całkowita ślepota jest rzadkością, ale deficyty wzrokowe często mają charakter trwały. Każda osoba przyjmująca lek GLP-1, u której wystąpi nagła zmiana widzenia, powinna natychmiast zgłosić się po pomoc medyczną.

„Bezpieczeństwo pacjentów jest dla firmy Lilly najważniejsze” — przekazał „Newsweekowi” rzecznik prasowy Lilly — producenta leków, m.in. Mounjaro i Zepbound. — „Aktywnie monitorujemy, analizujemy i raportujemy informacje dotyczące bezpieczeństwa wszystkich naszych leków do FDA. W ramach naszego rutynowego procesu przeglądu bezpieczeństwa dla leków Mounjaro i Zepbound prowadzimy bieżące rozmowy z regulatorami na temat potencjalnych kwestii bezpieczeństwa i nadal analizujemy napływające dane, w tym te dotyczące problemów okulistycznych. Najnowsze publikacje wskazują, że dowody nie potwierdzają związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy GLP-1RA a NAION. Jeśli ktoś doświadcza skutków ubocznych podczas stosowania leków, powinien skonsultować się z lekarzem lub innym pracownikiem ochrony zdrowia”.

Badanie stanowi kolejne uzupełnienie rosnącej liczby analiz dotyczących bezpieczeństwa stosowania leków GLP-1, których popularność znacząco wzrosła dzięki ich skuteczności w redukcji masy ciała i kontroli glikemii. Poprzednie badania przyniosły mieszane wyniki dotyczące powiązań tych leków z powikłaniami okulistycznymi — niektóre wskazywały na niewielki wzrost ryzyka NAION, a inne nie wykazały go wcale.

Hove podkreśla, że wszelkie potencjalne ryzyko należy zestawić z dobrze udokumentowanymi korzyściami wynikającymi z terapii GLP-1, do których należą: poprawa kontroli poziomu cukru we krwi, znaczący spadek masy ciała oraz obniżenie ryzyka chorób sercowo-naczyniowych.

— Właściwą reakcją na te badania powinna być czujność i monitorowanie, a nie bicie na alarm — podkreśla.

Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version