Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Piłkarska Liga Mistrzów w Canal+ w Polsce. Ważne wieści dla kibiców – Liga Mistrzów UEFA – Sport Wprost

Piłkarska Liga Mistrzów w Canal+ w Polsce. Ważne wieści dla kibiców – Liga Mistrzów UEFA – Sport Wprost

30 kwietnia, 2026
subkonto w ZUS czy oszczędności w OFE? – Biznes Wprost

subkonto w ZUS czy oszczędności w OFE? – Biznes Wprost

30 kwietnia, 2026
Wojna na Ukrainie. Generał Syrski wprowadza rotację co dwa miesiące

Wojna na Ukrainie. Generał Syrski wprowadza rotację co dwa miesiące

30 kwietnia, 2026
Prognoza pogody na majówkę. IMGW: Będzie ciepło, ale potem załamanie

Prognoza pogody na majówkę. IMGW: Będzie ciepło, ale potem załamanie

30 kwietnia, 2026
Mazur-Kudelska: zbrodnia popełniona przez dziecko burzy porządek świata w sposób szczególny

Mazur-Kudelska: zbrodnia popełniona przez dziecko burzy porządek świata w sposób szczególny

30 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Piłkarska Liga Mistrzów w Canal+ w Polsce. Ważne wieści dla kibiców – Liga Mistrzów UEFA – Sport Wprost
  • subkonto w ZUS czy oszczędności w OFE? – Biznes Wprost
  • Wojna na Ukrainie. Generał Syrski wprowadza rotację co dwa miesiące
  • Prognoza pogody na majówkę. IMGW: Będzie ciepło, ale potem załamanie
  • Mazur-Kudelska: zbrodnia popełniona przez dziecko burzy porządek świata w sposób szczególny
  • Bez Morawieckiego Kaczyński może zapomnieć o władzy – Wprost
  • Paulina Damaske ze złotem w Tauron Lidze. Teraz siatkarka wyjedzie do Włoch – Siatkówka – Sport Wprost
  • Inflacja w Polsce. Mamy kolejny wzrost – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Trump zaatakował Iran, by odwrócić uwagę od wieloletniej przyjaźni z sutenerem, niekompetencji i korupcji
Trump zaatakował Iran, by odwrócić uwagę od wieloletniej przyjaźni z sutenerem, niekompetencji i korupcji
Aktualności

Trump zaatakował Iran, by odwrócić uwagę od wieloletniej przyjaźni z sutenerem, niekompetencji i korupcji

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości10 marca, 2026

Atak na Iran nie pomoże republikanom wygrać wyborów do Kongresu, ale Donald Trump zachowuje się, jakby polityczne skutki wojny przestały go obchodzić. Czy oczekuje profitów innego rodzaju?

Wódz naczelny się rozkręca. Już parę razy zmienił narrację o celach, skali i terminarzu poskramiania Iranu. Najnowsza brzmi: chcieli zaatakować pierwsi. Przypomnijmy, że początkowo chodziło o wybicie ajatollahom z głowy nuklearnych ambicji. Później o uniemożliwienie produkcji pocisków balistycznych dalekiego zasięgu, do czego bynajmniej się nie kwapili. Wreszcie o demontaż reżimu i demokratyzację kraju. „Mam trzech świetnych kandydatów na lidera” — zapewnił Trump dziennikarzy „New York Timesa”, nie zdradzając nazwisk. Podobnie było z terminami i zakresem ataków. Od „krótszych niż miesiąc” przez „cztery-pięć tygodni bombardowań”, następnie: „nie zaczęliśmy bić naprawdę mocno (…), duża fala dopiero nadchodzi”, aż po: „mamy praktycznie nieograniczone zapasy broni umożliwiające prowadzenie wojny bez końca”.

