W skrócie
-
Premier Słowacji Robert Fico udał się do Moskwy, korzystając z nietypowej trasy lotu z powodu braku zgody niektórych krajów na jego przelot.
-
Trasa samolotu prowadziła przez terytorium Czech, Niemiec i krajów skandynawskich, omijając kraje bałtyckie i Polskę.
-
Podczas wizyty w Moskwie premier Fico planuje spotkać się z Władimirem Putinem i złożyć kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza.
Specjalny samolot z premierem Robertem Ficą jest w drodze do Moskwy – poinformowały w piątek słowackie media. Polityk ma się tam spotkać z przywódcą RosjiWładimirem Putinem.
Zgodnie z planem samolot miał wylądować na podmoskiewskim lotnisku Wnukowo o godz. 17.30 czasu lokalnego (16.30 w Polsce).
Premier Słowacji wyleciał do Moskwy. Musiał znaleźć alternatywną trasę przelotu
Trasa prowadzi nad terytorium Czech, Niemiec i krajów skandynawskich, omijając kraje bałtyckie, które odmówiły zgody na przelot słowackiego samolotu, oraz Polskę.
– Żaden kraj nie może wykorzystywać naszej przestrzeni powietrznej do zacieśniania więzi z Rosją w czasie, gdy Moskwa nadal łamie normy międzynarodowe i dopuszcza się agresji wobec Ukrainy i działa przeciw bezpieczeństwu całej Europy – argumentował szef MSZ Estonii Margus Tsahkna.
W odpowiedzi słowacki premier skrytykował decyzje europejskich rządów i zapewniał, że znajdzie alternatywną trasę lotu do Rosji. „Państwa członkowskie Unii Europejskiej nie pozwalają premierowi innego państwa członkowskiego UE latać na te terytoria” – pisał Fico w mediach społecznościowych.
Robert Fico w Moskwie. Znamy plan wizyty premiera Słowacji
Robert Fico był w Moskwie także rok temu. Wówczas również nie dostał zgody na przelot nad krajami bałtyckimi. Jego samolot musiał lecieć z Bratysławy przez Węgry, Rumunię i Morze Czarne. Ówczesna wizyta Ficy w Moskwie spotkała się z ostrą krytyką innych członków UE.
Tym razem w Moskwie szef słowackiego rządu ma spotkać się z Władimirem Putinem, ale – jak podkreślił – nie będzie obserwował parady wojskowej na Placu Czerwonym. Fico planuje za to złożyć kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza.
Uzasadniając podróż do Rosji, premier Słowacji przekonywał, że oddaje hołd ofiarom II wojny światowej w różnych miejscach – był już w Niemczech na terenie byłego obozu koncentracyjnego w Dachau. W czerwcu planuje z kolei udział w uroczystościach upamiętniających lądowanie aliantów w Normandii na północy Francji.














