Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Największy elektryczny samolot świata poleciał. Prąd kosztował 5 dolarów

Największy elektryczny samolot świata poleciał. Prąd kosztował 5 dolarów

14 września, 2026
Ukraina. Atak na pociąg przy polskiej granicy. Kreml reaguje, ostra zapowiedź

Ukraina. Atak na pociąg przy polskiej granicy. Kreml reaguje, ostra zapowiedź

14 września, 2026
AWS. Dariusz Matecki wspiął się na ogrodzenie. „Mówię, żebyś mnie nie ruszał”

AWS. Dariusz Matecki wspiął się na ogrodzenie. „Mówię, żebyś mnie nie ruszał”

14 września, 2026
Tomasz Fornal nie gryzł się w język. Gwiazdor reprezentacji o sytuacji Polaków – Siatkówka – Sport Wprost

Tomasz Fornal nie gryzł się w język. Gwiazdor reprezentacji o sytuacji Polaków – Siatkówka – Sport Wprost

14 września, 2026
Warszawski Służewiec zmienia się w dzielnicę mieszkaniową. Co stanie się z biurowcami? – Biznes Wprost

Warszawski Służewiec zmienia się w dzielnicę mieszkaniową. Co stanie się z biurowcami? – Biznes Wprost

14 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Największy elektryczny samolot świata poleciał. Prąd kosztował 5 dolarów
  • Ukraina. Atak na pociąg przy polskiej granicy. Kreml reaguje, ostra zapowiedź
  • AWS. Dariusz Matecki wspiął się na ogrodzenie. „Mówię, żebyś mnie nie ruszał”
  • Tomasz Fornal nie gryzł się w język. Gwiazdor reprezentacji o sytuacji Polaków – Siatkówka – Sport Wprost
  • Warszawski Służewiec zmienia się w dzielnicę mieszkaniową. Co stanie się z biurowcami? – Biznes Wprost
  • AI doradziła rolnikowi oprysk. Stracił 10 hektarów zbiorów
  • Intensywne ulewy i podtopienia w USA. Trzy stany walczyły z wielką wodą
  • Rosja może użyć pułapek na radary NATO. „Z pozoru absurdalne”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Skąd wybuchy gniewu u nastolatków? Ekspertka: nie wszystko da się naprawić od razu
Skąd wybuchy gniewu u nastolatków? Ekspertka: nie wszystko da się naprawić od razu
Aktualności

Skąd wybuchy gniewu u nastolatków? Ekspertka: nie wszystko da się naprawić od razu

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości19 lutego, 2026

Drzwi trzaskają. W jednych domach to znak, że ktoś jest zły. W innych z kolei, że ktoś czuje się kompletnie niewysłuchany. W jeszcze innych, że właśnie skończyła się rozmowa, która nawet nie zdążyła się zacząć. Źródłem konfliktu są emocje. Jaki sens mają emocjonalne i impulsywne zachowania nastolatka?

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Najnowszy Newsweek Psychologia Nastolatka Extra, już w kioskach!

Foto: Materiały prasowe

Z perspektywy osoby dorosłej emocjonalna reakcja nastolatka bywa odbierana jako przesada, brak szacunku, manipulacja czy nieumiejętność radzenia sobie. Łatwo wtedy ocenić ją przez pryzmat własnego doświadczenia i dojrzałości. Tymczasem to, co najbardziej dzieli nastolatków i dorosłych, to nie są wcale poglądy ani styl życia, lecz sposób przeżywania świata — ukształtowany przez biologię, dotychczasowe doświadczenia i poziom stresu. Choć te różnice potrafią być frustrujące, nie są ani patologiczne, ani niepokojące same w sobie. Przeciwnie — mają swoje uzasadnienie rozwojowe i są naturalnym elementem dorastania. Wszystkie emocje mają sens, nawet te intensywne, trudne czy niezrozumiałe dla innych, bo są próbą poradzenia sobie z tym, co w danym momencie wydaje się zbyt duże.

