Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
USA anulowały wysłanie żołnierzy do Polski. Pengaton zaprzecza, że decyzję podjęto w ostatniej chwili – Wprost

USA anulowały wysłanie żołnierzy do Polski. Pengaton zaprzecza, że decyzję podjęto w ostatniej chwili – Wprost

18 maja, 2026
PlusLiga przestanie istnieć? Gigantyczna roszada w polskim sporcie – Siatkówka – Sport Wprost

PlusLiga przestanie istnieć? Gigantyczna roszada w polskim sporcie – Siatkówka – Sport Wprost

18 maja, 2026
Prawie milion emerytów dorabia. Wzrost pracujących jednak spowolnił – Biznes Wprost

Prawie milion emerytów dorabia. Wzrost pracujących jednak spowolnił – Biznes Wprost

18 maja, 2026
W Krakowie usuwają inwazyjny gatunek. Według wielu jest niezniszczalny

W Krakowie usuwają inwazyjny gatunek. Według wielu jest niezniszczalny

18 maja, 2026
Wstrzymana rotacja żołnierzy USA w Polsce. Pentagon komentuje decyzję

Wstrzymana rotacja żołnierzy USA w Polsce. Pentagon komentuje decyzję

18 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • USA anulowały wysłanie żołnierzy do Polski. Pengaton zaprzecza, że decyzję podjęto w ostatniej chwili – Wprost
  • PlusLiga przestanie istnieć? Gigantyczna roszada w polskim sporcie – Siatkówka – Sport Wprost
  • Prawie milion emerytów dorabia. Wzrost pracujących jednak spowolnił – Biznes Wprost
  • W Krakowie usuwają inwazyjny gatunek. Według wielu jest niezniszczalny
  • Wstrzymana rotacja żołnierzy USA w Polsce. Pentagon komentuje decyzję
  • Paulina Matysiak. Polityk KO przedrzeźniał posłankę, udając lokomotywę
  • Zbigniew Bogucki u Roberta Mazurka w Kanale Zero. TV Republika, Wojsko USA i Ziobro – Wprost
  • Wojciech Szczęsny o Robercie Lewandowskim. Hitowe pożegnanie w sieci – Piłka nożna – Sport Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Prezydent ma za sobą 10 mln głosów i prawo weta. I jeszcze jedną rzecz, o której zapominamy
Prezydent ma za sobą 10 mln głosów i prawo weta. I jeszcze jedną rzecz, o której zapominamy
Aktualności

Prezydent ma za sobą 10 mln głosów i prawo weta. I jeszcze jedną rzecz, o której zapominamy

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości15 kwietnia, 2025

Narzekamy, że prezydent nic nie może, a gdy przychodzi do wyborów, to nie tylko okazuje się, że mają one kapitalne znaczenie, ale jeszcze bierze w nich udział 20 mln ludzi. Na żadne wybory nie chodzimy tak chętnie.

Prezes ma zawsze rację. Wiosną 1990 r. to Jarosław Kaczyński proponował, by do prezydentury wyniosło Lecha Wałęsę Zgromadzenie Narodowe (tylko w części demokratyczne, wybrane na zasadach ustalonych przy Okrągłym Stole). Gdyby nie przekonanie środowiska późniejszej Unii Wolności, jakoby Tadeusz Mazowiecki miał większe szanse w wyborach powszechnych, ustrój III RP zapewne wyglądałby inaczej. A gdyby nie prezydentura Wałęsy, polska głowa państwa mogłaby więcej, autorzy naszej konstytucji starali się jednak ograniczyć kompetencje „prezydenta z siekierą”. Właśnie w ten sposób znaleźliśmy się w sytuacji, którą niegdyś efektownie opisał Donald Tusk: „Chociaż prezydentura to wielki spektakl, a kampania wyborcza bardzo wielu wyborców ekscytuje, pociąga, to wszyscy wiemy, że po tym, jak nowy prezydent mówi słowa przysięgi, jest tylko prestiż, zaszczyt, żyrandol, pałac i weto”.

Jednocześnie wybory 18 maja (i zapewne 1 czerwca) mają – i pewnie premier także by się z tym zgodził – olbrzymie znaczenie. Zawsze tak było. Nie rozstrzygając, czy to lepiej, czy gorzej, zgodzimy się, że Polska wyglądałaby inaczej, gdyby w 2015 r. wygrał Bronisław Komorowski? A w 2010 r. Jarosław Kaczyński? A w 2005 r. Donald Tusk? A w 1995 r. Lech Wałęsa? A w 1990 r. Stan Tymiński?

Mandat 10 milionów

Za każdym razem, jako społeczeństwo, podejmowaliśmy decyzję, w którym kierunku chcemy zmierzać. Owszem, czasami dochodziły do tego kampanijne błędy (Mazowiecki 1990, Komorowski 2015, Kidawa­‑Błońska 2020), olbrzymie znaczenie dla ostatecznego wyniku miewały meteory (Tymiński 1990, Kukiz 2015), zdarzały się nadzwyczajne okoliczności (Komorowski 2010, Duda 2020). Niezależnie od wszystkiego wybory prezydenckie zawsze determinowały polską politykę na lata. W 1995 r. bracia Kaczyńscy i reszta polskiej prawicy (wyjątkowo rozdrobnionej, nawet jak na swoje standardy) mówili o ­dekomunizacji i ­lustracji, Lech Wałęsa dzielił Polskę na postsolidarnościową i postkomunistyczną, ale większość wolała wybrać „przyszłość oraz styl”, które w rytm disco polo obiecywał Aleksander Kwaśniewski.

