-
Pete Hegseth planował ogłosić kolejne redukcje wojsk USA w Europie podczas niedawnego spotkania ministrów obrony NATO w Brukseli, ale plan został odwołany po interwencji przedstawicieli Białego Domu.
-
Kwestia liczby amerykańskich wojsk w Europie i wydatków na obronność ma być kluczowym tematem nadchodzącego szczytu NATO, a ostatnie decyzje wzbudziły niepokój wśród polskich urzędników i amerykańskich kongresmenów.
-
Według „WSJ” perspektywa dalszych cięć wojskowych pozostaje realna, mimo że Pentagon rozważa także wzmocnienie obecności USA w Polsce i ustanowienie tam stałej bazy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według „Wall Street Journal” Pete Hegseth planował ogłosić kolejne redukcje wojsk USA w Europie podczas niedawnego spotkania ministrów obrony NATO w Brukseli. Miały one wykraczać poza wstrzymaną rotację pancernej brygady do Polski oraz wycofaną wcześniej brygadę z Rumunii.
Plan ten został odwołany po tym, jak trafił na biurka szefa dyplomacji i doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego USA Marco Rubio i innych urzędników w Białym Domu. Gazeta nie podaje jednak szczegółów planowanej decyzji.
Ostatecznie, zamiast ogłoszenia konkretnych decyzji, Hegseth poinformował o przeglądzie rozmieszczenia sił USA na kontynencie, który miałby potrwać do sześciu miesięcy. Gazeta ocenia, że incydent świadczy o tym, że administracja Trumpa „nie ustaliła jeszcze tempa ani skali” potencjalnych redukcji obecności wojskowej w Europie.
Wojska USA w Europie. „WSJ”: Pete Hegseth chciał ogłosić kolejne cięcia
Biały Dom skierował pytania dziennika do Departamentu Wojny. Główny rzecznik Pentagonu, Sean Parnell, oświadczył, że „Hegseth zadbał o to, by jego przekaz był zgodny z celami i priorytetami prezydenta, i nie chciał wkraczać w przestrzeń decyzyjną prezydenta”.
Kwestia poziomu amerykańskich wojsk w Europie i wydatków obronnych sojuszników ma być – jak przewiduje „WSJ” – kluczowym tematem przyszłotygodniowego szczytu NATO z udziałem Trumpa w Ankarze. Urzędnicy Sojuszu, na których powołuje się dziennik, liczą, że szczyt pokaże jedność z USA i wsparcie dla Ukrainy, ale obawiają się, że napięcia z Trumpem mogą go zdominować.
Według rozmówców „WSJ” w NATO rozważane jest odwołanie planowanego na przyszły rok kolejnego szczytu w Albanii.
Kwestia wojsk USA w Europie a sprawa Polski
We wpisie w mediach społecznościowych z czwartku Trump napisał, że „Stany Zjednoczone wydają na NATO więcej pieniędzy niż jakikolwiek inny kraj, zdecydowanie najwięcej, by je chronić, nie odnosząc z tego żadnych korzyści”. Wymieniając kwoty wydawane rzekomo na obronę poszczególnych państw, wymienił też Polskę wraz z kwotą 44,3 mld dolarów.
„WSJ” przypomina, że w maju Hegseth nagle odwołał dziewięciomiesięczną rotację brygady pancernej z Fort Hood w Teksasie do Polski.
Decyzja spotkała się z krytyką kongresmenów obu partii i zaniepokoiła polskich urzędników, którzy w rozmowach z dziennikiem podkreślali, że nie byli o niej konsultowani. Miała zaskoczyć też Trumpa, który – jak informował wcześniej „WSJ” – zadzwonił do Hegsetha z pytaniem, dlaczego traktuje w ten sposób „cenionego sojusznika”, a następnie zapowiedział wysłanie do Polski 5 tys. żołnierzy. Amerykańscy urzędnicy potwierdzają jednak, że dodatkowi żołnierze nie zostali dotąd rozmieszczeni.
„WSJ”: Perspektywa dalszych cięć wojsk USA w Europie realna
Zdaniem „WSJ” perspektywa dalszych cięć nadal jest realna. Hegseth i jego główny doradca, podsekretarz obrony ds. politycznych Elbridge Colby, mają szczególnie asertywnie zabiegać o redukcję amerykańskich sił zaangażowanych w Europie. Colby od lat postrzegany jest jako „prioritizer”, zwolennik ograniczania zobowiązań USA poza Azją, by uwolnić zasoby na powstrzymywanie Chin.
Mimo to Colby jeszcze w czwartek po spotkaniu z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) Bartoszem Grodeckim powiedział, że rozmowa dotyczyła wzmocnienia obecności USA w Polsce. Sam Grodecki powiedział z kolei, że wstrzymana rotacja zostanie „dokończona”, a Pentagon jest otwarty na ustanowienie w Polsce stałej bazy wojsk.
Ostatnie zabiegi Pentagonu wokół cięć zaniepokoiły kongresmenów obu partii, którzy wpisali do projektu ustawy o wydatkach na obronę zapisy zakazujące Departamentowi Wojny redukcji poziomu wojsk poniżej 76 tys. bez uprzedniego przeglądu ryzyka przeprowadzonego przez dowódcę sił USA w Europie i szefa Kolegium Połączonych Szefów Sztabów. Projekt nakazuje też m.in. dokonanie analizy dotyczącej potencjalnej stałej obecności w Polsce oraz dodatkowej eskadry F-35.
-
Media ujawniają plan NATO. Tak chcą udobruchać Donalda Trumpa
-
Przydacz po spotkaniu z Rubio. Padła deklaracja w sprawie wojsk USA w Polsce













