Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Robert Lewandowski znowu to zrobił! Zaskakująca rola drugiego Polaka – Piłka nożna – Sport Wprost

Robert Lewandowski znowu to zrobił! Zaskakująca rola drugiego Polaka – Piłka nożna – Sport Wprost

20 sierpnia, 2026
Surowsze kary dla nietrzeźwych kierowców. Rząd zmieni kodeks karny – Biznes Wprost

Surowsze kary dla nietrzeźwych kierowców. Rząd zmieni kodeks karny – Biznes Wprost

20 sierpnia, 2026
Przedziwne sceny w Boliwii. Pastwiska lam w śniegu

Przedziwne sceny w Boliwii. Pastwiska lam w śniegu

20 sierpnia, 2026
Hiszpania. Młode migrantki z Ceuty zostaną przeniesione do kraju

Hiszpania. Młode migrantki z Ceuty zostaną przeniesione do kraju

20 sierpnia, 2026
Rośnie napięcie między Turcją i Izraelem. „Toczą ostrą rywalizację”

Rośnie napięcie między Turcją i Izraelem. „Toczą ostrą rywalizację”

20 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Robert Lewandowski znowu to zrobił! Zaskakująca rola drugiego Polaka – Piłka nożna – Sport Wprost
  • Surowsze kary dla nietrzeźwych kierowców. Rząd zmieni kodeks karny – Biznes Wprost
  • Przedziwne sceny w Boliwii. Pastwiska lam w śniegu
  • Hiszpania. Młode migrantki z Ceuty zostaną przeniesione do kraju
  • Rośnie napięcie między Turcją i Izraelem. „Toczą ostrą rywalizację”
  • Karol Nawrocki zablokuje zmiany w podatkach? Są pierwsze reakcje z Pałacu Prezydenckiego – Biznes Wprost
  • Samce narwali mają 3-metrowe zęby. Wiemy, skąd się wzięły
  • Szwajcaria. W Alpach powstaje luksusowy kompleks bunkrów
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Rośnie napięcie między Turcją i Izraelem. „Toczą ostrą rywalizację”
Rośnie napięcie między Turcją i Izraelem. „Toczą ostrą rywalizację”
Aktualności

Rośnie napięcie między Turcją i Izraelem. „Toczą ostrą rywalizację”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości20 sierpnia, 2026

Turcja i Izrael są w konflikcie na kilku frontach, nawet tak odległych miejscach jak Sudan czy Somalia. Ostatni atak na syryjską bazę lotniczą, tuż po opuszczeniu jej przez turecką delegację to najlepszy dowód. A polityka Donalda Trumpa nie pomaga w ustabilizowaniu sytuacji.

Skutki izraelskiego ataku na syryjską bazę wojskową mogą sygnalizować szerszą zmianę geopolityczną. Zaatakowana baza lotnicza Abu al-Duhur w prowincji Idlib, zaledwie kilka godzin wcześniej gościła delegację wojskową z Turcji. Według doniesień Turcja zabiega o odbudowę tej placówki, zacieśniając relacje z rządem, który w grudniu 2024 r. wyparł wieloletniego przywódcę Baszara al-Asada z Damaszku.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Turcji potępiło atak stanowczo i bez zaskoczenia — to kolejny element serii słownych utarczek między dwoma sojusznikami USA na Bliskim Wschodzie.

Gdy kancelaria Netanjahu uzasadniała nalot, oskarżając Syrię o łamanie porozumień bezpieczeństwa „poprzez dopuszczenie tureckich wojsk do bazy lotniczej w pobliżu Aleppo”, rząd turecki odrzucił „bezpodstawne zarzuty”, określając je jako „próbę legitymizacji nielegalnych izraelskich nalotów wymierzonych w suwerenność i integralność terytorialną Syrii”.

Do krytyki izraelskiej operacji dołączył również Waszyngton — specjalny wysłannik Tom Barrack wyraził głębokie zaniepokojenie „niepotrzebną eskalacją”.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy amerykańska administracja wydaje się stawać po stronie prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, a nie Netanjahu. Ponieważ prezydent USA wciąż nie udzielił poparcia izraelskiemu premierowi przed kluczowymi wyborami zaplanowanymi na październik, ta rozbieżność może mieć poważne konsekwencje. Zwłaszcza że obaj przywódcy zmagają się z presją polityki wewnętrznej, prowadzącą ich w przeciwne strony.

Brian Katulis, starszy analityk Middle East Institute i były urzędnik Departamentu Stanu USA, Rady Bezpieczeństwa Narodowego oraz Pentagonu, powiedział, że „prezydent Trump i premier Netanjahu są obecnie w słabej pozycji politycznej. Trump nadal notuje najniższe notowania wśród wyborców w czasie swojej prezydentury, licząc także pierwszą kadencję. Pozycja i reputacja Netanjahu są poważnie nadszarpnięte przez atak Hamasu z 7 października 2023 r. i jego następstwa”.

