Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Alergia to nie tylko swędzące oczy. Alergicy muszą się przygotować

Alergia to nie tylko swędzące oczy. Alergicy muszą się przygotować

2 maja, 2026
Obserwowany tylko wiosną. Coś zmiotło polskie ptaki z mokradeł

Obserwowany tylko wiosną. Coś zmiotło polskie ptaki z mokradeł

2 maja, 2026
Samice reniferów zjadają własne poroże. Naukowcy odkryli po co to robią

Samice reniferów zjadają własne poroże. Naukowcy odkryli po co to robią

2 maja, 2026
Odrasta nawet po śmierci. Ta roślina zachowuje się jak zombie

Odrasta nawet po śmierci. Ta roślina zachowuje się jak zombie

2 maja, 2026
USA wycofują część żołnierzy z Niemiec. Pentagon ogłosił decyjzę

USA wycofują część żołnierzy z Niemiec. Pentagon ogłosił decyjzę

2 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Alergia to nie tylko swędzące oczy. Alergicy muszą się przygotować
  • Obserwowany tylko wiosną. Coś zmiotło polskie ptaki z mokradeł
  • Samice reniferów zjadają własne poroże. Naukowcy odkryli po co to robią
  • Odrasta nawet po śmierci. Ta roślina zachowuje się jak zombie
  • USA wycofują część żołnierzy z Niemiec. Pentagon ogłosił decyjzę
  • Ikoniczny ptak zniknął sto lat temu. Nie ma ogona i słabo widzi. Ale wrócił
  • Wojna w Ukrainie. Witkoff i Kushner nie pojadą do Kijowa, nowe informacje
  • Czarzasty oburzony słowami Nawrockiego. Prezydent mówił o Łukaszu Litewce
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Ta operacja zmienia życie. „Schudłam 55 kg w pół roku”
Ta operacja zmienia życie. „Schudłam 55 kg w pół roku”
Aktualności

Ta operacja zmienia życie. „Schudłam 55 kg w pół roku”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości12 lipca, 2025

Doświadczyli, czym jest otyłość olbrzymia, walczyli nie tylko z nieustannym głodem, ale też z chronicznym bólem i depresją. Szansę na odmianę losu dała im dopiero operacja zmniejszenia żołądka.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Z Elą Brzozowską spotykam się przy okazji jednej z konferencji prasowych, które prowadzi w imieniu swojej fundacji Zdrowie i Edukacja Ad Meritum, działającej na rzecz osób chorujących na otyłość w ramach kampanii Na Wagę Zdrowia. Wysoka, uśmiechnięta blondynka o nienagannej figurze opowiada zebranym o epidemii tej choroby w Polsce i potrzebie systemowej opieki nad chorymi. – Ja również cierpię na chorobę otyłościową. Jeszcze kilka lat temu ważyłam 120 kg, jestem po operacji bariatrycznej, która dała mi nowe życie – mówi otwarcie Ela.

Dzisiaj w Polsce na otyłość cierpi 9 mln ludzi. Wielu zmaga się z nią od dzieciństwa lub okresu dojrzewania, a w pamięci noszą traumę wstydu i upokorzeń, jakich doświadczali od rówieśników i dorosłych. I walczą wszelkimi sposobami, aby pozbyć się znienawidzonych kilogramów. Zazwyczaj, zanim zdecydują się na operację, katują się dziesiątkami różnych diet, po których tyją coraz bardziej i bardziej. Bo przecież operacja to „ostateczność”, „droga na skróty” – słyszą nawet od dietetyków czy lekarzy. Tymczasem dla chorych z drugim czy trzecim stopniem otyłości leczenie chirurgiczne to ratunek skuteczny i trwały – pod warunkiem że osoba chora ma fachową, długoterminową opiekę. I że zdobędzie się na odwagę, aby wreszcie zwrócić się po pomoc.

Aleksandra Cembała

Aleksandra Cembała

Foto: Archiwum prywatne

Dzieciństwo w cieniu otyłości

Ela Brzozowska była otyła już jako dziecko. – Zawsze kochałam jeść, za to nie cierpiałam się ruszać i zawsze byłam zwolniona z WF, żeby ocena ze znienawidzonego przedmiotu nie psuła świadectwa z czerwonym paskiem. W domu słodycze były zawsze – jako przyjemność, nagroda i pocieszenie. 40 lat temu słodycze były rarytasem, a o ruchu nie mówiło się tyle, co dzisiaj. Jak dziecko było za grube, to słyszało, że dobrze wygląda, że wyrośnie – mówi z żalem Ela. W jej przypadku tak się nie stało.

