-
Według sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” blisko 77 proc. Polaków popiera wprowadzenie obowiązkowych szkoleń wojskowych zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn.
-
Największe poparcie dla obowiązkowych szkoleń wojskowych odnotowano wśród wyborców koalicji rządzącej, mężczyzn, osób w wieku ok. 40 lat oraz mieszkańców mniejszych miast.
-
Połowa badanych jest jednak przeciwna przywróceniu obowiązkowego poboru do wojska; sprzeciw wyrażają m.in. kobiety, osoby z wyższym wykształceniem oraz mieszkańcy zarówno dużych miast, jak i małych miejscowości.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
76,6 proc. ankietowanych opowiedziało się za wprowadzeniem obowiązkowych szkoleń wojskowych dla kobiet i mężczyzn. Przeciwnego zdania było 17,6 proc. badanych, natomiast 5,8 proc. zadeklarowało, że nie ma zdania w tej kwestii.
Z sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” wynika, że największe poparcie dla obowiązkowych szkoleń wojskowych widać wśród wyborców koalicji rządzącej, gdzie odsetek zwolenników sięga 85 proc.
Pomysł ten cieszy się też dużym poparciem wśród mężczyzn (87 proc.), czterdziestolatków (84 proc.) oraz mieszkańców mniejszych miast (86 proc.).
Wśród osób z wykształceniem średnim zwolennicy obowiązkowych szkoleń wojskowych stanowią 83 proc., a jeśli spojrzeć na podziały światopoglądowe, najczęściej za takim obowiązkiem opowiadają się osoby o poglądach lewicowych, gdzie poparcie wynosi również 83 proc.
Sondaż: Polacy chcą obowiązkowych szkoleń wojskowych. Nie ma zgodności co do poboru
Tego samego entuzjazmu nie widać jednak w przypadku przywrócenia zasadniczej służby wojskowej.
Według badania IBRiS dla „Rzeczpospolitej” pomysł odwieszenia poboru nie cieszy się społeczną akceptacją – sprzeciwia się mu 51,1 proc. ankietowanych, podczas gdy poparcie deklaruje 37,7 proc. osób. Co dziesiąty badany (11,2 proc.) nie ma w tej sprawie zdania.
Niechęć do powrotu do poboru łączy wyborców różnych opcji. Przeciwników takiego rozwiązania jest mniej więcej tyle samo wśród zwolenników obozu rządzącego (49 proc.), jak i opozycji (50 proc.), a jeszcze wyższy sprzeciw odnotowano w grupie osób, które nie głosują (56 proc.).
Najbardziej sceptyczne są kobiety (54 proc.), trzydziestolatkowie (65 proc.), mieszkańcy dużych miast (59 proc.) i małych miejscowości (58 proc.), oraz osoby z wyższym wykształceniem.
Poborowi najczęściej sprzeciwiają się też osoby o poglądach centrowych (59 proc.) oraz te, które o sytuacji międzynarodowej dowiadują się głównie z mediów społecznościowych (57 proc.).
Wśród zwolenników przywrócenia służby zasadniczej najliczniejszą grupę stanowią wyborcy opozycji (PiS, Konfederacja, KKP, Razem) – 45 proc.
Pomysł ten popierają głównie osoby po 60 roku życia (50 proc.), mieszkańcy wsi (41 proc.) oraz ankietowani z wykształceniem podstawowym lub zawodowym (60 proc.). Wśród osób akceptujących powrót poboru przeważają widzowie TV Republika oraz czytelnicy tradycyjnej prasy (po 61 proc. wskazań), a także osoby deklarujące niemal w równym stopniu poglądy lewicowe (41 proc.), jak i prawicowe (40 proc.).
-
Polacy z jasną opinią ws. zmian w wojsku. Większość wskazała jedną opcję
-
Zapytali Polaków o udział w wojnie na Bliskim Wschodzie. Stanowcza reakcja














