-
Donald Tusk podczas wystąpienia w Sejmie zapytał Jarosława Kaczyńskiego, czy wiedział o finansowych powiązaniach swojego zastępcy z firmą Zondacrypto.
-
Tusk przekazał, że według polskich służb kariera firmy Zondacrypto zaczęła się 'za pieniądze rosyjskie rosyjskiej mafii’ oraz że firma angażowała się w życie polityczne i społeczne w Polsce.
-
Po przemówieniu premiera, Jarosław Kaczyński próbował odpowiedzieć, ale marszałek Sejmu nie dopuścił go do głosu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu premier Donald Tusk odniósł się do sprawy funkcjonowania giełdy kryptowalut Zondacrypto oraz jej powiązań z polską polityką. Szef rządu zarzucił firmie, że nie tylko prowadzi działalność finansową, ale również aktywnie angażuje się w życie polityczne i społeczne w Polsce.
Tusk stwierdził, że Zondacrypto miała być „promotorem bardzo konkretnych sił politycznych” oraz wskazał na jej udział w wydarzeniach o charakterze politycznym.
Kryptoafera w Polsce. Tusk zabrał głos w Sejmie
Premier podkreślił, że firma była strategicznym sponsorem wydarzenia CPAC, które – jego zdaniem – miało promować w kampanii prezydenckiej Karola Nawrockiego. Tusk zasugerował również, że w inicjatywę zaangażowani byli przedstawiciele różnych środowisk politycznych, w tym związanych z obozem PiS oraz Konfederacją.
– Ta firma bezpośrednio finansuje także siedzących na tej sali lub ukrywających się w Budapeszcie polityków PiS i Konfederacji – mówił premier w trakcie wystąpienia.
Tusk wspomniał również o „informacjach służb”, według których u podstaw sukcesu firmy miały leżeć środki powiązane z rosyjskimi grupami przestępczymi oraz strukturami mafijnymi.
Sejm. Donald Tusk zwrócił się do Jarosława Kaczyńskiego
– Panie prezesie Kaczyński, ono i tak ciąży nad panem. Ja to pytanie zadam i mam nadzieję, że pan wyjdzie tu i na to pytanie odpowie. Nie dlatego, że ja je zadaję, wiemy że nie pała pan do mnie nadmierną sympatią, ale dlatego, że pan musi odpowiedzieć na to pytanie. Nie mnie, ale Polakom – stwierdził Donald Tusk w Sejmie.
– Czy pan wiedział, że pański zastępca bierze pieniądze od Zondacrypto? Czy pan o tym wiedział? Wtedy, kiedy prowadził pan prace w swojej partii, w czasie debat, komisji nad regulacjami Zondacrypto, czy pan wiedział, że aktywnie pana posłowie bronią de facto interesów firm o takich korzeniach? – pytał premier.
Po zakończonym przemówienia premiera, Kaczyński chciał odpowiedzieć Tuskowi, jednak nie został dopuszczony do głosu przez marszałka Sejmu.
– No nie. Przepraszam pana premiera, pana prezesa. Niestety jest tak, że Sejmem kieruje Marszałek Sejmu. W artykule 186 nie ma przewidzianej możliwości, poza trybem zabrania głosu. Dziękuję serdecznie – stwierdził Włodzimierz Czarzasty w Sejmie, w momencie gdy prezes PiS chciał wejść na mównicę.
Przemówienie Donalda Tuska. Zbigniew Bogucki komentuje
Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki po głosowaniu nad wetem prezydenta ws. kryptowalut, skomentował dziennikarzom wystąpienie premiera, zarzucając mu, iż – w jego przekonaniu – ujawnił tajemnice z notatki objętej klauzulą „tajne”.
– Ja nie mam wiedzy, czy ta notatka i te informacje, które przekazał premier zostały odtajnione, jeżeli tak się nie stało, to premier mógł popełnić „przestępstwo” – oznajmił Bogucki i dodał, że ta sprawa wymaga wyjaśnienia.
-
Pierwsze takie głosowanie. Decyzja Sejmu ws. prezydenckiego weta
-
Tusk i szef Kancelarii Prezydenta grzmią w Sejmie. Spięcie na mównicy