Podobne wspomnienia ma Kuba Motyczka, 42-latek z Białej Podlaskiej, który przeszedł operację bariatryczną w 2014 r. – W moim domu wszyscy byli grubi, w tym moja nieżyjąca już mama – lekarka, która nie dostrzegała w tym problemu. W domu panował istny kult jedzenia – wspomina Kuba. Kiedy się zorientował, że różni się od rówieśników? – Chyba wiedziałem o tym zawsze, przypominali mi o tym nieustannie koledzy w szkole, nabijając się ze mnie. A ja nie miałem pojęcia, co mogę z tym zrobić, miałem masę kompleksów – mówi Kuba.

Nawet jeżeli rodzice chcieli wesprzeć dziecko w walce z nadmiarowymi kilogramami, nie zawsze wiedzieli, jak to zrobić, zwłaszcza kilkadziesiąt lat temu. – Jako dziecko byłam szczupła, ale przytyłam gwałtownie w okresie dojrzewania, przybyło mi z roku na rok 20 kg – mówi 40-letnia Ola Cembała z Goleniowa. – Rzuciłam się na diety, a mama próbowała mi pomagać, gotując potrawy według kolejnych przepisów – wspomina Ola. Po pierwszych samodzielnych eksperymentach typu picie połowy szklanki octu na czczo była dieta od lokalnej dietetyczki – bardzo restrykcyjna, w czasie której nie można było dziennie zjeść więcej niż 1000 kalorii. Dzisiaj żaden świadomy dietetyk nie zaleciłby jej nastolatce, bo po tak ogromnym niedoborze energetycznym efekt jo-jo jest właściwie murowany. Kolejna próba zredukowania wagi – dieta kopenhaska.

– Po kopenhaskiej szybko odzyskałam stracone kilogramy, w dodatku z nawiązką. Na studiach przy wzroście 174 cm ważyłam już 100 kg. Potem próbowałam innych dietetycznych wynalazków – np. słynnego Dukana [dieta wysokobiałkowa – red.], po którym cud, że zachowałam zdrowe nerki.

W wieku 33 lat dobiła do 120 kg. – I wtedy się poddałam, przestałam o siebie walczyć, zachorowałam na depresję. Przestałam zwracać uwagę na to, jak się odżywiam – wspomina Ola.

Otyłość, a nawet nadwaga, mogą być efektem jedzenia produktów uważanych za zdrowe

Otyłość, a nawet nadwaga, mogą być efektem jedzenia produktów uważanych za zdrowe

Foto: iStock

U osób chorujących na otyłość głód jest o wiele silniejszy niż u zdrowych. To uczucie niedającego się zaspokoić głodu znają dobrze Ela Brzozowska i Kuba Motyczka. – Nigdy nie czułam sytości. Jak w restauracji znajomi mówili, że już się tak najedli, że ani kęsa więcej, to ja nie rozumiałam, o czym oni mówią. Bo ja mogłam zawsze deser – wspomina Ela. Przy takim nieustającym głodzie łatwo stracić kontrolę. – Czasami zdarzało mi się jeść aż do wymiotów, nie miałem tego hamulca w głowie, że już dosyć – przyznaje Kuba. On też próbował najróżniejszych diet i doświadczał efektu jo-jo. – Nawet gdy schudłem 20 kg, to potem przybywało mi 30. W końcu, gdy ważyłem już 167 kg, przeczytałem o Henryce Krzywonos, która poddała się takiej operacji. Pomyślałem, że może i dla mnie jest to wyjście – mówi Kuba.

Przy ścianie

Nie tylko głód, ale i wstyd towarzyszył im bez przerwy. – Wstydziłam się swojego ciała. Wstydziłam się być na zdjęciach. Wstydziłam się publicznie występować – wyznaje Ela. Ale to nie wstyd pchnął ją do wizyty u lekarza bariatry, ale ból. – Strasznie dokuczał mi kręgosłup lędźwiowy, ledwo chodziłam, a byłam wtedy mamą dwóch małych córeczek – wspomina Ela. Zgłosiła się do lekarza pięć lat temu, w wieku 42 lat, kiedy waga pokazała 120 kg.

