Tegoroczna, 46. edycja Warszawskich Spotkań Teatralnych — jednego z najważniejszych festiwali teatralnych w Polsce, w ramach hasła „Przełomy” przynosi sceniczne portrety świata na krawędzi, „między rozpadem a możliwością”. Najlepszym polskim spektaklom sezonu towarzyszą zagraniczne arcydzieła i gwiazdy, z Isabelle Huppert na czele, która pojawi się na spotkaniach już po raz drugi.

W 2010 r. można było ją oglądać z Andrzejem Chyrą w „Tramwaju zwanym pożądaniem” w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego.

Nie musimy jeździć po Polsce tropem najlepszych spektakli, wystarczy, że między 11 a 24 czerwca rozbijemy obóz pod Pałacem Kultury. Właśnie tam, na scenach stołecznych teatrów: Dramatycznego i Studio, pokazanych zostanie 16 tytułów z kraju i zagranicy, bo w tym roku oferta rozszerzy się o głośne pokazy z Europy i nie tylko.

Teatr na WST nigdy nie miał jednego oblicza, szukał w klasyce i w eksperymencie, rozpoznawał nowe zjawiska i nazwiska. Aktualni kuratorzy festiwalu: Wojciech Faruga, Julia Holewińska, Jan Jeliński, Karolina Lipińska, Lena Tworkowska traktują teatr jako laboratorium myślenia o wstrząsanej turbulencjami współczesności i zwracają uwagę na to, że przełom nie jest momentem wygodnym, lecz: „Jest pęknięciem — chwilą, w której dotychczasowy porządek traci swoją oczywistość, a to co nowe jeszcze nie zdążyło się ukonstytuować. W programie 46. Warszawskich Spotkań Teatralnych próbujemy uchwycić właśnie ten stan zawieszenia: między tym, co było, a tym, co dopiero się wyłania. Między rozpadem a możliwością, potencjalnością”. 

Oto kilka wybranych przez nas z tego programu portretów przełomów i transformacji — od politycznych po te najbardziej osobiste.

Festiwal otwiera najbardziej ludzki z mistrzów europejskiego teatru, Tiago Rodrigues — światowej sławy portugalski reżyser i aktor, dyrektor festiwalu teatralnego w Avignonie. W „No Yogurt for the Dead” (teatr NTGent z Gandawy) mierzy się z najtrudniejszą próbą — śmiercią bliskich. Sięga po własne doświadczenie z czasu, kiedy umierał jego ojciec, dziennikarz Rogério Rodrigues. Szpital staje się sceną surrealistycznego spektaklu życia, a scena miejscem rytualnego przekroczenia śmierci poprzez przywołanie piosenek i tekstów ojca. Kolejny spektakl reżysera „Dystans” (o relacji ojca i córki) będzie można oglądać jeszcze w czerwcu na festiwalu Malta w Poznaniu!

Wszyscy czekają na królową francuskiego teatru i kina Isabelle Huppert, która w monodramie „Bérénice”, w reżyserii włoskiego giganta Romeo Castellucciego, dociera do granic sztuki. Dramat Racine’a rozpada się jako tekst, by zaistnieć w formie wizualno-dźwiękowego performance’u z charyzmatyczną diwą w roli głównej. Za muzykę odpowiada amerykański eksperymentator Scott Gibbons, a za stroje jak origami projektantka mody Iris Van Herpen.

Na WST ponownie trafił Teatr Jaracza w Olsztynie i „Wszyscy jesteśmy Belen”  Katarzyny Minkowskiej, laureatki Paszportów „Polityki”. Inspirowany reportażem Any Eleny Correi spektakl zamienia teatr w salę sądową, w której toczy się rozprawa Argentynki niesłusznie skazanej za poronienie. Ten proces, silnie rezonujący w dzisiejszej Polsce, stał się początkiem przełomu w walce latynoskich kobiet o bezpieczną i legalną aborcję oraz znakiem kobiecej wspólnoty.

Społecznego wrzenia dotykają także drapieżni, grani po śląsku „Tkocze”  Mai Kleczewskiej z Teatru Śląskiego w Katowicach, nagrodzeni już Grand Prix na Festiwalu Boska Komedia. Oto pogardzani podnoszą głowy i stają do walki o własną godność. Historia buntu śląskich tkaczy w połowie XIX w. staje się współczesną opowieścią o nierównościach i rewolcie.

Z Teatru Wybrzeże w Gdańsku przyjeżdża „Sprawa Davida Frankfurtera”  Marcina Wierzchowskiego, który dał się poznać jako twórca głębokich społeczno-psychologicznych wiwisekcji. Tu mierzy się z tematem pamięci i dziedziczenia traumy, przywołując historię największej katastrofy żeglugi morskiej.

Przełomy w polskiej polityce i sztuce portretuje z namysłem, czułością i poczuciem humoru Michał Borczuch w spektaklu „Piramida zwierząt” z Narodowego Starego Teatru w Krakowie. Na tle ustrojowej przemiany lat 90. pokazuje, jak dorasta najsłynniejsze pokolenie współczesnej sztuki polskiej, czyli twórcy tzw. sztuki krytycznej (Katarzyna Kozyra, Paweł Althamer, Zbigniew Libera i inni), związani ze słynną „Kowalnią” z warszawskiej ASP.

Czekamy też na premierę gospodarza 26. WST — Teatru Dramatycznego, który pokaże spektakl w reżyserii Daty Tavanadze, nagradzanego gruzińskiego twórcy teatru zaangażowanego. Będzie to zrealizowana z zespołem Powszechnego adaptacja słynnego „Anioła Zagłady”, filmu Luisa Buñuela z 1962 r., czarna komedia o eleganckim przyjęciu, które zamienia się w brutalny eksperyment społeczny.

To tylko część propozycji Spotkań Teatralnych, do których warto doliczyć jeszcze spektakle studenckie i zagraniczne wykłady performatywne. W czym wciąż tkwi siła szczególnej wspólnoty, którą wciąż jest teatr? Jak odpowiadają kuratorzy: „W zdolności do zatrzymywania nas w momencie, który na co dzień próbujemy jak najszybciej przekroczyć. W szczelinie między tym, co znane, a tym, co dopiero nabiera kształtu. W przełomie„.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version