-
Karol Nawrocki przesłał Wołodymyrowi Zełenskiemu list gratulacyjny z okazji 35. rocznicy niepodległości Ukrainy, życząc zwycięstwa Ukrainie w wojnie z Rosją i wskazując na potrzebę łagodzenia napięć.
-
Prezydent Nawrocki nie planuje wizyty dyplomatycznej na Ukrainie przed szczytem G20 w Miami, koncentrując się na sprawach związanych z tym wydarzeniem.
-
Wprowadzenie przez Ukrainę ustawy o utworzeniu Panteonu Narodowego budzi obawy w Polsce dotyczące możliwości upamiętniania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Gościem Porannej rozmowy na antenie RMF FM był Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP. Wśród poruszonych kwestii znalazły się m.in. stosunki polsko-ukraińskie.
Marcin Przydacz: Karol Nawrocki napisał do Wołodymyra Zełenskiego
Jak poinformował polityk, Karol Nawrocki w ostatnim czasie napisał do Wołodymyra Zełenskiego list gratulacyjny z okazji 35. rocznicy niepodległości Ukrainy. – Pan prezydent w tym liście de facto życzył Ukrainie zwycięstwa w wojnie z Rosją, wskazywał, że jest szereg napięć, które chcielibyśmy, aby były coraz mniejsze – powiedział.
– To, co najważniejsze, to to, że Polsce zależy na dobrosąsiedzkich relacjach. One muszą opierać się o pewne podstawowe fundamenty, a takim fundamentem jest m.in. prawda historyczna – dodał.
Mimo to, prezydent Nawrocki nie planuje udać się z wizytą dyplomatyczną do Ukrainy. – Nie ma w najbliższych miesiącach na agendzie takiego wyjazdu. (…) Pan prezydent do grudnia, czyli do szczytu G20 w Miami, będzie koncentrował się na sprawach związanych z G20 – przekazał polityk z obozu prezydenckiego.
Niedługo później wpis dotyczący listu od prezydenta Polski zamieścił sam Zełenski, który wyraził wdzięczność i podziękował. „Zawsze będziemy pamiętać o wsparciu Polski, otwartych sercach i drzwiach, od pierwszych dni rosyjskiej inwazji” – napisał.
„Jesteśmy zaangażowani w rozwijanie więzi między naszymi dwoma silnymi narodami – z szacunkiem i prawdomównością wobec przeszłości, trzeźwym podejściem do obecnych zagrożeń oraz optymizmem wobec naszej wspólnej przyszłości w UE i NATO” – dodał ukraiński przywódca.
Polska – Ukraina. Przydacz mówił o Panteonie Narodowym
Przydacz odniósł się w RMF FM także do sprawy ustawy o utworzeniu Panteonu Narodowego, która została niedawno przyjęta przez władze Ukrainy i podpisana przez Zełenskiego. – Uważam, że ona nie będzie polepszać stanu stosunków nie tylko z Polską, ale także z innymi państwami, z całą Europą Zachodnią – wskazał.
W Polsce projekt budził obawy ze względu na możliwości upamiętnienia w tym miejscu osób odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach. Zełenski podkreśla jednak, że o tym, kto zostanie uznany za bohatera, będą decydować wyłącznie Ukraińcy.
– Ja na miejscu Ukraińców nie obrażałbym pamięci historycznej ofiar i nie gloryfikowałbym zbrodniarzy. Jeśli to Ukraina robi, musi się liczyć, że będą z tego działania negatywne efekty – dodał.
35. rocznica niepodległości Ukrainy przypadła w poniedziałek. W związku z tym wydarzeniem głos zabrał także premier Donald Tusk. „Naród Polski jest dziś, w Dniu Niepodległości Ukrainy, całym sercem z walczącym Narodem Ukraińskim” – zadeklarował.
-
„Odwieczne więzi przyjaźni”. Łukaszenka składa życzenia Ukraińcom
-
Zełenski nie przebierał w słowach. „Sankcje, po których zaczną wyć”