W 2005 r. Polki i Polacy postawili na Polskę solidarną (w II turze o triumfie Lecha Kaczyńskiego przesądziły głosy wyborców Andrzeja Leppera), a odrzucili liberalną, symbolizowaną przez Donalda Tuska (ktoś pamięta jeszcze pomysł reformy podatkowej 3×15, z którym w tym samym roku PO szła do wyborów parlamentarnych?).

W 2015 r. Polacy sprzeciwili się polityce „ciepłej wody w kranie”, domagali się zmian, których nie byli w stanie zagwarantować Bronisław Komorowski i zmęczona ośmioletnimi rządami Platforma. Stąd rewelacyjny wynik antysystemowego Pawła Kukiza (ponad 20 proc.) i końcowe zwycięstwo Andrzeja Dudy (przejął większość głosów rockmana), który przekonał społeczeństwo do hasła „Polska w ruinie”. W tym roku stajemy przed trzema scenariuszami: czy dać koalicji 15 października dwa lata szansy na rządzenie z prezydentem ze swojego obozu, czy może uznać, że oddanie władzy demokratom było błędem i należy umieścić w pałacu antypaństwowca albo zbrojne przedłużenie ramienia Jarosława Kaczyńskiego.

Z tej perspektywy prerogatywy głowy państwa nie ograniczają się tylko do opieki o ozdobne oświetlenie w pałacu prezydenckim. Prezydent ma za sobą 10 mln głosów, prawo weta, inicjatywę ustawodawczą i – o czym mogliśmy zapomnieć przez ostatnie lata – pozycję polityczną. Może tworzyć sojusze, wywierać presję, przepychać sprawy, na których mu zależy. Może też przeszkadzać. Ktoś sobie wyobraża koabitację rządu Tuska z prezydentem Nawrockim? Albo Mentzenem?

Ta opowieść ma też inną płaszczyznę – od jesieni 2023 r. władzy wygodnie jest opowiadać, że nie spełnia obietnic wyborczych (100 konkretów nie starzeje się najlepiej), bo nawet gdyby przeforsowała np. wprowadzenie związków partnerskich, to prezydent Duda by tego rozwiązania nie podpisał. Po wygranej Trzaskowskiego te wymówki straciłyby sens.

Wybory będą miały także olbrzymie znaczenie dla przyszłości polskiej polityki. Zmierzch Szymona Hołowni, dalsze problemy Lewicy, przyśpieszenie lub powstrzymanie erozji PiS, mężnienie Konfederacji – to wszystko prawdopodobne skutki głosowania 18 maja.

Udał nam się tylko jeden

Narzekając na to, co prezydent może, a czego nie może, pamiętajmy, że po 1989 r. udał nam się tylko jeden lokator pałacu prezydenckiego. Moja redakcyjna koleżanka Dominika Długosz, autorka książki „Tajemnice pałacu”, twierdzi nawet, że poza Aleksandrem Kwaśniewskim cała reszta zasługuje na ocenę „bardzo źle”. I coś w tym jest – żaden inny prezydent nie miał takiego zaplecza politycznego, żaden nie miał tyle talentu, żaden nie zbudował sobie tak ogromnego zaufania społecznego. Kwaśniewski w 2000 r. wygrał wybory w I turze, mimo zataczania się nad grobami polskich żołnierzy w Charkowie oraz „incydentu kaliskiego”, gdy zachęcał ministra Marka Siwca do małpowania gestu Jana Pawła II. Afery, jaka wówczas wybuchła, nie da się porównać do żadnej innej – rady miast rządzonych przez prawicę uznawały Kwaśniewskiego za persona non grata, prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie obrazy uczuć religijnych i głowy obcego państwa, abp Józef Życiński nawoływał prezydenta do dymisji, Jan Nowak-Jeziorański na łamach „Gazety Wyborczej” toczył gorący spór z Adamem Michnikiem. A urzędujący prezydent i tak dostał blisko 54 proc. głosów (schodził z poparcia ponad 70-proc.).

Wizerunek polskiej prezydentury wynika z tego, co zdarzyło się później. Ze zdominowanej przez Jarosława Kaczyńskiego kadencji brata, z pozbawionych energii lat Bronisława Komorowskiego, z tej bezsensownej, bo sensu brakowało w tym czasie najbardziej, dekady Andrzeja Dudy.

Ale historia polskiej prezydentury nie jest zamknięta, zanim zabierzemy się do zmian ustrojowych (zostawmy to, czy są one realne), do pałacu może wejść ktoś, kto przywróci wiarę w to, że można z niej wycisnąć więcej niż ostatni mieszkańcy.