Już pierwsze spotkanie z chirurgiem bariatrą może dać wielką psychiczną ulgę. – Tam po raz pierwszy usłyszałam, że otyłość to choroba i że to nie jest tak, że jesteś leniwa, gorsza od innych, tylko jesteś chora – mówi Ola. I u lekarza bariatry czy dietetyka specjalizującego się w przygotowaniu chorych do operacji nie słyszą już dobrych rad o tym, że powinni „żreć połowę”. – Ludzie, którzy mówią otyłym ważącym 150 czy 200 kg, żeby zaczęli mniej jeść i więcej się ruszać, w ogóle nie wiedzą, o czym mówią – denerwuje się prof. Wiesław Tarnowski, chirurg bariatra z warszawskiego szpitala im. prof. W. Orłowskiego. – Osoba z otyłością olbrzymią ma ogromny problem z poruszaniem się, każdy ruch może sprawiać jej ból, a nad apetytem nie panuje nie dlatego, że nie ma silnej woli, ale dlatego, że w jej organizmie doszło do ogromnych zaburzeń w wydzielaniu hormonów głodu i sytości. I najczęściej dopiero operacja może to w trwały sposób wyleczyć – mówi prof. Tarnowski.

Oczywiście, nie wolno zapominać, że to jest operacja, a nie prosty sposób na schudnięcie bez wysiłku. – Mogą pojawić się najróżniejsze komplikacje, od nieszczelności w zespoleniu żołądka po krwotok wewnętrzny. Można nawet umrzeć, choć dzisiaj operacje bariatryczne połączone z prawidłowym przygotowaniem do nich oraz szczegółowymi badaniami są uznawane za jedne z najbezpieczniejszych zabiegów chirurgicznych – tłumaczy prof. Tarnowski.

Do operacji bariatrycznych kwalifikowane są osoby, które mają BMI powyżej 40 albo powyżej 35, ale z towarzyszeniem chorób wynikających z otyłości, jak cukrzyca typu 2 czy nadciśnienie tętnicze. – Po zabiegu poprawia się też płodność, bo osoby z dużą otyłością mają często wielki problem z zajściem w ciążę. Wiele moich pacjentek dopiero po operacji doczekało się dziecka – mówi prof. Tarnowski. Samo pozbycie się tkanki tłuszczowej jest również ogromnie ważne dla zdrowia. – Wydziela ona do organizmu koktajl hormonów i innych substancji, wywołujących np. chroniczne stany zapalne – dodaje prof. Tarnowski.

Prawdziwy przypływ mocy

Efekty operacji widoczne są szybko, ale początki nie są łatwe. – Przez pierwszy dzień po operacji bardzo źle się czułam, wymiotowałam cały dzień. To był koszmar przy bolącym, przeciętym żołądku. Nie tylko ból, ale i strach, że coś się naderwie od torsji. Ale w szpitalu tego samego dnia każą wstać z łóżka i chodzić, a dzień później – jeśli nie pojawiają się powikłania – wypisują do domu – wspomina Ola Cembała. Operacja robiona jest laparoskopowo, więc po kilku miesiącach zostaje pięć niewielkich blizn na brzuchu.

Po operacji chudnie się bardzo szybko – i Ela, i Ola straciły 50 kg. – Przez pierwsze pół roku bardzo szybko ubyło mi 30 kg, a w ciągu kolejnego pół roku jeszcze 20 kg – wspomina Ola.

Kuba zrzucił 55 kg w pół roku. Nic dziwnego, na początku je się bardzo malutko. – Potrafiłam porcję 100 ml zupy jeść tak powoli, że mi stygła. Jadłam po łyżeczce i jeszcze po każdej musiałam robić minutę przerwy – wspomina Ola. Z upływem dni można jeść coraz więcej, ale wciąż tylko papki, po kilku tygodniach włącza się pokarmy stałe, można zacząć bardziej intensywnie uprawiać sport i rozpocząć życie na nowo.

Lekarze bariatrzy mogą opowiadać bez końca o metamorfozach swoich pacjentów. – Pamiętam, jak kiedyś wybrałem się z żoną na zakupy do centrum handlowego, a tam nagle na szyję rzuciła mi się jakaś ładna, młoda kobieta. Nie poznałem jej, żona za to patrzyła podejrzliwie. Kobieta roześmiała się: „Nic dziwnego, że mnie pan nie kojarzy, ostatnio widzieliśmy się 60 kg temu!” – wspomina z uśmiechem prof. Tarnowski. Albo ważący 180 kg przy wzroście 170 cm kucharz, który w czasie pierwszej wizyty nie był w stanie przejść 100 m z parkingu do gabinetu, a pół roku po operacji wbiegał po schodach bez zadyszki. – Bo to nie chodzi tylko o lepszy wygląd, ale przede wszystkim o poprawę zdrowia i jakości życia – mówi prof. Tarnowski. Po operacji często wycofują się choroby, które powstały wskutek otyłości – nadciśnienie, cukrzyca, przestaje boleć kręgosłup, poprawia się wydolność oddechowo­-krążeniowa.