Im gorzej, tym lepiej

Akcja zbrojna to zawsze wielka niewiadoma. A jeszcze większa, gdy działamy bez precyzyjnego planu. Prezydent USA nie pofatygował się wyjaśnić decyzji o ataku obywatelom ani Kongresowi, który wedle konstytucji stanowi jedyny organ państwa zdolny wypowiadać wojnę. Dlaczego? Ponieważ sam nie wiedział, o co mu chodzi. Ustawodawcy dostali tylko ogólnikową notę zawierającą znamienne zdanie: „Choć Stany Zjednoczone pragną rychłego i trwałego pokoju, w chwili obecnej nie można przewidzieć pełnego zakresu ani czasu trwania operacji wojskowych, które okażą się konieczne”.

Żaden wódz z odrobiną oleju w głowie nie zdradza wrogowi swych zamiarów. Ale gdyby Trump był takim wodzem, po prostu oświadczyłby, że zamierza walczyć „do zwycięstwa” czy „osiągnięcia wyznaczonych celów”. On jednak z dnia na dzień owe cele przedefiniowuje. Słynna, opanowana do perfekcji w czasach rokowań z dostawcami cementu umiejętność trzymania przeciwnika w niepewności? Czy raczej przejaw niezdecydowania, dezorientacji, braku pomysłów, co dalej?

Do zaatakowania Iranu namówił go Beniamin Netanjahu. Obiecał, że dzięki spenetrowaniu reżimu przez Mossad prezydent USA wzbogaci kolekcję trofeów o głowę Alego Chamenei. Podobnie jak obalenie wenezuelskiego dyktatora Nicolása Maduro, zdawało się to sukcesem wymiernym, imponującym wyborcom, pokazującym światu, kto ma największą armatę. Przez maminsynków Obamę i Bidena ludzkość zapomniała bowiem o potędze USA, które jako najwspanialszy i najpotężniejszy kraj wszech czasów mogą przestawiać figury na globalnej szachownicy według własnego uznania.

Przywódca Izraela jest realistą i raczej nie łudzi się możliwością obalenia ajatollahów. Interesuje go natomiast każda forma osłabienia reżimu, który poprzysiągł zagładę państwa żydowskiego. Im większy chaos zapanuje w Iranie, tym lepiej. Wojna domowa, rozpad kraju, powstanie Kurdów, zryw Arabów pod egidą Państwa Islamskiego, eksplozja rozłamowych ciągot Azerów (największa mniejszość) i Beludżów wysuszyłyby źródło finansowania Hamasu, Hezbollahu, Hutich w Jemenie oraz innych ugrupowań terrorystycznych. Nad Izraelem przestałaby wisieć groźba ataku nuklearnego.

Trumpa podbechtywał do wojny także Muhammad ibn Salman. O ile z punktu widzenia Netanjahu korzystne byłoby zbudowanie w Iraku demokracji, saudyjski książę najchętniej dokonałby na szyickich arcywrogach masakry piłą mechaniczną, jak uczynił z dziennikarzem „Washington Post” Dżamalem Chaszukdżim. Od kiedy władował 2 mld dol. w biznesy pierwszego zięcia Ameryki, Trump słucha go jeszcze pilniej niż Netanjahu. Którego notabene Jared Kushner od dzieciństwa nazywa wujkiem. Obu inicjatorom operacji „Epicka furia” opłaca się rozwałka dla samej rozwałki, będą zatem podsycać bojowego ducha Trumpa, który zawsze lubił zabawy żołnierzykami. Obiecując elektoratowi zakończenie dotychczasowych wojen i unikanie nowych — podobnie jak w innych kwestiach — kłamał.

Na początku pierwszej kadencji otoczył się generałami. H.R. McMastera mianował doradcą ds. bezpieczeństwa, Johna Kelly’ego — szefem kancelarii, Jamesa Mattisa — sekretarzem obrony. Ku jego zdumieniu ci prawdziwi twardziele wcale nie rwali się do walki. „Strach myśleć, jak wyglądałaby świat, gdyby nie oni — mówił „Newsweekowi” szef Pentagonu za rządów Obamy, weteran Wietnamu, republikanin Chuck Hagel. — Waszyngtonem zawładnęłyby świry”. Był dobrym prorokiem.