Nie krzycz na emocje

Dorośli mówią: „przesadza”, „reaguje, jakby to był koniec świata”. Nastolatki odpowiadają: „nie rozumieją mnie”, „nie da się z nimi rozmawiać, wszystko bagatelizują”. Między tymi dwiema perspektywami rozciąga się przepaść pokoleniowa, o której dziś tak dużo się mówi. Rzadko jednak pytamy, co tak naprawdę ją pogłębia. Najczęściej winą obarczamy różnice wartości, nowe technologie albo zawrotne tempo życia. Tymczasem źródło konfliktu bywa znacznie bliższe i jest bardziej podstawowe — są nim emocje. Co paradoksalne, to właśnie one okazują się jednocześnie najprostsze i najtrudniejsze do przyjęcia. Z perspektywy dorosłych emocje młodych wydają się przesadzone, a reakcje nieadekwatne do sytuacji — drobiazg urasta do rangi katastrofy. I z punktu widzenia doświadczenia dorosłych taka ocena bywa logiczna. Dlatego różnice pokoleniowe często opisuje się językiem konfliktu: młodzi kontra starzy, emocje kontra rozsądek, impulsy kontra odpowiedzialność. Na pierwszy rzut oka wygląda to jak klasyczny spór dwóch światów — nadmiar emocji po jednej stronie i nadmiar racjonalizacji po drugiej. Psychologia podpowiada jednak coś innego. Emocje nie podlegają ocenie według miary zdrowego rozsądku. Nie pytają, czy wypada, ani czy są proporcjonalne. Po prostu się pojawiają. Emocjonalne i impulsywne zachowanie nastolatka ma sens w kontekście emocji, które je poprzedzają. A jeśli nie próbujemy ich zrozumieć, nie zrozumiemy także zachowania. Emocje nastolatka są jak stado niepokornych szczeniaczków — rozbiegane, hałaśliwe i reagujące szybciej, niż da się to przewidzieć. Jedno podskakuje z radości, drugie szczeka ze strachu, trzecie warczy ze złości, a czwarte nagle kładzie się na podłodze, jakby świat właśnie się kończył. Jest ich za dużo naraz i wszystkie domagają się uwagi, każda na swój sposób. Nie robią tego z premedytacją. Nie próbują niczego zniszczyć ani nikogo zdenerwować. Tak po prostu działają emocje w okresie dorastania — są impulsywne, intensywne i trudne do zatrzymania. Pojawiają się nagle i niemal natychmiast wypełniają całą psychiczną przestrzeń nastolatka, nie pozostawiając miejsca na dystans ani spokojną ocenę sytuacji.

Psycholożka Sheri Van Dijk w książce „Nie daj się emocjom” podkreśla, że emocje same w sobie nigdy nie są złe. Trudność pojawia się dopiero wtedy, gdy próbujemy je uciszyć, zignorować albo gdy całkowicie przejmują stery — zwłaszcza wtedy, gdy młody człowiek nie został nauczony, jak je rozumieć i regulować. Nastolatki nie mają „zbyt intensywnych”, nadmiernie rozbuchanych emocji. Mają emocje w fazie szczenięcej: jeszcze nieoswojone, nieułożone, nie do końca świadome własnej siły. Ich mózg jest w trakcie intensywnej przebudowy, dlatego impuls często biegnie szybciej niż refleksja, a reakcja wyprzedza myśl. Przez lata w kulturze zachodniej emocje traktowano jak przeszkodę w logicznym myśleniu — uczono, że należy je kontrolować, uspokajać, a najlepiej w ogóle nie okazywać. Szczególnie wtedy, gdy są intensywne, zmienne i trudne do przewidzenia — czyli dokładnie takie, jakie bywają emocje nastolatków. Tymczasem emocje nie są wrogiem. Są informacją: o tym, co jest ważne, gdzie przekraczane są granice, czego brakuje, a czego się boimy. Kiedy nauczymy się je zauważać i nazywać, przestają rządzić z ukrycia i stają się drogowskazem, a nie zagrożeniem.