— Główne cele polityczne i strategiczne Netanjahu koncentrują się na udowodnieniu, że jest w stanie ponownie zapewnić bezpieczeństwo obywatelom Izraela, dlatego prowadzi agresywną kampanię wojskową na wielu frontach, co trafia w gust członków jego skrajnie prawicowej koalicji — powiedział Katulis dla „Newsweeka”.

— Trump natomiast mierzy się ze zmęczonym wojną amerykańskim społeczeństwem, które boleśnie odczuwa skutki gospodarcze wojny z Iranem i niestabilnej polityki zagranicznej Trumpa — dlatego dąży on do deeskalacji, czyli zupełnie odwrotnego kierunku niż Netanjahu.

Trump szuka równowagi na Bliskim Wschodzie

Trump od dawna cieszył się bliskimi relacjami zarówno z Erdoganem, jak i Netanjahu, choć jego podziw dla tureckiego przywódcy zdawał się rosnąć jeszcze przed objęciem urzędu po raz drugi w ubiegłym roku.

Trump przypisał Erdoganowi rolę w odsunięciu od władzy Asada — zaledwie kilka tygodni przed powrotem do Białego Domu. Następnie popierał bliskie stosunki Ankary z nowym rządem w Damaszku, kierowanym przez prezydenta Ahmada asz-Szaraa, byłego przywódcę islamskiej bojówki. Trump spotkał się z Szaraą dwukrotnie w ubiegłym roku, zniósł część sankcji wobec Syrii i rozpoczął budowę nowego partnerstwa regionalnego.

Współpraca Białego Domu z Szaraą rozwijała się mimo wielokrotnych protestów Netanjahu. USA krytykowały izraelskie naloty wspierające milicje Druzów walczące z siłami bezpieczeństwa Syrii oraz plemiennymi bojówkami — kilkukrotnie wzywając Izrael do powstrzymania się od działań mogących osłabić wysiłki nowego syryjskiego przywództwa na rzecz konsolidacji władzy i stabilizacji kraju po niemal 13 latach wojny domowej.

Po ostatnim szczycie NATO w Ankarze, na którym potwierdzono sojusz USA-Turcja mimo pogorszenia relacji z europejskimi sojusznikami, Trump ponownie zignorował protesty Netanjahu, zapowiadając zniesienie ograniczeń na sprzedaż myśliwców F-35 do tureckiego sojusznika z NATO — mimo wcześniejszego zakupu przez Turcję rosyjskich systemów rakietowych S-400.

Jednocześnie wieloletnia, historyczna relacja Trumpa z Netanjahu przetrwała już wiele kryzysów i spekulacji o rozpadzie.

Nawet gdy Trump obejmował urząd w styczniu 2025 r., krytykując wojnę Netanjahu w Strefie Gazy i wywierając presję na szybkie zawieszenie broni do dnia inauguracji, jego administracja zasadniczo wspierała Izrael, zwłaszcza podejmując dwukrotnie bezpośrednie działania przeciw Iranowi — najpierw podczas 12-dniowej wojny w czerwcu 2025 r., a następnie w szerzej zakrojonej kampanii trwającej od 28 lutego bieżącego roku.

Mimo to sygnały rozbieżności interesów między Netanjahu a Trumpem nasiliły się w czasie wspólnej wojny z Islamską Republiką. Trwa ona już niemal sześć miesięcy, bez widocznych perspektyw na rozstrzygające zwycięstwo. Tymczasem rosnące napięcia między Erdoganem a Netanjahu tylko zachęcają Trumpa do tego, by regionalni gracze brali sprawy w swoje ręce.

— Jednoczesne pochwały prezydenta Trumpa dla Erdogana i sojusz z Izraelem, mimo trwającej rywalizacji turecko-izraelskiej, pokazują, że podejście Trumpa do Bliskiego Wschodu polega na stawianiu na samodzielność, samoobronę i odporność każdego kraju — powiedział Katulis. — Główne przesłanie polityki zagranicznej Trumpa brzmi: Zajmijcie się swoimi sprawami, bym mógł realizować agendę „America First” i zmniejszać amerykańskie zaangażowanie w bezpieczeństwo regionu.

Jednak — jak ostrzega Katulis — „takie podejście zachęca takie kraje jak Izrael i Turcja do działania na własną rękę i testowania granic swojej siły i wpływów, ale też zwiększa ryzyko, że lokalne starcia przerodzą się w poważniejsze konflikty”.