Pokonać otyłość

Pokonać otyłość

Foto: 123RF

Ela po zrzuceniu 50 kg poczuła prawdziwy przypływ mocy. – Odkryłam, jaką przyjemność może dawać aktywność fizyczna, zaczęłam grać w tenisa. Cztery razy w tygodniu biegam na kort – uśmiecha się Ela. – Pierwszy raz w życiu poczułam, że sport daje endorfiny, a to było możliwe dzięki redukcji wagi, bo przecież ważąc 120 kg, nie byłabym w stanie biegać za piłkami.

Ola postawiła na treningi na siłowni, chodzi też na salsation, na jogę w chustach. Wzięła udział w Runmageddonie. – Co chwila odkrywam coś nowego – śmieje się. Pokochała też góry. – Ciągnęło mnie w nie zawsze, ale kiedyś nie miałam żadnej przyjemności z chodzenia po górach, bo to był dla mnie tak olbrzymi wysiłek. Teraz jeżdżę w góry kilka razy w roku. Chciałabym zmierzyć się z alpejskimi ferratami – marzy Ola.

Nie przejeść operacji

Otoczenie też się zachwyca metamorfozą, co dla osób po operacji bariatrycznej nie zawsze bywa pomocne. – Jakieś pół roku po operacji organizowaliśmy w naszym gminnym domu kultury koncert – wspomina Ola. Ona przy wejściu witała gości. – Nasłuchałam się okrzyków: „Jak ty teraz pięknie wyglądasz! Jak ty schudłaś? Jak ty to zrobiłaś? Teraz to już na pewno będziesz miała faceta! Nie chudnij więcej, bo nie będziesz miała cycków!” – tak, nawet taki komentarz się trafił – opowiada Ola, chociaż przyznaje, że takie skupienie ludzi na jej zmieniającym się ciele było dla niej bardzo niekomfortowe. – Lepiej powstrzymać się od komentarzy na temat ciała osoby chorującej na otyłość – podkreśla Ola.

Bo przecież nic nie jest dane raz na zawsze. Wobec choroby trzeba zachować czujność i pokorę – ostrzegają swoich pacjentów lekarze. – Eksperci mówią, że przez dwa lata 80 proc. robi za nas operacja, a 20 proc. robimy sami – mówi Ela Brzozowska. Po dwóch latach odwraca się proporcja – efekt operacji to 20 proc., a 80 proc. to praca pacjenta, prawidłowe odżywianie, ruch, odpoczynek i to wszystko, co pozwala utrzymać prawidłową wagę.

Jednak wielu pacjentów po operacji znika, nie przychodzą na wizyty kontrolne. – Prędzej czy później jednak się pojawiają, ale zazwyczaj wtedy, kiedy mają już duże niedobory składników odżywczych czy wskutek nieprawidłowej diety zaczynają z powrotem tyć – mówi prof. Tarnowski.

Otyłość. Jak zmienić złe nawyki i zrzucić wagę?

Otyłość. Jak zmienić złe nawyki i zrzucić wagę?

Foto: 123RF

Ela Brzozowska do dzisiaj pamięta słowa lekarza, który ją operował. – Gdy wychodziłam ze szpitala, powiedział mi: „Proszę szanować operację, nie przejeść jej” – wspomina. Lekarz słusznie ją ostrzegał, bo z upływem czasu chudnięcie wyhamowuje. – Dlatego te pierwsze dwa lata trzeba na maksa wykorzystać – pracując z dietetykiem i robiąc remont w głowie z psychologiem – mówi Ela.

Kuba przyznaje, że on takiego remontu w głowie do dzisiaj nie zrobił. – Nie miałem gdzie i z kim, mieszkam w małym mieście, tu nie ma dostępu do dietetyków specjalizujących się w pacjentach bariatrycznych. Nawet próbowałem pracować ze zwykłą dietetyczką, ale czułem, że zupełnie nie rozumiała tego, co przeżywam – wspomina Kuba. – Schudłem, ale nie pozbyłem się nawyków, które kiedyś doprowadziły mnie do otyłości i przez które kilka lat temu zacząłem z powrotem tyć – przyznaje ze smutkiem. Do tych nawyków zalicza przede wszystkim zajadanie stresu – to była zawsze jego największa słabość – ale też nieumiejętność odpoczywania, brak ruchu czy zbyt intensywną pracę (Kuba pracuje jako handlowiec, dużo czasu spędza w samochodzie).