Zdarza się, że nastolatek uczy się, iż jego emocje są niewłaściwe i że zamiast zrozumienia czeka go kaganiec albo kara. Dorośli, zamiast próbować pojąć, co się za nimi kryje, reagują często chęcią ich szybkiego opanowania i wygaszenia. A przecież szczeniaczków nie da się nauczyć świata krzykiem — podobnie jak emocji nastolatka. One potrzebują kogoś, kto pomoże zwolnić, nazwać to, co się dzieje, i krok po kroku nauczyć się, jak biec… i kiedy się zatrzymać.

Gdzie w mózgu zaczyna się chaos

Aby zrozumieć emocje nastolatków, trzeba zajrzeć do ich mózgu. W okresie dorastania struktury odpowiedzialne za szybkie reakcje emocjonalne, przede wszystkim ciało migdałowate, działają bardzo sprawnie i reagują błyskawicznie. Jednocześnie obszary odpowiadające za hamowanie impulsów, planowanie i ocenę konsekwencji, czyli kora przedczołowa, wciąż dojrzewają, a połączenia między nimi nie są jeszcze w pełni ukształtowane.

To oznacza, że emocja pojawia się szybciej niż możliwość jej zatrzymania. W sytuacjach stresu czy konfliktu nastolatek naprawdę po prostu nie ma takiego dostępu do samokontroli jak dorosły. Nawet jeśli w spokojnych warunkach potrafi myśleć rozsądnie. Dodatkowo poziom kortyzolu, hormonu stresu, bywa w tym okresie wyższy, co sprawia, że organizm łatwiej wchodzi w stan alarmu i trudniej z niego wychodzi. Z perspektywy neurobiologii pierwszym krokiem regulacji nie jest więc opanowanie się, lecz zrozumienie i uprawomocnienie emocji.

Gdy dorosły nazywa i uznaje to, co przeżywa nastolatek, mózg dostaje sygnał bezpieczeństwa. Aktywność układów alarmowych obniża się, a fizjologiczne pobudzenie realnie spada, tak jakby ktoś ściszył wewnętrzny alarm. Dopiero wtedy możliwe stają się racjonalne myślenie, uczenie się i rozmowa o zachowaniu. Uprawomocnienie nie oznacza zgody na wszystko ani rezygnacji z granic. Oznacza uznanie, że emocja ma sens w danym kontekście. Bez tego mózg pozostaje w trybie zagrożenia, a wszelkie próby, rozsądnej rozmowy, tłumaczenia konsekwencji czy dyscyplinowania — trafiają w próżnię. Z tej perspektywy uprawomocnienie nie jest miękkim gestem wychowawczym, lecz biologicznym fundamentem samoregulacji, szczególnie w młodym mózgu, który dopiero uczy się hamować, planować i rozumieć skutki własnych reakcji.

Uspokój się, czyli jak rodzi się przepaść

Jednym z najbardziej niszczących komunikatów w relacji dorosły-nastolatek jest ten, który podważa sens emocji. „Nie przesadzaj”, „to nic takiego”, „inni mają gorzej” brzmią rozsądnie, niemal wychowawczo. W rzeczywistości psychologicznie działają jak zaprzeczenie faktów. Jakby ktoś mówił, że to, co przeżywasz, nie istnieje. W terapii dialektyczno-behawioralnej nazywa się to unieważnianiem emocjonalnym. Dla młodego człowieka nie oznacza ono jedynie braku zrozumienia. Jest znacznie głębszym komunikatem o tym, że jego przeżycia nie są ważne i że nie powinien ufać temu, co czuje. Paradoks polega na tym, że im częściej emocje są unieważniane, tym bardziej się nasilają. Mózg, który nie zostaje wysłuchany, nie cichnie, zwiększa głośność. Przyznajmy: reakcje nas, dorosłych, też mają swoje źródło. Intensywne emocje nastolatków uruchamiają w nas lęk, bezradność i poczucie porażki wychowawczej. Pojawia się obawa, że coś wymyka się spod kontroli, a w takich momentach łatwo sięgnąć po moralizowanie, kontrolę albo chłodny dystans. To jednak strategie regulowania własnych emocji dorosłego, bardzo ludzkie, choć rzadko pomocne młodemu człowiekowi.