Rządzi wariat

Prezydent okrucieństw wojny nie doświadczył, bo dzięki znajomościom taty dostał kwit, że cierpi na zwyrodnienie pięty. To zresztą dość typowe. Republikańscy jastrzębie kształtujący politykę Reagana i obu Bushów czy eksdoradca Trumpa ds. bezpieczeństwa John Bolton za młodu wymigali się od służby wojskowej. Prochu nie wąchał też czołowy obecnie podżegacz wojenny, senator Lindsey Graham. Strach rzecz ludzka, nie ma się czego wstydzić. Ale nadrabianie tchórzostwa papierową odwagą w szafowaniu życiem tysięcy młodych ludzi jest wstrętne.

Rzeczeni generałowie nie wytrzymali udzielania pryncypałowi korepetycji na poziomie przedszkola. Między innymi ciągłego wyjaśniania, że fascynująca go chorobliwie broń jądrowa jest właśnie po to, by jej nie używać. Pożegnawszy się z Białym Domem, Kelly nazwał Trumpa „niepoczytalnym idiotą”, Mattis — „facetem o umyśle piątoklasisty”. Według tego drugiego, gdy Baszar al-Asad użył broni chemicznej, prezydent wrzeszczał: „Zabijmy go, k…a! Wejdźmy tam i zabijmy, k…a, ilu się da”. Sekretarz obrony poczekał, aż wodzowi naczelnemu minie furia, i przedstawił plan zbombardowania lotnisk dyktatora.

Już osiem lat temu ostrzegał, że „osoby doszukujące się w postępowaniu Trumpa strategii czy logiki popełniają błąd, bo krajem rządzi wariat, którego decyzji nie da się przewidzieć”. Niestety, wyborcy nie czytają gazet, co dopiero mówić o książkach odsłaniających kulisy Waszyngtonu. Dziś w otoczeniu prezydenta USA nie ma nikogo, kto śmiałby kwestionować najgłupsze nawet polecenia czy sugerować, że szef może nie mieć racji. Ministrem obrony nie jest emerytowany generał, tylko ekskomentator Fox News.

W stworzonym przez patologicznego kłamcę na własny obraz i podobieństwo świecie postprawdy nikogo nie razi dysonans między koniecznością natychmiastowego zniszczenia instalacji jądrowych Iranu a tym, że latem zeszłego roku Trump „obrócił je w perzynę”. Mało kto dostrzega ironię faktu, że pierwsze osiągnięcie prezydenckiej Rady Pokoju to rozpętanie wojny. Kuglarz wyniesiony przez głupców na tron świata dokonał w naszej mentalności większych spustoszeń niż drony i rakiety.

Gdyby faktycznie wyzwolił Iran spod knuta ajatollahów, zasłużyłby — mimo wszystko — na rozgrzeszenie i łaskawość historyków. On jednak prawdopodobnie nie ma takich aspiracji. Mówi o wolności, bo wie, że to chwytliwe, lecz sam przecież usiłował dokonać puczu, zamykał dzieci imigrantów w klatkach, chętnie zlikwidowałby instytucję azylu politycznego, tuszuje morderstwa obywateli dokonywane przez agentów ICE.

Z całą pewnością nikogo wyzwalać nie pragnie jego sponsor ibn Salman. Demokracja w Iranie skłoniłaby poddanych do refleksji, że monarchia absolutna nie jest najwspanialszą formą rządów. A wejście na rynek konkurenta dysponującego największymi rezerwami gazu ziemnego i czwartymi co wielkości złożami ropy ukróciłoby gospodarczą oraz polityczną dominację Rijadu. Skończyłoby się dyktowanie światowych cen paliw, zmurszała dynastia Saudów zachwiałaby się w posadach.

