Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Panie Prezydencie, mamy realny problem. Ale jego rozwiązaniem nie jest referendum [OPINIA]

Panie Prezydencie, mamy realny problem. Ale jego rozwiązaniem nie jest referendum [OPINIA]

10 maja, 2026
Dlaczego twoje truskawki są małe i kwaśne? Sprawdź skuteczne nawozy domowe

Dlaczego twoje truskawki są małe i kwaśne? Sprawdź skuteczne nawozy domowe

10 maja, 2026
Bliski Wschód. Statek towarowy trafiony pociskiem

Bliski Wschód. Statek towarowy trafiony pociskiem

10 maja, 2026
Miesięcznica smoleńska. Jarosław Kaczyński wziął udział w obchodach

Miesięcznica smoleńska. Jarosław Kaczyński wziął udział w obchodach

10 maja, 2026
Susza w Polsce to dopiero początek. „Myślimy logiką krótkoterminowego zysku”

Susza w Polsce to dopiero początek. „Myślimy logiką krótkoterminowego zysku”

10 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Panie Prezydencie, mamy realny problem. Ale jego rozwiązaniem nie jest referendum [OPINIA]
  • Dlaczego twoje truskawki są małe i kwaśne? Sprawdź skuteczne nawozy domowe
  • Bliski Wschód. Statek towarowy trafiony pociskiem
  • Miesięcznica smoleńska. Jarosław Kaczyński wziął udział w obchodach
  • Susza w Polsce to dopiero początek. „Myślimy logiką krótkoterminowego zysku”
  • Oszuści podszywają się pod mObywatela. Tak chcą wyłudzić pieniądze – Biznes Wprost
  • Quiz przyrodniczy: Rozpoznasz ptaki podobne do słoni, nosorożców i małp?
  • Niemcy natrafiły na zaskakujące wyzwanie. Pogoda okazała się zbyt dobra
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Susza w Polsce to dopiero początek. „Myślimy logiką krótkoterminowego zysku”
Susza w Polsce to dopiero początek. „Myślimy logiką krótkoterminowego zysku”
Aktualności

Susza w Polsce to dopiero początek. „Myślimy logiką krótkoterminowego zysku”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości10 maja, 2026

Polska wysycha. Świat, który pamiętamy sprzed 20 czy 10 lat, już nie wróci. Ten, który mamy dziś, z lasami, polami, też nie — mówi prof. Szymon Malinowski, fizyk atmosfery.

Newsweek: Myślałem, że możemy się w spokoju martwić już tylko trzecią wojną światową i tym, że sztuczna inteligencja pozbawi nas pracy. A czytam, że Polska wysycha, susza pustoszy kolejne województwa.

Prof. Szymon Malinowski: Susza i powodzie to nasza przyszłość. Zima nie była szczególnie śnieżna, opady w styczniu i lutym były niższe od wieloletniej normy. Marzec był dramatycznie suchy. Poprzednie lata też były suche. To wszystko nakłada się na galopującą zmianę klimatu, która zmienia dostawy wody. Musimy zmienić bardzo wiele rzeczy, i to szybko. Tymczasem reagujemy na zmiany klimatu i zmiany w dostawach wody tak samo jak 30 i 50 lat temu: myślimy o budowie wielkich zbiorników retencyjnych. To nic nie daje. Czy fakt, że zatrzymam wodę w zbiorniku retencyjnym, ma jakikolwiek wpływ na odległe pole czy las? Nie ma. Woda powinna być zatrzymywana w miejscu, w którym spadnie, po to, by przyroda — my też — mogła z niej skorzystać.

HtmlCode

To przyroda się sama nie wyreguluje?

– Mogłaby, ale pozbyliśmy się wielu elementów krajobrazu, które zatrzymywały wodę. Bajorka, oczka wodne, niższe piętra lasów, torfowiska, wszystkie małe rzeczki, które wyprostowaliśmy, wykopaliśmy tysiące rowów, które służą do odprowadzania wody, oczyściliśmy koryta rzek, by woda jak najszybciej spływała do morza. Przyzwyczailiśmy się, że tej wody jest zawsze dość. Tak nie jest.

