Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że spotka się ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Władimirem Putinem w Budapeszcie, aby zakończyć wojnę między Rosją a Ukrainą. — Prezydent Trump wierzy, że może doprowadzić do spotkania twarzą w twarz między Putinem a Zełenskim — powiedziała dziennikarzom sekretarz prasowa Białego Domu Karoline Leavitt.
- Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”
Dziękujemy, że czytasz „Newsweeka”
Foto: Newsweek
Czwartek rozpoczął się od tego, że Trump napisał na platformie Truth Social, że właśnie rozmawia z Putinem. „Rozmawiam teraz z prezydentem Putinem. Rozmowa trwa, jest długa i poinformuję o jej treści, podobnie jak prezydent Putin, po jej zakończeniu. Dziękuję za uwagę poświęconą tej sprawie!”.
Potem Trump napisał: „Prezydent Putin i ja spotkamy się w uzgodnionym miejscu, w Budapeszcie na Węgrzech, aby sprawdzić, czy możemy zakończyć tę »niechlubną« wojnę między Rosją a Ukrainą”.
W zeszłym tygodniu Trump powiedział, że postawił Putinowi ultimatum — albo ten przeprowadzi poważne rozmowy pokojowe z Ukrainą, albo prezydent USA rozważy przekazanie Ukrainie pocisków rakietowych Tomahawk, o które Zełenski prosi go od dawna.
Rosyjscy urzędnicy, w tym były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, ostrzegli, że jeśli Ukraina zdobędzie pociski Tomahawk, „skończy się to źle dla wszystkich” i zniszczy stosunki między Waszyngtonem a Moskwą.
Trump: Putin mi gratulował
W czwartek po południu Trump poinformował, że odbył „bardzo produktywną” dyskusję, podczas której Putin pogratulował Trumpowi zawarcia porozumienia między Izraelem a Palestyną. Trump napisał, że wierzy, iż jego sukces na Bliskim Wschodzie może mu pomóc w negocjacjach między Rosją a Ukrainą.
Obaj przywódcy omówili następnie inne kwestie, takie jak handel po zakończeniu wojny oraz pracę pierwszej damy Melanii Trump na rzecz połączenia dzieci i rodziców rozdzielonych podczas konfliktu. „Na zakończenie rozmowy uzgodniliśmy, że w przyszłym tygodniu odbędzie się spotkanie naszych doradców wysokiego szczebla” — napisał Trump na Truth Social. „Na początku będą prowadzone przez Sekretarza Stanu Marco Rubio, wraz z różnymi innymi osobami, które zostaną wyznaczone. Miejsce spotkania zostanie ustalone” — przekazał amerykański prezydent.
Następnie obaj przywódcy zgodzili się spotkać w Budapeszcie, aby spróbować znaleźć sposób na zakończenie konfliktu. — Prezydent Trump wierzy, że może doprowadzić do spotkania twarzą w twarz między Putinem a Zełenskim — powiedziała dziennikarzom w czwartek sekretarz prasowa Białego Domu Karoline Leavitt.
Naloty trwają
W nocy ze środy na czwartek Zełenski napisał na X, że Rosja przeprowadziła kolejny atak na infrastrukturę energetyczną i cywilną. „Rosja wystrzeliła przeciwko Ukrainie ponad 300 dronów i 37 pocisków rakietowych, w tym znaczną liczbę balistycznych” — napisał Zełenski, dodając, że Rosja przeprowadzała ataki na infrastrukturę energetyczną „każdego dnia” tej jesieni.
Prezydent Ukrainy wezwał Stany Zjednoczone i Europę do podjęcia „zdecydowanych decyzji” i użycia „siły”, aby pomóc zakończyć wojnę. „Obecnie na Bliskim Wschodzie pojawił się ważny impuls w kierunku pokoju. W Europie jest to również możliwe” — napisał Zełenski. „Dokładnie o tym będę rozmawiał dziś i jutro w Waszyngtonie” — przekazał.
Trump zapowiada wielki postęp
Trump napisał na Truth Social: „Prezydent Zełenski i ja spotkamy się jutro w Gabinecie Owalnym, gdzie omówimy moją rozmowę z prezydentem Putinem i wiele więcej. Wierzę, że dzisiejsza rozmowa telefoniczna to wielki postęp”.
Zełenski napisał z kolei: „Odrobiliśmy już naszą część pracy domowej przed spotkaniem z prezydentem Trumpem — chodzi o kwestie wojskowe, jak i gospodarcze. Każdy szczegół jest gotowy. Program naszego spotkania z prezydentem Stanów Zjednoczonych jest bardzo merytoryczny i dziękuję wszystkim, którzy pomagają go tworzyć. To może naprawdę przybliżyć koniec wojny — Stany Zjednoczone mogą wywierać tego rodzaju światowy wpływ i robimy wszystko, aby sprawić, że inni na całym świecie staną po naszej stronie w tych wysiłkach”.
Ambasador Rosji w Wielkiej Brytanii Andrij Kelin uważa, że „same pociski Tomahawk, jeśli zostaną dostarczone Ukraińcom, nie zmienią sytuacji na polu bitwy”. — Ale będziemy musieli bardzo poważnie zareagować na tę eskalację i zaangażowanie amerykańskiej armii w ich wystrzelenie — powiedział.
Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.




