-
Mózg pszczoły miodnej jest bardzo mały i zawiera mniej niż milion neuronów, ale umożliwia jej rozumienie liczb według badań zespołu z Monash University w Australii.
-
Eksperymenty wykazały, że pszczoły miodne potrafią oceniać liczebność obiektów, rozpoznawać zero i stosować abstrakcyjne rozumowanie liczbowe niezależnie od prostych cech wizualnych.
-
Odkrycie pokazuje, że złożone decyzje i zachowania mogą być możliwe nawet przy niewielkiej liczbie neuronów, co ma znaczenie dla badań nad inteligencją i wykorzystaniem prostych systemów w nauce.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Nowe badanie opublikowane w „Proceedings of the Royal Society B: Biological Sciences” wskazuje, że pszczoły miodne, Apis mellifera, potrafią oceniać liczebność obiektów i nie robią tego wyłącznie na podstawie prostych wskazówek wizualnych. To ważne, bo wcześniejsze eksperymenty sugerowały już, że pszczoły radzą sobie z dodawaniem, odejmowaniem, a nawet z pojęciem zera. Krytycy odpowiadali jednak, że owady mogą po prostu reagować na układ, zagęszczenie albo wygląd bodźców, a nie na samą liczbę.
„Trudno jest wejść w umysł pszczoły i wyobrazić sobie, jak widzi świat, ale próba spojrzenia na świat oczami zwierzęcia jest niezbędną częścią naszej pracy” – powiedziała Scarlett Howard z Monash University. „Pszczoły zawsze zaskakują nas tym, jak poruszają się po świecie, interpretują nasze pytania i podejmują decyzje”.
Pszczoły miodne i rozróżnianie trzech od czterech
Zespół Howard przygotował eksperymenty z czarnymi kształtami umieszczonymi na powierzchni. Badacze zmieniali ich rodzaj i liczbę, a do zestawu bodźców dodali także pustą planszę, która miała oznaczać zero. Pszczoły uczyły się wskazywać odpowiednie plansze dzięki systemowi nagród. Potem naukowcy sprawdzali, czy owady rozpoznają liczebność obiektów, czy tylko korzystają z łatwiejszych, przypadkowych podpowiedzi.
To rozróżnienie jest sednem sprawy. Jeżeli pszczoła wybiera planszę dlatego, że jest na niej więcej czarnych plam, ale nie rozumie różnicy między „trzema” a „czterema”, trudno mówić o liczeniu. Jeżeli jednak potrafi przenieść regułę na inne kształty i układy, sprawa wygląda inaczej.
Autorzy badania piszą, że udało im się wykluczyć hipotezę, według której decyzje pszczół wynikają wyłącznie z prostych cech obrazu. „To odkrycie silnie sugeruje, że pszczoły posługiwały się abstrakcyjnym rozumowaniem liczbowym, zamiast polegać wyłącznie na częstotliwości przestrzennej, czego nie da się wyjaśnić czysto skojarzeniowym mechanizmem opartym na częstotliwości” – napisali autorzy pracy.
Mały mózg, duże możliwości
Poza laboratorium taka zdolność może mieć bardzo praktyczne znaczenie. Pszczoły odwiedzają wiele kwiatów i muszą zapamiętywać, które dają najwięcej pokarmu. Liczba płatków może być jedną ze wskazówek pomagających im rozpoznać bardziej opłacalne rośliny. Nie chodzi więc o szkolną matematykę, ale o prosty rachunek, który w naturze może oszczędzać czas i energię.
Badanie ma też szerszy sens dla nauki o inteligencji. Pokazuje, że złożone zachowania nie zawsze wymagają dużego mózgu. U pszczoły mniej niż milion neuronów wystarcza do decyzji, które wyglądają na znacznie bardziej skomplikowane, niż sugerowałaby wielkość jej mózgu. To może interesować także badaczy sztucznej inteligencji, bo podpowiada, że w niektórych zadaniach prostsze systemy mogą być skuteczniejsze, niż zakładamy.
Howard zwraca uwagę, że największą pułapką w badaniu zwierząt jest mierzenie ich ludzką miarą. „Widzimy i doświadczamy świata zupełnie inaczej niż zwierzęta, dlatego musimy uważać, by w badaniach nad inteligencją zwierząt nie stawiać w centrum ludzkiej perspektywy i ludzkich zmysłów” – powiedziała badaczka.