Woda z opadu dziś nie ma szans uzupełnić zasobów wód podziemnych, nie zostanie wykorzystana ani przez rośliny, ani rolnictwo. Robiliśmy to wszystko, bo baliśmy się powodzi, nie myśleliśmy, że wody mogłoby zabraknąć. Choć przecież od lat mówi się, że w Polsce robi się coraz bardziej sucho.

Po co to osuszanie?

– Duża część osuszania jest robiona dla krótkotrwałych korzyści rolniczych. Przez kilka, może kilkanaście lat można uzyskać lepsze plony. To myślenie według zasady, że po nas choćby potop. W długoterminowej perspektywie wyniszczające. Tak samo betonowanie ogromnych obszarów, fragmentacja krajobrazu, prowadzenie wielkich inwestycji mieszkaniowych bez uwzględnienia wymagań środowiska i możliwości terenowych. Tu się wyrówna, tam się zakopie.

Byłem na jednym z nowych osiedli w warszawskim Ursusie. Kiedyś tam były magazyny i pola, mieszkały zające. Dziś wszystko jest zabudowane. Zające zapuszczają się tam czasem wieczorami. Strasznie smutny widok. Przychodzą do świata, który już do nich nie należy.

– Od wielu lat mieszkam na Natolinie, który kiedyś był absolutnym obrzeżem Warszawy. Dziś wszystko się zabudowuje. Nowe osiedla pod miastem są budowane w absurdalny sposób. Z jednej strony podnosi się drogi, niszcząc i przegradzając naturalne cieki, z drugiej kopie się rowy, żeby jak najszybciej spuścić wodę do sztucznych odpływów, żeby tylko nie pozalewało nowych osiedli. W miejscach, w których kiedyś rozwijało się życie, zostały beton i wysuszona ziemia. Z braku wody w pobliskim Chojnowskim Parku Krajobrazom znikła rzeczka Mała i zaczynają zanikać lasy.

HtmlCode

A potem miasto strzela do dzików, które się tu zapuszczą.

– To, że nie można ich uśpić i wywieźć tak, by nie niepokoiły mieszkańców, to jakiś koszmar. To akurat nieźle pokazuje nasz stosunek do przyrody. Niszczymy wszystko, nie oglądamy się. Wie pan, że wszyscy ludzie na świecie ważą dziś 20 razy więcej niż wszystkie dzikie ssaki razem wzięte? Wszystkie gatunki, od słoni po myszki. No ale po co nam słonie czy myszki. Można je obejrzeć w telewizji.

Tymczasem prezydent Nawrocki proponuje referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej.

– To wynika z przekonania, że my, ludzie, nie jesteśmy częścią przyrody. Woda, upały, kryzys klimatyczny — to nas nie dotyczy. Jedyne, co się liczy, to krótkoterminowy zysk. Referendum miałoby zawierać pytanie z tezą, która nie jest prawdziwa. Czy unijna polityka klimatyczna przynosi więcej szkód niż korzyści? Wiele jej można zarzucić, patrząc na to pytanie — być może krótkookresowy problem finansowy. Ale ta perspektywa przesłania całe tło, to, ile już płacimy za kryzys klimatyczny, środowiskowy w sposób może mniej oczywisty, ale dużo bardziej dotkliwy, i ile zapłacimy już niedługo.

Załóżmy, że obywatele zagłosują po myśli pana prezydenta. Co wtedy?

– Unijna polityka klimatyczna może się wiązać z pewnymi kosztami, ale w dłuższej perspektywie oszczędziłaby nam mnóstwa wydatków. Jak rozumieć pomysł pana prezydenta? Ja jestem prostym fizykiem, ja go nie rozumiem.

Jak tu walczyć z suszą, skoro nie jesteśmy się nawet w stanie zgodzić w sprawie ocieplenia klimatu.

