-
Koalicja Obywatelska zdobywa 32,1 proc. poparcia, Prawo i Sprawiedliwość 20,3 proc., a nowe stowarzyszenie Rozwój Plus mogłoby uzyskać 5,1 proc. głosów według sondażu United Survey.
-
Obecna koalicja rządząca (KO i Lewica) miałaby 227 mandatów, a PiS nawet z obiema Konfederacjami zdobyłoby 219 mandatów; dopiero z Rozwojem Plus osiągnięta byłaby sejmowa większość 233 mandatów.
-
Decyzja Mateusza Morawieckiego o powołaniu stowarzyszenia Rozwój Plus wywołała konflikt wewnątrz PiS oraz ostrą wymianę zdań w mediach społecznościowych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Z badania United Survey, przeprowadzonego na zlecenie Wirtualnej Polski, wynika, że Koalicja Obywatelska mogłaby liczyć na 32,1 proc. głosów (wzrost o 1,6 pkt proc.), co przełożyłoby się na 195 mandatów w Sejmie. Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 20,3 proc. poparcia (spadek o 3,4 pkt proc.) i 115 mandatów.
Na trzecim miejscu znalazłaby się Konfederacja z wynikiem 13,2 proc. (68 mandatów), a Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna zdobyłaby 8,5 proc. (36 mandatów). Lewica mogłaby liczyć na 7,8 proc. poparcia i 32 mandaty.
Kluczowe znaczenie ma jednak wynik hipotetycznego stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Formacja mogłaby uzyskać 5,1 proc. głosów, czyli minimalnie przekroczyć próg wyborczy i wprowadzić do Sejmu 14 posłów.
Z sondażu wynika, że gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, udział w nich zadeklarowało 60,6 proc. badanych. Zdecydowaną chęć głosowania wyraziło 45,4 proc., a kolejne 15,2 proc. odpowiedziało „raczej tak”. Brak udziału zapowiada 38,3 proc. ankietowanych.
Walka o większość w Sejmie. Najnowszy sondaż po starciach w PiS
Jak zauważa WP, przy takim rozkładzie mandatów obecna koalicja rządząca (KO i Lewica) dysponowałaby 227 głosami, czyli o cztery mniej niż wynosi większość sejmowa.
Z kolei PiS, nawet w koalicji z obiema Konfederacjami, nie osiągnęłoby większości – łącznie dawałoby to 219 mandatów. Dopiero dołączenie posłów Rozwoju Plus pozwoliłoby przekroczyć próg większości i osiągnąć 233 głosy.
Poza Sejmem znalazłyby się Partia Razem (3,2 proc.), PSL (3,1 proc.) oraz Polska 2050 (0,5 proc.). Niezdecydowanych pozostaje 6,2 proc. badanych.
Wrze w PiS po decyzji Morawieckiego. Ostra wymiana zdań w obozie prawicy
Tłem dla sondażu jest narastający konflikt wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości po decyzji Mateusza Morawieckiego o powołaniu stowarzyszenia Rozwój Plus. Inicjatywa ta spotkała się z krytyką części kierownictwa partii, w tym prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który uznał ją za przedsięwzięcie o charakterze politycznym.
Morawiecki zapewnia jednak, że nie zamierza opuszczać PiS, a jego stowarzyszenie ma działać zgodnie z linią ugrupowania. Mimo tych deklaracji, jego działania są odbierane przez część polityków jako próba budowy odrębnego zaplecza politycznego.
Spór szybko przeniósł się do przestrzeni publicznej. Politycy PiS wdali się w ostrą wymianę zdań w mediach społecznościowych, zarzucając sobie wzajemnie działanie na szkodę partii. Krytycy Morawieckiego podkreślają, że jego inicjatywa może prowadzić do podziału prawicy i osłabienia jej pozycji wyborczej.
Sam były premier odpiera zarzuty, deklarując, że jego celem pozostaje „Polska bez Tuska”, a wszelkie spory mają charakter drugorzędny. Konflikt jednak nie wygasa, a jego dalszy rozwój może mieć realne konsekwencje dla przyszłych wyborów i układu sił w polskim parlamencie.
-
Ósme wybory w ciągu pięciu lat. Kraj UE czeka zmiana władzy
-
Morawiecki ma 40 posłów, ale chce więcej. „Za miesiąc 60-70 osób”