Powstają rywalizujące koalicje

Już teraz widać, że aktorzy regionalni przyspieszają próby budowy nowych sieci odstraszania, w obliczu niepewności co do zakresu amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa.

Do najważniejszych z ostatnich wydarzeń należy podpisanie paktu wzajemnej obrony pomiędzy Turcją, Arabią Saudyjską i Pakistanem, znanego jako „Pakt Mekki”. Sformalizowanie związku między trzema sunnickimi potęgami następuje w momencie, gdy Iran gromadzi siły swojej głównie szyickiej „Osi Oporu” w toczącej się wojnie, a Izrael rozwija „sześciokąt” sojuszy i partnerstw, obejmujący Zjednoczone Emiraty Arabskie, Indie, Grecję i Cypr.

Ali Burak Daricili, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Technicznego w Bursie i były oficer tureckiego wywiadu, określa decyzję Turcji o przystąpieniu do paktu jako „odpowiedź na strategiczną oś, którą Izrael buduje z Grecją, administracją greckich Cypryjczyków i Indiami”.

— To porozumienie ma także znaczenie dla bezpieczeństwa Syrii — stwierdził Daricili w rozmowie z „Newsweekiem”. — Bliższa współpraca strategiczna między Turcją, Arabią Saudyjską i Pakistanem mogłaby zrównoważyć coraz bardziej niekontrolowane działania Izraela w regionie.

Daricili zwrócił także uwagę, że „taki sunnicki blok strategiczny mógłby ograniczyć możliwości Iranu do odbudowy wpływów na Bliskim Wschodzie”. Zaznaczył jednak, że rywalizacja Erdogan-Netanjahu może okazać się szczególnie niebezpieczna, bo „Turcja i Izrael już teraz toczą ostrą rywalizację i są w konflikcie na kilku frontach” — w Syrii, a nawet tak odległych miejscach jak Sudan czy Somalia.

Trump pochwalił powstanie Paktu Mekki jako dowód na „zjednoczenie Bliskiego Wschodu i na to, że państwa regionu będą wreszcie mogły bronić się w sposób bardziej skuteczny”.

Daricili uznał amerykańską strategię za taką, która „zmierza do ustanowienia nowego ładu regionalnego i równowagi sił na Bliskim Wschodzie”, co ma zapewnić „relatywnie stabilny i przewidywalny region, zanim Stany Zjednoczone skupią się mocniej na Chinach i regionie Azji i Pacyfiku”.

Jednak przebieg kryzysu na Bliskim Wschodzie wielokrotnie niweczył amerykańskie plany zwrotu w stronę Azji Wschodniej. Malejące zapasy amunicji wymuszają przekierowanie sprzedaży broni i rozmieszczenia wojsk z krajów takich jak Japonia, Korea Południowa czy Tajwan, a konieczność zastąpienia wyczerpanego lotniskowca USS Abraham Lincoln w Zatoce Perskiej pozbawiła zachodni Pacyfik jedynego operującego tam amerykańskiego lotniskowca.

Perspektywa bezpośredniego starcia między Izraelem a Turcją wprowadza dodatkowy element nieprzewidywalności do amerykańskich prób redukcji zaangażowania w tym regionie.

Daricili ocenia, że „Stany Zjednoczone podejmą poważne wysiłki, by do takiego scenariusza nie dopuścić”, ale jego zdaniem „ustanowienie formalnego mechanizmu deeskalacyjnego między Turcją a Izraelem byłoby bardzo korzystne”.

Na razie — jego zdaniem — Turcja „będzie działać ostrożnie i pragmatycznie”, a zapewne także „zaczeka na wyniki najbliższych wyborów w Izraelu, licząc się z możliwością, że Netanjahu nie zdoła utworzyć nowego rządu”. Ostatecznie, jak podkreśla, „Turcja wyraźnie wolałaby izraelski rząd bardziej pragmatyczny i otwarty na dialog”.

Znajomość własnych ograniczeń

Netanjahu z kolei wydaje się skłonniejszy do eskalacji — tak uważa Ejal Zisser, prorektor Uniwersytetu Telawiwskiego i ekspert od historii i polityki Bliskiego Wschodu.

Zisser kontrastuje „bardzo agresywny” rząd Netanjahu z poprzednim gabinetem Ariela Szarona, którego podejście podsumowuje jako „mówić niewiele, ale trzymać w ręku kij”.

— Ten rząd uważa, że najlepszym wyjściem jest nieustannie uderzać w sąsiadów — powiedział Zisser dla „Newsweeka”, komentując działania administracji Netanjahu.

W Izraelu narasta niechęć wobec Erdogana — analitycy i byli urzędnicy opisują Turcję oraz rosnące wpływy Ankary wśród sunnickich potęg jako większe zagrożenie niż Iran.