– Fizyka jest nauką o związkach przyczynowo-skutkowych w świecie. Nie jest powszechnie rozumiana. Łatwo o dezinformację, która działa podobnie jak u antyszczepionkowców, niewierzących w solidnie udokumentowane badania medyczne, zapominających o tym, że szczepionki pozwoliły nam pozbyć się wielu chorób, które jeszcze niedawno były plagami. Tak samo podważa się wiedzę naukową o globalnym ociepleniu, antropogenicznej zmianie klimatu. Mówi się, że klimat zmieniał się zawsze. Tak. Ale spalanie węgla wydobywanego ze skał osadowych jest całkowicie nową przyczyną zmian klimatycznych, która nigdy w historii planety nie występowała, a która dziś jest silniejsza niż wszystkie przyczyny naturalne.

Po pierwsze to nie my, tylko naturalne procesy. A po drugie: niczego nie możemy z tym zrobić.

– Pierwsze zdanie zdejmuje z nas odpowiedzialność, drugie mówi, że nie mamy na nic wpływu. A przecież wystarczy się rozejrzeć: nigdzie wokół nie ma naturalnego krajobrazu. Te wszystkie pola, wsie i miasto — to wszystko dzieło człowieka. Znakomita większość ludzi na świecie obawia się tej postępującej zmiany klimatu. Coraz więcej osób chciałoby coś zrobić. Ale narracje, które obserwujemy w mediach, szczególnie społecznościowych, mają siać wątpliwości, powodować, by ludzie nie działali, wręcz przeciwnie — protestowali przeciw koniecznym zmianom społecznym i gospodarczym. Hodujemy sobie nie tylko coraz bardziej zmieniający się klimat, ale i coraz bardziej nieprzystające do naszych możliwości przyswajania informacji środowisko. Nikt z nas nie wyewoluował do odbierania setek maili dziennie, do bycia nieustannie bombardowanym informacjami.

Kiedy ochrona środowiska stała się sprawą polityczną?

– Ona była upolityczniona od dawna, tylko w dobrym sensie. Czytałem niedawno przemówienie Margaret Thatcher z lat 90., w którym mówiła, że naszym zadaniem jest chronić środowisko, musimy walczyć z globalnym ociepleniem i jego fatalnymi konsekwencjami. To się dziś wydaje zupełnie kosmiczne.

Thatcher pewnie chciała po prostu zwolnić więcej górników.

– To już było po zwolnieniach, w okolicach negocjacji protokołu z Kioto. Wiele słusznych pomysłów upadło potem pod wpływem zmasowanej dezinformacji. Gdybyśmy wtedy zaczęli działać, bylibyśmy w zupełnie innym miejscu. Ilość emisji i skala zniszczenia środowiska od początku cywilizacji do końca lat 90., kiedy podpisywano protokół z Kioto, i od tamtej pory do dziś to są równe porcje.

Przez niecałe 30 lat zniszczyliśmy tyle samo przyrody, co przez niemal całą historię cywilizacji?

– Tak. I to wciąż przyspiesza. Obecny, a niemal na pewno przyszły rok będzie kolejnym rokiem rekordowym. Zmiany klimatyczne, które — jak przewidywano w czasach pani Thatcher — miały się wydarzyć pod koniec XXI w., czekają nas już na przełomie lat 30. i 40. Susza jest namacalnym sygnałem. Mierzymy się z nią na własnym podwórku. I to wciąż nas nie przekonuje. A jakieś tajfuny na Filipinach? Wzrost śmiertelności z powodu upałów w Japonii? Kogo to obchodzi.

HtmlCode

Komu najbardziej zależy na negowaniu naukowego konsensusu w sprawie kryzysu klimatycznego?

– Tych grup jest kilka. Przede wszystkim wielki przemysł paliw kopalnych i państwa, które z tego żyją. Na przykład Rosja. Przemysł naftowy stosuje bardzo proste techniki dezinformacji. Tu nie chodzi o to, żeby podważać wprost pewne rzeczy, tylko żeby wzbudzać wątpliwości.

