W skrócie
-
Na Słowacji niedźwiedź ciężko ranił 37-latka podczas incydentu w lesie, a transport rannego był utrudniony przez warunki pogodowe.
-
Dwa dni wcześniej na Słowacji doszło do innego ataku niedźwiedzia, w którym ucierpiał 36-latek.
-
Niedźwiedzie pojawiły się również w południowej Polsce. W kwietniu w Płonnej na Podkarpaciu zginęła 58-latka.
Niedźwiedzie znowu dały o sobie znać. Tym razem u naszych południowych sąsiadów. Słowackie służby interweniowały w czwartek w Starhradzie nad Liptowską Bukowiną. Niebezpieczny ssak zaatakował 37-letniego pracownika leśnego.
Po pierwszym ataku mężczyzna spadł około 50 metrów w dół lasu. Niedźwiedź nie odpuścił i znowu podbiegł do swojej ofiary. Następnie oddalił się.
Słowacja. Atak niedźwiedzia w lesie, 37-latek poważnie ranny
Incydent miał miejsce w bardzo trudnym terenie – relacjonuje portal tnlive.sk. Z powodu niesprzyjającej pogody i dużego zachmurzenia nie można było użyć helikoptera. Ostatecznie karetka podjechała w rejon wypadku, a ratownicy przenieśli 37-latka na noszach.
„Mężczyzna odniósł kilka poważnych obrażeń i został przekazany pod opiekę ratowników” – czytamy w opisie akcji służb zamieszczonej na Instagramie. Do wpisu dołączono nagranie z miejsca zdarzenia.
Wystosowano również apel o zachowanie szczególnej ostrożności podczas poruszania się po obszarach leśnych.
Na Słowacji ledwie dwa dni wcześniej doszło do innego ataku niedźwiedzia. Ssak pojawił się w powiecie Żylina i ranił 36-latka. Pacjent z licznymi ranami na różnych częściach ciała trafił do szpitala.
Incydenty z niedźwiedziem odnotowano również w Japonii. Jeden z osobników wbiegł na teren fabryki części samochodowych i staranował pracownika. Zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu. Ostatecznie kilka osób zostało rannych.
Atak niedźwiedzia w Płonnej. 58-latka nie przeżyła
Dotarcie do rannej kobiety było trudne z uwagi na zalesienie i brak zasięgu telefonicznego. Akcję prowadziły straż pożarna, policja i GOPR. Poszkodowana nie przeżyła.
Źródło: tnlive.sk, Interia