Emocje stawiają nas po dwóch stronach barykady i zaczynamy ze sobą walczyć. Tymczasem jednak dwie rzeczy mogą być prawdziwe jednocześnie. Nastolatek może przeżywać coś skrajnie intensywnie i dorosły może naprawdę nie wiedzieć, jak mu pomóc. Uznanie tej podwójnej prawdy jest pierwszym krokiem do rozmowy, a nie walki. W takich momentach często pojawia się zdanie, które miało łączyć, a niemal zawsze pogłębia dystans: „Ja też byłem nastolatkiem”. Nie dlatego, że wypowiadane jest w złej wierze, ale dlatego, że świat dzisiejszych nastolatków nie jest światem, w którym dorastali ich rodzice. Inna jest dziś dynamika relacji, tempo porównań i natłok bodźców, a także presja bycia nieustannie widzianym i ocenianym. Inna jest też skala obecności innych ludzi — zarówno w świecie realnym, jak i cyfrowym — w każdej przeżywanej emocji.

Impulsywne zachowania dodatkowo podsyca biologia — mózg nastolatka reaguje szybciej i intensywniej, a jednocześnie wolniej się uspokaja. W takim układzie unieważnianie emocji nie tylko rani, lecz także pogłębia przepaść. Zrozumienie i uprawomocnienie nie są więc oznaką wychowawczej słabości, ale jedynym realnym mostem między dwoma światami, które na pierwszy rzut oka wydają się nie do pogodzenia.

Kiedy emocje przestają być trudne

Zdarzają się jednak momenty, w których emocje nastolatków przestają być „tylko” intensywne. Kiedy napięcie nie opada, złość nie znajduje ujścia, a smutek zamienia się w pustkę. Kiedy zamiast trzaskania drzwiami pojawia się wycofanie. Albo przeciwnie — reakcje stają się coraz gwałtowniejsze, impulsywne, wymykające się spod kontroli. To naturalne, że dorośli reagują wtedy strachem albo złością. Autoagresja, myśli samobójcze czy wybuchy agresji nie są etapem rozwojowym, który można po prostu przeczekać. Nie są też jednak dowodem porażki wychowawczej. Najczęściej stanowią sygnał przeciążenia nastoletniego systemu regulacji emocji — momentu, w którym to, co dzieje się wewnątrz, staje się zbyt intensywne, by poradzić sobie z tym w pojedynkę.

W takich chwilach szczególnie łatwo skupić się wyłącznie na zachowaniu, zatrzymać je, zakazać, skontrolować. Zachowanie jest tylko wierzchołkiem góry lodowej. Pod spodem zawsze są emocje, dla których młody człowiek nie znalazł jeszcze języka ani bezpiecznej formy wyrazu. To nie znaczy, że wszystko należy akceptować. Granice są konieczne, ale takie, które pozbawione relacji, zamieniają się w mur. A ten, zamiast chronić, pogłębia samotność. Wbrew obiegowym opiniom nastolatki rzadko nie chcą pomocy. Częściej nie wiedzą, jak o nią poprosić, albo mają za sobą wystarczająco dużo doświadczeń bycia bagatelizowanym, by przestać próbować. Bardzo ważną rolą dorosłych nie jest natychmiastowe uspokajanie sytuacji, lecz pozostanie w relacji, nawet wtedy, gdy sytuacja nie jest spokojna. , ale bardzo wiele można wytrzymać razem. I to często okazuje się punktem, od którego zaczyna się realna zmiana.