Co się stanie, jeśli niczego nie zrobimy?

– Bardzo trudno dokładnie przewidzieć, bo zmiana klimatu przyspiesza w szalonym tempie. Natomiast jeśli mamy sprawczość, by wywołać zmiany klimatu, to możemy je także powstrzymać. Oczywiście niektóre procesy fizyczne trwają i nie da się ich już zatrzymać. Świat, który pamiętamy sprzed 20 czy 10 lat, już nie wróci. Ten, który mamy dziś — z lasami, polami — też nie. Pytanie, czy w świecie, który nastąpi, będzie się dało żyć? Czy systemy społeczne, gospodarcze będą w stanie się dostosować? Czy damy radę przetrwać? To są pytania, które sobie musimy dziś stawiać, bo to nie chodzi o to, czy ktoś lubi lata chłodniejsze, czy cieplejsze. Mamy wiedzę i technologię, ale niekoniecznie mamy wolę, by z nich skorzystać. Wciąż myślimy logiką krótkoterminowego zysku. Wielu rzeczy nie da się łatwo odwrócić. Ale warto próbować. Warto na przykład informować o tym, że 7 proc. produktu globalnego brutto to dopłaty do paliw kopalnych, głównie ukryte. To znaczy, że 7 proc. wszystkich dochodów na świecie jest wyciągane z naszych kieszeni po to, żeby zamaskować rzeczywiste koszty spalania paliw, pożywiając koncerny i kraje naftowe. Oczywiście nie wszystkich pracowników w tych koncernach czy obywateli tych krajów.

Wiadomo. Pożywiają się głównie członkowie zarządów korporacji i państw.

– Co tłumaczy ogromny wzrost nierówności. I pokazuje, jak nieprzejrzyste i jak silne są mechanizmy prywatyzowania zysków i uspołeczniania strat. Wystarczyłoby to zmienić, by poprawić nasze perspektywy na przyszłość.

Czyli mamy przerąbane. Tym bardziej że wciąż słyszymy: nie przejmuj się klimatem, tylko zostań przedsiębiorcą.

– Tylko że te zmiany dotkną większość populacji, łącznie z członkami zarządów, którzy uważają, że pieniądze dają wszystko. Ale pieniądze wody w krajobrazie czy w gruncie nie dadzą. A jest jej tam coraz mniej. I coraz poważniejsze są tego konsekwencje. Brak wody jest głęboką przyczyną wielu konfliktów na świecie. W Iranie od lat trwa kryzys wodny, który w ubiegłym roku się zaostrzył. Stawiam hipotezę, że mogło mieć to istotny wpływ na bunt przeciw ajatollahom. Wzgórza Golan to poważne źródło wody dla Izraela i krajów sąsiednich. I tam konflikt o wodę jest dramatycznie poważny. Skąd chęć Chin do opanowania Tybetu? To główne źródło wody dla całej Azji Południowo-Wschodniej. Zasoby wodne są bardzo poważną kwestią geopolityczną. W Europie też. Kraje basenu Morza Śródziemnego już mają ogromne problemy, a to dopiero początek. Być może i u nas pojawią się problemy z wodą, są już przecież napięcia związane z wierceniem studni i niekontrolowanym używaniem zasobów wód podziemnych.

Niech mi pan wytłumaczy jak czterolatkowi — skąd w Polsce bierze się woda?

– Stąd, skąd nad wszystkimi lądami świata. Woda paruje z mórz i oceanów, część spada z powrotem do mórz, a część jest przenoszona na ląd i spada tam.

Będzie jej coraz mniej?