Przed Bogiem i historią

W „Faktach i aktach” przywódca USA inscenizuje fikcyjny konflikt z Albanią, by zatuszować napastowanie nieletniej. Film, który trzy dekady temu szokował cynizmem, dziś zdaje się wesołą bajeczką. Trump naprawdę zaatakował regionalne mocarstwo, by odwrócić uwagę od wieloletniej przyjaźni z sutenerem, który nieletnie hurtowo stręczył kumplom. A ponadto od drożyzny spowodowanej karnymi cłami, zastraszającej niekompetencji ministrów, bestialstwa bojówkarzy z odznakami służby imigracyjnej, korupcji na skalę nieznaną dotychczas w Waszyngtonie, obdzielania przywilejami lojalnych oligarchów i jednoczesnego odbierania pomocy żywnościowej tudzież opieki medycznej najuboższym.

Nikt nie żałuje irańskich notabli, ale dla poprawienia notowań Trumpa giną również żołnierze (na razie sześciu amerykańskich) i cywile. Twórcy wspomnianej filmowej satyry pokazywali w krzywym zwierciadle mechanizmy, które faktycznie rządzą amerykańską polityką. Szybki triumf militarny zwykle pomagał prezydentom wizerunkowo i odwracał uwagę od problemów wewnętrznych. Tyle że największy możliwy do osiągnięcia w Iranie sukces — wyeliminowanie Alego Chamenei — lokator Białego Domu już zaliczył, słupki zaś ani drgnęły.

Republikanie robią dobrą minę do złej gry, choć nie wierzą, by sprzeczna z ideologią MAGA i obietnicami lidera wojna pomogła im w wyborach do Kongresu. Trump rozumie zaś, że jego partia uczciwie nie wygra, więc nakłania lokalne władze do rewidowania map wyborczych oraz wprowadzania restrykcji utrudniających udział mniejszościom i ubogim. Zastrasza członków stanowych komisji. Wbrew konstytucji chce głosowanie „znacjonalizować” — wszystkie karty przed liczeniem „kontrolowałby” Departament Bezpieczeństwa Krajowego.

Przy czym, nawet jeśli prawica sromotnie przegra, impeachment wymaga nieosiągalnej od 60 lat zgody dwóch trzecich Senatu. Widmo procesów karnych rozwiał obsadzony totumfackimi Sąd Najwyższy, orzekając, że za przestępstwa popełnione w ramach sprawowania władzy prezydent odpowiada jedynie przed Bogiem i historią. Krótko mówiąc, korzystnie byłoby kontrolować Kongres, ale bez niego Trump też sobie poradzi. Żadnych ustaw poza wielką i piękną nie proponuje, a komisje śledcze, które powołają demokraci, mogą mu skoczyć.

Od początku traktował politykę jako instrument biznesowej ekspansji. Prowadząc reality show „The Apprentice”, wymyślił znakomity sposób rozreklamowania swych apartamentowców, hoteli, pól golfowych. Kampanię w wyborach prezydenckich finansowali sponsorzy, media dawały za frajer czas antenowy wart setki milionów. Zakładał, że jeśli dobrze rozegra sprawę, zbajeruje samego pana Putina i zrealizuje marzenie o budowie wieżowca w Moskwie, plus założy własny kanał telewizyjny niczym Oprah Winfrey. Do kierowania Trump Channel przymierzał się Kushner — jesienią 2016 r. zięć Trumpa zaczął rozmowy z potencjalnymi inwestorami.

Dzięki popisom teścia miał też zdobyć pieniądze na wsparcie plajtujących nieruchomości, Ivanka — otworzyć sklepy w Chinach, Melania — wypromować linię kosmetyków, których wcześniej nikt nie kupował. Donald junior powiedział reporterowi Michaelowi Wolffowi, że kiedy media ogłosiły wynik, ojciec „wyglądał jak upiór”. Szybko jednak ochłonął z przerażenia zwycięstwem i uznał, że potrafi znakomicie rządzić. A przede wszystkim zrozumiał, że cała ta prezydentura jest świetną fuchą. Pozwala tłuc kasę bez obaw, że za przekręty, łapówkarstwo, oszustwa pójdzie się za kraty. Zero konkretnych przepisów, zero realnych sankcji, wszystko na słowo honoru. Normalnie raj!