Anna Englert-Bator — psycholog, certyfikowana psychoterapeutka poznawczo-behawioralna CBT i dialektyczno-behawioralna DBT; Polskie Towarzystwo Terapii Dialektyczno-Behawioralnej, Instytut Psychologii Uniwersytetu Rzeszowskiego, Ośrodek Psychoterapii Między Słowami

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
2

18.02.2026

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Trump chce zabrać Ukrainie narzędzie nacisku na Putina. Wszystko przez 6 dol. [ANALIZA]

Trump chce zabrać Ukrainie narzędzie nacisku na Putina. Wszystko przez 6 dol. [ANALIZA]

Powrót księcia Harry’ego i Meghan do Wielkiej Brytanii to „pocałunek śmierci” dla ich kariery.  „Sami przypieczętowali koniec”

Powrót księcia Harry’ego i Meghan do Wielkiej Brytanii to „pocałunek śmierci” dla ich kariery. „Sami przypieczętowali koniec”

Bretan: sukcesy AfD to problem dla NATO. Sojusz może uratować Polska

Bretan: sukcesy AfD to problem dla NATO. Sojusz może uratować Polska

Polacy w pogoni za długim życiem. „Mam pacjentów, którzy zapominają o zdrowym umiarze”

Polacy w pogoni za długim życiem. „Mam pacjentów, którzy zapominają o zdrowym umiarze”

Siłowe rozwiązanie w Trybunale Konstytucyjnym? Długosz: usłyszałam, że może się zrealizować

Siłowe rozwiązanie w Trybunale Konstytucyjnym? Długosz: usłyszałam, że może się zrealizować

Fizycy bali się, że bomba atomowa podpali atmosferę. Z AI dylemat jest jeszcze większy

Fizycy bali się, że bomba atomowa podpali atmosferę. Z AI dylemat jest jeszcze większy

Udawany spokój ludzi Karola Nawrockiego. „W Pałacu jest rozedrganie”

Udawany spokój ludzi Karola Nawrockiego. „W Pałacu jest rozedrganie”

Widziałam nową „Lalkę”. Ten serial kipi od namiętności

Widziałam nową „Lalkę”. Ten serial kipi od namiętności

Rosja jest mocniejsza niż w 2022 r. Analityk: „Tej armii nie należy lekceważyć”

Rosja jest mocniejsza niż w 2022 r. Analityk: „Tej armii nie należy lekceważyć”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Ukraina. Atak na pociąg przy polskiej granicy. Kreml reaguje, ostra zapowiedź

Ukraina. Atak na pociąg przy polskiej granicy. Kreml reaguje, ostra zapowiedź

14 września, 2026
AWS. Dariusz Matecki wspiął się na ogrodzenie. „Mówię, żebyś mnie nie ruszał”

AWS. Dariusz Matecki wspiął się na ogrodzenie. „Mówię, żebyś mnie nie ruszał”

14 września, 2026
Tomasz Fornal nie gryzł się w język. Gwiazdor reprezentacji o sytuacji Polaków – Siatkówka – Sport Wprost

Tomasz Fornal nie gryzł się w język. Gwiazdor reprezentacji o sytuacji Polaków – Siatkówka – Sport Wprost

14 września, 2026
Warszawski Służewiec zmienia się w dzielnicę mieszkaniową. Co stanie się z biurowcami? – Biznes Wprost

Warszawski Służewiec zmienia się w dzielnicę mieszkaniową. Co stanie się z biurowcami? – Biznes Wprost

14 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

AI doradziła rolnikowi oprysk. Stracił 10 hektarów zbiorów

AI doradziła rolnikowi oprysk. Stracił 10 hektarów zbiorów

14 września, 2026
Intensywne ulewy i podtopienia w USA. Trzy stany walczyły z wielką wodą

Intensywne ulewy i podtopienia w USA. Trzy stany walczyły z wielką wodą

14 września, 2026
Rosja może użyć pułapek na radary NATO. „Z pozoru absurdalne”

Rosja może użyć pułapek na radary NATO. „Z pozoru absurdalne”

14 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.