Do tego doszła bardzo trudna sytuacja osobista, gdy Motyczkowie trzy lata temu dowiedzieli się o ciężkiej chorobie genetycznej swojego 8-letniego dziś syna Stasia. – To wszystko mnie psychicznie przerosło, jadłem coraz więcej, a żeby dodać sobie energii, piłem hektolitry energetyków – wspomina Kuba. Po dziesięciu latach od operacji waga znów pokazała ponad 150 kg. – Ale już schudłem kilkanaście kilo, rzuciłem energetyki. Jeżeli sam nie dam rady, rozważam powtórną operację na wiosnę – zapowiada.

Nie zamierza się poddawać, wie, że z otyłością człowiek zmaga się całe życie. – Ta choroba nieleczona jest śmiertelna – podkreśla prof. Tarnowski. Ale gdy zyska się nad nią kontrolę, to tak jakby człowiek narodził się na nowo.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
1-2

29.12.2024

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Melinda Gates upominała męża, by przestał się spotykać z Epsteinem, lecz Bill nie słuchał

Melinda Gates upominała męża, by przestał się spotykać z Epsteinem, lecz Bill nie słuchał

Tajemnica niskich ceny masła. „Wszyscy na tym stracimy”

Tajemnica niskich ceny masła. „Wszyscy na tym stracimy”

Housing Market Expert Reveals Biggest 3 Mistakes Buyers 
Still Make – B2

Housing Market Expert Reveals Biggest 3 Mistakes Buyers Still Make – B2

„Dogadywali się, czasami śmiałam się, że wręcz nie jestem im potrzebna”. Karolina miała dwóch partnerów

„Dogadywali się, czasami śmiałam się, że wręcz nie jestem im potrzebna”. Karolina miała dwóch partnerów

Superkomputer kwantowy w Poznaniu. Tu rodzi się fabryka AI

Superkomputer kwantowy w Poznaniu. Tu rodzi się fabryka AI

Sierakowski: Jego brak realnie podniósł poziom polskiej polityki. Tej „karierze” najlepiej zrobi zapomnienie

Sierakowski: Jego brak realnie podniósł poziom polskiej polityki. Tej „karierze” najlepiej zrobi zapomnienie

Ukraina uderza w ważne cele. Łuny pożarów nad Rosją

Ukraina uderza w ważne cele. Łuny pożarów nad Rosją

Szefowa kuchni: do Polski nie przyjechałam z Meksyku z biedy, tylko z miłości

Szefowa kuchni: do Polski nie przyjechałam z Meksyku z biedy, tylko z miłości

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Obserwowany tylko wiosną. Coś zmiotło polskie ptaki z mokradeł

Obserwowany tylko wiosną. Coś zmiotło polskie ptaki z mokradeł

2 maja, 2026
Samice reniferów zjadają własne poroże. Naukowcy odkryli po co to robią

Samice reniferów zjadają własne poroże. Naukowcy odkryli po co to robią

2 maja, 2026
Odrasta nawet po śmierci. Ta roślina zachowuje się jak zombie

Odrasta nawet po śmierci. Ta roślina zachowuje się jak zombie

2 maja, 2026
USA wycofują część żołnierzy z Niemiec. Pentagon ogłosił decyjzę

USA wycofują część żołnierzy z Niemiec. Pentagon ogłosił decyjzę

2 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Ikoniczny ptak zniknął sto lat temu. Nie ma ogona i słabo widzi. Ale wrócił

Ikoniczny ptak zniknął sto lat temu. Nie ma ogona i słabo widzi. Ale wrócił

1 maja, 2026
Wojna w Ukrainie. Witkoff i Kushner nie pojadą do Kijowa, nowe informacje

Wojna w Ukrainie. Witkoff i Kushner nie pojadą do Kijowa, nowe informacje

1 maja, 2026
Czarzasty oburzony słowami Nawrockiego. Prezydent mówił o Łukaszu Litewce

Czarzasty oburzony słowami Nawrockiego. Prezydent mówił o Łukaszu Litewce

1 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.