Prowadzone 40 lat biznesy nie przyniosły Trumpowi takich zysków jak posada w Białym Domu. 2 mld dol. od Saudów. 500 mln plus kolejne 2 mld, którymi Emiraty zasiliły kryptowalutowy fundusz pierwszej rodziny w zamian za dostęp do procesorów nowej generacji. Zyski z zagrabionej wenezuelskiej ropy płyną do Kataru, gdzie część można niepostrzeżenie przelać na własny rachunek. Nie wiemy, jak prezydent zamierza wzbogacić się na wojnie, ale to żadna filozofia. Starczy np. powiedzieć emirom: spokój zapanuje w Dubaju, jak dacie jeszcze 2 mld. Albo lepiej 4.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
11

08.03.2026

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mazur-Kudelska: zbrodnia popełniona przez dziecko burzy porządek świata w sposób szczególny

Mazur-Kudelska: zbrodnia popełniona przez dziecko burzy porządek świata w sposób szczególny

Najbardziej obsesyjny malarz w historii. Palił jak lokomotywa i zjadał poczwórne obiady

Najbardziej obsesyjny malarz w historii. Palił jak lokomotywa i zjadał poczwórne obiady

Trump wywołał kryzys głębszy, niż się zdaje. „Bezprecedensowa skala”

Trump wywołał kryzys głębszy, niż się zdaje. „Bezprecedensowa skala”

Cybertruck Owner Sues Tesla for More Than M After Houston Autopilot Crash – B1

Cybertruck Owner Sues Tesla for More Than $1M After Houston Autopilot Crash – B1

„ESG umiera”. Wygląda to na kapitulację brukselskiej biurokracji

„ESG umiera”. Wygląda to na kapitulację brukselskiej biurokracji

Skąd tyle żenady na LinkedIn? „Przeciętne tematy przedstawiane są jak objawienia biblijne”

Skąd tyle żenady na LinkedIn? „Przeciętne tematy przedstawiane są jak objawienia biblijne”

Katarzyna Kasia o Łukaszu Litewce. „Czytałam tych kilka linijek ze sto razy”

Katarzyna Kasia o Łukaszu Litewce. „Czytałam tych kilka linijek ze sto razy”

Morawiecki bojkotuje spotkania władz PiS. „Nie chce mieć styczności z tymi ludźmi”

Morawiecki bojkotuje spotkania władz PiS. „Nie chce mieć styczności z tymi ludźmi”

Kaczyński ma problem z tajnym aneksem. „Odciąłby się od brata”

Kaczyński ma problem z tajnym aneksem. „Odciąłby się od brata”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

subkonto w ZUS czy oszczędności w OFE? – Biznes Wprost

subkonto w ZUS czy oszczędności w OFE? – Biznes Wprost

30 kwietnia, 2026
Wojna na Ukrainie. Generał Syrski wprowadza rotację co dwa miesiące

Wojna na Ukrainie. Generał Syrski wprowadza rotację co dwa miesiące

30 kwietnia, 2026
Prognoza pogody na majówkę. IMGW: Będzie ciepło, ale potem załamanie

Prognoza pogody na majówkę. IMGW: Będzie ciepło, ale potem załamanie

30 kwietnia, 2026
Mazur-Kudelska: zbrodnia popełniona przez dziecko burzy porządek świata w sposób szczególny

Mazur-Kudelska: zbrodnia popełniona przez dziecko burzy porządek świata w sposób szczególny

30 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Bez Morawieckiego Kaczyński może zapomnieć o władzy – Wprost

Bez Morawieckiego Kaczyński może zapomnieć o władzy – Wprost

30 kwietnia, 2026
Paulina Damaske ze złotem w Tauron Lidze. Teraz siatkarka wyjedzie do Włoch – Siatkówka – Sport Wprost

Paulina Damaske ze złotem w Tauron Lidze. Teraz siatkarka wyjedzie do Włoch – Siatkówka – Sport Wprost

30 kwietnia, 2026
Inflacja w Polsce. Mamy kolejny wzrost – Biznes Wprost

Inflacja w Polsce. Mamy kolejny wzrost – Biznes Wprost

30 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.