W niedawnym wywiadzie dla „Newsweeka” izraelski konsul generalny Ofir Akunis określił tureckiego przywódcę mianem „radykała” i „szaleńca”, oskarżając go o zmianę dawnych przyjaznych relacji na wrogość, przejawiającą się m.in. poparciem Ankary dla aktywistów wysyłających flotylle łamiące blokadę Strefy Gazy.

— Może kiedyś, może nawet niedługo, coś się wydarzy także w Turcji. I wtedy znajdziemy się w znacznie lepszej sytuacji — takiej, jak przedtem, zanim ten szalony człowiek zmienił swoje nastawienie wobec Izraela i zaczął wspierać ataki terrorystyczne — powiedział wówczas Akunis.

Jednak konfrontacja izraelsko-turecka może być posunięciem zbyt ryzykownym. Takie starcie najprawdopodobniej zagroziłoby interesom obu krajów, a zdaniem Zissera to właśnie wpływ Trumpa na Netanjahu sprawi, że plany takie pozostaną tylko teorią.

— Izrael był wystarczająco ostrożny, by zaatakować Syrię, a nie Turcję — powiedział Zisser. — Poza tym, obie te strony to sojusznicy. W przypadku Izraela to nie tylko sojusznik — to kraj podporządkowany. Netanjahu wykonuje wszystko, co Trump mu nakaże. To nie leży w ich interesie.

— Koniec końców, nawet Netanjahu zna swoje granice.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Amerykanie mają dość Trumpa. Ale demokraci nie powinni jeszcze świętować [ANALIZA]

Amerykanie mają dość Trumpa. Ale demokraci nie powinni jeszcze świętować [ANALIZA]

Koniec mody na kawalerki. Polacy coraz częściej szukają mieszkań z czterema pokojami

Koniec mody na kawalerki. Polacy coraz częściej szukają mieszkań z czterema pokojami

Pilot o pracy w polskich liniach: nigdy nie leciałem idealnie sprawnym samolotem

Pilot o pracy w polskich liniach: nigdy nie leciałem idealnie sprawnym samolotem

Poczuj rytm Isany

Poczuj rytm Isany

Milewski: Donald Trump traci wpływy. W MAGA trwa walka o rząd dusz

Milewski: Donald Trump traci wpływy. W MAGA trwa walka o rząd dusz

Nie żyje Wanda Traczyk-Stawska. „Nie powiem, że się nie bałam”

Nie żyje Wanda Traczyk-Stawska. „Nie powiem, że się nie bałam”

Nowe BMW X5 to prawdziwa rewolucja. Niemcy zaskoczyli

Nowe BMW X5 to prawdziwa rewolucja. Niemcy zaskoczyli

Ważny czynnik chroniący zdrowie psychiczne. Trzeba go wyćwiczyć, szczególnie dziś

Ważny czynnik chroniący zdrowie psychiczne. Trzeba go wyćwiczyć, szczególnie dziś

Ola ma 32 lata i pierwszy raz pojedzie na zagraniczne wakacje. „Radość miesza się ze stresem”

Ola ma 32 lata i pierwszy raz pojedzie na zagraniczne wakacje. „Radość miesza się ze stresem”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Surowsze kary dla nietrzeźwych kierowców. Rząd zmieni kodeks karny – Biznes Wprost

Surowsze kary dla nietrzeźwych kierowców. Rząd zmieni kodeks karny – Biznes Wprost

20 sierpnia, 2026
Przedziwne sceny w Boliwii. Pastwiska lam w śniegu

Przedziwne sceny w Boliwii. Pastwiska lam w śniegu

20 sierpnia, 2026
Hiszpania. Młode migrantki z Ceuty zostaną przeniesione do kraju

Hiszpania. Młode migrantki z Ceuty zostaną przeniesione do kraju

20 sierpnia, 2026
Rośnie napięcie między Turcją i Izraelem. „Toczą ostrą rywalizację”

Rośnie napięcie między Turcją i Izraelem. „Toczą ostrą rywalizację”

20 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Karol Nawrocki zablokuje zmiany w podatkach? Są pierwsze reakcje z Pałacu Prezydenckiego – Biznes Wprost

Karol Nawrocki zablokuje zmiany w podatkach? Są pierwsze reakcje z Pałacu Prezydenckiego – Biznes Wprost

20 sierpnia, 2026
Samce narwali mają 3-metrowe zęby. Wiemy, skąd się wzięły

Samce narwali mają 3-metrowe zęby. Wiemy, skąd się wzięły

20 sierpnia, 2026
Szwajcaria. W Alpach powstaje luksusowy kompleks bunkrów

Szwajcaria. W Alpach powstaje luksusowy kompleks bunkrów

20 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.