-
Marcin P., prezes Cinkciarz.pl, według ustaleń mediów próbował przed zatrzymaniem w USA wstąpić do tamtejszej armii i otrzymał stopień wojskowy odpowiadający starszemu kapralowi.
-
Obywatelstwo amerykańskie, które może uzyskać po służbie wojskowej, może mieć wpływ na procedurę ekstradycji Marcina P. do Polski.
-
Marcin P. został zatrzymany w USA na podstawie międzynarodowych nakazów i jest podejrzewany o oszustwa i pranie pieniędzy związane z działalnością Cinkciarz.pl.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Jak przekazał TVN24, Marcin P., zatrzymany w USA prezes internetowego kantoru wymiany walut Cinciarz.pl, miał w ostatnim czasie próbować zaciągnąć się do armii USA. Okazuje się, że osoba o takim imieniu i nazwisku nadal figuruje w wojskowej bazie – donosi źródło Interii.
Według naszych ustaleń soba nazywająca się dokładnie tak, jak szef platformy Cinkciarz.pl otrzymała stopień wojskowy E-4. To odpowiednik starszego kaprala w polskiej armii.
– Automatyczne przyznanie takiego stopnia mógł zapewnić mu sam fakt ukończenia szkoły wyższej – wyjaśnia nasz rozmówca, znający kulisy funkcjonowania amerykańskiej armii.
P. rozpoczął unitarkę, czyli rodzaj szkolenia znany w USA jako tzw. boot camp. W jego trakcie, jak wyjaśnia źródło Interii, rekruci nie mają dostępu do telefonów oraz podlegają całkowitemu strzyżeniu włosów. Polak był na pierwszym etapie szkolenia na specjalność wojskową z grupy 12, czyli stanowisko inżynierskie.
– Gdyby ukończył szkolenie, spędzałby w mundurze jeden weekend w miesiącu – słyszymy.
Służby nie ujawniły szczegółów na temat zatrzymania Marcina P., jednak według TVN24 miało do niego dojść w stanie Missouri. Jak ustaliliśmy, to właśnie tam, w Fort Leonard Wood, podjął się wspomnianego wyżej szkolenia Polak o tym samym imieniu i nazwisku.
Szef Cinkciarza w amerykańskiej armii. W tle wątek obywatelstwa
W ocenie naszego informatora osoba ta musiała posiadać Zieloną Kartę. Jest ona bowiem wymogiem wobec obcokrajowców przy rekrutacja do wojska. Co więcej, nawet jeden dzień active service (czynnej służby), w tym unitarki, wystarczy do przyśpieszenia procedury naturalizacji i otrzymania przez żołnierza amerykańskiego obywatelstwa.
To może z kolei proceduralnie wydłużyć lub skomplikować proces ekstradycji.
Sprawa Marcina P. i zatrzymanie na terenie USA
Marcin P. był poszukiwany Czerwoną Notą Interpolu od października ubiegłego roku. Może to rodzić pytanie, czy amerykańskie wojsko odpowiednio weryfikuje swoich kandydatów?
– Zwykle nie zaczyna się procedury poświadczenia bezpieczeństwa, dopóki nie minie kilka tygodni treningu. Dopiero wówczas agencja bezpieczeństwa zaczyna grzebać w bazach danych, sprawdzać znajomych kandydata, pracodawców itd. – wyjaśnia informator.
W ubiegłym tygodniu oficjalny profil Centralnego Biura Śledczego Policji w mediach społecznościowych poinformował o zatrzymaniu mężczyzny poszukiwanego Czerwoną Notą Interpolu, europejskim nakazem aresztowania i krajowymi listami gończymi.
„Był on ścigany w związku z podejrzeniem popełnienia oszustw na ogromną skalę i prania pieniędzy pochodzących z przestępczego procederu, w ramach działalności jednej z firm walutowych z województwa lubuskiego” – dodano.
Jak ustalili dziennikarze Polsat News, chodziło właśnie Marcina P. Informację tę potwierdziła także rzecznik prasowa Prokuratury Regionalnej w Poznaniu prok. Anna Marszałek.
Afera wokół serwisu Cinkciarz.pl. Prezes zatrzymany przez amerykański sąd
Zastępca Prokuratora Regionalnego w Poznaniu prok. Adrian Lewandowski powiedział PAP, że śledczy otrzymali informację o zatrzymaniu Marcina P. za pośrednictwem Eurojust, czyli Agencji Unii Europejskiej ds. Współpracy Wymiarów Sprawiedliwości w Sprawach Karnych.
Śledztwo przeciwko zarządowi Cinkciarz.pl ruszyło jesienią 2024 roku, kiedy klienci serwisu masowo zgłaszali, że po wpłaceniu pieniędzy na internetową wymianę walut nie odzyskali swoich środków. Prezesowi Cinkciarz.pl grozi kara do 25 lat pozbawienia wolności. Ponadto sąd może orzec wobec niego gigantyczne grzywny.
Na tym etapie, jak informowała prokurator Marszałek, Prokuratura Regionalna w Poznaniu „oczekuje na decyzję amerykańskiego sądu w przedmiocie dalszego postępowania z zatrzymanym”.