– Jeżeli obliczymy całkowitą ilość wody, która spadła nad Polską, czyli średnie opady, ona nie musi być mniejsza, żeby powodować problemy. Zmieniają się wzorce opadowe, rośnie parowanie w okresie letnim. Najprościej to wytłumaczyć na przykładzie roślinki w doniczce. Trzyma ją sobie pan na parapecie i podlewa niewielką ilością wody dwa razy w tygodniu. I wtedy ona rośnie, wszystko jest w porządku. A teraz wyobraźmy sobie, że będzie ją pan podlewał tą samą ilością wody, ale raz w miesiącu. Roślinka albo uschnie, albo zgnije.

Prof. Szymon Malinowski pracuje w Instytucie Geofizyki Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, jest założycielem serwisu internetowego Nauka o klimacie

Foto: Archiwum Nauki o Klimacie

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
20

10.05.2026

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Panie Prezydencie, mamy realny problem. Ale jego rozwiązaniem nie jest referendum [OPINIA]

Panie Prezydencie, mamy realny problem. Ale jego rozwiązaniem nie jest referendum [OPINIA]

„Dwa lata temu przestałem odbierać od nich telefony”. Bartek największy żal ma o jedno

„Dwa lata temu przestałem odbierać od nich telefony”. Bartek największy żal ma o jedno

Szal po babci, książka, wyobraźnia. Migrantki tworzą własną „Utopię”

Szal po babci, książka, wyobraźnia. Migrantki tworzą własną „Utopię”

Co wydarzy się po śmierci prezydenta Rosji? „Ktokolwiek, byle nie Putin” to pułapka

Co wydarzy się po śmierci prezydenta Rosji? „Ktokolwiek, byle nie Putin” to pułapka

A gdyby zamach majowy skończył się porażką Józefa Piłsudskiego? Historyk: tego najbardziej mi żal

A gdyby zamach majowy skończył się porażką Józefa Piłsudskiego? Historyk: tego najbardziej mi żal

Dzieci z polskich „dobrych domów” dorosły. „Ciągnie ich do biedy, jak ludzi ciągnie do zoo”

Dzieci z polskich „dobrych domów” dorosły. „Ciągnie ich do biedy, jak ludzi ciągnie do zoo”

Przemek zachwycił się życiem na Filipinach. Otrzeźwienie przyszło szybko

Przemek zachwycił się życiem na Filipinach. Otrzeźwienie przyszło szybko

Polacy podbijają Cannes. To już nie pojedyncze nazwiska

Polacy podbijają Cannes. To już nie pojedyncze nazwiska

Premier Hiszpanii pokazał, jak walczyć z Trumpem. „Stał się symbolem oporu”

Premier Hiszpanii pokazał, jak walczyć z Trumpem. „Stał się symbolem oporu”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Dlaczego twoje truskawki są małe i kwaśne? Sprawdź skuteczne nawozy domowe

Dlaczego twoje truskawki są małe i kwaśne? Sprawdź skuteczne nawozy domowe

10 maja, 2026
Bliski Wschód. Statek towarowy trafiony pociskiem

Bliski Wschód. Statek towarowy trafiony pociskiem

10 maja, 2026
Miesięcznica smoleńska. Jarosław Kaczyński wziął udział w obchodach

Miesięcznica smoleńska. Jarosław Kaczyński wziął udział w obchodach

10 maja, 2026
Susza w Polsce to dopiero początek. „Myślimy logiką krótkoterminowego zysku”

Susza w Polsce to dopiero początek. „Myślimy logiką krótkoterminowego zysku”

10 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Oszuści podszywają się pod mObywatela. Tak chcą wyłudzić pieniądze – Biznes Wprost

Oszuści podszywają się pod mObywatela. Tak chcą wyłudzić pieniądze – Biznes Wprost

10 maja, 2026
Quiz przyrodniczy: Rozpoznasz ptaki podobne do słoni, nosorożców i małp?

Quiz przyrodniczy: Rozpoznasz ptaki podobne do słoni, nosorożców i małp?

10 maja, 2026
Niemcy natrafiły na zaskakujące wyzwanie. Pogoda okazała się zbyt dobra

Niemcy natrafiły na zaskakujące wyzwanie. Pogoda okazała się zbyt dobra

10 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.