A czy widać kogoś takiego wśród tegorocznych kandydatów? Zostawmy to pytanie jako otwarte, polska polityka pisała niezwykłe historie. Niektórzy dojrzewali bardzo długo, przez lata nie ujawniali potencjału. W 2000 r. nikt nie wpadłby na to, że spędzający czas na oglądaniu meczów wicemarszałek Senatu Donald Tusk wyrośnie na najważniejszego polskiego polityka XXI w. I nikt nie wpadłby na to, że jego największym rywalem będzie szykujący się już do emerytury, wybrany właśnie na prezesa honorowego Porozumienia Centrum, Jarosław Kaczyński.

Prowadzący dziś w sondażach Rafał Trzaskowski ma w życiorysie porażkę z Dudą w 2020 r., zabrakło mu też chęci, by po wyborach zabrać partię Tuskowi. Słowem: nie ma wizerunku walczaka. Jednocześnie niewiele wyobraźni trzeba, by zamienił się w ostatnią ostoję demokratycznego porządku. Wystarczy, by po wyborach w 2027 r. władzę przejęła koalicja PiS oraz Konfederacji, i dzisiejszy kandydat PO, zamiast wspierać liberalizację prawa aborcyjnego, będzie musiał hamować dalszą jego radykalizację.

Musimy sobie zdawać sprawę z ograniczeń, ale nie dajmy sobie wmówić, że nie ma znaczenia, kto przez pięć albo dziesięć lat mieszka w pałacu przy Krakowskim Przedmieściu 46/48. To są naprawdę ważne wybory. Trzeba na nie iść.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Ludzie Trumpa zadali PiS cios. Nie tak to miało wyglądać [OPINIA]

Ludzie Trumpa zadali PiS cios. Nie tak to miało wyglądać [OPINIA]

Nastolatkowie zwierzają się AI. „On potrafi mnie zrozumieć lepiej niż przyjaciel”

Nastolatkowie zwierzają się AI. „On potrafi mnie zrozumieć lepiej niż przyjaciel”

Syndrom złotego dziecka. W cyfrowym świecie bywa dla niego poważnym problemem

Syndrom złotego dziecka. W cyfrowym świecie bywa dla niego poważnym problemem

Lepsza kontrola cukrzycy

Lepsza kontrola cukrzycy

Jak rozpoznać u siebie depresję? „Może zostać wyzwolona przez wydarzenia błahe”

Jak rozpoznać u siebie depresję? „Może zostać wyzwolona przez wydarzenia błahe”

Ujawniamy pseudoedukacyjne imperium z Wrocławia. „Patologia i naciąganie nieświadomych ludzi”

Ujawniamy pseudoedukacyjne imperium z Wrocławia. „Patologia i naciąganie nieświadomych ludzi”

Kusiciel Morawiecki. Mami posłów PiS. „Na Nowogrodzkiej świecą się na czerwono”

Kusiciel Morawiecki. Mami posłów PiS. „Na Nowogrodzkiej świecą się na czerwono”

Miłosny taniec pingwinów. Potrafią się rozpoznawać. Nawet w ciężkiej śnieżnicy

Miłosny taniec pingwinów. Potrafią się rozpoznawać. Nawet w ciężkiej śnieżnicy

Zostałem masażystą na patouczelni. To nie żart, a symbol słabości państwa

Zostałem masażystą na patouczelni. To nie żart, a symbol słabości państwa

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

PlusLiga przestanie istnieć? Gigantyczna roszada w polskim sporcie – Siatkówka – Sport Wprost

PlusLiga przestanie istnieć? Gigantyczna roszada w polskim sporcie – Siatkówka – Sport Wprost

18 maja, 2026
Prawie milion emerytów dorabia. Wzrost pracujących jednak spowolnił – Biznes Wprost

Prawie milion emerytów dorabia. Wzrost pracujących jednak spowolnił – Biznes Wprost

18 maja, 2026
W Krakowie usuwają inwazyjny gatunek. Według wielu jest niezniszczalny

W Krakowie usuwają inwazyjny gatunek. Według wielu jest niezniszczalny

18 maja, 2026
Wstrzymana rotacja żołnierzy USA w Polsce. Pentagon komentuje decyzję

Wstrzymana rotacja żołnierzy USA w Polsce. Pentagon komentuje decyzję

18 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Paulina Matysiak. Polityk KO przedrzeźniał posłankę, udając lokomotywę

Paulina Matysiak. Polityk KO przedrzeźniał posłankę, udając lokomotywę

18 maja, 2026
Zbigniew Bogucki u Roberta Mazurka w Kanale Zero. TV Republika, Wojsko USA i Ziobro – Wprost

Zbigniew Bogucki u Roberta Mazurka w Kanale Zero. TV Republika, Wojsko USA i Ziobro – Wprost

18 maja, 2026
Wojciech Szczęsny o Robercie Lewandowskim. Hitowe pożegnanie w sieci – Piłka nożna – Sport Wprost

Wojciech Szczęsny o Robercie Lewandowskim. Hitowe pożegnanie w sieci – Piłka nożna – Sport Wprost

18 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.